malawaszka Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 i Starsza Siostra :loveu: lata po domu i się cieszy, że cała rodzinka w komplecie nareszcie :lol: coś czuję że dzisiaj będą mieli ciasno w łóżku w nocy :evil_lol: Quote
Doginka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Nie dziwię się, że przeżywa - aż do teraz była jedynym czarcim kopytkiem:diabloti::loveu: Edit: dopiero zobaczyłam fotki:crazyeye: Ale śliczna malutka dzidzia:loveu::loveu::loveu: Quote
lolka75 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 gratuluje jeszcze raz...normalnie sie wzruszylam:placz::loveu: Monika.....zaraz sie bobastwem.... to jedne z fajniejszych chwil w zyciu gdy trzymasz ta mala istotke w ramionach. Ja siedzialam godzinami (chodz podwozie bolalo jak diabli) i spiewalam piosenke Krzywego "schowalam ciebie przed calym swiatem i nikt cie nigdy tu nie znajdzie". Wiem ze to patetyczne i troszke poporodowo depresyjne.... ale tych chwil nie zapomne do konca zycia. I nie sluchaj historii o tym ze porod to horror. Boli tylko jak sie rozwiera, sam porod to taki high ze nie czujesz bolu....wrecz zwierzeca przyjemnosc i sile ktorej dotad nie znalas... I nagle ta istota...nowa i stara dla Ciebie patrzy sie tymi spuchnietymi, niewiadomo jakiego koloru okami.... i wiesz ze takiej milosci nie doznalas dotad. Facet w zyciu jest.... czasem znika.... a to istnienie bedzie zawsze z Toba..... za kilka lat powie: "mamo jestes najwspanialsza i nie idz do pracy....bedziemy sobie tak lezec i glupoty opowiadac... A potem przyszla moja matka i powiedziala: "przestan zachowywac sie jak histeryczka i nie rycz bo robota przed toba..." Quote
malawaszka Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Lolka - kiedyś się zarażę :lol: Quote
lolka75 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 jejciu przepraszam Monika za moj post:shake:.... troszke sie zagalopowalam:wallbash: cos znow nie jestem w formie..... Quote
malawaszka Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='lolka75']jejciu przepraszam Monika za moj post:shake:.... troszke sie zagalopowalam:wallbash: cos znow nie jestem w formie.....[/quote] no co TY??!! bardzo piękny post napisałaś i nie ma za co przepraszać :loveu: Quote
Doginka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Dopiero przy tym bobasku widzę jaka Olivcia już duża:crazyeye::loveu: Quote
Vectra Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 o widzę , że starsza siostra wczuła się w role :) Quote
madziamn Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 no Oliweczka to juz duża panna a tak się wydawało że maleńka jest. Quote
ariss Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 a ja jak zwykle na czas przybiegam z gratulacjami:oops: tak sobie oglądam i ogląda i nagle się rozmnożyło:crazyeye::evil_lol::loveu: GRATULUJE:multi::multi::multi:ślicznego bobaska:multi::multi::multi: Quote
malawaszka Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 za gratki dziękuję w imieniu :hmmmm: "zasłużonych" :lol: Oliwka rzeczywiście wczuła się w rolę :evil_lol: jakbyście widzieli jak uciekała z pokoju jak Iga zaczęła płakać, a Oliwia w podskokach po mamę i "Mamo szybko mamo szybko!" :evil_lol: Quote
weszka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Faaajnie razem wyglądają :loveu: Siostrzyczki :loveu: Quote
malawaszka Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 a mnie się Pepcia pochorowała coś :placz: biegunka ja męczy i zwymiotowała teraz niedawno... jak do jutra nic się nie poprawi to lecimy do weta :roll: dzisiejszą nockę miałam gorszą niż moja siostra z noworodkiem - one sobie słodko spały a ja latałam z Pepą na dwór :mdleje: jak nie urok to sr...a:angryy: Quote
