pidzej Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Brygido, dziękuję. Jesteś wspaniałą osobą, Juras miał niewyobrażalne szczęście trafiając na Ciebie. Do widzenia Malutki. Quote
brygida999 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Dziekuje Wam serdecznie. Pidzej-dziekuje bardzo,ze posluchalas mojej prosby-dziekuje za taka zmiane naglowka. i wiesz-nie tylko Jurasek mial szczescie trafiajac do mnie, ja mialam rowniez to wielkie szczescie,ze Juras stanal na mojej skromnej drodze zycia! Dzieki Wam! dzieki temu,ze tak oglaszacie te bidy kochane, dzieki terra-to od niej tu trafilam pierwsza. dziekujemy Quote
pidzej Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Niestety, nie dla każdego chory, starszy i duży pies jest szczęściem. Jesteś w zdecydowanej mniejszości... Brygida, wątek niezależnie od zmiany tytułu nie zniknie, zostanie przeniesiony do innego działu - Tęczowy Most. I już tam zostanie. Quote
brygida999 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 z serca dziekuje! wiem, ze bede do niego czesto chetnie zagladala.nawet dzis sobie troszke podczytalam nasze poczatki z Juraskiem... aha-czy ja musze powiadomic osobiscie schronisko o smierci Juraska? mam zadzwonic czy cos? :( Quote
terra Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Żal złapał mnie za gardło...:-( Jurasek spędził być może najszczęśliwsze 5 miesięcy swojego życia przez chorobę i dzięki Twojemu Brygido, wielkiemu sercu. Śpij spokojnie maleńki. Quote
pumcia02 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Brygido dzieki Tobie mógł umrzeć kochany i w swoim domu! Dzięki Tobie miał być może swoje najlepsze miesiące w życiu. Dzięki Tobie nie odszedł sam. Niestety nie wszystkim się to udaje. Cieszę się, że w ogóle znalazł dom, ze znalazł Ciebie. Dziękuje Ci z całego serca, że nie dałaś mu umrzeć w schronisku. Quote
UBOCZE Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Żegnaj Juras!:-(:-(:-( Odszedłeś godnie i Kochany... Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Gdybyś mogła to napisz do nas na PW-kibicowaliśmy psince.. Proszę nie mieć mi tego za złe ale nadmieniam,że wszystko co zostanie napisane na PW zachowamy dla siebie.Tak jak do naszej wiadomości zostałyby zachowane wszystkie inf.dot.losu PERRASZKA.Oczywiście gdyby ktoś ich nam udzielił.. Twój psiak miał wiele szczęścia-PERRY nie miał i za to dziękujemy Brygido. Elżbieta i Waldek Quote
asiaf1 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Żegnaj Jurasku:-), gdy spotkasz mojego Hakerka powiedz,że bardzo za nim tęsknię i kocham go:-) Tak strasznie cieżko, gdy odchodzi nasz przyjaciel, nie ważne ile był z nami, zawsze jest zbyt krótko. Nie ważne ile czasu minie po śmierci, zawsze jest ten sam ból i tęsknota. Dziękuję Ci Brygido, że dałaś Juraskowi tyle miłości i szczęścia ile pewnie nie zaznał nigdy w życiu. Tak jak pisałaś chciałabym, żeby było takie miejsce, gdzie wszyscy się kiedyś z nimi spotkamy. Quote
mru Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 tak powinny umierać psy - bez pomocy, przy kochających ich ludziach Juras miał to szczęście, udało mu się, na starośc znalazł Ciebie i na pewno był szczęśliwy wiecie, ja pamietając przypadek Mozarta i Jurska szukałam ostatnio domu dla starego dużego ledwo poruszającego się Biga.. i wiecie? wczoraj znalazł się dla niego dożywotni dom... http://www.dogomania.pl/threads/182356-stary-wielki-BIG-w-DS-trzymajcie-kciuki-zbieramy-na-leczenie-i-budujemy-budAE?p=14396898#post14396898 to niesamiwote, że są tacy ludzie jak Wy. ludzie, którzy mogliby wybrać młode żywe psiaki, kupić szczeniaka... a jednak chcą pomóc chorym psom, przed którymi już niewiele życia. mam nadzieję, że mój Big będzie tak samo szczęśliwy jak był Jurasek :) Quote
Cajus JB Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Odszedł Twój Przyjaciel. W Twoim sercu pozostaną te wszystkie miłe chwilę z Nim spędzone. Dałaś Mu największy dar jaki można ofiarować psu. Wspaniały i kochający dom. Coś czego Juraskowi nikt nie odbierze. Miłość i ciepło. Własny kąt i swojego człowieka. On zawsze będzie w Twoim sercu, a Ty w Jego. Kiedyś się znów spotkacie na wspólnym spacerze. Będzie na Ciebie czekał. I ja płaczę. Żegnaj Jurasku. Quote
