Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z kolorem to standard :diabloti: ja miałam wg próbnika mieć kolor ścian w domu - ciemny/ostry/pomarańcz :cool1: a mam rózioweee :loveu: :loveu:

gaz powiadasz ? :multi: :multi: :multi: to cieszę się razem z Tobą :multi: :multi: bo wiem jaka to droga lekka w załatwianiu :evilbat:

Posted

aż takiego problemu nie było z gazem - po prostu mus swoje odczekać :lol: za to dziś deczko im namieszałam bo zaplanowali zrobić mu kurek inaczej niż ja chciałam :p

mam nadzieję, że jak ten tynk położą to chociaż troche będzie podobny - miał być gorzka kawa z chudym mlekiem złamana szarością a chyba bedzie szary z dodatkiem kawy i mleka :evil_lol:







i już ząbki zaciśnięte :evil_lol:


dziób oszczypany

Posted

[quote name='malawaszka']Pepciowe zdrówko - powiedzmy że w normie, powoli przymierzam się do kolejnego kontrolnego badania krwi i może USG - niby nic się nie dzieje, ale wolę dmuchać na zimne i nie mieć paranoi, że jak Pepa dyszy to chora, a ona dyszy ciągle jak tylko się podekscytuje, a ekscytuje się zawsze jak ktoś coś je :lol:

Lunkowe odchudzanie? a jak Ci idzie Galciowe odchudzanie? :eviltong:

[FONT=Arial]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:faceci teżjak się podexcytują czasem dyszą :roll::evil_lol: z reguły zdrowi ;)

mozna dosmaczać żarło olejem z tuńczykowej puszki vel tuńczykiem ... skwareczkami smalczykowymi :roll: Ozzy bardzo lubi :oops:
[/FONT]

Posted

Ale Oliffcia robi boskie minki:evil_lol:

a ja jak Maxina nie chciala zrec to kupilam najzwyklejsza puszke psiego zarcie i dodawalam doslownie po pol lyzeczki tylko na zapach. Wcinala jak zloto.... A teraz jak jest Borys pozeracz wszystkiego to mloda sie nauczyla ze sie zjada wszystko od razu bo pozniej moze juz nie byc:evil_lol:. Oczywiscie ja nie pozwalam Borysowi zezrec jej jedzenia ale jak sie zaraz nie wezmie mloda za zarcie to zabieram i chowam i dostaje dopiero na wieczornym karmieniu:roll:. Kilka takich akcji i teraz moj pies wcina wszystko od razu...a przez ponad rok musialam cudowac:shake:

Posted

lolka75 napisał(a):
Ale Oliffcia robi boskie minki:evil_lol:

a ja jak Maxina nie chciala zrec to kupilam najzwyklejsza puszke psiego zarcie i dodawalam doslownie po pol lyzeczki tylko na zapach. Wcinala jak zloto.... A teraz jak jest Borys pozeracz wszystkiego to mloda sie nauczyla ze sie zjada wszystko od razu bo pozniej moze juz nie byc:evil_lol:. Oczywiscie ja nie pozwalam Borysowi zezrec jej jedzenia ale jak sie zaraz nie wezmie mloda za zarcie to zabieram i chowam i dostaje dopiero na wieczornym karmieniu:roll:. Kilka takich akcji i teraz moj pies wcina wszystko od razu...a przez ponad rok musialam cudowac:shake:


Mi kurka też Fiala ostatnio jedzenia odmawia..... hm. Wzięła sobie do serca słowa weta, że jej przytyć nie wolno?

Posted

U mnie żaden problem zjedzeniem - dostają dwa razy dziennie o podobnych porach i każda pilnuje michy. Każdy paproszek jaki zostanie jest zjadany przez Kaję i Keysi.

Oliwek fajny - Wasiu kiedy u ciebie będzie latał bocianek?

Posted

jbk napisał(a):
Mi kurka też Fiala ostatnio jedzenia odmawia..... hm. Wzięła sobie do serca słowa weta, że jej przytyć nie wolno?

No coz to sa zaprzegowce:roll:. Jak nie chce to jej nie dawaj. Mam kolege weta ktory mowi zeby nic na sile. Pies sie sam nie zglodzi, a moze potrzebuje glodowki bo cos jej siedzi i sie musi oczyscic. A nie je wiecej trawy czasem? A kiedy odrobaczaliscie bialaski? Ja musze odrobaczyc moje bo Borys ma dziwne odruchy wymiotne. Wet mi kazal na poczatku listopada ale dzwonilam wczoraj do niego i stwierdzil ze jak probuje wymiotowac i nic nie idzie tylko slina to najprawdopodobniej robale:-(.

sorki Wasia za ofka:oops:

