Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

EVA2406 napisał(a):
Poznałam Jurysia :lol:. To cudny, radosny pies i to że jego oczy nie widzą nic mu nie przeszkadza. Daje sobie radę wspaniale i tylko bardzo chce być blisko człowieka.
Ronja i Jej mąż to wspaniali, wrażliwi ludzie a Juraś jest zakochany w swoim Panu na maksa, nawet na kolankach siedział :evil_lol:.

Ja jak zwykle przy starszych psach mam wątpliwości i tutaj też to napiszę.
Czy myślicie, że kastracja w jego wypadku jest konieczna? To już starszy pies, a narkoza w pewnym wieku jest dość niebezpieczna ( osłabienie nerek, które prowadzi do niewydolnośći).
Jeśli już uznacie, że to niezbędne to chociaż zróbcie przed tym badania.

ale jak to starszy pies:mad:no i oczywiście że będzie miał wcześniej badania zrobione,z całą resztą wypowiedzi sie zgadzam i załuję że nie widziałam tego kabanka na kolankach u pana męża,musieli wyglądac przesłodko:loveu:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nasz wet go już osłuchiwał pod kątem przyszłej kastracji, serduszko w porządku, a to najważniejsze.
jezeli macie jakieś sugestie co do badań przed kastracją, zrobimy je

nigdy nie naraziłabym zadnego psa, swojego czy tylko tymczasowego...

Posted

stonka1125 napisał(a):
załuję że nie widziałam tego kabanka na kolankach u pana męża,musieli wyglądac przesłodko:loveu:


Żałuj, jest czego ;).
Jeszcze raz powtórzę, że Juryś to super pies :loveu:

Posted

Jezeli tylko nie bedzie przeciwskazan to jestem za i oczywiscie pokrywam caly koszt ale Jurysiwi ani mru.mru ze tez sie przyczynilam .Niech sobie pomysli ze to Ronja taka niedobra i go ''okalecza''(oczywiscie zartuje)Ronja dziekuje bardzo i prosze o nr konta.

Posted

baldek2 napisał(a):
Jezeli tylko nie bedzie przeciwskazan to jestem za i oczywiscie pokrywam caly koszt ale Jurysiwi ani mru.mru ze tez sie przyczynilam .Niech sobie pomysli ze to Ronja taka niedobra i go ''okalecza''(oczywiscie zartuje)Ronja dziekuje bardzo i prosze o nr konta.

baldek2, dziekuję :loveu:
koszt podam już po kastracji, dobrze?
czy mam brać fakturę? u nas można płacić bezpośrednio na konto lecznicy, może tak wolisz?

Posted

ronja napisał(a):
nasz wet go już osłuchiwał pod kątem przyszłej kastracji, serduszko w porządku, a to najważniejsze.
jezeli macie jakieś sugestie co do badań przed kastracją, zrobimy je

nigdy nie naraziłabym zadnego psa, swojego czy tylko tymczasowego...

Ja mam czteroletniego Goldenka , on nigdy jeszcze nic nie ten :) no wiecie.
Czy ja powinnam go wykastrować , weterynarz nic nigdy nie mówił.
Kiedy następuje decyzja o kastracji? Od czego to zależy ?

Posted

Panna X napisał(a):
Ja mam czteroletniego Goldenka , on nigdy jeszcze nic nie ten :) no wiecie.
Czy ja powinnam go wykastrować , weterynarz nic nigdy nie mówił.
Kiedy następuje decyzja o kastracji? Od czego to zależy ?

decyzja zależy od Ciebie
nasz Gacek został wykastrowany i jestem zadowolona
poczytaj sobie wątki o kastracji, jest ich bardzo dużo, poznasz wszystkie za i przeciw

Posted

Panna X napisał(a):
Ja mam czteroletniego Goldenka , on nigdy jeszcze nic nie ten :) no wiecie.
Czy ja powinnam go wykastrować , weterynarz nic nigdy nie mówił.
Kiedy następuje decyzja o kastracji? Od czego to zależy ?


ja bym kastrowała,mam w domu czternastolatka niewykastrowanego,żałuje bardzo,że nigdy tego nie zrobiliśmy a teraz jest trochę późno i bez sensu,soso nigdy nie miał panienki ale był ( jest) bardzo niespokojny w okresach cieczkowych suczek osiedlowych,gdybym wczesniej wiedziała ze mogłam mu tego oszczędzić to ciachałabym już dawno,a teraz to doopa,boimy sie narkozy,czternascie latek to jednak trochę juz jest,chociaz to dalej dzikus i wariat:loveu:

Posted

Ja nie mam takiego problemu , mój jest tak spokojny , że jak zdarzy mu się szczeknąć to rozgląda się i sprawdza skąd ten dźwięk i co to było:lol:
Nawet nasz kot Ysztwan nim rządzi
Żeby poradzić sobie z zaczepkami Ysztawana , który znienacka atakuje go łapkami , znalazł sobie rozwiązanie i pręży grzbiet skacząc na czterech łapach jak Guffi .Kot nie rozumie o co chodzi i ustępuje.Taki jest mój badi .
Jeśli kastracja jest bardziej w tym celu aby go uspokoić a nie aby zapobiec jakimś chorobom , to wydaje mi się , że w moim przypadku nie muszę się na to decydować ?
Proszę Was o sugestie

Posted

Ronja jezeli chodzi o mnie to faktury nie potrzebuje.Jest mi takze obojetne na ktore konto wplace pieniazki.Ty Ronja masz wieksze doswiadczenie poniewaz to napewno nie pierwszy i nie ostatni piesek ktorego pozbawisz klejnotow wiec Ty podejmujesz decyzje bo wiesz jak bedzie najwygoniej.

Posted

Jutro pojadę do lecznicy, umówię kastrację i potwierdzę koszty (kastracja + antybiotyk+ kołnierz) i spytam,czy możemy zapłacić przelewem (zwykle gdy biorę faktury na jakąś fundację, oni płacą przelewami za wykonane zabiegi)

czy przed kastracją mamy zrobić jakies dodatkowe badania?

Posted

Ronja widzę że twój mąż przepadł Juryś jest lakusiem tylko trzeba mu taki domek poszukać co by go tak kochali jak wy............a co do kastracji Tojreczka ma 12 lat w styczniu była sterylka ze względu na raka i jest spoko (serduszko słabe było ale jest ok) a Juryś to młody chłopak - jarocin pozdrawia

Posted

oj Jurandzie nawet nie wiesz co Ci tutaj szykuja cioteczki :evil_lol::evil_lol: ciach ciach :diabloti:

a wlasnie doszlo juz odemnie 20 zl dla Jurysia?powinno juz byc dawno.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...