brygida999 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 ..mija kolejny smutny dzień bez Juraska... :,( nie da się nie myśleć, nie da się zapomnieć -a przed oczami mam jeszcze i te dobre i te smutne chwile... nie jestem w stanie nawet przebywać w swoim pokoju, bo serce boli jeszcze bardziej gdy patrze na puste miejsce po legowisku, po Jurasku.. Łapię się nawet na tym,że czasem chcę sprawdzić co u Niego,a Jego nie ma... i łzy same cisną się do oczu,smutek wszechogarniający czuję. Jurasku co mi zrobiłeś? Zabrałeś moje serduszko ze sobą.. Wiem, że musiało tak być-że musiałeś odejść-by już nie cierpieć. Szkoda tylko, że musiało tak być, że "musiała" dopaść Cię ta okrutna choroba, która nie dała nam szans na dłuższe bycie razem... Tęsknie za Tobą każdego dnia i będę tęskniła już do końca.Kocham Cię pieseczku mój najdroższy i kochać będę zawsze.Bo nigdy nie zapomnę tych wspólnych miesięcy,to teraz jedno z moich najpiękniejszych wspomnień! Mówią,że wiele Ci dałam, ale Ty dałeś mi jeszcze więcej. Byłeś najwspanialszym,wymarzonym pieskiem, który trafił do mnie niemal przez przypadek i mimo, iż to "tylko" 5 miesięcy, to czuję jakbyś był ze mną całe życie. Dziękuję Ci za ten czas. Obyśmy się jeszcze kiedyś spotkali! Quote
gonia66 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 .....................:(:(.... [*] [*] [*] jurasku............. Quote
siekowa Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Długo nie mogłam się zebrać aby tu napisać, ciągle chce mi się płakać kiedy tu zaglądam. :( Brygido nie będę się rozpisywać bo wiem, że żadne słowa nie ukoją bólu po stracie Juraska. Bardzo Wam dziękuję za to wszystko co dla niego zrobiliście, jesteście wspaniałymi ludźmi. Żegnaj Jurasku [*] Quote
mru Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 ale jak się tak czyta, to co pisze Brygida widać, że ona go kochała - i że Juras nie umarł zapomniany, niekochany i samotny. Quote
Redpit Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 WIELE Mu dałaś - będzie czekał na kochanego Ludzia :candle: Jurasku - źle zaczął się ten rok, ale może będzie już tylko lepiej ??? :( Quote
siekowa Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='mru']ale jak się tak czyta, to co pisze Brygida widać, że ona go kochała - i że Juras nie umarł zapomniany, niekochany i samotny.[/QUOTE] O tym wie każdy kto podczytywał wątek Juraska. Quote
brygida999 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Jedna "garnkowiczka" (ze strony,na ktorej dowiedzialam sie o Jurasku) poprosila mnie kiedys o info o piesku i zdjecia. powoli powstaje swietny projekt majacy zachecac do adopcji. i Jurasek tez tam jest w tym filmiku.krotko,ale jest, mysle,ze nawet po jego odejsciu ma to sens,bo co z tego,ze Juraska juz nie mam z nami-ale byl adoptowany i to jeden z dowodow,jakie to wspaniale adoptowac zwierzaki ze schroniska.zarowno cudownie dla nich jak i dla nas! oto link: http://klub.pies.pl/video/gallery/Metamorfozy ogladajcie cierpliwie jesli macie ochote,a Jurasek sie pojawi, zreszta nie tylko on. Quote
izzie1983 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Ja obejrzałam właśnie. Piękny filmik. Metamorfoza Juraska przecudowna, dałaś mu tak wiele. Szkoda, że takich ludzi jak Wy jest tak mało... Quote
brygida999 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 nie jest nas chyba tak całkiem mało,ale wciąż za mało by pomóc wszystkim psiakom... cieszę się,że pomogłam Juraskowi,że troszkę pomagam zwierzakom i wiem,że pomogę jeszcze nie jednemu... pozdrawiam wszystkich p.s.bardzo tęsknie za Juraskiem i smutno mi okrutnie :,( Quote
Randa Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 filmik i smutny i budujący jednocześnie miło było znów zobaczyć Juraska Quote
brygida999 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 http://www.garnek.pl/brygida/9209417/jurasek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.