Posted

lolka75 napisał(a):
No coz to sa zaprzegowce:roll:. Jak nie chce to jej nie dawaj. Mam kolege weta ktory mowi zeby nic na sile. Pies sie sam nie zglodzi, a moze potrzebuje glodowki bo cos jej siedzi i sie musi oczyscic. A nie je wiecej trawy czasem? A kiedy odrobaczaliscie bialaski? Ja musze odrobaczyc moje bo Borys ma dziwne odruchy wymiotne. Wet mi kazal na poczatku listopada ale dzwonilam wczoraj do niego i stwierdzil ze jak probuje wymiotowac i nic nie idzie tylko slina to najprawdopodobniej robale:-(.

sorki Wasia za ofka:oops:


E, Fiala się tak pieści tylko, jak pomiziam, pocałuję, poprzytulam - to zjada :)

Posted

no ja ze swoja problemów jedzeniowych nie mam a Fioneczce też dodawałam czasem puchy czasem kurczaka i jadła a pamietam ze jak juz to nie skutkowało to smaczka wrzucałam typu psie ciacho albo inny tego typu wynalazek zawsze skutkowało. Zdjecia śliczne a wiesz Moniczko ze Oliwcia troche podobna się do cioci Waszki robi?

Posted

Gratuluję gazu :multi: Robi się do zamieszkania pomaluśku :multi:
A z kolorami na próbnikach to standard. Mój szwagier tak z katalogu wybierał kolor samochodu, że jak go pojechał odebrać to nie poznał :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
spokojnie to przyjęłam, bo jakbym planowała mieszkać w mieszkaniu z dójką dzieci (które kocham, ale jakby nie było moje są tylko częściowo :lol: ) to bym sobie sama urodziła, więc to i tak wewnętrznie postanowione miałam, że albo oni albo ja :lol: no a siostry z niemowlęciem do gołych tynków nie wyrzucę :p gorzej jak mi będzie truć, że psy mi na wsi szczekają :diabloti: droga wolna :cool1:

no i co by nie mówić to ja widzę jak Oliwia się czasem wystraszy jak te durnoty ni z gruszki ni z pietruszki się rozedrą, więc lepiej niemowlaczkowi oszczędzić jak się da ;) ja sama zresztą też nie raz palpitacje serca miałam :mad:

Tak sobie właśnie myślałam, że niedługo powinnaś się ewakuować :evil_lol: Ale nie z powodu szczekania ;)
Powiedz siostrze, że gdzies około 8 miesiaca ciąży do dziecka przez powłoki brzuszne zaczyna docierać coraz więcej dźwięków. Jak dzieciak słyszy szczekanie w nim, to potem też dźwiek jest ostoją i znakiem, ze wszysko ok. Jakoś Hera szczekała pod drzwiami jak ktoś pukał ( i to baaaaaaardzo głosno i nagle) a potem Karol nawet się nie raczył budzić jak to robiła ;) Ten dźwięk był dla niego naturalny i nie powodował strachu. Wręcz przeciwnie. Był oznaką, że wszystko ok :)

Posted

Pysia aleś hameryke odkryła :evil_lol: to wszystko wiemy ;) ale mimo tego Oliwia też w brzuszku słyszała szczekanie, a potem sie wystraszała i tak i to nie jest nic przyjemnego bo i ja sięczasem wystraszę - może chodzi o tembr szczeku :lol: zresztą tak czy inaczej do lutego myślę, że już będę mieszkać na wsi bez względu na cokolwiek :cool1:


hhihi ale Was Luna oszukała - ani nie spod trymerka, anie nie z kąpieli i spod suszareczki też nie :eviltong: wiejski boorek brudasek i jak pięknie wygląda :loveu::loveu::loveu:

Kojocie kolor - jak to jaki? przecież opisałam :eviltong: :evil_lol:

tadaaammmm :evil_lol:

Posted











Pepka mnie dziś zmartwiła - nie wiem czy to ze zmęczenia po spacerze, bo za dużo wypiła wody jak przyjechaliśmy do domu - zsikała sie w domu - już dawno tego nie robiła, zawsze prosiła o spacer jak jej sięsiku chciało bardzo, a dziś zaczęła sikać w przedpokoju, i potem jakby się kapnęła, że sika w domu i szła i sikała :placz: kurna....

Posted

[quote name='LeCoyotte']extra zdjęcia jesienne!:)
http://img413.imageshack.us/img413/4166/dsc0004vz1.jpg nieźle zarosnięte podwozie ma:cool3:

no podwozia nie ruszałam jeszcze bo maszynka się zepsuła i była w serwisie - odesłali mi już i podobno nie była zepsuta tylko cos tam się w środku poluzowało :roll: zobaczymy jak teraz będzie, widać, że ma boki nierózno zrobione bo to już było ostatnimi tchnieniami maszynki robione :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...