Neigh Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Faktem jest, ze nowe zdjęcia by sie przydały.....podbnie jak informacje, jak się rodzinka miewa. Czy były jakieś telefony w ich sprawie itp.. Quote
bajk21. Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Nowych zdjęć suni i trzech szczeniakównie mam, muszę pojechać do Ursusa i zrobić, ale lekarz chce żeby je zabrać bo za bardzo szczekają i ma problemy z sąsiadami, dlatego na razie nie jadę bo u siebie nie mam ich gdzie umieścić. Natomiast tych dwóch które są u mnie postaram się jak najszybciej wrzucić zdjęcionka. Wszystkie pieski mają problemy z jelitami i niektóre z wątrobą, to wszystko przez takie żywienie, tym co znalazł na śmietniku. Pierwszego dnia lekarz podejrzewał tyfus, bo z piesków się lało, ale okazało się, że to były osłonki od parówek. Obecnie są zaziębione, ale to nie jest dziwne, bo one przedtem nie wychodziły na dwór, dostawały antybiotyk, piesek dostaje już po raz drugi, bo ma przewlekły stan zapalny gardła i cały cas od początku jak go wzięłam, hrumka. Psy mają bardzo słabe wyniki morfologii i wątrobowe. Lekarz mówi, że teraz jak są dobrze odżywiane, dostają witaminy i były odrobaczone, powinny z tego wyjść bo są młode. Jeszcze nie zostały zaszczepione bo tak jak pisałam, chorują. Piszę o tych które są u mnie, natomiast te co są w Ursusie będą miały teraz robione badania krwi, bo wydaje się, że one są w leprzej kondycji, ale trzeba to sprawdzić, po tym jak chorują te u mnie. Nikt nie był zainteresowany pieskami ani mamą, tylko ten facet którego dom sprawdzała "beka". Zresztą teraz niema zainteresowania żadnym psem. Quote
auraa Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 W którym miejscu są w Ursusie? Jeśli to coś pomoże może podejdę i zrobię parę zdjęć? Quote
Neigh Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 Posłuchajcie nie jest dobrze. Dwa maluchy aktualnie przebywające u bajk21 są chore. Dzieciaki mają fatalne wyniki krwi, dalej nie są zaszczepione. Nękają je biegunki... Psiaki byly karmione tym, co ich właściciel znalazł na śmietniku - wymiotowały np. foliami od parówek. Wątroby mają w stanie fatalnym. Konieczna jest specjalistyczna karma - royala o ile się nie mylę. Ile to kosztuje.........sami wiecie. Nie mało, ze adopcje stoją.... to raczej trudno jest znaleźć dom choremu psu. Dodatkowo Mama z Trójką wyciągnięta w pierwszej kolejności musi także opuścić miejsce swojego aktualnego pobytu - ponoć szczekają ( są w kojcu ) no i sąsiedzi grożą. Czego potrzeba: - karmy - o ile ktoś ma - niewątpliwie kasy NO I DOMÓW . Sadzę, ze zarówno stałych, jak i tymczasowych. Inaczej sie podlecza jednego malucha, a inaczej całe stado, a u bajk psów jest gromada. Niestety nie znam szczegółow stanu zdrowia psiaków w Ursusie. Trzeba zakładać, ze też nie jest rewelacyjnie. Quote
mala_czarna Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Neigh, mam w domu karmę dla trzustkowców, ale nie wiem czy się nadaje (mam na myśli przeznaczenie, a nie świeżość karmy). Quote
gameta Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Wieści genialne :shake: Kto ma jakieś fanty na bazarek ? Quote
Neigh Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 Ja mam, tylko muszę pogadać z Gusią...a ona jest uziemiona cały przyszły tydzień. A ja jestem cholera jasna na urlopie. Zawsze coś, zawsze coś Quote
