Ajula Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 danka4u1 napisał(a):.. Twojego TZa- razem jechaliście? jasne, mój TZ to aktywny dogomaniak :) tyle, że nie pisze dużo na wątkach - jak to facet ;) jak już, to jakieś konkrety Quote
danka4u1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Czyli konkretny facet do konkretnych zadań... to lubię !!! Quote
jola_li Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Zaglądałam od rana do psinek - jeszcze nie wiedzą, że to dla nich dobry dzień, że tak naprawdę dziś narodziły się na nowo. Ale - nim nastanie wiosna - zrozumieją i pokochają smak nowego życia. Wszystkim, dzięki którym mógł się zdarzyć ten dzień, pięknie dziękuję, że jesteście... Powiedziałaś, Danusiu, że wiele osób powiedziałoby: "tylko z psami" - przypomniały mi się takie słowa - Od czasu do czasu ludzie mówią mi: “Spokojnie, to tylko pies.” Jeśli ty także myślisz, że to “tylko pies”, to może używasz też określeń takich jak: “tylko przyjaciel”, “tylko wschód słońca”, “tylko obietnica”. “Tylko pies” wniósł do mego życia istotę przyjaźni, zaufania i czystej, nieposkromionej radości. “Tylko pies” okazuje mi współczucie i cierpliwość, które sprawiają, że staję się lepszym człowiekiem. Z powodu „tylko psa” wstaję rano, chodzę na długie spacery i patrzę ze spokojem w przyszłość. Bo dla mnie i ludzi takich jak ja, to nie “tylko pies”, ale ucieleśnienie wszystkich nadziei i marzeń o przyszłości, dobrych wspomnień i czystej radości z chwili, która trwa. “Tylko pies” wydobywa to, co we mnie dobre i odwraca moje myśli ode mnie i codziennych trosk. Mam nadzieję, że pewnego dnia i inni zrozumieją, że to nie “tylko pies”, ale istota, która uczy mnie człowieczeństwa i sprawia, że jestem czymś więcej niż „tylko człowiekiem”. Sandra Dee Quote
danka4u1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Tak właśnie jest, jak piszesz. Jest nas wielu, którzy tak myślą i tez mam nadzieję, że ci inni zrozumieją, ile mozemy nauczyć się od tylko psa. Quote
moni12 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Angel jestes wielka i Ty wiesz o tym i my wiemy. Pieniązki z pay pala ida od razu na konto suniek , tak lepiej, bo nim doszły do mnie , a potem tam gdzie trzeba to niepotrzebna strata czasu. Ulka my ta jelitówką to chyba zarazamy przez komputer. :angryy:Najpierw Danus , potem ja i teraz Ty.Zdrowiej i mów nam co u dwupaku. Quote
danka4u1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Moni, słoneczko :multi::multi: ciotki śpią i psy też. Poszalejemy z radości?:multi::multi: Byłaś u Bobusia ?:multi::multi: Też opuscił schron, ale zapomniałam, że to Ty wiesz o tym najlepiej i wczesniej pewnie niż my:multi::multi: http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo056.gif Quote
moni12 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Danus poszalejemy , ale rozsądnie bo ja jutro do pracy.:multi::multi::multi::multi:Ciekawosc mnie zjada jak one tam bidulki będą poznawac to inne , lepsze życie. Quote
Angel Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 danka4u1 napisał(a):I dzisiaj już spędzą noc w ciepłym pomieszczeniu, pod dachem, dostaną miskę jedzonka i wtulone jedna w drugą -zasną bezpieczne Tak się pocieszam, chociaż nietęgą mam minę....... :) delfy2000 napisał(a):Dobrze, że sunie mają siebie - będzie im raźniej w nowym miejscu.... Aniołku nasz - ja też cały dzień o Tobie myślę...chciałabym mieć taką córkę jak Ty ;-) :) delfy2000 napisał(a):Nie masz chyba wątpliwości, co? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale obawiam się, że nasz Aniołek nie wytrzymałby bez psiaków ze "swojego" schronu ;););) tak sie składa teraz, że zostaje bez podopiecznego.. ale mam jedna biede na oku. Tylko uwierzcie mi.. nie ma 2 takich samych psów na całym świecie. Każdy jest inny, wyjątkowy na swój sposób.. a taki dwupak nie zdarzy sie juz nigdy. Chciałabym je jeszcze kiedyś zobaczyc.. danka4u1 napisał(a):Współczuję Ci, bo niedawno też na to " umierałam"....wrażenia nieporównywalne z niczym :evil_lol: :evil_lol: niforoksazyd opanował sytuację.....ale i tak trwało to. Jak dodatkowe jeszcze atrakcje z naszymi ukochanymi faworytkami? Grzeczne? Trzymają się razem? Nie wiem, czy wiesz, ze masz największy skarb Dogomanii u siebie???? :evil_lol: Dziewczyny chyba padły z nadmiaru emocji