Vectra Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 to niezazdroszcze .. a może to stres przez nowe czarcie kopytko ? Quote
malawaszka Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 chyba nie stres - zaczęło się jak zmieniłam dawkę leku, ale od wczoraj jest gorzej - jeździ jej w tym brzuniu jak opętane :shake: biedna taka jest... kurcze no - kiedy będzie chwila spokoju? Quote
Chandler Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 malawaszko - gratuluję ślicznej siostrzenicy :loveu:. Czytam czasem o Twojej Pepci i przykro mi bardzo, bo wiem, jak bardzo nie lubisz, jak psiaki chorują. Ale jak widzę, Ty, taka panikara zdrowotna ;) - dzielna jesteś bardzo, Pepcia też :loveu:. Trzymaj się cieplutko :calus:. Quote
malawaszka Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 dzięki Kasiu :oops: :lol: lecę jeszcze z Pepcią i spać - mam nadzieję, że wytrzyma do rana... Quote
malawaszka Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 hahaha poubierałam się, wyszłam z Pepa na korytarz, a ona połozyła się głową w kierunku drzwi od mieszkania i ani drgnęła jak wołałam ją na spacer :lol: powiedziała mi, żebym sobie szła sama :evil_lol: chyba ja uduszę bo pewnie jej się zachce jak zasnę :mad: Quote
Erhan Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 malawaszka napisał(a):... chyba ja uduszę bo pewnie jej się zachce jak zasnę :mad: Co ją będziesz dusić, tak na przyszłość, to zajumaj siostrze jakiegoś pampersa, najlepiej z tych jeszcze nieużywanych:cool3:, Pepę w takiego zawinąć jak niemowlę (możesz podpatrzyć) i całą noc masz przespaną, bo te najmniejsze parę kilo odchodów wytrzymują (przynajmniej tak na opakowaniach piszą np. 3-5kg) :evil_lol: Rano Pepę cichaczem podrzucisz do wanienki, jak będą malucha kąpać to i może na pudrowanko pupci Pepcia się załapie:evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 hahahaha Erhan fuuuuu jak nie zareaguję na Pepowe kręcenie się biegiem na dwór to Pepa nie ma problemu z załatwieniem się w domu :mad: na szczęscie dzisiejszej nocy był spokój - tzn Pepa miała spokój bo ja :stupid: się zrywałam na każde jej poruszenie się, a ona spała w najlepsze, dziś już widocznie czuje się lepiej bo i humorek ma lepszy i apetyt wrócił :multi: oby już tak zostało :loveu: Quote
Doginka Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Oj Pepa straszysz swoją biedną Pańcię:mad: - masz być zdrowa:loveu: Quote
AnkaG Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 To trzymamy kciuki by maleństwo się dobrze chowało i Pepcia nie chorowała :) Quote
madziamn Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 ojejku Pepciu nie choruj Pańci:shake: Quote
zaba14 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Erhan napisał(a):Co ją będziesz dusić, tak na przyszłość, to zajumaj siostrze jakiegoś pampersa, najlepiej z tych jeszcze nieużywanych:cool3:, Pepę w takiego zawinąć jak niemowlę (możesz podpatrzyć) i całą noc masz przespaną, bo te najmniejsze parę kilo odchodów wytrzymują (przynajmniej tak na opakowaniach piszą np. 3-5kg) :evil_lol: Rano Pepę cichaczem podrzucisz do wanienki, jak będą malucha kąpać to i może na pudrowanko pupci Pepcia się załapie:evil_lol: zdecydowanie wolałabym szorowac podłoge niz psią sierśc z ... :evil_lol::evil_lol: Quote
eria Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 nie moge :evil_lol: tekst Erhan pierwsza klasa :evil_lol: wyszłam z Pepa na korytarz, a ona połozyła się głową w kierunku drzwi od mieszkania i ani drgnęła jak wołałam ją na spacer żeby mój tak czasem odmówił spaceru :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.