Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no i po przeprowadzce...
jest różnie. po 1- narazie mieszkamy wszyscy na kupie na jednym piętrze a wiec i nasze psy razem-4 sztuki w tym 2 dominanty, które muszą sobie schodzić z drogi (czasem przynaszej pomocy :evil_lol: )
po 2- pięrto będzie gotowe pewnie za jakiś tydzień, może 2, wiec moje psiaki siedzą w swoim pokoiku i tęsknie czekają na koniec remontu :)
w okolicy jest mnóstwo psów i oczywiście połowa biega luzem po ulicach. bo to małe boczne osiedlowe uliczki i ludziom sie wydaje, że psy mogą chodzić same, a potem zapominają je wpuszczać na podwórka...
jak mi któryś podskoczy do moich psów... to będę darła koty z sąsiadami:mad:
mam mówiła mi, ze nawet jakiś husky sobie biega....

ja nadal jestem uziemiona i choć nie muszę już leżeć plackiem, to mam nawrót astmy i musze teraz to wysiedzieć w domu... no i tak siedzę z tymi wariatami 4 i czekam na domowników. net mi szwankuje, juz nie moge sie doczekać stacjonarnego, ma byc za kilka dni

Ofik obżera sie strasznie, musze mu zabierać miski bo ze złości je :)

a Fox miał wczoraj 2 raz atak padaczki, znowu wczesnym rankiem ale tym razem był w łóżku wiec mąż wyczuł go w sekundę. początek nie był taki straszny, trwało 5 minut i już myślałam, ze odpuszcza a to go dopiero chyciło... wiec mąż go przejął i z nim siedział a ja pobiegłam szukać luminalu- dobrze, że wiedziałąm gdzie szukać worków wśód których był worek z lekami...
dostał 2 czopki i po kilku minutach przeszło, choć wkąłdanie czopków pod tak spięty ogon i szukanie dziurki... było nieprzyjemnie dla psa, i dla mnie bo sie stresowałam, czy znajdę :-o
jak odpuściło, zeszło napięcie, po kilku minutach przeszły zachwiania równowagi i poszedł z Ofikiem na 1 poranne siusiu
Ofik tym razem zachował sie dzielnie i dostojnie, pozwolił nam zająć sie Foxem i nie przeszkadzał.
po luminalu spał kilka godzin a potem już wszytsko było ok.

w domu, w którym zamieszkalismy mieszkały wcześniej 2 psy i całe podwórko to kopalnia "skarbów". Dżek wykopuje te świństwa a potem, któremu sie uda, ten próbuje zjeść. No i tylko Ofik jeszcze nie odchorował jedzenia tych swiństw. Foź 2 dni wymiotował i miał podwyższoną temperaturę.
jak tylko zrobi sie cieplej i bedzie czas to napewno zrobimy porządfek z podwórkiem i może bie będą już chorować na zołądki.

a więc u nas jak zwykle- zamieszanie :)

Posted

Eloise,
rzeczywiscie macie niezla przeprawe z ta przeprowadzke :huh:
To na pewno odbilo sie na nerwach Foksia, stad te ataki padaczki.
Dobrze, ze wiedzialas gdzie sa leki i zakonczenie jest pomyslne.

Posted

ja nie łączę przeprowadzki z atakiem.
nie wiem czy kiedykolwiek poznamy przyczyny ataków. nawet nie wiemy skąd ona się wzięła.
zapomniałąm dodać, ze jedn z psów rodziców (kiedyś wrzucę fotki) co chwilę robi afery, zrywa się z łóżka, biegnie do okna i szczeka i chce nam wmówić, że tatuś wrócił do domu ;) I WSZYSTKIE PSY BIEGNĄ ZA NIM, po czym okazuje sie, ze jak zwykle to był fałszywy alarm :evil_lol:
a drugi jest cyrkowcem i ze schodów zbiega na 2 przednich łapach, trzymająć tylne w górze a wczorajokazało sie, ze on na tych 2 łapach potrafi nawet po parapecie chodzic, bo chiał sie obrócić w drugą stronę.... :lol: bo on cały dzień spędzA na parapecie i obserwuje świat. całe szczeście, że w każdym mieszkaniu parapety mieliśmy i mamy na tyle szerokie, ze moze na nich siedzieć. ale.. nie potrafi zejść sam :) i nawet jak bardzo chce to czeka aż ktoś go zdejmie hihihihi