w dzisiejszym dniu, bo widzę, ze pusto tutaj i głucho, a Angel....szkoda mi dziewczyny; takie serce. danusiu bedzie dobrze :) Ulka trzymaj sie ! Ajula napisał(a):wróciliśmy :) Peggy rzeczywiście miała dużego stresa, chciała na początku wykopać dziurę w podłodze, chowała się za Meggi Meggi jest wyraźnie odważniejsza i bardzo ciekawa świata, będzie jej się podobało na wolności :) Angel - rozstanie boli, szkoda mi Ciebie było, widziałam, że płaczesz, mi też oczy z Twojego powodu zwilgotniały - ale nie możesz pamiętać o tym, że Peggy patrzyła z wyrzutem - ona nie wiedziała, że jedzie po lepsze życie. Często myślę, że psy są mądrzejsze od nas - ale w takim wypadku jak dziś - to my ludzie musimy być mądrzejsi i silniejsi - dla nich. Praca dla bezdomnych, potrzebujących psów jest wyczerpująca emocjonalnie - ale cieszmy się, że te emocje mamy, że płaczemy, żalimy się i nie możemy spać przez te biedne psiaki po nocach - dzięki tym emocjom możemy im pomagać. Jeśli tych emocji nie będzie - jeśli przestanie nas to wszystko ruszać i doprowadzać do łez - nie będziemy już umieli pomagać. juz jak uciekały od samochodu i ide mnie to w gardle tak mnie ściskało że nie mogłam wytrzymac.. ale dałam rade i nie rozkleiłam sie przy ludziach.. ale jak zdałam sobie sprawe że odjechaliście razem z nimi.. i przekroczyłam brame schroniska to.. serce zabolało mnie 2 razy mocniej. Teraz tez jak sobie przypomne jak było fajnie z nimi za każdym razem, jak dzięki nim znikał cały szary świat to usmiecham sie przez łzy.. dziekuje wam bardzo za transport, za podtrzymanie na duchu- bo dzieki twoim słowa Ajula sie nie rozpłakałam "nie płacz" dotarło do mojej mózgownicy i udało sie na chwile. Teraz już dziewczyny sa szcześliwe.. moni12 napisał(a):Angel jestes wielka i Ty wiesz o tym i my wiemy. Pieniązki z pay pala ida od razu na konto suniek , tak lepiej, bo nim doszły do mnie , a potem tam gdzie trzeba to niepotrzebna strata czasu. Ulka my ta jelitówką to chyba zarazamy przez komputer. :angryy:Najpierw Danus , potem ja i teraz Ty.Zdrowiej i mów nam co u dwupaku. super, ja juz chora 2 tydziń :( od nowa mnie złapało.. Quote
kasia8579 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ja też ciągle beczę ... Ale jak se tak pomyślę - ciepło im jest , mają własne legowisko , parę spacerków dziennie ... :) Quote
Angel Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ulka jak tylko bd mogła zdaj relacje na forum... jak sie zachowują, jak zareagowaly na nowe otoczenie itp. bo pół nocy nie spałam będąc myślami z wami.. ale i tak niec nie wywnioskowałam. Quote
delfy2000 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Angel napisał(a):Ulka jak tylko bd mogła zdaj relacje na forum... jak sie zachowują, jak zareagowaly na nowe otoczenie itp. bo pół nocy nie spałam będąc myślami z wami.. ale i tak niec nie wywnioskowałam. Tak, tak, czekamy na każdą wiadomość, jak te sępy... Ulka, teraz będziesz miała nas wszystkie na głowie ;-) Quote
Nadziejka Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 :loveu::thumbs::iloveyou:I ja pomalunku pocichunku czytalam , raduje sie z wami ogromnie![FONT=Arial Narrow]Niunieczkom siostrzyczkom cudownosci pieskowej na zawsze zycze , moze zdarzy sie cudzik i razem do domku pojda? oby los tak sprawil! Angel ciotenko :modla::iloveyou::modla:[/FONT] Quote
ULKA12 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 A więc po kolei. Megi jest zdecydowanie odważniejsza i bardziej ciekawa świata, do samochodu wsiada już sama, praca z nią to będzie czysta przyjemność. Obie sunie jeszcze zestresowane ale Megi bez problemu dała się zapiąć na smycz i poszła na spacerek z Pegi będzie problem bo się bardziej boi ale mam nadzieję, że to tylko początki. Nigdzie się nie ruszy bez Megi, natomiast Megi może się obejść bez Pegi. Megi podaje mi łapkę i wyraźnie jest nastawiona na człowieka. Obie sunie trzeba odchudzić, nie wiem jak ja to zrobię ale muszę, bo Megi juz wygląda monstrualnie a Pegi niewiele brakuje. Myśłę, że jak będą szczuplejsze to będzie im łatwiej się poruszać i szybciej domek znajdą. Teraz będą miały zdecydowanie więcej ruchu więc i figurki będą ładniejsze. Quote
