Astaroth Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 ok, to Janusz bedzie u Ciebie z Tytusem koło 7:45. Martwie się troche o Tytutka, mam nadzieje że nie będzie problemów podczas zabiegu. Będę pod telefonem, jakby coś się działo to daj mi znać, chyba jutro zawału dostanę. Quote
Dada M Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Ja też się martwię, żałuję, że jednak nie zrobiliśmy mu tego echa serca. Ok, będę czekać rano. Quote
Dada M Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Nie mogę znaleźć aparatu - szkoda, bo zobaczylibyście, jak Tytus bryka i podskakuje, to przekomiczne ;) Z niejakim trudem udało mu się wejść do domu - paskudne zazdrośniki dzielnie broniły dostępu. Tytus pokonał je podstępem - gdy akurat były w skrajnej części ogrodu, wykorzystał ten moment ;) Norbert śmiał się z niego, że jest taki tłusty - ostatni raz widział Tytusa, gdy odwieźliśmy go do Astaroth :) Martwi mnie tylko stan stawów Tytusa - widzę, że wiek robi swoje. Może na kolejnym bazarku uda się uzbierać fundusze na Caniviton Forte.. Quote
obraczus87 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Chmm ja bym nie powiedziała, że Tytek jest tłusty ;) Quote
obraczus87 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 APSA napisał(a):Może nie masz w domu charta? ;) DLa mnie Tytek wygląda dostojnie :) a w domu mam szczupłego kundelka ;) Quote
Astaroth Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Dada M napisał(a):Nie mogę znaleźć aparatu - szkoda, bo zobaczylibyście, jak Tytus bryka i podskakuje, to przekomiczne ;) Z niejakim trudem udało mu się wejść do domu - paskudne zazdrośniki dzielnie broniły dostępu. Tytus pokonał je podstępem - gdy akurat były w skrajnej części ogrodu, wykorzystał ten moment ;) Norbert śmiał się z niego, że jest taki tłusty - ostatni raz widział Tytusa, gdy odwieźliśmy go do Astaroth :) Martwi mnie tylko stan stawów Tytusa - widzę, że wiek robi swoje. Może na kolejnym bazarku uda się uzbierać fundusze na Caniviton Forte.. Skończyły się preparaty od malibo ale kupiłam can-vit dla owczarków i Tytusa. Został jeszcze Arthroscan plus po Uziku i nie wiem jakiemu psu przekazać. Niestety Tytko się starzeje, z łapkami nie ma jeszcze powarznych problemów ale widać że stawy robią się sztywne. Oprócz tego zdarza mu się bezwiednie zrobić kupę. Ech mam nadzieje że zabieg zniese bez problemu. Quote
Dada M Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Tytus jest taki kochany :loveu: Nie wyobrażam sobie oddania go do obcego domu (pomijam, że do tej pory nikt choć odrobinę sensowny nie był zainteresowany jego adopcją ;)). Albo Natalia będzie zmuszona go adoptować, albo mi uda się kiedyś ubłagać Norberta :cool3: W sumie moje psy bez większego zdziwienia powitały w domu kolejnego starucha, co prawda stroszyły piórka (wszystkie), powarkiwały (wszystkie), obszczekiwały histerycznie (Marcel), łaziły za nim krok w krok (Masza), były nachalne (Masza), ale jak już Tytus wcisnął się do domu, to pozwoliły mu leżeć w łazience, a same zajęły się pilnowaniem fotela, dry beda, posłań i mnie (w tej kolejności ;)). Tytus bardzo się ucieszył kilkunastominutowym spacerem od naszego domu do przystanku (był tak podekscytowany, że 2 razy się potknął i upadł na pysk, na szczęście w błoto). Potem było już mniej różowo - kaganiec, autobusy :evil_lol: W lecznicy był anielsko grzeczny, jak to Tytus. Nawet nie mrugnął, gdy mierzono mu temperaturę ;) Dzwoniłam do lecznicy, mamy tez wiadomość od APSY, że Tytus wybudził się z narkozy i wszystko jest ok. Nie było konieczności usuwania zębów. Teraz pewnie jest już z powrotem u Astaroth :) Quote
Astaroth Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Tytus śpi teraz u nas w sypialni. Wrócił bardzo niezadowolony. Wysiadł z samochodu i zataczając się pobiegł do domu juz od drzwi zaczął mruczeć z niezadowolenia bo czemu drzwi są zamknięte jak on chce wejść, wpadł do domu i pognał na posłanie ale psy go dopadły, chciały się przywitać i go powąchać więc znowu zaczął mruczeć nieszczęśliwy że się nie może w spokoju położyć. Zaprowadziłam go do sypialni i śpi pod kocykiem. Pani doktor w lecznicy powiedziała że tak leniwego psa to jeszcze nie widziała. Dziwiła się że Tytus się tak długo nie wybudza a jak podeszłą to okazało się że on juz się właściwie wybudził ale nie próbował wstawać tylko zaraz poszedł poprostu spać no bo co miał robić. Zapłaciliśmy 170zł. Quote
Dada M Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Jak dziś czuje się Tytus ? W dalszym ciągu mruczy z niezadowolenia ? ;) Quote