Posted

Ofik jest od wczoraj bardzo niedobry. warczy cały czas na każdego z naszych psów. jak tylko któregoś widzi. one go ignorują a ja zastanawiam się czy sobie gardziołka nie zedrze od tego warkusiania non stop.
jeszcze tylko kilka dni i będziemy w swoim własnym mieszkanku bez szeryfa Dżeka i Kapselka, wiec mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Ofikowi nie zwiększł sie apetyt na spacery, choć teraz wychodzi tylko raz dziennie. Nadal uważa, że może w 2 minuty załatwić co trzeba i wrócić do łóżka ;)
JAK TYLKO POCZUJĘ SIE LEPIEJ TO ZACZNĘ Z NIMI WYCHODZIC ALE TO PEWNIE NIE ZMIENI NASTAWIENIA oFULCA DO wysiłku fizycznego ;)
jemu sie nawet nie chce iść biegać po podwórku z resztą zgrai choćby nie wiem jak bardzo szczekały i na co :crazyeye:

Posted

Dzisiaj rano pierwszy raz wyszłam na spacer z psiakami. było super. Ofik dostał głupawki i tak piszczał i śpiewał do foxa, że ten chcąc nie chcąc musiał uciekać :p
no i Ofik dopadł świeżą trawkę, radości nie było końca, nie odszedł dopóki nie zjadł całej :razz:
po powrocie grzecznie poszli spać i wstali ze mną, wstyd sie przyznac o 13.30 :cool3:

dzisiaj rano przeczytałam 25 pierwszych stron Ofikowego wątku. on jest z nami ju,ż 2,5 roku! nawet zapomniałam o tym, że sikał po kątach ;)

zostało mu za to to co najlepsze- spiewanie, wicie sie na plecach, łobuzerska minka i stała chęć do zabawy. no i nadal wymusza pieszczoty, mój kochany Ofik :loveu:

Posted


dzisiaj rano przeczytałam 25 pierwszych stron Ofikowego wątku. on jest z nami już 2,5 roku! nawet zapomniałam o tym, że sikał po kątach

Offik kiedys mielczanin, teraz pan wlasnego podworka i rozrabiaka chyba z innej planety. Skad on ma tyle energii do rozrabiania :???:

Czy po tej trawce mu nic nie bylo?

Posted

po trawce nic mu nie było, bo ją jadł a nie palił ;)
on uwielbia jeść trawę, choc nic mu nie dolega. Czasem sie śmieję, że powinnam nosić ze sobą taki kołek jak dla krów i wbijać gdzieś na łące i go zostawic na godzinę, czy 2, zeby sie do syta najadł :p

dzisiaj zrobiłam im świeżutkie fotki, chciałam zgrać i co? i nie mam kabla do aparatu. jest gdzieś.... jak znajdę, to pokażę harce wariatów :)

Posted

ten leniwiec jest niesamowity :)
już 2 razy wszytskie psy wybiegły na dwór, szczekać i biegać a Ofik.... wyodniej się rozłożył na łóżku. nawet ogonem nie machnął, tylko łypie na mnie swoimi oczkami i mówi- spadaj mamo, nie chce mi się biegać ;)

Posted

muszę sie poskarżyc na Ofkorsa

wczoraj wieczorem mnie ugryzł!!!:angryy:
spał na mojej poduszce, aj siedziałam obok, zmieniał pozycje, głaskałam go, mówiłam do niego i było miło. a potem wstałam do toalety,wracam za kilka minut i siadam na to samo miejsce i ledwie go musnęłam łokciem a ten sie na mnie rzucił z zębami. jak tylko sie zorientował, że to moja ręka, to oczywiście sie skruszył, ale jednak to zrobił!!!

jak go tego oduczyć?

on nadal jest skruszony, choć tylko na niego nakrzyczałam a potem kazałam spać na podusi koło łóżka (choć małpa i tak w nocy przetransportowałna łóżko).

ja mam krwiaka na ręce,i mnie martwi to jego zachowanie. bo to nie pierwszy raz. każde z nas i ja i mąż conajmniej raz rostalismy w nocy po stopie lub łydce, i nie dlatego, ze go kopnęlismy, poprostu przesywaliśmy nogi, przekłądając sie z boku na bok.

czy wiecie co mozna zrobić z takim niedobrym zachowaniem?:shake:

Posted

Ja sie nie spotkalam z takim zachowaniem u moich suczek, ale kiedys dawno temu mialam psa jamnika i on wlasnie tak sie zachowywal, szczegolnie nie lubil, gdy mu 'sie przeszkadzalo' podczas leżenia, spania, itp. Klapal zebami, probowal ugryzc, pare razy zlapal domownikow za reke czy kostke.
Najbardziej pomagalo, gdy sie na niego tez obrazalo, nie zauwazalo przez kilka godzin/dni, ze jest. Wtedy sam przychodzil, wiedzial, ze jego pozycja w stadzie sie obnizyla. Moze to Offowi pomoze, gdy sie dowie, ze nie jest najwazniejszy?