mala_czarna Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Nie wiem czy takie maluchy byłyby w stanie to tolerować, ale nieocenionym lekiem na wątrobę jest oripural. Moja chłoniakowa malizna nie raz z niego korzystała, i w pewnym okresie jej życia, ratował nas z opresji. Lek jest dośc drogi, ale te szczeniaczki nie ważą przecież 20 kilo. Mogę podjechac na Białobrzeską i zapytać czy mają na stanie. Quote
Neigh Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 Wiecie co? Proponuję zebrać te wszystkie info + propozycje do kupy. I jak się ktoś wybierze np. na Białobrzeską to zapytać o wszystko hurtowo. Nie żebym poddawała w wątpliwość, ale co wet to opinia. I od lat mam zasadę "wierz i sprawdzaj" to od czasu, kiedy mojej sp. pamięci jamnicy mało w pownej lecznicy nie wykończono. Gdybym nie zadzwoniła do "mojego" weta byłoby po niej. Dlatego nie każdemu wetowi wierzę - akurat dr Adzie z Białobrzeskiej niemal bezgranicznie. Quote
paros Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Nareszcie udało mi się zalogować i napisać :multi: Bajk21 przysłała mnie fotki szczeniaków znalezionych na ulicy :-( jeden maszerował po ulicy ... :shake: Jest jeszcze sunia w potrzebie, która jest trochę dzika ale przychodzi na dokarmianie :-( i nawet jakby udało się ją złapać to nie ma nawet gdzie jej zabrać :shake: Bajk21 ma tyle psiaków w potrzebie :-(:-( Quote
Neigh Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 Dlatego mówię, ze ratuje nas nawet dobry dt. Jak się ma na głowie jednego gnojka.........to nie jest taka masakra i czasowa i finansowa. Poza tym cholera wie tak naprawdę co im dolega. Quote
Asior Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 trzeba zmienić tytuł na bardziej aktualny, np, ze potzreba karmy na cito Quote
mala_czarna Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Neigh napisał(a):Wiecie co? Proponuję zebrać te wszystkie info + propozycje do kupy. I jak się ktoś wybierze np. na Białobrzeską to zapytać o wszystko hurtowo. Nie wiem czy Ada zdecyduje się na jakąś diagnozę bez obejrzenia piesków, ale jeśli jest taka potrzeba to chętnie pojadę i dowiem się. Muszę dysponować tylko wynikami morfologii i biochemii. No i powiedzmy jakąś informacją, co jadły w przeciągu ostatniego tygodnia. Mogę tez zapytać, czy szczeniakowi wolno podawać nifuroksazyd, bo nie wiem czy nie jest zbyt silny. Jesli bajka godzi się na to, proszę o ino. Może byc tutaj, może byc na priv. Quote
mala_czarna Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 mala_czarna napisał(a):Nie wiem czy Ada zdecyduje się na jakąś diagnozę bez obejrzenia piesków, ale jeśli jest taka potrzeba to chętnie pojadę i dowiem się. Muszę dysponować tylko wynikami morfologii i biochemii. No i powiedzmy jakąś informacją, co jadły w przeciągu ostatniego tygodnia. Mogę tez zapytać, czy szczeniakowi wolno podawać nifuroksazyd, bo nie wiem czy nie jest zbyt silny. Jesli bajka godzi się na to, proszę o ino. Może byc tutaj, może byc na priv. Jako, że dupa wołowa ze mnie, to jeszcze zapytanie by było odnośnie wszystkich przyjętych dotychczas leków (łącznie z antybiotykami). Quote
mala_czarna Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 mala_czarna napisał(a):Nie wiem czy Ada zdecyduje się na jakąś diagnozę bez obejrzenia piesków, ale jeśli jest taka potrzeba to chętnie pojadę i dowiem się. Muszę dysponować tylko wynikami morfologii i biochemii. No i powiedzmy jakąś informacją, co jadły w przeciągu ostatniego tygodnia. Mogę tez zapytać, czy szczeniakowi wolno podawać nifuroksazyd, bo nie wiem czy nie jest zbyt silny. Jesli bajka godzi się na to, proszę o ino. Może byc tutaj, może byc na priv. Jako, że dupa wołowa ze mnie, to jeszcze zapytanie by było odnośnie wszystkich przyjętych dotychczas leków (łącznie z antybiotykami). Quote
