Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzis w nocy były wędrówki ludów, co pół godziny chyba się zmieniali i lizali mnie i darpali, bo cieli sie położyc pod moją kołdrą. a Ofik aż zaczął piszczeć bo chciał pod kołdrę a ja akurat spałam odkryta. dopóki go nie przykryłam to piszczał i drapał.... nie wiem co ich dzisija opętało, pełnia była czy co? ;)

Posted

eloise napisał(a):
dzis w nocy były wędrówki ludów, co pół godziny chyba się zmieniali i lizali mnie i darpali, bo cieli sie położyc pod moją kołdrą. a Ofik aż zaczął piszczeć bo chciał pod kołdrę a ja akurat spałam odkryta. dopóki go nie przykryłam to piszczał i drapał.... nie wiem co ich dzisija opętało, pełnia była czy co? ;)

Moze sie chcieli przytulic do Ciebie ;) szczegolnie przytulas Ofik....a Tobie pewnie goraco, pamietam mnie w ciazy tez bylo cieplo, w zimie otwieralam okno, bo mi bylo duszno :lol:

Posted

dzisiaj w nocy znowu łazili jak szaleni. w pewnym momencie to miałam ochote obudzić męża i pokazać mu tych wariatów, ułożyli sie koło mnie, zwinieci w kuleczki i przytulili do siebie kręgosłupkami :loveu: sama słodycz.
a mnie chyba jest bardzo gorąco w nocy bo co chwilę budzi mnie Ofiś i krzyczy - no przykryj mnie ty wyrodna matko!;)
a za kilka minut wyłazi, kłądzie sie na zimną podłogę wzdycha i zasypia... :)

a dzisija rano dał popis swoich umiejętności wokalnych i cyrkowych - śpiewał i wił siena plecach i chciał, zeby mu zabierać kostkę, oczywiscie całą wyslinioną.... on nigdy nie spoważnieje, tego jestem pewna :lol:

Posted

biedny Ofik! biedny Ofik!!! toż to prawdziwy z krwi i kości zakochany kundel!! :loveu:
chłopak piszczy na spacerach nie chce chodzic tylko stoi i czeka i wącha :lol:
a w domu wyładowuje swoją frustrację na Foxie, który nie wygląda na niezadowolonego.... :multi:

Posted

Eloise,
a moze jednak ciachnac by Offika. Moze to by go ustatkowalo wraz z wiekiem :evil_lol: Na pewno zabieg nie daje efektu od razu, widze po moich suczkach, ze tak dopiero po 3-5 miesiacach. Ale sa zdecydowanie spokojniejsze.

Posted

tylko ja ciągle się zastanawiam- czy nam potrzebny jest spokojniejszy Ofik? i czy jemu dzieje sie krzywda jak jest taki nadpobudliwy? chyba nie, wydaje sie być bardzo szczęśliwy,a nas ciągle rozśmiesza :loveu:

Posted

Fox to taki kochany psiak, ale dość stateczny a Ofik.... to totalny wariat :)
u nas nie ma sensu wyrzucać do kosza opakowań po maśle, serach, jogurtach od razu dajemy je Ofisiowi, który idzie do budy-czyli pod biurko i tam wszystko wylizuje.
ale dziś postanowiłam Ofikowi dać mięso a opakowanie po mięsie dać wyjątkowo Foxowi :lol:
ale Ofik,,, jak już zjadł swoje... to z taką złością wyrwał to opakowanie Foxowi spod jęzora, ze znowu rozbawił mnie do łez ;)

wczoraj chyba chciał popełnić samobójstwo, bo wlazł mi pod kołdrę i położył sie miedzy nogami, po kilku minutach zajrzałam do niego, bo dyszał :cool3:
i jak już zajrzałam, to wypadł spod kołdry i legł jak nieżywy na zimnej podłodze, chyba pół godziny sie z niego śmialiśmy, sam wlazł i zamiast wyjść to czekał na ratunek

a dzisiaj tak biegł za Foxiem, ze nie wyrobił na zakręcie i pojechał na pupie :loveu:

i tak nam wesoło z tymi wariatami :evil_lol:

a teraz znowu sie siłują na kanapie, i Ofik oczywiście śpiewa, mój kochany!

Posted

Super wiersci o Offiku i Foksie :multi:
Moja suczka starsza tez lubi wylizywac kubki szczegolnie po serku waniliowym :evil_lol: ten jej smakuje najbardziej.

A Ty Eloise jak sie czujesz? Czy wiesz, ze Murka tez bedzie miala Murzatko male?

Posted

okazuje sie, ze dziecko czuje sie cudownie-właśnie dziś byłam na usg i jest bardzo ruchliwe i dobrze się rozwija :multi: ale ze mną gorzej. Mam duże bóle podbrzusza i oficjalnie zostałam uziemiona na 2 kolejne tygodnie, nie w domu,jak dotąd, a w łóżku. nie wolno mi nic robić, tylko leżeć i .... leżeć.
najbardziej żal mi gotowania i spacerów z psami oczywiście, szczególnie tych w środku dnia, na słoneczku. Ale na szczęście komitet pomocowy działa i wprowadzi sie do mnie siostra która zajmie sie mną i psiakami :)

Posted

Eloise,
trzymaj sie dzielnie i sluchaj lekarzy. Odpoczywaj i duzo patrz na usmiechnietego Offika i Foksa, zebys miala duzo hormonow szczescia we krwi, wtedy dzieciaczek bedzie radosny i spokojny po urodzeniu.

