danka4u1 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 ULKA12 napisał(a):W pomieszczeniu sunnie nie czują się komfortowo i nie chcą do niego wracać. Megi to po prostu musiałam wciągnąć do "psiego pokoju" Pegi weszła za nia jakby nigdy nic, ale zaraz schowała się na półkę. Z psami nie bardzo sie dogadują raczej trzymają się razem na zachęty Dyzia nie reagują, jak mogą to uciekają. Jeśli chodzi o utrzymanie czystości to myślę, że to szybko pójdzie zawsze na spacerku się załatwiają, co prawda czasami zrobią coś na podłoge ale myślę, że szybko załapią, iz spacery sa regularnie i należy czasami poczekać. Mam problemy z netem, dlatego dopiero teraz zawitałam... Meggi i Peggi nigdy nie miały POKOJU, stąd nic dziwnego, że nie wiedzą do czego to służy, ale przekonają się z czasem, że miałyśmy tylko najlepsze intencje, dając im takie luksusy. Dobrze, ze mają na pociechę siebie tzn raczej chyba Peggi potrzebuje tej pociechy, bo Meggi to ta odważniejsza, ufniejsza. Dla Peggi jest ostoją. To pocieszające. Quote
margaret Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 moja Sepia też nie wiedziała co ma zrobić z mieszkaniem, zajęło jej kilka dni zrozumienie że można po domu chodzić i serce jej od tego nie stanie, przez 3 dni mąż wnosił ją na 3 piętro po schodach i znosił na spacerki, bałam się że mu kręgosłup trachnie:), ale w końcu ją przekonał by szła, pierwszy raz pokonała ten straszny dystans w połgodziny, potem sie rozkręciła, wniesiona w próg domu rozpłaszczała się na podłodze i tak tkwiła przez wiele godzin nie próbując się przemieścić nigdzie, masakra, ale przeszło, wszystko i to bardzo szybko jak na intensywność tego paraliżu, więc i nasze dwupakowe dziewczyny szybko załapią i zjedzie znich napięcie Quote
Roland_De Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Dorzucam dyszke na stałe niech dziewczyny mają :_) Quote
Olena84 Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Wszystkim babeczkom i naszemu dwupakowi najlepszego z okazj dnia kobiet! Quote
Angel Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='Roland_De']Dorzucam dyszke na stałe niech dziewczyny mają :_)[/QUOTE] pięknie dziękujemy :loveu: Quote
danka4u1 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Co tam u naszych dziewczyn? Świętują? Margaret, Twój opis wnoszenia sporawej Sepii na trzecie piętro i jej " paraliżu" ze strachu, ze znalazła się w niecodziennym dla nie otoczeniu tzn w mieszkaniu, jest wspaniały i budzi nadzieję, ze nasz dwupak też pokona tę barierę cywilizacyjną .... Zresztą Meggi nie nadaje sie chyba do noszenia? Ile waży psisko, bo budzi respekt swoją posturą ? Ja nie podjęłabym się chyba nosić jej, ale może na zdjęciach tak to wygląda. Quote
aniao Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 trzymam kciuki, żeby nasze dziewczynki szybko oswoiły się z nowymi warunkami :) Quote
ULKA12 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Megi w rzeczywistości wygląda jeszcze potężniej niż na zdjęciach :-) Ulubione miejsce Pegi :-) Quote
danka4u1 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Nie mogę:evil_lol: , jesteś pewna, że potężna Meggi nie jest jakiejś olbrzymiej rasy psem ????:evil_lol: :evil_lol: Moja faworytka, malutka i strachliwa Peggi jeszcze nie wie, że jest w swoim domu :shake: chowa się, biedactwo w ciasnym kąciku...dobrze, ze jest z nią Meggi:loveu: Dzięki, Ula, ze zabrałaś je obydwie:loveu: Quote
Szyna13222 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 nie byłam na necie przez kilka dni.... Widze ze sunie powoli sie klimatyzuja w nowym domku :) To znaczy bardziej Meggi niż Peggi, ale jestem pewna ze niedługo Peggi też nabierze zaufania do nowego miejsca :) Super oglądać fotki już nie ze schroniska ale z takiego cudownego DT :) Quote
Angel Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Ulka wysłałam wczoraj opłate za miesiąc :) Dziękuje za opieke nad nimi Quote
Asia_Rawicz Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 cioteczki przepraszam za offa, ale proszę o głosowanie na Fundację Animalia w ankiecie: http://www.dogomania.pl/threads/203725-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-marzec! Quote
