gonia66 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 brygida999 napisał(a)::) fajnie,ze jestescie. oczywiscie rozumie kwestie zajmowania sie waznymi sprawami i jestem jak najbardziej za!Wy tez jestesci dla nas wazni przeciez...:) Tylko wiesz..jak juz jest bezpiecznie..to zaczynamy bój o kolejne bidy- i czasem tak pochlania, ze czlowiek nie wie, jak sie nazywa:) Wtedy tylko zaglada, czytam czy wszystko ok..i uciekam dalej:)..ale ciagle dla mnie jestescie wazni...i zawsze bedziecie Brygidko i JUrasku:) Quote
brygida999 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 :)) wiem wiem, od poczatku wiedzialam,ze pewnie wszyscy teraz kreca sie na innym/ch forach i zbawiaja swiat,a konkretniej ratuja psiaki. mam nadzieje,ze uda sie jak najwiecej! Quote
gonia66 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 :) A jak sie ma JUrasek tak w ogole???:) Quote
brygida999 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 gonia66 napisał(a)::) A jak sie ma JUrasek tak w ogole???:) Tak w ogole to Juras ma sie dobrze... kupy juz dawno sie poprawily, widac sucha karma zdecydowanie bardziej sluzy mu niz ryz z miesem. i lubi. krotko teraz spacerujemy,bo zimno-i Juras sam ciagnie do domu, zabawny widok ;) i ciagle mimo pelnej miski probuje podjadac-na spacerach (FUJ) i w domu, zlodziej jeden ;p ostatnio poza miska stala stolowka to choinka i kosz na smieci :/ UNIEMOZLIWILAM DOSTEP A ON I TAK ZNAJDUJE JAKIS MOMENT I SPOSOB... LOBUZ Ale jakos nie potrafie sie dlugo na niego zloscic... Teraz oczywiscie spi i chyba cos mu sie sni bo az prawie szczekal przez sen :) i to slodkie chrapanie.. -to jedyna istota,ktorej chrapanie mi nie przeszkadza, wrecz to uwielbiam :))) POZDRAWIAMY! :) Quote
L/Olka Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 mnie też tak dawno nie było, bo niestety mój staruszek wybrał się za Tęczowy Most :( cieszę się, że Jurasek cały ! a jak z załatwianiem się? Quote
brygida999 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 l/olka napisał(a):mnie też tak dawno nie było, bo niestety mój staruszek wybrał się za tęczowy most :( cieszę się, że jurasek cały ! A jak z załatwianiem się? bardzo mi przykro z powodu twojego staruszka... :((( a ile mial latek? Juras zalatwia sie bardzo roznie.wiecej na zewnatrz (ale niemal pod sama klatka), a i w domu mu sie czasem zdarzy i na klatce. Nie ma znaczenia godzina bo juz duzo por dnia wyprobowalismy. Ma stale godziny -z czasem ulegly zmianie-pod jurasa dostosowane-i z grubsza jest ok,ale wypadki sie zdarzaja niestety.i wymiotuje czasem :( p.s.dzis dostal skrzydel gdy poszlismy na spacerze w pewne miejsce i biegal,szalal,cudownie bylo, dzis nie mam czasu,ale jutro postaram sie wstawic jakies fotki z tej zabawy :) pozdrawiamy Quote
gonia66 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 brygida999 napisał(a):Tak w ogole to Juras ma sie dobrze... kupy juz dawno sie poprawily, widac sucha karma zdecydowanie bardziej sluzy mu niz ryz z miesem. i lubi. krotko teraz spacerujemy,bo zimno-i Juras sam ciagnie do domu, zabawny widok ;) i ciagle mimo pelnej miski probuje podjadac-na spacerach (FUJ) i w domu, zlodziej jeden ;p ostatnio poza miska stala stolowka to choinka i kosz na smieci :/ UNIEMOZLIWILAM DOSTEP A ON I TAK ZNAJDUJE JAKIS MOMENT I SPOSOB... LOBUZ Ale jakos nie potrafie sie dlugo na niego zloscic... Teraz oczywiscie spi i chyba cos mu sie sni bo az prawie szczekal przez sen :) i to slodkie chrapanie.. -to jedyna istota,ktorej chrapanie mi nie przeszkadza, wrecz to uwielbiam :))) POZDRAWIAMY! :)CUdne wiesci....nie bylo mnie na dogo 4 dni a tu takie fajniaste wieści...:) Szkoda, ze tylko tu....:(...niestey okazuje sie ze na dogo sa ludzie i ludziska..:(..co co kochaja zwierzeta i ci co mowia, ze kochaja:(:( Quote
