AnkaG Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 UUu ktoś będzie miał niezłe sprzątanko :cool3: Mój najwiekszy wyczyn - spieprzenie sie z tylnej półki w samochodzie luzem położonych (tylko na kartoniku) świeżutkich wiejskich 30 jaj. Ze złości sie poryczałam:eviltong: rozbiły sie prawie wszystkie ... Lunetka z ozorkiem :loveu: Quote
AlKil Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 cześc Waszka! Czy Ty już może sprzątałaś chatę po szlifowaniu i gładzeniu sufitów lub ścian??? CZYM TO CHOLERSTWO POSPRZĄTAĆ????:placz: Wpadłam w depresję, bo w domu bardziej biało niż za oknami - tam tylko zostały białe placki, a w domu wszędzie.... też mam to cholerstwo między zębami...:placz: Quote
malawaszka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 ja nie mam kartongipsów na ścianach i sufitach - mamy gładzie normalne - na tynku i one były robione już dawno - wtedy to ja się nawet tam nie pokazywałam :lol: panowie po sobie nawet posprzątali :crazyeye:, zagruntowali ściany - więc tego pyłu tyle nie było - chyba, że o czymś nie wiem i okaże się, że to dopiero przede mną???? :mdleje: ale to nie możliwe bo już panele położone :evil_lol: Quote
AlKil Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 ja na ścianach też mam normalne tynki, ale sufit z kartongipsów.... Po normalnych tynkach też syfu nie miałam, a teraz to dramat!!! Tym bardziej, że tu mieszkam... Och szczęśliwa TY, szczęśliwa!!!!!:loveu: Quote
M@d Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 [quote name='AlKil']cześc Waszka! Czy Ty już może sprzątałaś chatę po szlifowaniu i gładzeniu sufitów lub ścian??? CZYM TO CHOLERSTWO POSPRZĄTAĆ????:placz: Wpadłam w depresję, bo w domu bardziej biało niż za oknami - tam tylko zostały białe placki, a w domu wszędzie.... też mam to cholerstwo między zębami...:placz: Ja sprzątałem odkurzaczem, ale takim do prania na mokro - bezworkowym ze zbiornikiem z wodą (Zelmer Wodnik Duo), bo worek pył zapycha w kilkadziesiąt sekund i masz pusty worek i zadławiony odkurzacz :evil_lol: Ściany jedziesz DELIKATNIE końcówką ze szczoteczką (ale najpierw ją BARDZO dokładnie myjesz i starannie suszysz!) Dobrze jest też przedtem trochę podnieść wilgotność powietrza (nawilżacz lub w ostateczności spryskiwacz do kwiatków ustawiony na "mgiełkę" - tylko w powietrze a nie po ścianach! :eviltong:) Ale i tak za jednym razem nie pójdzie ... Ja ze 3 razy "poprawiałem" :diabloti: A do roboty trzeba się zabierać w czymś na włosy, masce przeciwpyłowej na ustach i czymś na oczy (ja wziąłem okularki do pływania :diabloti:) Gips to straszne ścierwo do sprzątania :mad: Quote
malawaszka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 AlKil napisał(a):ja na ścianach też mam normalne tynki, ale sufit z kartongipsów.... Po normalnych tynkach też syfu nie miałam, a teraz to dramat!!! Tym bardziej, że tu mieszkam... Och szczęśliwa TY, szczęśliwa!!!!!:loveu: no niby szczęśliwa... ale przez to że mieszkam jeszcze w mieszkaniu to co jakiś czas kupuję coś do domu, co potem przestaje mi się podobać, albo przestaje pasować do trzydziestej ósmej koncepcji i co? i teraz muszę sprzedać umywalkę i szafkę pod tą umywalkę - może ktoś chce? nieużywane, nóweczki, kupione w czerwcu 2008 - Cersanit Iryda 60 cm :placz::placz::placz: no nie pasuje już no :placz: Quote
AlKil Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 [quote name='M@d']Ja sprzątałem odkurzaczem, ale takim do prania na mokro - bezworkowym ze zbiornikiem z wodą (Zelmer Wodnik Duo), bo worek pył zapycha w kilkadziesiąt sekund i masz pusty worek i zadławiony odkurzacz :evil_lol: Ściany jedziesz DELIKATNIE końcówką ze szczoteczką (ale najpierw ją BARDZO dokładnie myjesz i starannie suszysz!) Dobrze jest też przedtem trochę podnieść wilgotność powietrza (nawilżacz lub w ostateczności spryskiwacz do kwiatków ustawiony na "mgiełkę" - tylko w powietrze a nie po ścianach! :eviltong:) Ale i tak za jednym razem nie pójdzie ... Ja ze 3 razy "poprawiałem" :diabloti: A do roboty trzeba się zabierać w czymś na włosy, masce przeciwpyłowej na ustach i czymś na oczy (ja wziąłem okularki do pływania :diabloti:) Gips to straszne ścierwo do sprzątania :mad: Bardzo dziękuję!!!:lol: Ścierwo okrutne, to fakt. Na szczęście okulary ochronne i maski leżą w kącie, a oczywiście nie przyszło mi do głowy ich użycie...:p I jutro ściągnę od mamy odkurzacz ze zbiornikiem wodnym.:multi: Może życie znów będzie piękniejsze!!!:multi: Quote
madziamn Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 śliczne to zdjecie Luniastej z jęzorkiem:eviltong::loveu: a co do umywalki chętnie bym od Ciebie wzięla ale dla mnie za duża potrzebuje malutka bo taka to by mi całą łazienkę zajęła:p. Quote
