Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Eloise, to jeszcze 4 miesiace, chyba nie znac jeszcze po Tobie :p
Czy to Ty siedzialas na zdjeciu na kanapie w dzinsach i bialej bluzie? Jesli tak, to nic a nic nie znac...chociaz to moze byl Twoj TZ :cool3:

Posted

to akurat mąż :p
a po mnie znać i to bardzo :) bo rosnę dookoła, brzuch nie jest ogromny ale dokucza mi ból i przez to czuje sie jakbym juz zaraz miała rodzić a nie za kilka miesiecy :)

Posted

dotarły do nas dziś smoczki. 4 szt dla 4 psów :)
Ofik bardzo sie cieszył, z jego smoczek tak głośno znów piszczy i bardzo delikatnie naciskał go zębami, jakby sie bał że go uszkodzi.
Fox poliał swój smoczek i zostawił
Kapsel pilnuje swojego smoczka, przed Dzekiem
a Dżek po 3 minutach miał smoczek, który nie piszczał a po 2 godzinach przestał istnieć :loveu:
tak jest zawsze :)

  • 2 weeks later...
Posted

amelia właśnie sprowokowała Ofika, zeby do niej podszedł, położyła sie na plechach i skopała go po pysku :evil_lol: a on siedzi i z godnością przyjmuje ciosy od baby, a potem wskoczyła mu na głowę a on tylko na nią patrzy :)

Amelia dziś znalazła dziurę w dachu i wlazła w jego srodek, jak wyszła, to wygladała jak kominiarz.

pomimo pięknej pogody nie moge zmusić moich słoneczek do siedzenia na dworze, cała 4 śpi w łóżkach!!!! :loveu:

strasznie pochorował nam sie Dżek, jutro robimy usg watroby bo wyniki są niepokojące. oby okazało sie, że to nic poważnego.

Posted

co za stado dzikich bestii!!! :evil_lol:
kot napierw dostał sie na dach a potem skoczył z balkonu z 1 piętra na trawę
Fox mnie śledzi- chodzi za mną nawet do toalety i siedzi ze mną, albo pod drzwiami, jak wyszłam z domu na 10 minut to wył i piszczał jakbym go porzuciła-mama była w domu a on mimo to odstawił taki cyrk. Martwi mnie że aż tak jest do mnie przyzwyczajony, Ofik zupełnie inaczej znosi samotność- poprostu śpi

a Dżek, ta małpa przebrzydła miał silne zatrucie. Robiliśmy badania krwi, kału, usg jamy brzusznej, nic na szczęście nie wyszło, poza silnym zatruciem, 5 dni brał antybiotyk, doopka go po tym bolała przez godzinę, a wczoraj na koniec leczenia, wyszedł na dwór wieczorem, razem z innymi psami, poszczekać i polazł w krzaki i wykopał jakieś stare mięcho i sie nażarł tak, ze pół godziny sie oblizywał i wyglądał jak beczka!!!!
i jak tu leczyc psa, jak pójdzie i się nażre świństwa???
Ma byc na intestinalu, a on je takie dziadostwa!
a nasze podwórko to niestety kopalnia takich "skarbów", tata powoli przekopuje wszystko i co znajdzie, to wyrzuca, ale pies i tak wyczuje, a my nie.....

Posted

jak nie urok to... krwiomocz u kota
kiedy to sie skończy???
pojechałam z nią tylko na zastrzyk i po wytyczne co do leczenia tabletkowego a skończyło się na kroplówce, bo kot odwodniony( i niby jak to możliwe????) i pobraniu krwi, co okazało się prawie niewykonalne- bo ciśnienia krwi właściwie brak :roll:
dziś jedziemy po wyniki i zobaczymy co dalej, bo wczoraj to i ja i lekarz zwyczajnie zgłupieliśmy....
a do tego ta małpa zlizuje z łapy bandaż, którym ma zabezpieczony wenflon i w nocy pogryzła jeden z wlotów wenflonu.... zlizuje tym ostrym jęzorem i tym sposobem rozrywa bandaż.... po kocie to ja sie takich cyrków nie spodziewałam!

Posted

a do tego ta małpa zlizuje z łapy bandaż, którym ma zabezpieczony wenflon i w nocy pogryzła jeden z wlotów wenflonu.... zlizuje tym ostrym jęzorem i tym sposobem rozrywa bandaż.... po kocie to ja sie takich cyrków nie spodziewałam!

No wlasnie leczenie kotów jest gorsze niz psow :shake:
Koty gorzej wszystko znosza, wiem po mojej kotce
  • ile sie nacierpiala po sterylce. A Kostaryka w tym samym dniu operacji juz biegala :roll:

    Trzymam kciuki za kocinke :kciuki: Musi byc dobrze.

  • Posted

    kleszcz u kota prawie niemożliwy, bo to kot niewychodzący

    badanie krwi wykazało jedynie lekko podwyższone leukocyty, wiec teraz czekamy na wyniki moczu i posiew, a posiew będzie dopiero za kilka dni.
    kot po głupim jasiu, wiec biedna sie czołga a nie chodzi, ale chłopaki są kochani i nie dokuczają biduli tylko ją wąchają i odchodzą.
    Dobrze, że chociaż dla kota Ofik jest taki miły, bo dla Foxa jest dziś okropny, ciągle na niego warczy i szczerzy kły.

    Posted


    kot po głupim jasiu, wiec biedna sie czołga, a nie chodzi
    No wlasnie o tym pisalam, kota nie ma szans utrzymac po znieczuleniu, glupim jasiu. Najgorzej jak taka 'omiskowana' bida chce skakac na krzesla, fotele, a lapki nie maja tyle sily.

    Posted

    na szczęście nie skakała, bo nie miała siły, tylko trochę łaziła ale głównie siedziała i Ofik prawie całą noc z nią siedział mój kochany :loveu:
    teraz kot utyka na tylną łapę, chyba od zastrzyków ale nie przeszkodziło to tej małpie zwiać w dziurę w dachu i siedzi tam od 3 godzin i mam gdzieś, ze chce ją zabrać do lekarza...

    Posted

    kot już dobrze, ciężko tylko jej przychodzi przekonać sie do nowej karmy, a musi, bo to karma dla kotów z takimi problemami jak jej
    nadal czekam na wyniki posiewu moczu

    a oto kilka fotek z ostatnich dni ( ciężarna i znudzona mama, co chwilę pstryka fotki ;) )

    chłopcy na spacerze

    Ofik jedzący trawę- widok bardzo częsty :)



    mały niuchacz



    małpa zaczepiająca Foxa- widok tak częsty jak jedzenie trawy



    tropiciele



    Ofik przygotowujący się do ataku na Foxa- tradycyjny "przyczajony tygrys"

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...