asiaf1 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Ja też często tu wchodzę żeby zaczerpnąć trochę optymizmu. Przepraszam za offa ale wchodzi tu tyle osó. Dianka potrzebuje domu w którym dokończy swoich dni.Zdiagnozowano u niej raka kości i najprawdopodobniej watroby-chyba ma niewiele czasu :-( http://www.dogomania.pl/threads/148882-Czy-muszAE-umrzeAE-w-schronisku-Onka-Dianka-prosi-o-pomoc-zbieramy-na-hotel Quote
brygida999 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 oto obiecanie fotki No to idziemy na spacerek " class="ipsImage" alt=""> tak szybko biegne,ze pani ma problem z ostroscia ;) " class="ipsImage" alt=""> bo na spacerku fajnie jest.. /[IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/mini/1163.JPG" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt=""> i fajnie jest sie przewrocic bo pani zaraz pociesza ;)) " class="ipsImage" alt=""> Quote
brygida999 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 zawsze wytropie cos fajnego.. " class="ipsImage" alt=""> no i co,ze potem dziwnie wygladam " class="ipsImage" alt=""> przeciez zawsze moge sie wytrzec o pania ;p " class="ipsImage" alt=""> a jak cos zwesze smacznego to pani mnie zaraz odciaga :/ " class="ipsImage" alt=""> a po spacerku-patrze jak smigam po schodach :D (nie zawsze tak ladnie ;p) " class="ipsImage" alt=""> Quote
gonia66 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Ależ piękne foteczki...jestem pod wrazeniem..wszystjkie cudne, ale ta spod śniegu mnie powalila na lopatki:)DZieki Brygido za wszystko, co robisz dla Juraska..az łezka sie w oku kreci..ajk sobie przypomne jego niedlaeka w koncy przeszlosc..i widze terazniejszosc oraz przyszlosci...to dech zapiera z wrazenie...dziekuje raz jeszcze...:) Quote
malicja Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 super fotki Brygido! widac, ze Jurasek jest szczesliwy u Ciebie :loveu: Quote
brygida999 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://www.garnek.pl/brygida/8511781/jurasek no wlasnie, napiszcie mi, czy to normalne, ze pies je snieg?? Quote
L/Olka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [quote name='brygida999']http://www.garnek.pl/brygida/8511781/jurasek no wlasnie, napiszcie mi, czy to normalne, ze pies je snieg?? normalne, normalne. Tylko czasem bywa szkodliwe (zapalenia gardła itd). No i czasem ulice są posypywane śniegiem - to teraz duży problem dla tych "śniegowych pożeraczy" :( Quote
L/Olka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 no ja swoim za bardzo nie pozwalam. Tzn tak - jeśli spadnie taki świezutki, to sobie skubią z wierzchu (jeśli mam pewność, że nie jest posypany solą). Ale tak "symbolicznie", bo już mam w okolicy przy[adki zapalenia gardła. Pies wychodzi z ciepłego domu, najada się lodowatego śniegu, wraca do ciepłego domu - i różnie się to kończy... Quote
L/Olka Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 czy to moje dogo kłamie, czy tak cicho u Juraska? Quote
brygida999 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 http://www.garnek.pl/brygida/8647376/nasza-mala-wielka-okazja Quote
malicja Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 gratuluje 3-miesiecznicy z Juraskiem :loveu: Quote
gonia66 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='brygida999']http://www.garnek.pl/brygida/8647376/nasza-mala-wielka-okazja HHHHmmmmm jestem..i obowiazkowo zagladam do JUraska:) Gratuluje 3 miesiecy:):) Brygido- a jak sie chlopak czuje????Zdjecia sa cudne..ale mozesz nam napisac troszke o nim wiecej??:) Quote
