Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

biedny biedny
ale dzisiaj jedziemy w odwiedziny do rodziców, będzie Jack, który go ustawi, jak będzie taka potrzeba i Kapselek, którego Of zawsze gwałci, więc i ja Fox odpoczniemy a Kapsio też go ustawi jak będzie trzeba...

Posted

co ta moja Pani naopowiadała :eviltong: .........że ja ciągle w ruchu
przecież grzecznie sobie siedzę i czekam na zdjęcia ,
nawet kolege odsuwam dyskretnie żeby mi sie w kadr nie pchał ;)

Posted

ja nie wiedziałam, że udało mi się go uchwycić w takiej pozie :) ale on od dawna tak siada :)
co do sierści to on taki pzryjechał już od was :)
z piękną mięciutką i błyszczącą sierścią :evil_lol:

Posted

wiecie co Ofkorsik najbardziej lubi w spacerkach? POWROTY DO DOMU!!! :evil_lol: lubi wychodzić i jak prawdziwy pan pies, albo pies-facet osikuje wszystkie płotki, drzewa krzaczki itd:multi:
ale jak spacerujemy i znajdziemy się w pobliżu domu to... biegiem puszcza się pod bramę i czeka aż mu ktoś otworzy, jak już dojdę do bramy i ją otworzę to biegnie pod drzwi do klatki :) a Foxowi muszę przypominać, że należy wrócić do domu, za każdym razem :p bo im bliżej domu, tym on ma więcej do "załatwienia", ten krzaczek sprawdzić, wrócić się... tam jeszcze powąchać... mówię wam jaki zajęty pies....

Posted

eloise napisał(a):
wiecie co Ofkorsik najbardziej lubi w spacerkach? POWROTY DO DOMU!!! :evil_lol:


i wie co trzeba lubić ;)

bo jak w końcu sie doczekał tego upragnionego domu
to wystarczy siku i czas wracac -- tak trzymaj Ofkorsik :eviltong:

Posted

oh ten Ofkors... teraz co rano staje w oknie jak wychodzimy do pracy i szczeka, znalazła się szczekaczka, 3 dzień z rzędu, nie wiem co go napadło
a Fox oczywiście papuga i to samo...
mam nadzieję, że cały dzień w oknie nie stoją i nie szczekają...

Posted

wiele osób pyta jakie witaminki daję pieskom, bo tak pięknie się błyszczą, muszę chyba mówić, że tylko witaminę M- MIŁOŚĆ :)
poza tym u nas bez zmian- wszytsko dobrze, tylko, że kot wrócił do swojego domku i nikt nam nie śpiewa z balkonu jak wracamy ze spacerków

Posted

oh ta moja błyskotka... dżentelmen z niego żaden, jak tylko otwieram drzwi to od razy się pcha z tą swoją psią kochaną dupcią :)
za to fox chętnie przepuszcza w drzwiach i zawsze ma nadzieję, że może to jednak nie koniec spaceru.
smutno nam bez kota, za to obiektem zainteresowania chłopców stał się teraz Stju-czyli nasz szczurek, który po wyjeździe kota wrócił nareszcie do domku :)

Posted

chętnie dostaliby się do środka. ale Szczurol mieszka na szafie a tak wysoko nie jest dla psiaków interesujący :)

Ofik jest niedobry i pokazuje nam często zęby i cały się wtedy jeży. w ogóle nie rozumiem jego zachowania..
taki niedobry ten nasz błyskotek..

Posted

eloise napisał(a):

Ofik jest niedobry i pokazuje nam często zęby i cały się wtedy jeży. w ogóle nie rozumiem jego zachowania..
taki niedobry ten nasz błyskotek..


Ofik :crazyeye: jakie zęby ?

jaki jeży ? czyś ty chłopie rozum postradał :crazyeye: zeby do swoich kochamych ludzi :nono:

Posted

Eloise,
czy on to robi w zlosci? Bo moze ona sie tak usmiecha? Mojej cioci jamolek ze schroniska w Mielcu, tak sie usmiecha, podnosi wargi do gory, smiesznie to wyglada.
Ej, Offik, Offik, co ci sie chlopie w tej glowince kleci, zeby sie jezyc i zabki pokazywac :evil_lol:

