eloise Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 za to teraz nie schodziłby z rąk :) wczoraj tak na mnie napadł, że nie mogłam sie pzrestać smiać a on myślał, że to zachęta do tego, zeby dalej mnie molestować :) usiadł mi na klatce piersiowej i lizał po twarzy :) a akurat on nie jest zwolennikiem lizania :) raczej iskania po nosie :) Quote
eloise Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 o jej.... jak dawno nic nie pisałam... Ofik ma sie jak najlepiej, choćiaż... w sumie nie wiem :) bo normalny to on nie jest :evil_lol: traci teraz sierść tak, jakby to wiosna była przed nami a nie zima, ale nadal pieknie sie błyszczy i przytył troche na zimę, waży aż 11,5 kg No i nadal jest wredną małpką, ale kochaną jak zawsze. Nadal wymusza pieszczoty swoim śpiewem i trącaniem zimnym mmokrym nochalem. Jeśli mi sie uda w weekend to wstawię fotki moich przystojniaków. I moe w końcu jakiś film, bo mamy sfilmowaną pogoń za foksem, z serii "przyczajony tygrys":cool3: Ofiś ma sie cudownie, za to Foxio gorzej :( tydzień temu miał prawdopodobnie atak padaczki. A to nasz bohater Ofiś nas zawiadomił, bo dział się to w nocy i Ofiś szczekał i tylko dlatego sie obudziliśmy. Zrobiliśmy badania krwi, wyszły idealnie i mamy nadzieję, że był to jednorazowy atak, choć czopki luminal, sa na wszelki wypadek. Poza tym chłopaki mają sie dobrze i co wieczór wariują jak wariaci :) a potem kłąda sieobok mnie, jak najbliżej mogą i słodko sobie zasypiamy :) Quote
Ulka18 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 11,5 kg to kawal psa :p Offis pewnie ma niezly apetyt :evil_lol: Prawdziwy z niego bohater, uratowal Foksa :klacz: nie wiadomo co by bylo, gdyby Was nie obudzil, dzielny pies :fadein: Mam nadzieje, ze Foksik bedzie zdrowy i nie bedzie mial atakow. Czekamy na zdjecia i filmik :multi: Quote
eloise Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 ja nie wiem czy to było bohaterstwo:evil_lol: bo Ofiś cały poprzedni dzień był mocno cięty na Foxa, cały dzień go odganiał, myślałam, ze chodziło mu o kostki prasowane, które sobie podgryzał i pilnował. I zastanawialiśmy się, czy on po prostu nie chciał go dobić, czując, ze Fox jest osłabiony czy chory.... ale nawet jeśli, to kocham go najbardziej na świecie, bo dzięki temu, ze mnie obudził to byłam przy Foxie w trakcie tego ataku. Całosć trwała około 12-15 minut, zanim zdążyłam się ubrać znaleźć książeczkę zdrowia, w tym czasie tz siedział z Foxem, to jemu minęło i jak gdyby nigdy nic, wstał i... podszedł do mnie, ogłupiała wzięłam ich na spacer, zrezygnowałam z wizyty u weta w środku nocy a Fox zachowywał sie juz normalnie, Ofik też, już mu nie dokuczał potem... Quote
eloise Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Ofik sobie wymyślił że najlepsze miejsce na mamusi do leżenia to jej klatka piersowa i zę można jej pysk na twarzy położyć i iskać po nosie... a ja nie wiem jak mu odmówić :loveu: Quote
Ulka18 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 A to pieszczoch z tego Offa :evil_lol: Zawsze byl z niego niezwykly psiak :loveu: Quote
eloise Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 wczoraj wlazł mi na kolana i zaczął warczeć, jak go zdejmowałam na podłogę to mnie złapał za rękę, oczywiście zabolało a Ofiś... położył się na plecach i zaczął przepraszać... nie mam do niego siły :shake: włazi na mnie, warczy i jeszcze mnie ugryzł, ale i tak kocham tego potwora! Quote
ewatr Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Elois widac ze psiaki nie dają Ci sie nudzic nic a nic ;) oby Foxio juz nie miał wiecej ataków :shake: Quote
eloise Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 a oto panowie :) i Amelia, która jest z nami od czasu do czasu, i nigdy sie nie nudzi :) Foxio na spacerku I Ofiś Ofik, który się tarza :evil_lol: Quote
eloise Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Amielia alias king kong :evil_lol: nie wiem, czemu w takiej pozycji jest na pergoli :evil_lol: ofiś.... komentarz zbędny :) i znów Amelia :) panowie na balkonie Quote
zuziaM Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Przepiekne towarzystwo :lol:. Widac, ze prawdziwi z chlopakow przyjaciele ... wtuleni na tym foteliku ... slodko :loveu:. Amelia - ma urocza plamke na pysiu :loveu:. Caluski dla slicznej gromadki :lol: Quote
