Ulka18 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Eloise, to jeszcze 4 miesiace, chyba nie znac jeszcze po Tobie :p Czy to Ty siedzialas na zdjeciu na kanapie w dzinsach i bialej bluzie? Jesli tak, to nic a nic nie znac...chociaz to moze byl Twoj TZ :cool3: Quote
eloise Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 to akurat mąż :p a po mnie znać i to bardzo :) bo rosnę dookoła, brzuch nie jest ogromny ale dokucza mi ból i przez to czuje sie jakbym juz zaraz miała rodzić a nie za kilka miesiecy :) Quote
Jagoda1 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Witamy całą dwu i czteronożną Rodzinkę...:lol: Quote
eloise Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 dotarły do nas dziś smoczki. 4 szt dla 4 psów :) Ofik bardzo sie cieszył, z jego smoczek tak głośno znów piszczy i bardzo delikatnie naciskał go zębami, jakby sie bał że go uszkodzi. Fox poliał swój smoczek i zostawił Kapsel pilnuje swojego smoczka, przed Dzekiem a Dżek po 3 minutach miał smoczek, który nie piszczał a po 2 godzinach przestał istnieć :loveu: tak jest zawsze :) Quote
Jagoda1 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Muszę poszukac takich "piskawek" dla swoich, chociaz żywot ich będzie krótki;), ale radość z pewnością wielka. A i widok pewnie zabawny...:lol: Quote
eloise Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 amelia właśnie sprowokowała Ofika, zeby do niej podszedł, położyła sie na plechach i skopała go po pysku :evil_lol: a on siedzi i z godnością przyjmuje ciosy od baby, a potem wskoczyła mu na głowę a on tylko na nią patrzy :) Amelia dziś znalazła dziurę w dachu i wlazła w jego srodek, jak wyszła, to wygladała jak kominiarz. pomimo pięknej pogody nie moge zmusić moich słoneczek do siedzenia na dworze, cała 4 śpi w łóżkach!!!! :loveu: strasznie pochorował nam sie Dżek, jutro robimy usg watroby bo wyniki są niepokojące. oby okazało sie, że to nic poważnego. Quote
Jagoda1 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Pozdrawiam Zwierzyniec,:lol: trzymam kciuki za zdrowie Dżeka. Quote
Ulka18 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Trzymamy kciuki za zdrowie Dżekusia :kciuki: Pozdrawiamy cala Rodzinke :calus: Quote
eloise Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 co za stado dzikich bestii!!! :evil_lol: kot napierw dostał sie na dach a potem skoczył z balkonu z 1 piętra na trawę Fox mnie śledzi- chodzi za mną nawet do toalety i siedzi ze mną, albo pod drzwiami, jak wyszłam z domu na 10 minut to wył i piszczał jakbym go porzuciła-mama była w domu a on mimo to odstawił taki cyrk. Martwi mnie że aż tak jest do mnie przyzwyczajony, Ofik zupełnie inaczej znosi samotność- poprostu śpi a Dżek, ta małpa przebrzydła miał silne zatrucie. Robiliśmy badania krwi, kału, usg jamy brzusznej, nic na szczęście nie wyszło, poza silnym zatruciem, 5 dni brał antybiotyk, doopka go po tym bolała przez godzinę, a wczoraj na koniec leczenia, wyszedł na dwór wieczorem, razem z innymi psami, poszczekać i polazł w krzaki i wykopał jakieś stare mięcho i sie nażarł tak, ze pół godziny sie oblizywał i wyglądał jak beczka!!!! i jak tu leczyc psa, jak pójdzie i się nażre świństwa??? Ma byc na intestinalu, a on je takie dziadostwa! a nasze podwórko to niestety kopalnia takich "skarbów", tata powoli przekopuje wszystko i co znajdzie, to wyrzuca, ale pies i tak wyczuje, a my nie..... Quote
Jagoda1 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Ufff..., dobrze się skończyło z "wszystkojadem"... Jak ma się zwierzyniec w domu, to MUSZĄ być atrakcje...:lol: Quote
Hotel KADIF Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Zapraszam na nowy wątek trzyłapów z dogo, tym razem "do adopcji"!!! Proszę o aktywny udział i pomoc w szukaniu domów, bo psiaki czekają w schronach a bez nas są bez szans!! Oto link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9955932#post9955932 Quote
