Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ok, to Janusz bedzie u Ciebie z Tytusem koło 7:45. Martwie się troche o Tytutka, mam nadzieje że nie będzie problemów podczas zabiegu. Będę pod telefonem, jakby coś się działo to daj mi znać, chyba jutro zawału dostanę.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mogę znaleźć aparatu - szkoda, bo zobaczylibyście, jak Tytus bryka i podskakuje, to przekomiczne ;)
Z niejakim trudem udało mu się wejść do domu - paskudne zazdrośniki dzielnie broniły dostępu.
Tytus pokonał je podstępem - gdy akurat były w skrajnej części ogrodu, wykorzystał ten moment ;)

Norbert śmiał się z niego, że jest taki tłusty - ostatni raz widział Tytusa, gdy odwieźliśmy go do Astaroth :)

Martwi mnie tylko stan stawów Tytusa - widzę, że wiek robi swoje.
Może na kolejnym bazarku uda się uzbierać fundusze na Caniviton Forte..

Posted

Dada M napisał(a):
Nie mogę znaleźć aparatu - szkoda, bo zobaczylibyście, jak Tytus bryka i podskakuje, to przekomiczne ;)
Z niejakim trudem udało mu się wejść do domu - paskudne zazdrośniki dzielnie broniły dostępu.
Tytus pokonał je podstępem - gdy akurat były w skrajnej części ogrodu, wykorzystał ten moment ;)

Norbert śmiał się z niego, że jest taki tłusty - ostatni raz widział Tytusa, gdy odwieźliśmy go do Astaroth :)

Martwi mnie tylko stan stawów Tytusa - widzę, że wiek robi swoje.
Może na kolejnym bazarku uda się uzbierać fundusze na Caniviton Forte..


Skończyły się preparaty od malibo ale kupiłam can-vit dla owczarków i Tytusa.
Został jeszcze Arthroscan plus po Uziku i nie wiem jakiemu psu przekazać.
Niestety Tytko się starzeje, z łapkami nie ma jeszcze powarznych problemów ale widać że stawy robią się sztywne.
Oprócz tego zdarza mu się bezwiednie zrobić kupę.
Ech mam nadzieje że zabieg zniese bez problemu.

Posted

Tytus jest taki kochany :loveu:

Nie wyobrażam sobie oddania go do obcego domu (pomijam, że do tej pory nikt choć odrobinę sensowny nie był zainteresowany jego adopcją ;)).
Albo Natalia będzie zmuszona go adoptować, albo mi uda się kiedyś ubłagać Norberta :cool3:

W sumie moje psy bez większego zdziwienia powitały w domu kolejnego starucha, co prawda stroszyły piórka (wszystkie), powarkiwały (wszystkie), obszczekiwały histerycznie (Marcel), łaziły za nim krok w krok (Masza), były nachalne (Masza), ale jak już Tytus wcisnął się do domu, to pozwoliły mu leżeć w łazience, a same zajęły się pilnowaniem fotela, dry beda, posłań i mnie (w tej kolejności ;)).

Tytus bardzo się ucieszył kilkunastominutowym spacerem od naszego domu do przystanku (był tak podekscytowany, że 2 razy się potknął i upadł na pysk, na szczęście w błoto).
Potem było już mniej różowo - kaganiec, autobusy :evil_lol:

W lecznicy był anielsko grzeczny, jak to Tytus. Nawet nie mrugnął, gdy mierzono mu temperaturę ;)

Dzwoniłam do lecznicy, mamy tez wiadomość od APSY, że Tytus wybudził się z narkozy i wszystko jest ok. Nie było konieczności usuwania zębów.
Teraz pewnie jest już z powrotem u Astaroth :)

Posted

Tytus śpi teraz u nas w sypialni. Wrócił bardzo niezadowolony. Wysiadł z samochodu i zataczając się pobiegł do domu juz od drzwi zaczął mruczeć z niezadowolenia bo czemu drzwi są zamknięte jak on chce wejść, wpadł do domu i pognał na posłanie ale psy go dopadły, chciały się przywitać i go powąchać więc znowu zaczął mruczeć nieszczęśliwy że się nie może w spokoju położyć. Zaprowadziłam go do sypialni i śpi pod kocykiem.
Pani doktor w lecznicy powiedziała że tak leniwego psa to jeszcze nie widziała. Dziwiła się że Tytus się tak długo nie wybudza a jak podeszłą to okazało się że on juz się właściwie wybudził ale nie próbował wstawać tylko zaraz poszedł poprostu spać no bo co miał robić.