danka4u1 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 I co ??? Nikt nie wyprowadza dwupaku na zwyczajowy wirtualny spacerek? Nikt nie pyta, czy nie przysparzają kłopotów biedaki schronowe? Czy Peggi zadomowiła się chociaż trochę? I najważniejsze, czy Ulę opuściło choróbsko i ma siłę do naszych skarbów podwójnych. Buziaki dla Was wszystkich w Domowym Dwupakowie. Quote
Szyna13222 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Wobec tego ja zapytam ;) I jak sie miewa nasz dwupak ?:D Noc przespana, beż żadnych koncertów? ;) Czy Peggi powoli oswaja sie z nowym miejscem zamieszkania?:) Quote
mestudio Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Peggi zwyczajnie szuka miejsca, które jest podobne do budy, w takim miejscu czuje się najbezpieczniej. Quote
aniao Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 kurcze, bo dziewczyny już bezpieczne, a ciotki pewnie siedzą u bardziej potrzebujących bid.. jak np ta z mojego banerka :( może ktoś pomoże ciotki? ale też jestem ciekawa jak tam nasze dziewczyny się czują w domku? czy już się powoli przyzwyczajają? Quote
ULKA12 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Tak powoli do przodu. Megi była przerażona płytkami na podłodze, teraz już wie, że można po tym chodzić, Pegi natomiast nie miała z tym problemu. Obie dziewczyny zachowują czystość w pomieszczeniu. Jest tylko jeden problem, za nic nie chcą jeść suchej karmy, nie znają smakołyków albo ja im daję niewłaściwe. Co one jadły w schronisku? Zdecydowanie lepiej czują się na dworze. Megi zachęca mnie do zabawy podgryza ogólnie bardzo rozrywkowa jest. Kochane z nich psinki. Quote
Diora Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Super wieści :) Dziękujemy za relacje ;) Powiem Wam, że zawsze myślałam, że to Pegi dowodzi, a nie Megi :) Nie wiem dlaczego. Tyle lat spędziły w schroniskowej budzie, że teraz może jest im po prostu za gorąco w ogrzewanym pomieszczeniu? Quote
Angel Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 miłe widomości :) jadły mokrą karme, sucha ode mnie jak dostały tez lubiły a w schronisku- twarogi, jogurty, uwielbiaja parówki :D Quote
aniao Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Ula a może spróbuj im na początek namaczać karmę? i na początku dawać im taką bardzo namoczoną, a potem coraz mniej. albo do suchej karmy dodawać im troszkę mokrej. tylko taki mi przyszedł pomysł do głowy :) mój Vitek był kiedyś niejadkiem i też się musiałam nagimnastykować, żeby jadł - polewałam oliwą, jogurtem, rozpuszczonym masełkiem itp itd :mdleje: na szczęście mu to przeszło i teraz jest w drugą stronę - wiecznie głodny :evil_lol: Quote
delfy2000 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Jak pojedzą troszkę mniej na poczatek to nabiorą smukłości w pasie ;-) Na pewno się nie zagłodzą... fajnie, że aklimatyzacja przebiega tak pozytywnie...Mizianka dla dwupaczku.... Quote
danka4u1 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='mestudio']Peggi zwyczajnie szuka miejsca, które jest podobne do budy, w takim miejscu czuje się najbezpieczniej.[/QUOTE] Tak właśnie wygląda schowana pod tę półkę, jak w budzie.....miejsce znane i bezpieczne zwłaszcza jak jest z nią Meggi. Czy nadal tal trzymają sie razem, czy pozawierały nowe znajomości ? [quote name='aniao']kurcze, bo dziewczyny już bezpieczne ?[/QUOTE] Tak, dziewczyny bezpieczne, ale przypominam i powtarzam jak mantrę :evil_lol: :evil_lol:---potrzeba im jeszcze deklaracji. Nie jestem pewna, czy to tylko 10 zł brakuje...czy wszyscy deklarujący wpłacili? Cieszymy się z nowego życia Meggi i Peggi- kamień z serca- ale to dopiero początek ich szczęśliwego życia. Nad resztą musimy jeszcze popracować.. Buziaki wszystkie dziewczyny...i te dwunożne i czterołapne też:loveu: Quote
Mariat Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Zeby nie bylo ,ze psinki zaniedbywane. Zagladam do was i zycze: milych snow, dziewczynki :sleep2: Quote
aniao Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Danka ale one chyba już mają komplet deklaracji? i trochę kaski odłożone, a jeszcze pewnie w międzyczasie jakieś bazarki będą. oczywiście nie chodziło mi o to, że to już koniec, że można sobie olać ten wątek, ale wiecie jak jest, psiaków pełno i niektóre są niestety w gorszej sytuacji i bardziej nagłej potrzebie... edit: jeszcze sprawdziłam rozliczenie. niestety za marzec dużo osób nie zapłaciło :( czy ktoś im przypomina o wpłatach? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.