Posted

no ale pawła ugryzł kilka dni temu a mnie wczoraj....
jakos mu to ignorowanie nie pomaga :(
niedobry chłopak!!!!
a w nocy trudno go ignorować ;) kazałam mu spać na podłodze a w nocy i tak wlazł na łóżko. jak sie obudziłam, znów go wywaliłam ale i tak rano spał w nogach...:evil_lol:

martwi mnie takie zachowanie, wiem, ze nie lubi jak sie go dotyka jak śpi ale co bedzie jak będzie dziecko?

Posted

No wlasnie, moze on zle kojarzy dotyk jeszcze z przeszlosci? To mu moglo zostac i teraz na wszelki wypadek sie broni, chociaz nic mu juz nie grozi?
Moze bys Eloise zawezwala jakiegos behawioryste? Wiem, ze Doddy od astow jest dobra, moze jesli nie ona, to poleci kogos.

Posted

chyba poprosze kogoś o pomoc, bo moje psy są rozpuszczone i ja to wiem i to moja zasługa, ale kurczę nie uczyłam ich gryzienia nas :razz:

a teraz Ofik usiadł sobie na tyłeczku,tak jak to tylko on potrafi oparł głowę na oparciu kanapy i wygląda przez okno :)
moze zastanawia sie nad swoim złym postepowaniem? :cool3:

Posted

Ofik jest złodziejem zabawek psów moich rodziców. i kostek. Jak tylko tamte psy wychodzą to zakrada sie do ich pokoju i zabiera co lepsze ;)
ale Dżek nie pozostaje mu dłużny i już 2 tydzień poluje na gumowy piszczący ulubiony smoczek Ofika. ale narazie stawiamy opór... ;)

Posted

Eloise,

[SIZE="3"]życzymy Calej Twojej Rodzinie Spokojnych, Radosnych Świąt Wielkanocnych, Mokrego Dyngusa oraz Smacznego Święconego



A Offika posyp troszeczke swięconą solą, może mu to 'zle' wyjdzie :evil_lol:

Posted

dziękujemy bardzo!

u nas święta przeleżane w łóżku, ja-bóle brzucha, mąż-angina...
a psiaki- z nami do towarzystwa ;)
Ofkorsowi bardzo to pasuje, nikt go nie zmusza do wyjścia na dwór, bawią sie z nim, czy może być lepiej? ;)
ale jest wredną małpą, bo przed chwilą ugryzł Pawła w nogę, bo tak, bo spał, a jak śpi to nie wolno koło niego stawiać stóp....

Fox rozkoszny jak zawsze, usuwa sie małpie z drogi i grzeczny jak należy.

Posted

[IMG]http://img358.imageshack.us/img358/6251/obraz135ux7.jpg[/IMG]
Ofik w jednej ze swoich buid czyli pod biurkiem :)

(właśnie uczę sie wstawiać fotki za pomocą imageshack) ;)

Posted

a ja czuję się bardzo różnie
cały czwartek straszny ból a wczoraj nic-cały dzień taka ulga...
w poniedziałek kontrola u lekarza, zobaczymy co powie.

wstawię dużo zdjęć, ale jak rozszyfruję imageshacka do końca, bo jakoś ukrywa przede mną zdjecia\, które tam załaduję

chłopcy śpią, przytuleni, bo u nas pada i szaro na dworze, aż nie chce sie z łóżka wychodzić. dlatego od rana nadrabiam zaległości ze zdjeciami ;)
znalazłam kabel do aparatu i szaleję ;)

Posted

[IMG]http://img358.imageshack.us/img358/8867/obraz140xw3.jpg[/IMG]
i jeszcze raz w budzie- jak śpiewa :loveu:

[IMG]http://img358.imageshack.us/img358/4460/obraz272qa2.jpg[/IMG]

słodki Foxio śpi na misiu :loveu:

[IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2471/obraz143kn8.jpg[/IMG]

najbardziejlubię leżeć w pościeli :cool3:

[IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6748/obraz279kl3.jpg[/IMG]

a to słodki Kapsio, Kapsel, Ciapulek, najstarszy z chłppców-4,5 letni, ma krzywe zęby i tak słodko się szczerzy :)
jest maleńki, waży 5 kg, ma króciótkie łapki i jest obrońcą wszystkich ućiśnionych, czyli każdego psa, na którego Dżek, 4 z chłopców patrzy spod byka :)

Posted

:loveu:Kapsel i jego słodka wargunia :loveu:
[IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8446/obraz195cu9.jpg[/IMG]

Ofik i Fox odpoczywają ;)

[IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3093/obraz166si6.jpg[/IMG]

[IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6965/obraz167lc3.jpg[/IMG]

Posted

Eloise, przefajnych macie tych chlopakow, a Kapsel to przeslodziak :iloveyou:

A to zdjecie REWELACJA :klacz:
[img]http://img358.imageshack.us/img358/4460/obraz272qa2.jpg[/img]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...