Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wyszłam wczoraj na nocny spacer... jak zawsze... jak często tu bywa - była mgła... poszłam za dom, w kierunku łąki, księżyc dość fajnie świecił więc mega ciemno nie było... nagle kilka m ode mnie słyszę... :mdleje: tupot małych stóp... wielu... dość wielu :eek2: i to bylo w trawie obok i było tak: tup tup tup tup tup drobniutkie kroczki i stop na chewilkę i znowu kroczki kroczki i stop:shocked!: na smyczy miałam tylko Dropsa... umarłam ze strachu najpierw, a potem narobiłam hałasu wołając Lunę, że niby do super zabawy biegniemy w kierunku domu - o dziwo psy usłyszały też te kroczki i wcale nie chciały tam biec, walczyć o moje bezpieczeństwo tylko spylały razem ze mną :painting: bardzo się z nimi bezpiecznie czuję.... bardzo :diabloti: stwierdziłam, ze to nie mogło być nic innego niż małe dziki.... a w pobliżu dzika mama :crazyeye: zające by spylały w długich susach, a nie drobnych kroczkach, sarny to samo, kota byśmy nie usłyszeli, do psa by moje psy podeszły albo on by podszedł zresztą tego było wiecej niż jeden i więcej niż dwa... :chaos:

Posted

[quote name='malawaszka']stwierdziłam, ze to nie mogło być nic innego niż małe dziki.... a w pobliżu dzika mama :crazyeye: zające by spylały w długich susach, a nie drobnych kroczkach, sarny to samo, kota byśmy nie usłyszeli, do psa by moje psy podeszły albo on by podszedł zresztą tego było wiecej niż jeden i więcej niż dwa... :chaos:

hahaha i masz te swoje nocne spacery :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ja po zmroku boję się wyprowadzać Leona nawet tuż za brame :stupid:
ale ja mam obsesję, tak :shake:
I tak teraz wraz z wiosną małe dziczki się pojawiają :loveu::diabloti:
A skąd wiesz, ze dzika mama by nie przywitała się z tobą przyjaźnie? :evil_lol:

Posted

Nie źle:crazyeye:
Trzeba było nie ucikać, wziąć na DT takiego maluszka :loveu::evil_lol:


Przybysze z Matplanety, ooo łaaaa, pamiętam i oglądałam, ale chyba to było dla mnie jeszcze za mundre :evil_lol:

Posted

Tupot malych stop???To dziki maja stopy??Taki tupot to slyszalam dawno,dawno temu jak za duzo wypilam na drugi dzien rano :diabloti:...a teraz jakos choliera nie pije nic...bo mi sie glowa slaba zrobila,po lampce wina bredze...Maz mi podpowiada bo podzczytuje,ze bez wina tez bredze....chyba se strzele focha....

Posted

ja norrmalnie tutaj chyba oszaleję, albo wrócę do miasta prędzej niż myślałam :mdleje: dziś sobie grabiłam trawkę, podlewałam truskaweczki coby zaczęły rosnąć, pieski sobie biegały i nagle sruuuuu we trzy w długą... za... zającem :mdleje: oczywista Pepa odpadła szybko, ale Luna i Drops dwa zające pognały za zającem na łąki a ja stutonowy zając za nimi :mdleje: drąc sie wniebogłosy, że chyba bocianom gody przerwałam.... debile tak zawzięcie goniły, że dopadły szaraka! ale jako mieszczuchy na szczęscie nie wiedziały co począć i zając im zwiał :mdleje: to nie na moje nerwy... :shock: tylko czekać kiedy mi zaczną dziki do domu znosić....

Posted

przerzucita sie na dziczyzne:diabloti:....zdrowiej ponoc:roll:

a sznaucery to do czego stworzona rasa? bo ja zupelnie nie znam historii tych psowe

i doorne te boork:shake:i....przeca pasztet z zajaca na swieta idealny...a nie moglas ty sie rzucic na szaraka i przegryzc szyje?:niewiem:
:diabloti:

Posted

[quote name='malawaszka']ja norrmalnie tutaj chyba oszaleję, albo wrócę do miasta prędzej niż myślałam :mdleje: dziś sobie grabiłam trawkę, podlewałam truskaweczki coby zaczęły rosnąć, pieski sobie biegały i nagle sruuuuu we trzy w długą... za... zającem :mdleje: oczywista Pepa odpadła szybko, ale Luna i Drops dwa zające pognały za zającem na łąki a ja stutonowy zając za nimi :mdleje: drąc sie wniebogłosy, że chyba bocianom gody przerwałam.... debile tak zawzięcie goniły, że dopadły szaraka! ale jako mieszczuchy na szczęscie nie wiedziały co począć i zając im zwiał :mdleje: to nie na moje nerwy... :shock: tylko czekać kiedy mi zaczną dziki do domu znosić....

[quote name='Alicja']Szkoda że J. nie robił zdjęć ;)

hahahhahahahhahahahhaha OgródWaszko moja wyobraźnia zadziałała :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='malawaszka']ja norrmalnie tutaj chyba oszaleję, albo wrócę do miasta prędzej niż myślałam :mdleje: dziś sobie grabiłam trawkę, podlewałam truskaweczki coby zaczęły rosnąć, pieski sobie biegały i nagle sruuuuu we trzy w długą... za... zającem :mdleje: oczywista Pepa odpadła szybko, ale Luna i Drops dwa zające pognały za zającem na łąki a ja stutonowy zając za nimi :mdleje: drąc sie wniebogłosy, że chyba bocianom gody przerwałam.... debile tak zawzięcie goniły, że dopadły szaraka! ale jako mieszczuchy na szczęscie nie wiedziały co począć i zając im zwiał :mdleje: to nie na moje nerwy... :shock: tylko czekać kiedy mi zaczną dziki do domu znosić....
łącze się w bólu , temu moje mają zakaz chodzenia na pola !!! póki dzikie zwierzęta zmądrzeją :diabloti:

eee to ja mam kondycje , przekopałam , zagrabiłam i zero nawet odcisku :)

Posted

Joga i młoda wreszcie mogą wychodzić na dwór - szwy pozdejmowane i siooooo :) teraz mam przegwizdane - kazda chce wychodzić w innym momencie i wracać po różnym czasie :lol: 3 koty kursują :lol:

pierwsze chwile na dworze - jaka radoszka :)




widać która jest pierwszy raz na dworze co? :lol:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...