Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asior napisał(a):
ehehehehh :megagrin:.. kurde chciała bym to zobaczyć :D

No ale już dość.,.. nie zaśmiecajmy wątku Biafry ;)

TAK TAK, to wątek Biafry :)
Podnosimy ;)

Posted

[quote name='3 x']wytłuściłam sobie
zeby zapamietac, jutro postaram sie zadzwonić do Izy i dopytac
zaraz sms prześlę jej Twoj tel, ws. kózek

dziękuję :)


Masc musi byc ROZGRZEWAJACA, chlodzaca jest be.

Gdzie Asior w TV, dajcie popodziwiac :-) kurcze, ja dzis ledwie kojarze, a ma byc coraz bardziej goraco...

Z wiesci od Izy:

Wiesci duzo nie ma, ale za to gatunkowo ciezkie, czesciowo w sensie pozytywnym :-)

Po pierwsze, Iza cala noc i pol dnia walczyla o zycie klaczy w 9 miesiacy ciazy. Jak do niej pojechala, to klacz lezala kolami do gory i zachowywala sie jak umierajacy kon. Opisu Wam oszczedze.
Iza totalnie sie podlamala, wiedziala, ze kon w tym stanie, w tak zaawansowanej ciazy..no ze szanse mniej niz zero.
Nad Iza i koniem sterczalo podobno z 30 osob, wszyscy w nastrojach grobowych. Ten tlum na konia tez dobrze nie dzialal, caly czas w pozycji na plecach wierzgal nogami.
Iza to okreslila slowem plywal.. Ciaze Iza z zalozenia spisala na straty, no jednym slowem masakra.
W tego wijacego sie konia, z kopytami latajacymi w kazda strone wbijala wenflony, one sie lamaly, zuzyla wszystkie jakie miala. Musiala klaczy non stop podawac kroplowki.
Ktos jej te wenflony ( zamowione przez Nanhoo chyba) w koncu dowiozl.
Rano pojechala na 2 godziny do domu zeby oko zamknac, ale juz po godzinie zrozpaczony sasiad zadzwonil z krzykiem, ze klacz ma sie gorzej..
W czasie tych dwoch godzin dorwalam telefonicznie Ize, bo juz siwa pod farba bylam...wieczorem sie nie odezwala, na sms nie odpowiedziala, wizje mialam wiecej niz ponure...
Iza wziela Mala pod pache i poleciala walczyc dalej.
Walka beznadziejna...ale jak myslicie? Iza wygrala !!! uratowala tego konia :-) Pozniej mi powiedziala, ze to chyba jej najtrudniejszy konski przypadek i duzy sukces.
Do tego ciaza prawdopodobnie bedzie zachowana, zrebak chyba przezyl. To po prostu niesamowite.
Wieczorem miala znowu tam jechac, robic usg.
Musialam Wam o tym opowiedziec, bo mimo, ze Iza jest maksymalnie wykonczona, mimo, ze rowy lezaly przez caly dzien zapomniane, to odniosla dzis sukces.

Jesli chodzi o sytuacje ziemno powodziowa. Jest upal, gdzies tam grzmi, ale nie leje.
Za tydzien chwila prawdy, przyjada geolodzy robic odwierty i wtedy wszystko sie wyjasni. Odwierty robia na 100 metrow w glab, podobno 4 domy od nich zjechaly..
W miedzyczasie ( nie bardzo wiem kiedy) Iza zaliczyla jakies gminne zebranie, ktore nic nowego nie wnioslo.
Pomoc bedzie...ale za jakis czas i na jakichs zagmatwanych warunkach. Pomoc dostanie generalnie gmina, a nie ludzie bezposrednio. Gmina zdecyduje co dalej.
No i troche to potrwa..

Reasumujac, dalej modlimy sie o slonce, o delikatne odwierty i pozytywny wyrok koncowy..

Posted

Ale się cieszę że Iza uratowała tą klacz, ale cały czas w to wierzyłam:) Mam tylko nadzieję że ten chłop kretyn jeden nie będzie teraz nią orał. Wielkie uściski dla dzielnej Biafry i jej dzielnej córci:)
Aniu juz się kontaktowałam z p.Moniką,dzięki:) bedzie jechała przez Radom i odbierze ode mnie syropy, mam nadzieję że uda mi się jeszcze coś dokupić bo narazie jestem dość nieprzytomna dzięki jakiemuś wstrętnemu wirusowi.
Asiorku jak Ty masz być w TV to ja na pewno nie przeoczę tego programu:):)

Posted

Wisełka napisał(a):
A mnie wtedy nie będzie w domu, a niech to....... No nic nagram sobie :)


mnie też nie będzie... i nie maa kto nagrać:P ale może będzie w necie?

Posted

Zakupiłam 10 butelek Salbutamolu, dostane jeszcze te 4 obiecane i będzie razem 14:) niestety więcej chyba nie damy rady zdobyć, kupiłam też 6 opakowań waty po 200 gr narazie tyle bo mi się kaska skończyła:)

Posted

Asior napisał(a):
no baaaardzo śmieszne normalnie :roll: ze trzy razy się zająkałam, raz nawet zachłysnęłam sie śliną... :placz: na szczęście z tych dłuuugich nagrań muszą się zmieścić w 15 minut więc mam nadzieje, ze będzie mnie malusio :p


A jak zostawią tylko te kawałki z jąkaniem i krztuszeniem :icon_roc:

Posted

Aska7 napisał(a):
A jak zostawią tylko te kawałki z jąkaniem i krztuszeniem :icon_roc:


no baardzo zabawne, normalnie, baaardzo :roll:
chcesz, żebym do soboty spać nie mogła???