eloise Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 jak nie urok to... krwiomocz u kota kiedy to sie skończy??? pojechałam z nią tylko na zastrzyk i po wytyczne co do leczenia tabletkowego a skończyło się na kroplówce, bo kot odwodniony( i niby jak to możliwe????) i pobraniu krwi, co okazało się prawie niewykonalne- bo ciśnienia krwi właściwie brak :roll: dziś jedziemy po wyniki i zobaczymy co dalej, bo wczoraj to i ja i lekarz zwyczajnie zgłupieliśmy.... a do tego ta małpa zlizuje z łapy bandaż, którym ma zabezpieczony wenflon i w nocy pogryzła jeden z wlotów wenflonu.... zlizuje tym ostrym jęzorem i tym sposobem rozrywa bandaż.... po kocie to ja sie takich cyrków nie spodziewałam! Quote
Ulka18 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 a do tego ta małpa zlizuje z łapy bandaż, którym ma zabezpieczony wenflon i w nocy pogryzła jeden z wlotów wenflonu.... zlizuje tym ostrym jęzorem i tym sposobem rozrywa bandaż.... po kocie to ja sie takich cyrków nie spodziewałam! No wlasnie leczenie kotów jest gorsze niz psow :shake: Koty gorzej wszystko znosza, wiem po mojej kotce ile sie nacierpiala po sterylce. A Kostaryka w tym samym dniu operacji juz biegala :roll: Trzymam kciuki za kocinke :kciuki: Musi byc dobrze. Quote
eloise Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 kleszcz u kota prawie niemożliwy, bo to kot niewychodzący badanie krwi wykazało jedynie lekko podwyższone leukocyty, wiec teraz czekamy na wyniki moczu i posiew, a posiew będzie dopiero za kilka dni. kot po głupim jasiu, wiec biedna sie czołga a nie chodzi, ale chłopaki są kochani i nie dokuczają biduli tylko ją wąchają i odchodzą. Dobrze, że chociaż dla kota Ofik jest taki miły, bo dla Foxa jest dziś okropny, ciągle na niego warczy i szczerzy kły. Quote
Ulka18 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 kot po głupim jasiu, wiec biedna sie czołga, a nie chodzi No wlasnie o tym pisalam, kota nie ma szans utrzymac po znieczuleniu, glupim jasiu. Najgorzej jak taka 'omiskowana' bida chce skakac na krzesla, fotele, a lapki nie maja tyle sily. Quote
eloise Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 na szczęście nie skakała, bo nie miała siły, tylko trochę łaziła ale głównie siedziała i Ofik prawie całą noc z nią siedział mój kochany :loveu: teraz kot utyka na tylną łapę, chyba od zastrzyków ale nie przeszkodziło to tej małpie zwiać w dziurę w dachu i siedzi tam od 3 godzin i mam gdzieś, ze chce ją zabrać do lekarza... Quote
eloise Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 kot już dobrze, ciężko tylko jej przychodzi przekonać sie do nowej karmy, a musi, bo to karma dla kotów z takimi problemami jak jej nadal czekam na wyniki posiewu moczu a oto kilka fotek z ostatnich dni ( ciężarna i znudzona mama, co chwilę pstryka fotki ;) ) chłopcy na spacerze Ofik jedzący trawę- widok bardzo częsty :) mały niuchacz małpa zaczepiająca Foxa- widok tak częsty jak jedzenie trawy tropiciele Ofik przygotowujący się do ataku na Foxa- tradycyjny "przyczajony tygrys" Quote
eloise Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 ostatnio Ofik odkrył, ze kot śmie spać w JEGO łóżku, najpierw na nią szczekał a potem.... śpiewał i wił sie na plecach :) Quote
eloise Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 popołudniowy odpoczynek Bo Ofik odpoczywa na kanapie A kot i Fox sie wygrzewają w słońcu Quote
eloise Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 a oto brunet wieczorowa porą :evil_lol: a tak wygląda nasze łóżko, kiedy mamy ochotę pójść spać Quote
Jagoda1 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 :turn-l: http://img516.imageshack.us/img516/5306/picture097ak4.jpg :grins: Quote
eloise Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 staramy sie jak możemy ;) tak zeby ich nie pobudzić ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.