Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

za to teraz nie schodziłby z rąk :)
wczoraj tak na mnie napadł, że nie mogłam sie pzrestać smiać a on myślał, że to zachęta do tego, zeby dalej mnie molestować :)
usiadł mi na klatce piersiowej i lizał po twarzy :) a akurat on nie jest zwolennikiem lizania :) raczej iskania po nosie :)

  • 3 months later...
Posted

o jej.... jak dawno nic nie pisałam...

Ofik ma sie jak najlepiej, choćiaż... w sumie nie wiem :) bo normalny to on nie jest :evil_lol: traci teraz sierść tak, jakby to wiosna była przed nami a nie zima, ale nadal pieknie sie błyszczy i przytył troche na zimę, waży aż 11,5 kg

No i nadal jest wredną małpką, ale kochaną jak zawsze. Nadal wymusza pieszczoty swoim śpiewem i trącaniem zimnym mmokrym nochalem.

Jeśli mi sie uda w weekend to wstawię fotki moich przystojniaków.
I moe w końcu jakiś film, bo mamy sfilmowaną pogoń za foksem, z serii "przyczajony tygrys":cool3:

Ofiś ma sie cudownie, za to Foxio gorzej :( tydzień temu miał prawdopodobnie atak padaczki. A to nasz bohater Ofiś nas zawiadomił, bo dział się to w nocy i Ofiś szczekał i tylko dlatego sie obudziliśmy.
Zrobiliśmy badania krwi, wyszły idealnie i mamy nadzieję, że był to jednorazowy atak, choć czopki luminal, sa na wszelki wypadek.

Poza tym chłopaki mają sie dobrze i co wieczór wariują jak wariaci :) a potem kłąda sieobok mnie, jak najbliżej mogą i słodko sobie zasypiamy :)

Posted

11,5 kg to kawal psa :p Offis pewnie ma niezly apetyt :evil_lol:

Prawdziwy z niego bohater, uratowal Foksa :klacz: nie wiadomo co by bylo, gdyby Was nie obudzil, dzielny pies :fadein: Mam nadzieje, ze Foksik bedzie zdrowy i nie bedzie mial atakow.

Czekamy na zdjecia i filmik :multi:

Posted

ja nie wiem czy to było bohaterstwo:evil_lol: bo Ofiś cały poprzedni dzień był mocno cięty na Foxa, cały dzień go odganiał, myślałam, ze chodziło mu o kostki prasowane, które sobie podgryzał i pilnował.
I zastanawialiśmy się, czy on po prostu nie chciał go dobić, czując, ze Fox jest osłabiony czy chory....
ale nawet jeśli, to kocham go najbardziej na świecie, bo dzięki temu, ze mnie obudził to byłam przy Foxie w trakcie tego ataku.
Całosć trwała około 12-15 minut, zanim zdążyłam się ubrać znaleźć książeczkę zdrowia, w tym czasie tz siedział z Foxem, to jemu minęło i jak gdyby nigdy nic, wstał i... podszedł do mnie, ogłupiała wzięłam ich na spacer, zrezygnowałam z wizyty u weta w środku nocy a Fox zachowywał sie juz normalnie, Ofik też, już mu nie dokuczał potem...

Posted

Ofik sobie wymyślił że najlepsze miejsce na mamusi do leżenia to jej klatka piersowa i zę można jej pysk na twarzy położyć i iskać po nosie... a ja nie wiem jak mu odmówić :loveu:

Posted

wczoraj wlazł mi na kolana i zaczął warczeć, jak go zdejmowałam na podłogę to mnie złapał za rękę, oczywiście zabolało a Ofiś... położył się na plecach i zaczął przepraszać... nie mam do niego siły :shake:
włazi na mnie, warczy i jeszcze mnie ugryzł, ale i tak kocham tego potwora!

