Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nareszcie udało mi się zalogować:mad:

Juryś już w domku,w calkiem dobrym nastroju, merda kitą, przytula się - w lecznicy po wybudzeniu tak samo się zachowywał do wetów. ból, obce miejsce, a on kocha każdego...
w poniedzialek jedziemy na antybiotyk

Posted

ronja napisał(a):
nareszcie udało mi się zalogować:mad:

Juryś już w domku,w calkiem dobrym nastroju, merda kitą, przytula się - w lecznicy po wybudzeniu tak samo się zachowywał do wetów. ból, obce miejsce, a on kocha każdego...
w poniedzialek jedziemy na antybiotyk


uffffffffffff :mad: od kilku godzin próbuję sie tu dostać - co to za muł dzisiaj :roll: Stonka właśnie rposiła by tu przekazać że Juryś już po , żę wszystko jest ok :multi: - stonka nie może sie tu dostać - szybkiego powrotu do zdrówka :multi:

Posted

Dogo07 napisał(a):
I jak dzisiaj się Juryś miewa ?


Juryś ma się bardzo dobrze, jutro jedziemy na antybiotyk.
w kołnierzu całkiem ładnie sobie radzi:p

Posted

nie udalo się nam ze stonką wypić piwka w Jarocinie (za zdrowie Jurysia oczywiscie) ;)
ale widzę, że i bez naszego piwka Juryś ma się dobrze :loveu:

Posted

[quote name='Poker']to wpłacać już pieniądze??

Poker, pieniądze można wpłacać ale Stonka pisała, że za lipiec będzie rozliczać Jurysia w sierpniu, także do końca miesiąca masz czas;)

Posted

Ajula napisał(a):
nie udalo się nam ze stonką wypić piwka w Jarocinie (za zdrowie Jurysia oczywiscie) ;)
ale widzę, że i bez naszego piwka Juryś ma się dobrze :loveu:

a nie udało się spotkac i nie udało sie porządnie napić(a czasem lubię:razz:),wszystkie plany padły(a były wielkie) bo wysypał nam sie worek z psami,najwazniejsze ze jurys dobrze się czuje i jest z ludźmi którzy dają mu tyle serca że hej!tylko gdzie jest jurysiowy człowiek na całe zycie??????????

Posted

Juryś miał dziś cięzką noc:roll:
była straszna burza. Juryś ze strachu wyważył drzwi, wyrwał górny zawias i połamał swój kołnierz. dopiero jak Bartek położył się z nim na kanapie nieco się uspokoił. strasznie mi go szkoda, nie wie co się dzieje, słyszy tylko przeraźliwe grzmoty.

Posted

ronja napisał(a):
Juryś miał dziś cięzką noc:roll:
była straszna burza. Juryś ze strachu wyważył drzwi, wyrwał górny zawias i połamał swój kołnierz. dopiero jak Bartek położył się z nim na kanapie nieco się uspokoił. strasznie mi go szkoda, nie wie co się dzieje, słyszy tylko przeraźliwe grzmoty.


ojej :-(
Bidoczek.Jak to dobrze,ze nie jest w schronisku podczas tych wszystkich burz ...
a tak to sie polozyl na kanapie i to nie sam :lol:

Posted

Ajula napisał(a):
biedak :-( co on musiał przeżywac w schronisku u czasie burzy, lepiej nie mysleć

i to jest tez moja największa bolaczka,co te psy musza przezywac,jeżeli nawet w domu z ludźmi sie okropnie boją a co dopiero w schroniskach,moja płatka całą burze w kiblu przesiedzi zawsze ,alta tez gdzies sie wbija w kąty,jak na nie patrze to od razu mam w głowie te schroniskowce przerazone do granic mozliwości,same i znikąd zadnej pomocy,biedny juryś co on musiał przezywac w tym boksie :-(

Posted

doszł pieniążki od izabela124-10zł
stan jurandowej kasy wynosi na dziś - 510zł(stan kasy nienaruszony:lol:)dzięki baldek2,ati,gochaT i mojemu chłopu,nie uszczknęlismy ani grosza na jurandowe szelki ,podróż i odkleszczenie i odpchlenie,że nie wspomnę o kastracji(znowu baldek2:loveu:)

Posted

stonka1125 napisał(a):
co tam u jurysia,u nas cały czas burzowo:shake:

u nas znośnie na szczęscie
w poniedziałek zdejmujemy szwy i Juryś wreszcie zacznie normalne życie;)

Posted

bardzo się cieszymy że jest taki szczęśliwy u was - podlicz koszty i wysyłam pieniążki
potem napisz jak się porusza po zdjęciu szwów może mu ta dzicz przejdzie po kastracji , on jest jak szczeniak ,który zapomniał że już nim nie jest

Posted

GochaT napisał(a):
bardzo się cieszymy że jest taki szczęśliwy u was - podlicz koszty i wysyłam pieniążki
potem napisz jak się porusza po zdjęciu szwów może mu ta dzicz przejdzie po kastracji , on jest jak szczeniak ,który zapomniał że już nim nie jest


koszty podliczę jutro

a Juryś skacze jak wariat, idziemy na spacerek, jak tylko zacznę do niego gadać, nie mogę się opędzić:evil_lol: do tego kołnierz
ale jeszcze tylko jutro:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...