Beat2010 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Dada M napisał(a):Na wątku Barry'ego dziewczyny wyśmiewają się z Tytusa :mad: Sugerują, że jest tłuściochem :evil_lol: Dopiero teraz tu zajrzałam i co się okazuje: przez głupi donos obcięli Tytuskowi dojście do michy, co za baby :diabloti: A ty tytus w domu u Natalii: było juz ciemno i troszkę zdjęcie nie bardzo A w podtekscie chodził o to, że Natalia nie głodzi naszego Barrego tylko coś z nim nie tak, że taki chudy... Tytus wybacz!!!!!! Quote
Astaroth Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Wszystko dobrze,już chyba zapomniał o tych nieprzyjemnościach i nawet aktywny się bardziej zrobił. Wczoraj razem z emerytem Rexem biegali za Basterem żeby zabrać mu gruszkę. Miałam plan zgarnąć 13mln w ostatniej kumulacji i adoptować Tytka ale niestety :( Może następnym razem. Quote
Beat2010 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Astaroth napisał(a):Wszystko dobrze,już chyba zapomniał o tych nieprzyjemnościach i nawet aktywny się bardziej zrobił. Wczoraj razem z emerytem Rexem biegali za Basterem żeby zabrać mu gruszkę. Miałam plan zgarnąć 13mln w ostatniej kumulacji i adoptować Tytka ale niestety :( Może następnym razem. Moja przyjaciólka oprócz lotka ma wyjście awaryjne: przemiły staruszek miliarder, któremu jest w stanie poświęcić parę lat, no, ale nie więcej :evil_lol: Quote
Astaroth Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Beat2010 napisał(a):Moja przyjaciólka oprócz lotka ma wyjście awaryjne: przemiły staruszek miliarder, któremu jest w stanie poświęcić parę lat, no, ale nie więcej :evil_lol: to też jakiś pomysł ale jak ja to wytłumaczę Januszowi ;) Quote
Dada M Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 Anett nie ma nic przeciwko temu, aby preparat na stawy kupiony dla Uzika podarować Tytusowi :) Quote
Dada M Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 Astaroth napisał(a):Miałam plan zgarnąć 13mln w ostatniej kumulacji i adoptować Tytka ale niestety :-( He, he, przebijam Cię, bo mi wystarczyłby milion, żeby adoptować Tytusa ;) A tak naprawdę - nie mogę adoptować Tytka, bo Norbert, gdy o tym słyszy, staje się, hmmm ... trudny ;) Marcel miał być tylko na chwilę i już prawie od roku nie udaje się go wyadoptować :eviltong: Doprowadza Norberta do takiej pasji, że temat "czwartego psa" siłą rzeczy musi czekać na lepsze dni :roll: Quote
Dada M Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Bazarek "gadżetownia" jeszcze nie jest do końca rozliczony, ale póki co na konto Tytusa trafia 100 zł. Czyli na październik mamy na razie 40 zł. Quote
Dada M Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Z drugiego bazarku na razie dla Tytusa jest 39 zł (będzie jeszcze 22). Co słychać u Tytka ? Quote
Astaroth Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Wszystko dobrze. Powiem szczerze, ucieszyło mnie to że Norbert nie zgadza się na Tytka, mam nadzieje że nie uda Ci się go przekonać do czasu aż będę mogła Tytka adoptować ;) Niestety na razie Janusz robi się "trudny" jak o tym wspominam (ach Ci faceci) ale kto wie jutro kolejne losowanie lotto ;) Quote
malibo57 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Astaroth, myślałam, że jesteś na urlopie;-) Zajrzyj do Bastera i napisz kilka słów o nim, bo robimy ogłoszenia. To dyskryminacja, wprost! Całkiem o nim zapomniałaś. Quote
Astaroth Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 malibo57 napisał(a):Astaroth, myślałam, że jesteś na urlopie;-) Zajrzyj do Bastera i napisz kilka słów o nim, bo robimy ogłoszenia. To dyskryminacja, wprost! Całkiem o nim zapomniałaś. Co za insynuacje, widzę że ciotka nawet nie zajżała do Basterka :mad: Quote
malibo57 Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Oj, cicho..Zgubiłam wątek. Dzięki za zdjęcia:) Posłałam kaskę na Tytkowe zabiegi. Quote
Dada M Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Malibo57 - dziękuję bardzo :) Astaroth napisał(a):Niestety na razie Janusz robi się "trudny" jak o tym wspominam (ach Ci faceci) ale kto wie jutro kolejne losowanie lotto ;) Mężczyźni :roll: Wiem, o co chodzi - oni po prostu boją się konkurencji. Wiedzą przecież, że każda z nas jest w Tytusie zakochana :cool3: Słyszałam, że wkrótce Tytusa odwiedzi jego trzecia miłość - wolontariuszka Agnieszka :cool3: Quote
Dada M Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Wpłata z allegro za mgiełkę brązującą wyniosła 89 zł. Podzieliłam ją następująco: Tytus - 25 zł Megi - 25 zł Lennon - 40 zł Dotarła też wpłata od clo i Gosi w wysokości 50 zł. Dziękuję. Quote
Dada M Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Zapraszam na bazarek m.in. dla Tytusa: http://www.dogomania.pl/threads/194174-WIELKI-BAZARRO-filmy-książki-płyty-kosmetyki-na-staruszki-do-20.10-22.00 Filmy, książki, płyty, kosmetyki, drobiazgi - zapraszam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.