Posted

Proszę o inf. Gdzie są kozy i czy może być każda maść końska.

dowiedziałam się, że w Lanckoronie, czy tak?????

mogę jutro rano pojechać po te maści tylko muszę wiedzieć, czy może być taka, jaką ja znalazłam, czy jakaś konkretna,
później już nie będę mogła pojechać.

Posted

Asior juz przycmiła wszystko i wszystkich i inf o konskiej masci umkneło :

[quote name='Anna_33']Masc musi byc ROZGRZEWAJACA, chlodzaca jest be.

Posted

Ja też wrócę do wcześniejszych tematów.

ewikS napisał(a):
konie były heeeen pod lasem. Wcale nie przyszły do nas na wołanie. Młody chłopak który odebrał ode mnie leki pokazał mi dwie plamki i powiedział, że to one... Szczerze mówiąc nie szliśmy do nich bo tam miejscami podtopione łaki były. Myslę, że jak pieniążki jakieś uzbieram (kolejna osoba na pw deklarowała pomoc) to znów pojadę i wtedy jak chcecie to będę nalegać żeby je zobaczyć-tylko najpierw muszę wiedzieć jak wyglądają bo nie mam pojęcia nawet jakiej są maści...



Okiego nie sposób pomylić z innym koniem. Jest ślepy i pokrzywiony. Nie chodzi z innymi końmi. Stoi albo na jednym z małych padoków zaraz obok stajni, lub w stajni w boksie na końcu pierwszej części po prawej.

Jeśli ktoś z Was został kiedyś ugryziony przez końskiego bąka, to wie, jaki to ból. A koni gryzą ich setki. Po ugryzieniach często wyskakują dodatkowo bolesne bąble.
Bez odpowiedniej ochrony koń sam ich nie odgoni, bo to nie są owady typu mucha, że jak machnie ogonem, to odleci. Bardzo trudno jest go koniowi odgonić. Dlatego potrzebny jest środek, który naprawdę dobrze działa. Ja nie słyszałam nigdy o takich własnej roboty, nie wiem czy działają... może warto spróbować...

Słonko - super nareszcie się pokazało.
Ale z drugiej strony taka pogoda jest zabójstwem dla astmatyków Farta i Miraża...dobrze chociaż, że w stajni chłodno.

Posted

[quote name='Kejsi']

Jeśli ktoś z Was został kiedyś ugryziony przez końskiego bąka, to wie, jaki to ból. A koni gryzą ich setki. Po ugryzieniach często wyskakują dodatkowo bolesne bąble.
Bez odpowiedniej ochrony koń sam ich nie odgoni, bo to nie są owady typu mucha, że jak machnie ogonem, to odleci. Bardzo trudno jest go koniowi odgonić. Dlatego potrzebny jest środek, który naprawdę dobrze działa. Ja nie słyszałam nigdy o takich własnej roboty, nie wiem czy działają... może warto spróbować...

Słonko - super nareszcie się pokazało.
Ale z drugiej strony taka pogoda jest zabójstwem dla astmatyków Farta i Miraża...dobrze chociaż, że w stajni chłodno.

a znasz taki dobry dobry?
ja sie po porostu nie znam to i się nei wypowiadalam

a pogoda zabójcza
z jednej strony się ciesze bo moze ziemia wyschnie
ale pratycznie jestem chodząca dętka :(

Posted

Był kiedyś u koni taki środek w postaci maści, a nie jak większość w płynie do spryskania konia. On działał rewelacyjnie. Niestety nie pamiętam jak się nazywał. Sama maść była żółtego koloru. Warto spytać w jakimś sklepie jeździeckim o taką żółtą maść na insekty.

Posted

Kliknęłam dziś na Siwą w Szerlok.pl i wyświetliło się, ze została nakarmiona i zostanie jej wysłany worek karmy :lol: No to teraz Baca został..

Posted

Z zakończonch spankowych bazarków, które prowadziłam wraz z ciapuś zebrałysmy w sumie 199,50. Dla równego rachunku przeleję 200zł. Pieniądze chciałyśmy przeznaczyc na karmę dla zwierząt. Czy będą to psy, konie czy koty jest nam wszystko jedno. W zadecydujecie, które mają najpilniejsze potrzeby.
Proszę o podanie odpowiedniego konta 3x dla tej wpłaty.

Posted

[quote name='Kejsi']Był kiedyś u koni taki środek w postaci maści, a nie jak większość w płynie do spryskania konia. On działał rewelacyjnie. Niestety nie pamiętam jak się nazywał. Sama maść była żółtego koloru. Warto spytać w jakimś sklepie jeździeckim o taką żółtą maść na insekty.

w końskich sklepach są takie preparaty:
takie (klik) oraz takie (klik)

Ale co do skuteczności i przydatności to musieli by się koniarze wypowiedzieć :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...