delfy2000 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Angel - no zabij mnie za to pytanie, ale która się boi, a która ogląda świat - przepraszam, ale ciągle nie pamiętam, bo dla mnie są po prostu dwupakiem :oops::oops::oops: Quote
Olena84 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Peggy jest malutka, jakos sie nauczylam niedawno tego, bo tez mialam problem z odroznieniem;). Peggy na P jak paluszek - zapamiętam że jest to ta mniejsza hehe Quote
Angel Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 delfy2000 napisał(a):Angel - no zabij mnie za to pytanie, ale która się boi, a która ogląda świat - przepraszam, ale ciągle nie pamiętam, bo dla mnie są po prostu dwupakiem :oops::oops::oops: Peggi się boi.. czyli ta szorstkowłosa. Jest nieufna na poczatku do obcych ludzi.. i az mi serce pęka jak pomyśle co ona teraz czuje. Wsadziłam ja do samochodu.. i wtedy tak na mnie spojrzała.. trudne to wszystko.. Quote
Olena84 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Dlatego ja pewnie nigdy nie bede dt i nie odwiedze schroniska, choc obiecalam to w duchu paru psom, ale jakos sie boje. Angel trudno, musisz pomyslec, ze tak jak napisalam, co by bylo gdyby jedna odeszla a druga zostala w tym schronie sama i tylko z Toba raz na tydzien na godzine, a tak jada RAZEM! Quote
delfy2000 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Peggi - petite...... chcę zapamiętać... Angel - czasami musimy zadać ból, chociaż nie chcemy...dla dobra innego stworzenia... najgorsze są zawsze pierwsze godziny ( no i ta podróż samochodem - niektóre zwierzaki tego po prostu nie znoszą, mogłabym na ten temat napisać co najmniej rozprawkę) ... u Ulki na pewno będzie lepiej ;-) Quote
delfy2000 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Olena84 napisał(a):Dlatego ja pewnie nigdy nie bede dt i nie odwiedze schroniska, choc obiecalam to w duchu paru psom, ale jakos sie boje. Angel trudno, musisz pomyslec, ze tak jak napisalam, co by bylo gdyby jedna odeszla a druga zostala w tym schronie sama i tylko z Toba raz na tydzien na godzine, a tak jada RAZEM! Olena - ja też chyba bym nie mogła... dlatego tak podziwiam Angel, naszego schroniskowego Aniołka... Quote
Angel Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Olena84 napisał(a):Dlatego ja pewnie nigdy nie bede dt i nie odwiedze schroniska, choc obiecalam to w duchu paru psom, ale jakos sie boje. Angel trudno, musisz pomyslec, ze tak jak napisalam, co by bylo gdyby jedna odeszla a druga zostala w tym schronie sama i tylko z Toba raz na tydzien na godzine, a tak jada RAZEM! oczywiście rozumiem to wszystko.. ale wiesz powiem ci jedno.. te chwile bólu i smutku są warte tych wielu wspaniałych chwil związanych z tymi czworonogami- to wpaniałe jak przy tobie zmieniają sie trzesące, warczące, nieufne psy..przy tobie uczą się ufac na nowo, kochać i choć na chwile czuja sie dowartościowane... ból jest ja trzeba sie rozstac.. ale w głebi serca ogromna radosc! Ze dzieki cięzkiej pracy, wysiłku i długiego czasu.. wkońcu się udało! Quote
delfy2000 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Angel napisał(a):oczywiście rozumiem to wszystko.. ale wiesz powiem ci jedno.. te chwile bólu i smutku są warte tych wielu wspaniałych chwil związanych z tymi czworonogami- to wpaniałe jak przy tobie zmieniają sie trzesące, warczące, nieufne psy..przy tobie uczą się ufac na nowo, kochać i choć na chwile czuja sie dowartościowane... ból jest ja trzeba sie rozstac.. ale w głebi serca ogromna radosc! Ze dzieki cięzkiej pracy, wysiłku i długiego czasu.. wkońcu się udało! PIĘKNE - powiedziałaś to co najważniejsze Angel... Quote
Olena84 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Angel napisał(a):oczywiście rozumiem to wszystko.. ale wiesz powiem ci jedno.. te chwile bólu i smutku są warte tych wielu wspaniałych chwil związanych z tymi czworonogami- to wpaniałe jak przy tobie zmieniają sie trzesące, warczące, nieufne psy..przy tobie uczą się ufac na nowo, kochać i choć na chwile czuja sie dowartościowane... ból jest ja trzeba sie rozstac.. ale w głebi serca ogromna radosc! Ze dzieki cięzkiej pracy, wysiłku i długiego czasu.. wkońcu się udało! Dobrze, pojde na Twoja odpowiedzialnośc do schroniska;), ale tez czy takiemu psu nie jest smutno jak sie odchodzi od boksu i przychodzi dopiero za tydzien, wiem ze sa psy ktore tylko marza by wrocic do boksu i to jakas ulga a jak jest pies ktory wyje za Toba:( Quote
delfy2000 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Niestety muszę się na jakiś czas pożegnać --- Angel :loveu: W razie czego, pisz na PW ... Quote