Posted

jak Ofkors się uśmiecha to wygląda jak niespełna rozumu :)
a on poprostu się jeży i warczy, sczególnie na foxa. Fox nie może się poruszać po łóżku jak śpimy, bo nawet jak są bardzo daleko od siebie to Ofik świruje.
nie reaguje na zwracanie uwagi, tylko grożenie palcem powoduje, że troche spuszcza z tonu, ale trudno mu wygrażać w nocy po ciemku :)
wcześniej aż tak niemiło nie reagował
poza tym... muszę ich jakoś nauczyć,że to ja tu rządzę i że jak chcę ich przesunąć to mają być potulni, ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać :)
ni i że jak chcę ich obudzić to się budzą a nie gryzą
bo... nie pamiętam czy opowiadałam jak w listopadzie Ofkors mnie ugryzł? spał a ja się chciałam do niego przytulić i położyłam na niego głowę, a on chyba myślał że to Foź bo się odwrócił warknął i mnie ugryzł, był bardzo zdziwiony i uciekł od razu pod fotel, a mnie dostało się ... w twarz. wpadłam w histerię, krew mocno leciała, miałam 4 rany. myślałam, że będą straszne blizny, że będzie widać... ale nie ma śladu a dobry makojaż zakrył strupki już drugiego dnia.

Posted

eloise :loveu: nie chce sie wymądrzac
tym bardziej jak nie widze sytuacji na własne oczy ale wniosek nasuwa mi sie jeden - " koniec miłości majtki na d......ę"/ nie jest to może najbardziej cenzuralne i inteligentne określenie :evil_lol: ale w pewnych sytuacjach oddaje klimat;) /

wiem , że go kochasz i ze go szkoda ale to Ty jesteś Alfa w tym stadzie i co do tego żaden pies nie może miec wątpliwości :shake:
a jak to zrobić ?
no tu sie zaczynaja schody -bo to juz dość indywidualna sprawa
ale z tego co piszesz to one z Wami śpią ...najpierw probowałabym to ograniczyć ... najkrócej pisząc obraziłabym sie na gościa ,odsunęła go od siebie , głaskała tylko wtedy gdy ja mam na to ochote , ignorowała jego zachety do zabawy chyba ze to Ty chcesz sie bawić itp.

ja wiem ze to sie łatwo pisze a potem jak sie zobaczy te zdziwione oczy wpatrzone w czlowieka i wzrok mówiący : taka byłaś fajna a co ci sie teraz stało że mnie nie słuchasz ? to człowiek łagodnieje - ale to sie nieraz sprawdza tylko trzeba konsekwentnie psu pokazywać na ile może sobie pozwolić a co już nie przejdzie :mad:

ze swoich domowych doświadczen raz do roku / w moim przypadku :eviltong: / musze wykonać zapasy z moim goldenem /a mały nie jest / z powaleniem gościa na plecy i trzymaniem za gardło -brzmi okropnie wiem ale jest konieczne bo on równiez raz na jakis czas próbuje ustalić nową hierarchie w naszym stadzie ....i gdyby mu sie to udało to biedni byśmy byli :oops: .....walczy chłopak ale ja wtedy jestem tak zdeterminowana i czesto wsciekła niestety ze musi sie poddac i przestac usiłowac sie uwolnić / to co tu pisze to nie jest mój pomysł tylko chodzilismy na szkolenia do zwiazku kynologicznego i pewne ich rady stosuje bo przynosza skutek - nie wszystkie bo z innymi sie zwyczanie nie zgadzam albo mój pies ich nie potrzebuje /

ale sie rozpisałam uffffffff ale chciałam pomóc a inaczej nie mam możliwosci moze akurat coś Ci sie przyda :oops:

życzę sukcesów wychowawczych ;) i pozdrawiam Ewa

Posted

ja nie wiem czy ty znasz Ofkorsa ze schroniska ale on nie zna określenie- nie mam ochoty :)
chodzi mi o to, że nie spotkałam bardziej wymagającego pieszczot psa niż on :) jak śpi to chociaż plecami musi być przytulony.wolna ręka oznacza rękę czekającą na jego pysk i na mizianko.
a wygląda wtedy jak najbardziej potrzebujący tego pies na świecie :)

ale problem naprawdę istnieje.
chciałam mu zajrzeć do pyska i obejrzeć zęby ale on mi je pokazał w taki sposób, że mogłabym stracić rękę. myślę, że jak będę z nim na "przeglądzie" u weta to się poradzę co z tym gagatkiem zrobić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...