Zapłaciliśmy 170zł.

Posted

Dada M napisał(a):
Na wątku Barry'ego dziewczyny wyśmiewają się z Tytusa :mad: Sugerują, że jest tłuściochem :evil_lol:

Dopiero teraz tu zajrzałam i co się okazuje: przez głupi donos obcięli Tytuskowi dojście do michy, co za baby :diabloti:
A ty tytus w domu u Natalii: było juz ciemno i troszkę zdjęcie nie bardzo



A w podtekscie chodził o to, że Natalia nie głodzi naszego Barrego tylko coś z nim nie tak, że taki chudy...
Tytus wybacz!!!!!!

Posted

Wszystko dobrze,już chyba zapomniał o tych nieprzyjemnościach i nawet aktywny się bardziej zrobił. Wczoraj razem z emerytem Rexem biegali za Basterem żeby zabrać mu gruszkę. Miałam plan zgarnąć 13mln w ostatniej kumulacji i adoptować Tytka ale niestety :( Może następnym razem.

Posted

Astaroth napisał(a):
Wszystko dobrze,już chyba zapomniał o tych nieprzyjemnościach i nawet aktywny się bardziej zrobił. Wczoraj razem z emerytem Rexem biegali za Basterem żeby zabrać mu gruszkę. Miałam plan zgarnąć 13mln w ostatniej kumulacji i adoptować Tytka ale niestety :( Może następnym razem.


Moja przyjaciólka oprócz lotka ma wyjście awaryjne: przemiły staruszek miliarder, któremu jest w stanie poświęcić parę lat, no, ale nie więcej :evil_lol:

Posted

Beat2010 napisał(a):
Moja przyjaciólka oprócz lotka ma wyjście awaryjne: przemiły staruszek miliarder, któremu jest w stanie poświęcić parę lat, no, ale nie więcej :evil_lol:


to też jakiś pomysł ale jak ja to wytłumaczę Januszowi ;)

Posted

Astaroth napisał(a):
Miałam plan zgarnąć 13mln w ostatniej kumulacji i adoptować Tytka ale niestety :-(


He, he, przebijam Cię, bo mi wystarczyłby milion, żeby adoptować Tytusa ;)
A tak naprawdę - nie mogę adoptować Tytka, bo Norbert, gdy o tym słyszy, staje się, hmmm ... trudny ;)
Marcel miał być tylko na chwilę i już prawie od roku nie udaje się go wyadoptować :eviltong:
Doprowadza Norberta do takiej pasji, że temat "czwartego psa" siłą rzeczy musi czekać na lepsze dni :roll:

Posted

Wszystko dobrze. Powiem szczerze, ucieszyło mnie to że Norbert nie zgadza się na Tytka, mam nadzieje że nie uda Ci się go przekonać do czasu aż będę mogła Tytka adoptować ;) Niestety na razie Janusz robi się "trudny" jak o tym wspominam (ach Ci faceci) ale kto wie jutro kolejne losowanie lotto ;)

Posted

malibo57 napisał(a):
Astaroth, myślałam, że jesteś na urlopie;-) Zajrzyj do Bastera i napisz kilka słów o nim, bo robimy ogłoszenia. To dyskryminacja, wprost! Całkiem o nim zapomniałaś.


Co za insynuacje, widzę że ciotka nawet nie zajżała do Basterka :mad:

Posted

Malibo57 - dziękuję bardzo :)

Astaroth napisał(a):
Niestety na razie Janusz robi się "trudny" jak o tym wspominam (ach Ci faceci) ale kto wie jutro kolejne losowanie lotto ;)


Mężczyźni :roll: Wiem, o co chodzi - oni po prostu boją się konkurencji. Wiedzą przecież, że każda z nas jest w Tytusie zakochana :cool3:

Słyszałam, że wkrótce Tytusa odwiedzi jego trzecia miłość - wolontariuszka Agnieszka :cool3:

Posted

Wpłata z allegro za mgiełkę brązującą wyniosła 89 zł.
Podzieliłam ją następująco:

Tytus - 25 zł
Megi - 25 zł
Lennon - 40 zł

Dotarła też wpłata od clo i Gosi w wysokości 50 zł. Dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...