Angel Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Olena84 napisał(a):Dobrze, pojde na Twoja odpowiedzialnośc do schroniska;), ale tez czy takiemu psu nie jest smutno jak sie odchodzi od boksu i przychodzi dopiero za tydzien, wiem ze sa psy ktore tylko marza by wrocic do boksu i to jakas ulga a jak jest pies ktory wyje za Toba:( psów które wyją za tobą jest większość.. może nie wyją w sposób dosłowny ale tesknia. Idź do schroniska a zobaczysz że twoja osoba sprawi radość wielu psiaka.. nawet jeśli tylko podejdziesz i pogłaskasz.. oczywiście zobaczysz tam dużo cierpienia i serce bedzie ci pękać w szwach.. wiem bo tez tak miałam.. poczatkowo chciałam odpuścic.. ale potem powiedziałam: NIE! to cierpienie musi sie zmienic. A ja chce pomagać tym bezbronnym, potraktowanym przez los w sposób nieludzki.. w schronisku jest tyle historii i każda przypawa o wiele łez. Wszystkie oczy na ciebie patrza a ty nie jesteś w stanie zapewnic im wszystkiego. Nie jesteś w stanie zmienic całego schroniska.. ale mozesz zmienic los niejednego psa. Mozesz dać mu wiele radości, miłości może na ostatnie chwile ? to jest piękne.. ze tak niewiele dając z siebie, możesz zmienic az tyle w życiu jakiejs biedy. Ja nie jestem w stanie wszystkiego napisac.. bo mogłabym o tym mówic i mówic.. oczywiście nie ma leku żeby sie uodpornic na cierpienie. Możesz tylko próbować je zmiienic.. delfy2000 napisał(a):Niestety muszę się na jakiś czas pożegnać --- Angel :loveu: W razie czego, pisz na PW ... szkoda.. :-( dziekuje za pocieszenie.. juz mi troche lepiej. Wystarczy przypomniec sobie te ponure dni schroniskowe.. i inne psy, które nadal tam siedza żeby zaczac doceniac ile dla nich wszyscy zrobilismy. Quote
Olena84 Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Angel Ty napewno masz nascie lat? Piszesz jak naprawde dojrzala kobita;) Quote
Angel Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Olena84 napisał(a):Angel Ty napewno masz nascie lat? Piszesz jak naprawde dojrzala kobita;) w kwietniu 17 na karku :) ale mnie zaskoczyłaś.. pisze jak dojrzała osoba.. dziękuje. Szkoda że ci co bym chciała nie mogą powiedziec o mnie jak o dojrzałym człowieku. To piękne że ktoś kto mnie praktycznie zna tylko z postów które pisze i ogólnej działalności na dogo może tak o mnie powiedzieć.Ja poprostu pisze i mówie zawsze to co czuje.. bedziesz dokładnie wiedziała o czym mówie jak zaangażujesz się w schronisko i dokładnie poczujesz to na swojej skórze- chociaż nie zycze ci wszystkiego czego ja tam doswiadczyłam, bo wiele rzeczy jest przykrych i do dzis chodza mi po głowie. nieraz wychodzą ciary.. uciekam już. Bd później. Ide sie troche połozyc... bo głowa mi pęknie. Quote
ULKA12 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Ja już jestem umówiona z Ajula na odbiór sunieczek. Podróż jak na razie przebiega bez zakłóceń :-) Quote
danka4u1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 [quote name='bela51']Angel, A Tobie gratuluje. To Twoj sukces.:multi: Głownie dzieki Twojej pracy i wytrwalosci suczki mogły opuscic schronisko.:loveu: [quote name='delfy2000']Olena - ja też chyba bym nie mogła... dlatego tak podziwiam Angel, naszego schroniskowego Aniołka... [quote name='Olena84']Angel Ty napewno masz nascie lat? Piszesz jak naprawde dojrzala kobita;) Nie mogłam kibicować psiakom na bieżąco, ale teraz jestem i czytam te pełne emocji posty. Angel, nie mogłam odebrać Twojego tel; mylałam, ze dostanę zawału, czy cos się nie stało..teraz wiem, ze wszystko w p[orządku. Peggi to moja faworytka; taka malutka przy okazałej Peggi. Jaka to pociecha, że będą razem. Tak sobie myślę i to mnie uspokaja...... http://www.youtube.com/watch?v=fX_rpjz2o5w Na dalszą szczęśliwą podróż ta piękna melodia. Quote
kazik132 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 A ja siedzę,czytam Was i znowu wyję do monitora!Ale w sercu radość nieziemska!:) Quote
Diora Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Jak to dobrze, że pieski są razem :) Ile osób tu kibicuje ;) Quote
koelka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Ja też zawsze tu zaglądam i dziś kibicuję dwupaczkowi:) Quote
Kalva Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 i ja zaglądam i kibicuję:) I tutaj i na fb - właśnie tam je dostrzegłam - gratuluję akcji, teraz już będzie tylko coraz lepiej:) Ciekawe jak dziewczyny zareagują na nowe lokum! Quote
danka4u1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Diora napisał(a):Jak to dobrze, że pieski są razem :) Ile osób tu kibicuje ;) Jesteśmy:multi:, jesteśmy :multi:myślami i sercem :loveu::loveu::loveu: Quote
SkarpetKa Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Wielki to dzień! Po SZEŚCIU latach. Niewiarygodne, ale prawdziwe i przede wszystkim możliwe!!! Oby panny szybko przyzwyczaiły się do nowego miejsca :) i już odtąd zawsze miały tylko radość w swoich gorących psich serduszkach! Quote
Angel Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 napiszcie jak dotrą.. bo sie niecierpliwie. I przedewszystkim napisz potem Ulka jak zareagowaly na nowe lokum :) w tym wszystkim zapomniałam podziekować wam wszystkim tutaj- za ogromną pomoc, rozsyłanie wątku, szukanie deklaracji, bycie tutaj i podnoszenie nie tylko wątku ale także wielu tutaj na duchu, za organizacje (szybką i sprawną) a przede wszystkim za serce które oddałyście tym dwum panna :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.