AlKil Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 malawaszka napisał(a):no niby szczęśliwa... ale przez to że mieszkam jeszcze w mieszkaniu to co jakiś czas kupuję coś do domu, co potem przestaje mi się podobać, albo przestaje pasować do trzydziestej ósmej koncepcji i co? i teraz muszę sprzedać umywalkę i szafkę pod tą umywalkę - może ktoś chce? nieużywane, nóweczki, kupione w czerwcu 2008 - Cersanit Iryda 60 cm :placz::placz::placz: no nie pasuje już no :placz: szafkę już mam, z trudem zdobytą... I znam też te 38 koncepcji, co prawda to głównie u Tz-a... Ja jestem bardziej stała w uczuciach do tego co wymyśliłam. Za to te jego coraz nowsze pomysły doprowadzą mnie do grobu. gdy już się oswoję z jakąś propozycją to okazuje się, że ona już jest nieaktualna...:p Ostatnio doprowadził mnie do szewskiej pasji nową koncepcją kolorystyczną ścian, że od razu wskoczyłam w buty i udałam się w siną dal... Dogonił mnie autem, gdy przeleciałam już kilometr i nieco ochłonęłam.:evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 [quote name='AlKil']szafkę już mam, z trudem zdobytą... I znam też te 38 koncepcji, co prawda to głównie u Tz-a... Ja jestem bardziej stała w uczuciach do tego co wymyśliłam. Za to te jego coraz nowsze pomysły doprowadzą mnie do grobu. gdy już się oswoję z jakąś propozycją to okazuje się, że ona już jest nieaktualna...:p Ostatnio doprowadził mnie do szewskiej pasji nową koncepcją kolorystyczną ścian, że od razu wskoczyłam w buty i udałam się w siną dal... Dogonił mnie autem, gdy przeleciałam już kilometr i nieco ochłonęłam.:evil_lol: no i tego Ci zazdroszczę - bo ja muszę sama wymyślać, kombinować, rysować, knuć itd... J zatwierdza i... płaci :evil_lol: a wczoraj to już stwierdziłam, że chyba zostanę lesbijką bo o ile łatwiej by się wymyślało wszystko z drugą kobietą :lol: Quote
M@d Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Zamieńcie się partnerami! Jedna para "kreatywna" będzie snuła wspólnie plany, a druga "stała" ustali jedną koncepcję i zacznie ją realizować :diabloti: Tyle, że przewiduję, że pierwsza para nigdy nie dojdzie do fazy realizacji, a druga po realizacji odkryje, że wszystko trzeba zmienić, bo koncepcja nie była jednak przemyślana i optymalna... :lol: Quote
Doginka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 O qrcze, to ja jestem szczęściarą:multi:, bo J sam wymyśla i realizuje, a ja tylko zatwierdzam, albo odrzucam:evil_lol: Quote
Pysia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 malawaszka napisał(a):no i tego Ci zazdroszczę - bo ja muszę sama wymyślać, kombinować, rysować, knuć itd... J zatwierdza i... płaci :evil_lol: a wczoraj to już stwierdziłam, że chyba zostanę lesbijką bo o ile łatwiej by się wymyślało wszystko z drugą kobietą :lol: Ja juz Ci dawno mówiłam, ze powinnyśmy zamieszkać razem :diabloti: Quote
anetta Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 To w tagach jest :diabloti: A ja w profilu szukałam :diabloti: :roflt::roflt::roflt: buhaaha no nie mogę. Ależ tu budowlanką jedzie :evil_lol::evil_lol: Quote
aga1215 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 http://img207.imageshack.us/img207/7651/dsc0048du6.jpg Rety :loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 [quote name='Doginka']O qrcze, to ja jestem szczęściarą:multi:, bo J sam wymyśla i realizuje, a ja tylko zatwierdzam, albo odrzucam:evil_lol: ale tak to bym nie zdzierżyła :evil_lol: chyba by mnie rozniosło :mdleje: to już wolę sama wymyslać :lol: ma ktoś z Was bardziej zapsione dziecko w domu? :lol: :evil_lol: Quote
Alicja Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i wszystkie nakarmione ;) Quote
madziamn Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Moja Oliwcia też zapsiona ale aż takiej hodowli się nie dorobiła choc wszystko przed nią:evil_lol: super że wszystkie daje radę nakarmic i jak grzecznie jedzą a Pepula robi za psa strózującego i pilnuje towarzystwa żeby się nie rozchodziło tylko grzecznie jadło:cool3: Quote
ariss Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 http://img131.imageshack.us/img131/6998/dsc0002rr1.jpg Ty to mnie zawsze czymś rozwalisz:evil_lol::diabloti: Quote
LeCoyotte Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 http://img131.imageshack.us/img131/6998/dsc0002rr1.jpg haha jaka profesjonalna hodowla:lol: Quote
Saint Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Jak tam ciotka Waszka się miewa? :razz: :drink1: Quote
Doginka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 http://img131.imageshack.us/img131/6998/dsc0002rr1.jpg :crazyeye:Niedługo Panią MS przegoni w rasach:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
eria Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 czy mi się wydaje czy Pepa nie dostała 'miseczki' ? :diabloti::mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.