auraa Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Wczoraj byłam u mamy i maluchów w Ursusie. Zrobiłam chyba100 zdjęć. Istne szaleństwo! Czułam się jak na wyścigach chartów. Z kilkudziesięciu może kilka będzie się nadawało do prezentacji. Psy wypuszczone z kojców biegały w pedzie po całym terenie. Wszystkie razem za matką. Sunia podbiła moje serce. Jest wspaniała:loveu:. Reaguje na komendy i jest taka delikatna.Najmądrzejszy jest czarny szczeniak. Szybko zorientował się,ze aby dostać smakołyk musi usiąść:lol: . Suka jest bardzo szczupła. Szczeniaki też. Ale mają bardzo dużo energii. Weterynarz mówił,że opanował kupy i są dobre. Choć ja widziałam krowie placki.Ponoć dzień wcześniej dostały zsiadłe mleko i to było powodem. Te psiaki bardzo potrzebują kontaktu z człowiekiem!!!!!!!!!! Quote
bajk21. Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Nie wiem jaki antybiotyk otrzymał piesek, ale jak będę w lecznicy wezmę wydruk i napiszę, antybiotyk był na przeziębienie, przedtem dostawały obydwa antybiotyki na stan zapalny jelit. Potrzebna jest karma Royal Canin dla psów z problemami jelitowymi i wątrobą, dokładnie jaki muszę dopytać, nie kupowałam bo nie stać mnie na to. Na razie daję im ryż z puszką Hillsa. Sunię-mamę wczoraj zabrałam na Książęcą, gdzie zrobią jej badania krwi i jeśli będzie można zotanie wysterylizowana, potem wróci do mnie, a w międzyczasie będę zabierała szczeniaki i też będą miały porobione badania i przyjdą do mnie, chyba że znajdą się jakieś domki, które je przyjmą, ale ja nie mam kasy żeby za nie płacić, a trzeba by było nauczyć je, że trzeba załatwiać się poza domem, ja nie jestem w stanie ich nauczyć, bo mam małe szczeniaki, króre robią w domu i te też chcą robić w domu, mimo tego, że je strofuję, po drugie mam dużo psów i za mało czasu, a do tego jeszcze jeżdżę na interwence i odławiam koty do sterylki, a właściwie jestem sama, bo córka pracuje i po pracy musi zająć się swoim synem. DZIĘKUJĘ ŻABUSI ZA ZAKUP AKUMULATORA, bez niego nie mogłabym nigdzie pojechać, a z psami trzeba co i rusz jechać do lekarza. Dziękuję za ogłoszenia. Poproszę o zdjęcia mamy ze szczeniakami i dziękuję,że znalazła się osoba, która pojechała je zrobić. Quote
paros Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Na prośbę Bajk21 wklejam najnowsze zdjęcia :lol: Quote
Neigh Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Czyli tak: - mamy 3 w miarę zdrowe, nadal chude szczeniaki, dla których potrzebujemy dt a najlepiej ds - matkę w identycznej sytuacji 2 szczeniaki z biegunką - potrzebna specjalistyczna karma i domki Gdyby były pieniądze, to moze jakis płatny dt by sie znalazł, ale przy takiej gromadzie, to potrzeba mrowie kasy Quote
mala_czarna Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Bajko, myślałam, że to chodzi o karmę ROYAL CANIN Hepatic, ale tego się chyba nie podaje szczeniętom. Poszukam jeszcze w necie, jak mi jakaś kasa wpadnie to kupię. Quote
malagos Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Neigh, jako ze wpadam tu po 3 tyg. "izolacji w dżungli" i błogiego lenistwa, zapytam: co z tą malizną z poligonu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.