Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anetta napisał(a):
Super :multi::multi:

Ciesz się że z takiego robaczka wyrosła taka piękna Mrówka :loveu: Dzięki Tobie!


pewnie, że się cieszę :loveu: jest cudowna

AniaGucio napisał(a):
A te dwa na kanapie to Mrówka i Księciunio??


tak :)

Posted

no i Mrówek na swoim od wczoraj - jest dobrze, ja nadal mam kluchę w gardle i w domu pusto, ale wiem, że Mróweczka ma fajną Rodzinkę i będzie szczęśliwa, do spania wybrała sobie najmłodszą Pańcię i obie są zachwycone tym faktem :)

a ja - kolejny raz oparłam się zbieractwu ufffff :errrr: jest coraz trudniej, ale jeszcze się udało odroczyć wyrok :D

Posted

malawaszka napisał(a):
dzięki dzięki :lol: pusto bez niej, ale jakoś damy radę - niech tylko ona będzie szczęśliwa - to najważniejsze


pusto, smutno, ale niedługo będziesz się cieszyć z dobrych wieści z nowego domu, jak Mrów sobie radzi i że jest cudowną towarzyszką ;)
a miejsce po niej w Waszym domu z pewnością w niedługim czasie zajmie jakaś inna bidula :p

Posted

Birma wczoraj była na kontroli u wet - przytyła 4 kg :) i hamujemy z tyciem bo nie może być okrąglutka - teraz jest ok jak na jej słabe łapiny; od wczoraj dostaje scanodyl przeciwbólowy - i uwaga uwaga - dziś udało nam się pójść na krótki psacerek :multi:

Posted

Poker napisał(a):
Gratulacje z powodu zrezygnowania ze zbieractwa i wyadoptowania Mróweczki.


sie dolaczam :lo:
Fides79 napisał(a):

a miejsce po niej w Waszym domu z pewnością w niedługim czasie zajmie jakaś inna bidula :p


a tutaj popieram :lol:

Posted

Margi napisał(a):
Fajnie,że Birma trochę przytyła i ma się lepiej.
Może jakieś fotki?


no miałam dzisiaj w planie robić to się zachmurzyło i była burza :shake: może jutro będzie ładnie to porobię i ogłaszamy

weszka napisał(a):
Lepiej kolekcjonuj dobre domy niż bidy u siebie ;)


co racja to racja :lol: Dzisiejszy Mrówczy raport też optymistyczny więc jestem coraz bardziej spokojna o tego okrucha - twarda babeczka z niej :loveu:

Posted

jakaś okropna burza wczoraj była u nas - spędziłam ją z Birmą w kojcu bo poszłam zanieść jej jedzonko i wtedy jak nie łupnie, jak nie lunie... :shock: okropność - pierwszy raz się bałam podczas burzy... Birma też się bała

trochę burków... tak mało... burków :roll:











Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...