Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neigh napisał(a):
Widziałam małe rude w poniedziałek rano. W sobotę porcja sedalinu na 5 kg spowodowała dwa ( słownie dwa ) ziewnięcia. Jak biegała tak biegała, jak szczekała tak szczekała.

A zdjęcia Ciocia Auraa widziała??


Neigh z tym sedalinem to tak różnie - dla mnie to specyfik wysoce nie bezpieczny, właśnie dla tego, że różne psy różnie reagują...
Próbowałaś z klatką-łapką :cool3: ?

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gameta napisał(a):
Neigh z tym sedalinem to tak różnie - dla mnie to specyfik wysoce nie bezpieczny, właśnie dla tego, że różne psy różnie reagują...
Próbowałaś z klatką-łapką :cool3: ?


NIe bo jej nie mam, a poza tym skoro nie ma mowy by weszła na otwartą na oścież działkę......to do klatki nie ma najmniejszych szans.

Poza tym dokarmia ją jakieś stado ludzi. Jest wiec szansa, ze złapie kawałek np kurczaka z sedalinem, ale ze wejdzie do miski do klatki.......zapomnij.

Posted

Neigh napisał(a):
Widziałam małe rude w poniedziałek rano. W sobotę porcja sedalinu na 5 kg spowodowała dwa ( słownie dwa ) ziewnięcia. Jak biegała tak biegała, jak szczekała tak szczekała.

A zdjęcia Ciocia Auraa widziała??



ja sedalinu nie cierpię! choc wiem, że bywa pomocny.
małe rude dobrze sie miewa, może wybrzydzać w posiłkach, ciepło jest, to i nie ma powodu dac się złapać.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ja sedalinu nie cierpię! choc wiem, że bywa pomocny.
małe rude dobrze sie miewa, może wybrzydzać w posiłkach, ciepło jest, to i nie ma powodu dac się złapać.


Dokładnie tak, póki są ludzie na działkach wokół, jeść co ma.... w łachę przyjdzie w październiku.A ja nie wytłumaczę wszystkim czemu mają nie karmić.
Pytanie jest następujące czy dożyje pażdziernika. Gania za samochodami...

Ja w sedalin uwierzyłam po 2 miesiącach uganiania sie za suką po polach. Szkielet przypominała. W końcu złapaliśmy na sedalin -za pierwszym podejściem.......zaraz wkleję link do wątku

Posted

Oj, a ja się tyle już naczytałam na dogo o skutkach sedalinu, że chyba bym wolała na drzewie sidzieć z pętlą :shake:
Z ostatnich - bernardynka Mała Mi - po sedalinie rzucała się na wszystkich i ją uśpili za to :-(

Posted

gameta napisał(a):
Oj, a ja się tyle już naczytałam na dogo o skutkach sedalinu, że chyba bym wolała na drzewie sidzieć z pętlą :shake:
Z ostatnich - bernardynka Mała Mi - po sedalinie rzucała się na wszystkich i ją uśpili za to :-(


A&S napisał(a):
Neigh, ale jeżeli stosowałaś już sedalin i wiesz ile podać to ja myślę że to nie jest zły pomysł...


własnie z sedalinem jest kłopot o tyle, ze nie ma zupełnie reguły, jak pies zareaguje. tutaj neigh mówi, ze małe rude ziewnęło tylko....
w dodatku sa przeciwwskazania:
Szok. Znaczne podniecenie zwierząt. Spazmofilia. Stan padaczkowy.
A moja wetka jeszcze mówi, ze niektóre rasy sa nadwrażliwe. tylko, zę nie pamiętam, o których mówiła.... :oops:

ale przeca jasne, ze jak nie ma wyjścia, to nie ma wyjścia i sedalin trzeba użyc i cześć.

ja go niecierpię, bo jak głupia podałam zosi na sylwka. było to straszne.
\następnego roku podałam juz promazynę i było bosko!

Posted

[quote name='sleepingbyday']własnie z sedalinem jest kłopot o tyle, ze nie ma zupełnie reguły, jak pies zareaguje. tutaj neigh mówi, ze małe rude ziewnęło tylko....
w dodatku sa przeciwwskazania:
Szok. Znaczne podniecenie zwierząt. Spazmofilia. Stan padaczkowy.
A moja wetka jeszcze mówi, ze niektóre rasy sa nadwrażliwe. tylko, zę nie pamiętam, o których mówiła.... :oops:

ale przeca jasne, ze jak nie ma wyjścia, to nie ma wyjścia i sedalin trzeba użyc i cześć.

ja go niecierpię, bo jak głupia podałam zosi na sylwka. było to straszne.
\następnego roku podałam juz promazynę i było bosko!
Krótka kufa.. np. boksery..

A Sedalin.. gdy łapano sukę w zaawansowanej ciąży, to po końskiej dawce przeskoczyła 2metrowe ogłoszenie i pobiegła sobie :shake: te hormony....:roll:

Posted

gameta napisał(a):
Oj, a ja się tyle już naczytałam na dogo o skutkach sedalinu, że chyba bym wolała na drzewie sidzieć z pętlą :shake:
Z ostatnich - bernardynka Mała Mi - po sedalinie rzucała się na wszystkich i ją uśpili za to :-(

dzień po tym wydarzeniu, jak rozmawiałam z Frotką , to mi powiedziała, ze ma złe doswiadczenie z sedalinem i bernardynami... miała podobny przypadek właśnie po sedalinie....
Jednak jak rozmawiałam z jedna wetką, to powiedziała mi, ze tu najprawdopodobniej była kwestia przerzutów po usunięciu raka.. Mała przecież nie była pod opieką weta....

Posted

[quote name='Neigh']Nie - po prostu jest ruch, jak jest sensacja. A to ze suńka i trzódka dzieci szuka domu......to co to kogo obchodzi, nie?

marudzisz, czy mi się wydaje :razz: Pisz lepiej co u maluchów ;)

Wiesz teraz wszyscy polecieli tu:
Kiedyś był owczarkiem

Posted

Byłam i napisałam nawet.

Nie marudze jestem zła. Tam też wszyscy łolaboga, o jeżu.......ło matko.

Nooo tylko co to temu psu da? NIC.
Siedzieć przed kompem i pisać co by się właścicielowi zrobiło i jakie to straszne......każdy potrafi. Tylko nic z tego nie wynika.


A co u maluchów nie wiem, boję sie zadzwonic i zapytać, skoro nic nie załatwiłam..

Posted

Nie możesz się bać - dzwoń, może czegoś potrzeba (oprócz domków)...
Wiesz, mnie też drażni to łolaboga, ale bez tego dogo byłoby martwe, bo ci co robią w tereni nie mają czasu na pisanie łolaboga, a reszta skoro nie mogłaby pisać łolaboga nic by nie pisała ;)

Aaaaa właśnie, allegro Twoja ekipa ma? Bo mogę zasponsorować wyróżnienie (ale nie to na głównej stronie za 100zł :evil_lol:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...