Posted

Przepiekne towarzystwo :lol:.
Widac, ze prawdziwi z chlopakow przyjaciele ... wtuleni na tym foteliku ... slodko :loveu:.
Amelia - ma urocza plamke na pysiu :loveu:.
Caluski dla slicznej gromadki :lol:

Posted

Jakie slodkie chlopaki :loveu: :loveu: I jak sie kochaja :iloveyou:

A Amelka to na pewno koteczka jest :???: moja kotka byla spokojna, za to kocur Rysiek zachowuje sie jak Amelka, skacze, bryka, fika :p
Prawdziwa z niej Cat-Woman :multi:

Posted

napewno koteczka ;) wyobraźcie sobie, ze waży zaledwie 2 kilo !!! i że po sterylce nic a nic nie przytyła! to sie nazywa trzymać linię.
Catwoman do tego trsowana, na komende podaje kuleczki z folii aluminiowej a na hasł ptaszek biegnie do okna i szuka rzekomego ptaszka :)

Posted

no nie, psy mi wlazły na głowę :) i to dosłownie, ta gruba ciepła klucha wlazła w nocy pod kołdrę i położyła sie na mojej szyi :loveu: ale mi było miło...

  • 1 month later...
Posted

od wczoraj siedzę w domu, chora
i obserwuję moich chłopaków...
Foź całe dnie przesiaduje na oparciu od kanapy i wygląda jak kura na grzędzie i wygląda przez okno
a Ofiś... leży na 2 kanapie, w słoneczku, leniwie podgryza kostkę i przeprowadza sobie toaletę..... dostojny pan Ofkors :evil_lol:

Posted

dostojny na swojej kanapie... i tylko wtedy, poza tym to nadal wariat :)
jak za długo leży to zaczyna spiewać, ja sie zrywam wystraszona co sie dzieje a ten leży na plecach i czeka na mizianko....
i zawsze sie nabieram!!
a teraz... to oni oboje śpią!!! i tak codziennie- mam na nogach a panowie do 10 w łóżku... żyć nie umierać :)

Posted

od wczoraj Ofik nie odstępuje mnie na krok, jak tylko się kładę, to on na mnie :loveu: kładzie się i dmucha mi w szyję albo patrzy w oczy- i jak go nie kochać :)
w w nocy wtulił sie we mnie i Fox był bardzo zdziwiony, ze kołdra, pod którą on zawsze śpi zaczęła na niego warczeć :evil_lol:
a chłopcy nie wiedzą jeszcze, ze za kilka miesięcy powiększy nam się rodzina i próbują nadal po mnie skakać- i są zdziwieni jak nie pozwalam, żeby stali na moim brzuchu i wbijali mi łapy :)

Posted


od wczoraj Ofik nie odstępuje mnie na krok, jak tylko się kładę, to on na mnie

Eloise, gratulacje :Rose: moze Ofik czuje co sie dzieje i dlatego nie odstepuje Cie na krok :p

  • 2 weeks later...
Posted

moje psy są kochane
w ogóle nie są absorbujące :)
po kazdym spacerze wracają takie podniecone, ze 2 godziny :-o skacza, biegają, śpiewają, powarkują, sapią, uśmiechają się i.... gwałcą :evil_lol:
w ogóle nas nie potrzebują :)
potem zasypiają i budzą się dopiero na wieczorne wyjście, po czym scenariusz sie powtarza... i tak od ponad tygodnia
nawet zabawkami sie nie bawią :cool3:

Posted

Nasz kochane chłopaki nadal niewyżyte :evil_lol:
Ofik całe rano zaczepiał Foxa do zabawy a że Fox był nie w humorze to zaczął biegać z piłką i wyczyniać cuda. Sam ją sobie wyrzucał, potem rzucał się po nią, zeby zdążyć przede mną (choc ja tylko siedziałam i sie przyglądałam).
a co rano, przed wstaniem odbywa się stały rytuał zdobycia dło pana lub pańci i podrzucania owej dłoni nosem i śpiewanie- no głaszcz mnie, no głaszcz mnie :lol:

Posted

no i zaden z nich nie moze zrozumieć, że nie mozna mamie wskakiwac na brzuch i po nim łazić i gnieść mi żołądka :evil_lol:
są szczerze zdziwieni gdzy ich stamtąd ściągam :lol:

Posted

eloise napisał(a):
no i zaden z nich nie moze zrozumieć, że nie mozna mamie wskakiwac na brzuch i po nim łazić i gnieść mi żołądka :evil_lol:
są szczerze zdziwieni gdzy ich stamtąd ściągam :lol:



I tak masz szczescie ze nie masz np. labradora ktory przywykł sie na Tobie wykładac a tu nagle kicha i nie wolno :eviltong:

pozdrowienia dla wesołej gromadki :multi::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...