brygida999 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Juras czuje sie dobrze.(chyba) wiecie jak to jest z psami,potrafia duzo wytrzymac zanim okaza cierpienie. ale na oko jest dobrze.niestety guz na moje oko bardzo sie powiekszyl :( Juras ma jak zwykle lepsze i gorsze dni,ale zauwazylam,ze coraz rzadziej sa te zle. dzis na spacerze spotkal swojego chyba ulubionego kolege Gizmo i spuscilam go ze smyczy,a ze Gizmo to mlody i bardzo ruchliwy i szybki pies to nie nadazal,ale przeurocze to bylo jak ganial za nim-tylko uszka podskakiwaly.potem dolaczyl Bobik,ale Juras warczal na niego gdy ten sie zblizal. Kiedy Juras do mnie trafil-tolerowal WSZYSTKIE PSY! albo sie interesowal albo co najwyzej ignorowal.po jakims czasie bycia u mnie sie rozkrecil chyba bo juz zaczal okazywac,ze jedne psy lubi a inne nie. warczeniem. szkoda,bo podobalo mi sie,ze nie okazuje agresji w stosunku do innych psow.ale coz.. dzis mielismy zabiegi pielegnacyjne.tzn.dla mnie peelingi i maseczki,a dla Juraska wyczesywanie i małe strzyżenie. czesze go co pare dni lub co tydzien,zeby uniknac koltunow,ale dzis bylo dluzej i wiecej a i lekko go -sama :) podcielam tu i owdzie. bo za duzo brudu przynosil ze spacerow i ciezko sie mylo.nie zrobilam tego tak super jak w psim salonie(nie mam ani doswiadczenia ani odpowiedniego sprzetu),ale calkiem niezle wyszlo jak na pierwszy raz w zyciu ;) to bylo krotkie podciecie-gdzieniegdzie, w lecie podetniemy wiecej jak zrobi sie goraco,teraz zostawiamy futerko na zime jeszcze :) dodam,ze Juras stal grzecznie i byl bardzo cierpliwy,pod koniec troszke chyba sie zmeczyl (ja tez) i.. usiadł. dostal w nagrode kilka przysmakow i teraz smacznie i gleboko spi. aha-w pewnym momencie po wyczesaniu gdy zaczelam pierwsze ruchy nozyczkami rozlozyl sie na podlodze jak dlugi wystawil łapki -a ja robilam swoje. wygladal jak u manikiurzystki ;) hihi zakupilam Juraskowi witaminki na siersc i skore (bo mu sie wciaz jeszcze troche luszczy) a przy czesaniu-bardzo duzo wychodzi - i nie jestem pewna czy to normalne.wiec czekam,az zacznie dzialac i bedzie lsnic ;) przypomnialo mi sie jak kiedys pisaliscie o cieciu go na sile przez 5 osob i ze ledwo sie udalo.zupelnie tego nie rozumie, to taki spokojny i cierpliwy pies... stal i nawet nie mruknal.ale jutro czyszcze mu uszka-przy tym jest troszke mniej cierpliwy... ah,sie znow rozpisalam.to dlatego,ze dawno tego nie robilam a i streszczac sie chyba nie umiem ;) pozdrawiamy wszystkich ciepło łapka od Juraska ´´´´´´´´´´´´¶¶¶¶ ¶¶¶´ ´´´´´¶¶¶¶´´´¶¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´´¶¶¶¶¶¶¶´´¶¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´¶¶¶¶¶¶¶¶´´´¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´¶¶¶¶¶¶¶¶´´´¶¶¶¶¶¶¶¶´¶¶¶¶¶´ ´´´¶¶¶¶¶¶´´´´´´¶¶¶¶¶´¶¶¶¶¶¶¶´ ´´´´´´´´´¶¶¶¶¶´´´´´´¶¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´´´¶¶¶¶¶¶$$¶¶¶¶´´´¶¶¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´¶¶¶¶$$$$$$$$¶¶¶´´´¶¶¶¶¶¶¶¶¶ ´¶¶¶$$$$$$$$$$$¶¶¶´´´¶¶¶¶¶¶´´ ´´¶¶¶$$$$$$$$$$$¶¶¶´´´´´´´´´´´ ´´´¶¶¶¶$$$$$$$$$¶¶¶´´¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´´´´¶¶¶¶$$$$$$$¶¶¶´´¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´´´´´´¶¶¶¶¶¶$$¶¶¶´´ ¶¶¶¶¶¶¶¶´ ´´´´´´´´´´¶¶¶¶¶¶´´´´´´¶¶¶ Quote
L/Olka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 ale jak to fajnie poczytać taki obszerny opis tego, co u Was słychać. No faktycznie - podobno źle znosił strzyżenie/czesanie. Tyle że robiło to kilka obych osób. A teraz robi to JEGO osoba, ta jedna, jedyna, najważniejsza. Teraz to sama przyjemność :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.