Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pudzian czy chop to , czy baba, jest debeściarski/ka
Moja Zuzia to też taki gromadzący na zimę tłuszcz pudzian, aż się o nią martwię bo wygląda już jak biały hipcio :shake:

Posted

piękna sznupiasta fota! :evil_lol:

http://lh4.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TL2eNPeikMI/AAAAAAAAHXI/tkjFjzvdzwY/DSC_0220.JPG


[quote name='malawaszka'] iidndianie atakują
http://lh3.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TNXR4k-L20I/AAAAAAAAHj8/NB27I-FXAvI/s512/DSC_0017.JPG

hatorrr
http://lh4.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TNXR5HbSJGI/AAAAAAAAHkA/7dLiVXRl1eE/s512/DSC_0018.JPG

nooo jest tam kto?
http://lh4.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TNXR5r_E1rI/AAAAAAAAHkE/hKdba_BkAXo/s512/DSC_0022.JPG

heeelpppp
http://lh4.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TNXR6B4qTbI/AAAAAAAAHkI/ThJoZq0AC4Q/s512/DSC_0023.JPG



no zamiast wpuścić biedne kocię do domu w ten ziąb to ta foty cyka... poczekaj, one sie jeszcze kiedys na Tobie zemszczą



Wasia... będę Ci się śnić po nocach... do reszty sobie zszargam opinię w firmie na temat swojego zdrowia psychicznego...
przeczytałam sobie poniższy fragment za pomocą rzutu okiem w monitor, podczas gdy w moim pokoju przebywał Szef ...

[quote name='malawaszka']tak :) podróżnik to Dropsiasty :) jeździ z nami w teren i się socjalizuje w mieście :lol: nie lubi jeździć autem - jak widzi że wsiadamy to czmycha do domu :lol: czasem jeszcze zdarza mu się wyrzygać śniadanko, ale od razu pochłania z powrotem i już jest ok

... parsknęłam w monitor i zaczęłam rechotać...

Posted

Co tego rzygania i zjadania to Mentor też próbuje zjadać ale chyba ze strachu żeby nikt nie zobaczył, pomijając fakt że stoję niedaleko.Leoś za to puści pawia i idzie jak najdalej ze to niby nie on.Nikt się nie domyśla oczywiście (zafajdana broda) ;).

Posted

a ja nie powiedzialabym ze to ino poschroniskowe
moj Hamlet ON nigdy nie byl w schronisku, zawsze mial pelna miche, ale byl tak zarty ,ze co jego to juz na stale bylo jego
kiedys sie wkurzylam i postawilam mu caly gar zarcia [ dla wszystkich psow moich] ale dostal tylko on i wiecie co zrobil?!
zarl puchl i zarl siadl i zarl oddal poczekal i pozarl wsio do konca!
wiecej nie probowalam go napasc do dna. bo on nie mial dna!!!

Posted

Tekla64 napisał(a):
a ja nie powiedzialabym ze to ino poschroniskowe
moj Hamlet ON nigdy nie byl w schronisku, zawsze mial pelna miche, ale byl tak zarty ,ze co jego to juz na stale bylo jego
kiedys sie wkurzylam i postawilam mu caly gar zarcia [ dla wszystkich psow moich] ale dostal tylko on i wiecie co zrobil?!
zarl puchl i zarl siadl i zarl oddal poczekal i pozarl wsio do konca!
wiecej nie probowalam go napasc do dna. bo on nie mial dna!!!

to tak jak z moimi jadły by do upadłego

Posted

Tekla64 napisał(a):
a ja nie powiedzialabym ze to ino poschroniskowe
moj Hamlet ON nigdy nie byl w schronisku, zawsze mial pelna miche, ale byl tak zarty ,ze co jego to juz na stale bylo jego
kiedys sie wkurzylam i postawilam mu caly gar zarcia [ dla wszystkich psow moich] ale dostal tylko on i wiecie co zrobil?!
zarl puchl i zarl siadl i zarl oddal poczekal i pozarl wsio do konca!
wiecej nie probowalam go napasc do dna. bo on nie mial dna!!!



haha też racje, ale u mnie najgorsze z tym akurat są Pepa, która się długo błąkała i Drops, ale to co opisujesz miał mój pierwszy pies - u nas od szczeniaka - potrafił jeść jeść jeść, leciał na dywan się zrzygać i z powrotem do michy a nigdy mu niczego nie brakowało :lol:

Posted

nie możesz Alu, ale no... jak już wkleiłaś to niech zostanie :errrr:


taki głupi żarcik bo zajrzałam do wątku i nóż się w kieszeni otwiera...


koty mi rosną :( nie umiem robić zdjęć czarnym kotom :shake:








Posted

lolka75 napisał(a):
Wasia jaka inwencja tworcza w wymyslaniu kotom zabawek:loveu:
czyzbym widziala makaronowa zaslonke z salonu jako zabaweczke dla malucha?:evil_lol::evil_lol:



resztki, które zostały po przycinaniu makaronów :lol:

Posted







i nadprogramowy kotek :shake: dzikusowaty, miał jechać do DT do Kielc dziś, ale wysypał się transport i DT się wycofał... kto więc został z kotkiem? JA :shock: a nie planowałam... :shake:


Posted

[quote name='Justa']waszuś, jak będę szukać kota na nową drogę życia, to z pewnością u Ciebie :loveu:

tylko przygotuj sie na to że będzie szczekać... :megagrin:

... kurde, zajrzałam do watku wklejonego przez Alicję... kurde... ściskoszczęku dostałam jak to przeczytałam :"Z przykrością muszę poinformować, że pies niszczył w domu i moja matka stwierdziła, że wypuści go na ulicę, bo nie chce już psa".:angryy:

Posted

jambi_ napisał(a):
tylko przygotuj sie na to że będzie szczekać... :megagrin:


:lol:
Kot nie przeżyje wielkiego szoku - z jednego sznupokowego oddziału psychiatrycznego przeprowadzi się do drugiego :diabloti:

Posted

Co to? Nie ma Cię tak długo tutaj - myślałam, że spędzasz urlop poza zasięgiem Sieci (czy są jeszcze takie miejsca?), a okazuje się, że udzielasz się na innych wątkach, a opuściłaś swój.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...