Ulka18 Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Jakie slodkie chlopaki :loveu: :loveu: I jak sie kochaja :iloveyou: A Amelka to na pewno koteczka jest :???: moja kotka byla spokojna, za to kocur Rysiek zachowuje sie jak Amelka, skacze, bryka, fika :p Prawdziwa z niej Cat-Woman :multi: Quote
eloise Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 napewno koteczka ;) wyobraźcie sobie, ze waży zaledwie 2 kilo !!! i że po sterylce nic a nic nie przytyła! to sie nazywa trzymać linię. Catwoman do tego trsowana, na komende podaje kuleczki z folii aluminiowej a na hasł ptaszek biegnie do okna i szuka rzekomego ptaszka :) Quote
eloise Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 no nie, psy mi wlazły na głowę :) i to dosłownie, ta gruba ciepła klucha wlazła w nocy pod kołdrę i położyła sie na mojej szyi :loveu: ale mi było miło... Quote
eloise Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 od wczoraj siedzę w domu, chora i obserwuję moich chłopaków... Foź całe dnie przesiaduje na oparciu od kanapy i wygląda jak kura na grzędzie i wygląda przez okno a Ofiś... leży na 2 kanapie, w słoneczku, leniwie podgryza kostkę i przeprowadza sobie toaletę..... dostojny pan Ofkors :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Eloise, czy Ty napisalas dostojny Pan Ofkors? To on juz nie rozrabia wcale :crazyeye: Nie gryzie Foksia i nie wyglupia sie ??? Quote
eloise Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 dostojny na swojej kanapie... i tylko wtedy, poza tym to nadal wariat :) jak za długo leży to zaczyna spiewać, ja sie zrywam wystraszona co sie dzieje a ten leży na plecach i czeka na mizianko.... i zawsze sie nabieram!! a teraz... to oni oboje śpią!!! i tak codziennie- mam na nogach a panowie do 10 w łóżku... żyć nie umierać :) Quote
eloise Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 od wczoraj Ofik nie odstępuje mnie na krok, jak tylko się kładę, to on na mnie :loveu: kładzie się i dmucha mi w szyję albo patrzy w oczy- i jak go nie kochać :) w w nocy wtulił sie we mnie i Fox był bardzo zdziwiony, ze kołdra, pod którą on zawsze śpi zaczęła na niego warczeć :evil_lol: a chłopcy nie wiedzą jeszcze, ze za kilka miesięcy powiększy nam się rodzina i próbują nadal po mnie skakać- i są zdziwieni jak nie pozwalam, żeby stali na moim brzuchu i wbijali mi łapy :) Quote
Ulka18 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 od wczoraj Ofik nie odstępuje mnie na krok, jak tylko się kładę, to on na mnie Eloise, gratulacje :Rose: moze Ofik czuje co sie dzieje i dlatego nie odstepuje Cie na krok :p Quote
eloise Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 ja myślę, ze po prostu stara się mnie jeszcze bardziej "urobić" o ile to możliwe- przecież ja nie umiem sie oprzeć tym jego łobuzerskim spojrzeniom ;) Quote
eloise Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 moje psy są kochane w ogóle nie są absorbujące :) po kazdym spacerze wracają takie podniecone, ze 2 godziny :-o skacza, biegają, śpiewają, powarkują, sapią, uśmiechają się i.... gwałcą :evil_lol: w ogóle nas nie potrzebują :) potem zasypiają i budzą się dopiero na wieczorne wyjście, po czym scenariusz sie powtarza... i tak od ponad tygodnia nawet zabawkami sie nie bawią :cool3: Quote
eloise Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Nasz kochane chłopaki nadal niewyżyte :evil_lol: Ofik całe rano zaczepiał Foxa do zabawy a że Fox był nie w humorze to zaczął biegać z piłką i wyczyniać cuda. Sam ją sobie wyrzucał, potem rzucał się po nią, zeby zdążyć przede mną (choc ja tylko siedziałam i sie przyglądałam). a co rano, przed wstaniem odbywa się stały rytuał zdobycia dło pana lub pańci i podrzucania owej dłoni nosem i śpiewanie- no głaszcz mnie, no głaszcz mnie :lol: Quote
eloise Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 no i zaden z nich nie moze zrozumieć, że nie mozna mamie wskakiwac na brzuch i po nim łazić i gnieść mi żołądka :evil_lol: są szczerze zdziwieni gdzy ich stamtąd ściągam :lol: Quote
ewatr Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 eloise napisał(a):no i zaden z nich nie moze zrozumieć, że nie mozna mamie wskakiwac na brzuch i po nim łazić i gnieść mi żołądka :evil_lol: są szczerze zdziwieni gdzy ich stamtąd ściągam :lol: I tak masz szczescie ze nie masz np. labradora ktory przywykł sie na Tobie wykładac a tu nagle kicha i nie wolno :eviltong: pozdrowienia dla wesołej gromadki :multi::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.