Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha właśnie się dzisiaj dowiedziałam, że do lutego mam coś zrobić, żeby moje psy nie szczekały w domu bo jak urodzi się mojej siostrze klon Oliwii to mają jej nie straszyć - więc kochana ja też wyprowadzę się w gołe tynki bo na pewno Luny i Pepy nie oduczę szczekać :evil_lol:

i tak spokojnie to przyjęłaś ? :cool3: :cool3:
zawsze możesz kupić stopszczek , dla siostry :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
i tak spokojnie to przyjęłaś ? :cool3: :cool3:
zawsze możesz kupić stopszczek , dla siostry :diabloti:


spokojnie to przyjęłam, bo jakbym planowała mieszkać w mieszkaniu z dójką dzieci (które kocham, ale jakby nie było moje są tylko częściowo :lol: ) to bym sobie sama urodziła, więc to i tak wewnętrznie postanowione miałam, że albo oni albo ja :lol: no a siostry z niemowlęciem do gołych tynków nie wyrzucę :p gorzej jak mi będzie truć, że psy mi na wsi szczekają :diabloti: droga wolna :cool1:

no i co by nie mówić to ja widzę jak Oliwia się czasem wystraszy jak te durnoty ni z gruszki ni z pietruszki się rozedrą, więc lepiej niemowlaczkowi oszczędzić jak się da ;) ja sama zresztą też nie raz palpitacje serca miałam :mad:

Posted

moja Oliwka się od maleńkiego też przyzwyczaiła bo Fionka siedziała pod jej łóżeczkiem i nie dała nikomu nieznajomemu do niej podejsc a szczekała ile wlezie ale dzieci jak i psy rózne sa. Zresztą mnie to mówili jeszcze jak w ciązy byłam ze sukę jak starsze rodzeństwo traktuję bośmy wszędzie razem i Oliwcia już w brzuszku sie do szczekania przyzwyczaiła:eviltong:.

Posted

[quote name='Alicja']:roll:[FONT=Arial] a koty nie przeszkadzają siostrze że miauczą :roll:


[/FONT]
słuszna uwaga mamusiu :loveu: ja dostaje szału jak to kocisko tak miauuuu :angryy: :angryy:
nie lubię go , ale jak morde wydziera , to go nienawidzę i budzi się we mnie morderca :evil_lol: :evil_lol:
tak lezie za mną i miauuuu , miauuuu , miauuuu :evilbat:
normalnie , mam ochote i widzę oczami wyobraźni jak mu łeb ukręcam :diabloti: za to miauuuuuuu ....
psa to można uspokoić .. tego cholerstwa miauczącego NIE :angryy:

Posted

od kociego miauuuu nie można dostać palpitacji serca, a od szczekania tak - ja nie mam do siostry pretensji, że tak myśli, tylko trochę głupawo to oznajmiła :evil_lol: ale niech tam - składam to na karb ciężarówkowości zaawansowanej lub mojej naiwności :p

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]:roll: też kiedyś w ciąży byłam i Kama morde darła jak wściekła .... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i wszyscy przeżyli [/FONT]
u mnie też musieli:evil_lol:

Posted

Pepciowe zdrówko - powiedzmy że w normie, powoli przymierzam się do kolejnego kontrolnego badania krwi i może USG - niby nic się nie dzieje, ale wolę dmuchać na zimne i nie mieć paranoi, że jak Pepa dyszy to chora, a ona dyszy ciągle jak tylko się podekscytuje, a ekscytuje się zawsze jak ktoś coś je :lol:

Lunkowe odchudzanie? a jak Ci idzie Galciowe odchudzanie? :eviltong:

Posted

malawaszka napisał(a):
Pepciowe zdrówko - powiedzmy że w normie, powoli przymierzam się do kolejnego kontrolnego badania krwi i może USG - niby nic się nie dzieje, ale wolę dmuchać na zimne i nie mieć paranoi, że jak Pepa dyszy to chora, a ona dyszy ciągle jak tylko się podekscytuje, a ekscytuje się zawsze jak ktoś coś je :lol:

Lunkowe odchudzanie? a jak Ci idzie Galciowe odchudzanie? :eviltong:



no to dobrze, że w normie.
trzymam kciuki za badania :loveu: pewnie już pisałaś co tam i jak tam, ale niestety nie mam czasu tak się cofać.. studia..
także dzięki za szybką relację :loveu:

Galciowe bardzo dobrze ! obcięcie 1/3 żarcia + codziennie 30 minut biegania i wcięcie jej wraca :diabloti:

Posted

A ja tam uwielbiam szczekanie naszych psiaków, no, w sumie tylko dziudziusia, królewna gada ;) Ale faktem jest, że jak dzidziuś szczeknie, to szyby w oknach drżą ;P

Co do odchudzania, to też pilnujemy wagi, bo samki mają skłonności do tycia ;)

Posted

jakbym Lunie obcięła 1/3 karmy to jadła by 6 ziarenek bo teraz zjada średnio 9 :lol: koniec z dosmaczaniem smalczykiem bo to przez to przytyła, ale czymś dosmaczać muszę bo inaczej nie będzie jadła wcale :roll: ttochę się boję cały czas pasztetem bo ma dużo przypraw - czym jeszcze można?

Posted

malawaszka napisał(a):
jakbym Lunie obcięła 1/3 karmy to jadła by 6 ziarenek bo teraz zjada średnio 9 :lol: koniec z dosmaczaniem smalczykiem bo to przez to przytyła, ale czymś dosmaczać muszę bo inaczej nie będzie jadła wcale :roll: ttochę się boję cały czas pasztetem bo ma dużo przypraw - czym jeszcze można?


Odrobina oleju - dobrze wpływa na poprawę jakości sierści. :lol:

Posted

AHA!!! MAMY GAZ :laola: :multi: byłam własnie na budowie, pokazałam gdzie ma wychodzić kureczek gazowy w kuchni i na jakiej wysokości i już jest :multi: przy okazji pomalowałam po ścianie jakie zmiany musi elektryk porobić w instalacji bo jak robiła na początku to miałam inną koncepcję, a teraz mam inną :oops: :roll: oby ostatnią...

a kolor tynku wygląda inaczej niż na próbniku w sklepie :watpliwy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...