Posted

eloise, gratulacje :loveu:
Ja też miałam problemy na samym początku ciąży (mocne bóle) i wylądowałam na kilka dni w szpitalu. Na szczęście okazało się, że wszystko jest ok i jak na razie nadal jest w porządku.
Mój TZ się oczywiście przejmuje wszystkim 100 razy bardziej ode mnie :evil_lol:

W czasie ciąży niezbędny jest dobry humor, więc cieszę się, że masz takich dwóch wariatów, którzy Cię w niego wprawiają :lol:

Posted

a ja leżę i leżę i leżę i z nudy chyba padnę....
chłopacy wczoraj świetnie sie bawili, wariowali ale z tego wariactwa Ofik zepchnął Foxa z łóżka, ten wpadł na stół, tak mocno, ze spadłą szklanka z sokiem i sie potłukła. w domu nastała cisza i psy jakby siew powietrzu rozpłynęły :evil_lol:
śmiałam się z tego do momentu jak znalazłam ogromną plamę krwi. jak sie okazało szklanka uderzyła Foxa w tylną łapę i dość mocno rozcięła skórę.
Na szczęście Fox to wdzięczny pacjent, i dał sobie ranę przemyć ale... Ofik to wredniak i jak zobaczył,z ę Foxowi coś dolega, to zaczął na niego warczeć a Fox jak sie zorientował, że go bronię zaczął utykać i wszędzie za mną łaził (ale jak przyszedł mój tata zabrać ich na spacer to zapomniał,że go miało boleć i ze miał udawać biedaka :evil_lol: )

ostatecznie rana ładnie ie goi a to dzięki cudownej maści tribiotic, która mu wepchnęłam do rany i zrobiłam opatrunek na całą noc, dzisiaj rozcięcie jest 2 razy mniejsze

a piszę o tym, zeby Wam pokazać, ze nadal sie z nimi nie nudzę :lol:

Posted

Eloise, jak dlugo bedziesz musiala leżec? Czy cos Cie boli?

Dobrze, ze masz tak wesolo z chlopakami :evil_lol: Ofik jak widac przechodzi samego siebie, biedny ten Foksik przy nim, chyba nie ma takich obrotów jak Off :cool3: nawet w swietlicowej ferajnie kilkunastu psiakow nie bylo takiego 'smigielka' jak Officzek :eviltong:

Posted

Fox jest bardziej wyważony a czasem nawet jak mu odbija to i tak nie ma takiej kondycji jak Ofiś :)

muszę leżeć jeszcze tydzień. teraz już brzuch nie boli, ale w tamtym tygodniu bolał przy każdym ruchu. Ale boli czy nie, mam leżeć, póki nie pozwolą mi wstać...

Na kilka tygodni zamieszkałą z nami znów szalona Amelia, wiec Ofik może teraz sie nią zajmować zamiast Foxem, a jej jak zwykle to pasuje :multi:

Posted

To tydzien na pewno dasz rade leżec... i wtedy juz bedzie termin ?
Czy jeszcze troche do przyjscia malego czlowieka na swiat?
Ciekawe co Offik i Foks beda "mowic" gdy zobacza dzieciaczka :wink:

Posted

termin..... to bardzo odległa sprawa, termin mamy na 07. sierpnia... to dopiero 4 miesiąc, 3 pierwsze były cudowne i miłe, a teraz zaczęły sie schody
ale mając tych 2 szalonych przy sobie, dam radę ;)
za 2 tygodnie przeprowadzamy sie do domu z ogrodem, chłopcy będą na pewno wniebowzięci :)

Posted

U mnie było na odwrót. Początek był ciężki, bóle brzucha, mdłości, nic nie mogłam jeść... A teraz jest już super i malutkie się już odzywa :loveu:
Ja mam termin na przełom czerwca/lipca :cool3:

Gratulacje z powodu przeprowadzki :multi:
Psiaki na pewno się ucieszą ;)

Posted

chłopaki od wczoraj jeżdżą z pańciem na całe dnie do nowego domku.
Fox nawet sie cieszy i siedzi na dworze a Ofiś.... był łaskaw wystawić sie tylko na chwilę, zrobić co trzeba i wraca do domu!!
Nie chce w ogóle siedzieć na powietrzu. Co za leń! jeszcze wczoraj to rozumiem, pogoda była deszczowa, ale dzisiaj? takie słonko? a wczoraj jak wrócił, to zaczął gonić kota, ajkby go 1 raz w życiu widział, w ogole jakby nigdy wcześniej nie widziałżadnego kota..... zwariować można ;)

Posted


Nie chce w ogóle siedzieć na powietrzu. Co za leń! jeszcze wczoraj to rozumiem, pogoda była deszczowa, ale dzisiaj? takie słonko?
Moze sobie przypomina schroniskowe czasy, gdy jako jeden z wielu pchal sie do swietlicy, zeby nie zostac na zewnatrz. I dlatego nie lubi sam siedziec na podworku :evil_lol:

Ale z tym gonieniem kota to juz przegial :eviltong: pewnie sie kocina zdziwila co sie dzieje :crazyeye:

Posted

zdziwiła i uciekałą z uśmiechem na pysku :) bo ona uwielbia sie z nim ganiać
a jesteśmy na etapie pakowania, więc było gdzie uciekać :) i wkurzać psa jeszcze bardziej.

Ja nie wiem co sie Ofisiowi przypomina, ale... zaraz będzie musiał iść na dietę jak nie będzie się ruszał. bo znowu jest kluską.

jak będzie ciepło to razem będziemy całe dnie siedzieć na trawce :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...