chi23 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 ULKA12 napisał(a):A więc po kolei. Megi jest zdecydowanie odważniejsza i bardziej ciekawa świata, do samochodu wsiada już sama, praca z nią to będzie czysta przyjemność. Obie sunie jeszcze zestresowane ale Megi bez problemu dała się zapiąć na smycz i poszła na spacerek z Pegi będzie problem bo się bardziej boi ale mam nadzieję, że to tylko początki. Nigdzie się nie ruszy bez Megi, natomiast Megi może się obejść bez Pegi. Megi podaje mi łapkę i wyraźnie jest nastawiona na człowieka. Obie sunie trzeba odchudzić, nie wiem jak ja to zrobię ale muszę, bo Megi juz wygląda monstrualnie a Pegi niewiele brakuje. Myśłę, że jak będą szczuplejsze to będzie im łatwiej się poruszać i szybciej domek znajdą. Teraz będą miały zdecydowanie więcej ruchu więc i figurki będą ładniejsze. Może zdjęcia jakieś:cool3:? Quote
danka4u1 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 :evil_lol:To ja. Kolejny sęp,:evil_lol: o którym pisze delfy...czekam na wieści - najlepiej w dużej ilości - o M&P. Widzisz, Ulka- jaki kłopot wzięłaś sobie na głowę...Psiaki do odchudzenia, my jak sępy.....;);) Proszę nie odchudzać mojej faworytki Peggi.:shake::shake: Taka chudziutka biedula na zdjęciach, ale to może przy potężnej Meggi. Dobrze, ze psiaki mają siebie nawzajem w tych pierwszych na pewno trudnych dla nich i dla Ciebie -Ulka -dni. :loveu:Buziaki dla Was.:loveu: Quote
Angel Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 :) Megii na poczatku jak ja łapałam to było odwrotnie.. ale widac czas z człowiekiem zdziałal dużo ; ) ciesze sie ze tak reaguje.. a bylo inaczej bo to Peggi byla odważniejsza, szybciej biegała bez smyczy. A teraz odwrotnie jest Megunia cie polubiła Ulka :loveu: chociaż podaje łape wszystkim hihihi.. tak ja nauczyłam. Co prawda miała podawac na komende ale nauczyła sie tak i juz :) ucałujjj moje dziewczyny. Quote
ULKA12 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Z Megi jesteśmy już zaprzyjaźnione, gorzej jest z Pegi. Na podwórku jest kojec zewnętrzny i gdy wychodzimy na spacer to Megi do niego bardzo ciągnie, to chyba taki odruch poschroniskowy. Na zdjęciu widać Megi i Dyzia, Pegi stwierdziła, że nie da sie jeszcze fotografować :-) Co tutaj tak pachnie? Nowa koleżanka Nos w nos :-) Quote
margaret Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ulka - Ty to jesteś ekspress! nowe psy w domu plus jelitówka a ty masz czas jeszcze nam fotki wrzucić- normalnie nas rozpieszczasz!!:) Wielkie dzięki! Quote
ULKA12 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Tak jęczałyście, że zwlekłam się z łóżka aby zdjęcia porobić :-) A tak na poważnie dzisiaj jest już dużo lepiej, zresztą choroba, nie choroba jak się ma psiaki to nie ma czasu na wylegiwanie :-) Quote
danka4u1 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 margaret napisał(a):Ulka - Ty to jesteś ekspress! nowe psy w domu plus jelitówka a ty masz czas jeszcze nam fotki wrzucić- normalnie nas rozpieszczasz!!:) Wielkie dzięki! Dzięki, wielkie dzięki...oglądam sobie i cieszę się. Meggi budzi respekt. Potężne psiasko, a Peggi z czasem ośmieli się. Co Peggi na nową koleżankę? Odpowiada jej tercet? Quote
delfy2000 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ulka - duże buziole od kolejnego sępa za wiadomości i zdjęcia ... Trzymamy kciuki za szybką przemianę Peggi... Quote
Diora Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Dziękujemy za foteczki :) Megi cudna! Powodzenia w oswajaniu Pegi :) Quote
Olena84 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 moni12 napisał(a):Angel jestes wielka i Ty wiesz o tym i my wiemy. Pieniązki z pay pala ida od razu na konto suniek , tak lepiej, bo nim doszły do mnie , a potem tam gdzie trzeba to niepotrzebna strata czasu. Ulka my ta jelitówką to chyba zarazamy przez komputer. :angryy:Najpierw Danus , potem ja i teraz Ty.Zdrowiej i mów nam co u dwupaku. Bardzo Wam dziekuje za przyznanie sie, ja to mialam na poczatku stycznia, po nowym roku a nic nie pilam, ale opinie w nowej pracy sobie zrobilam;). Quote
Olena84 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Dziekujemy za relacje, ja kompa nie mialam, wiec do Danki smsa pisalam, Danka wczoraj obiadu rodzine pozbawila bo na dogo siedziala;). Super, ze dziewczyny ok, wazne ze chociaz jedna jest odwazna, to druga to zobaczy ze jest w porzadku i moze sie przelamie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.