stonka1125 Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 ronja napisał(a):do tego kołnierz nienawidze tych kołnierzy:angryy:rozbijaja mi się psy o futryny i ogólnie niefajnie,cieszę się że juryś balastu się pozbędzie a i ronja z bartusiem będą mieli nóżki niepoobijane że nie wspomnę o innych częściach ciała:lol: Quote
ronja Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Juryś już po zdjęciu szwów:multi: po południu porobię mu nowe bezjajeczne fotki Quote
ronja Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Juryś dziś wyszalał się za całe 10 dni w kołnierzu:evil_lol: Quote
stonka1125 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 moje słodkie ślepiątko:loveu::loveu::loveu:ryczeć się chce ,takie kochane i wdzięczne psisko domu nie ma:shake: Quote
Lu_Gosiak Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 super zdjecia:loveu::loveu: ale szczesliwy pysio:multi::multi: Quote
ronja Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 domek jak najszybciej potrzebny. będę się powtarzać - Juryś to cudowny, kochany, bezproblemowy pies. wspaniale sobie radzi na otwartym terenie jak i w domu. Quote
stonka1125 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 to jest tragedia,ciotki ,pytajmy i próbujmy,on nie może długo tam zostać,juryś już jest zakochany w ronjostwie,będzie coraz trudniej,on się załamie(oni też),ronja nikt nie dzwoni????????? Quote
ronja Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 stonka1125 napisał(a):to jest tragedia,ciotki ,pytajmy i próbujmy,on nie może długo tam zostać,juryś już jest zakochany w ronjostwie,będzie coraz trudniej,on się załamie(oni też),ronja nikt nie dzwoni????????? zupełnie nikt:-( Juryś może być u nas tak długo jak będzie taka potrzeba, ale wiadomo, ze we własnym domu będzie mu nieporównywalnie lepiej niż u nas. no i rozstania są trudne:roll: Quote
stonka1125 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 ja wiem ronja że on moze u was być jak długo trzeba,ale wiesz jak jest,miłości się nie zatrzyma,to pierwszy jego fajny domek i kochani ludzie,ja mam tymczasowiczkę,poprzeczka dla nowego domu jest tak wysoko,że nie wiem czy sie taki dom znajdzie,musi być wyjątkowy,musi być ogródek,super ogrodzony,musi spac tam gdzie chce(bywa że w łóżku ale bywa też gdziekolwiek,ale możliwość spania w wyrku mile widziana),musi ktos być cały czas w domu,bo lunka lubi sie przytulac przez cały dzień,musza byc spacerki conajmniej dwa godzinne w ciągu dnia bo lunka energiczna jest i uwielbia spacerki,musi domek zaakceptowac jej ciągłe jazganie i ataki na inne pieski ,to tylko część wymagań w stosunku do nowego domku:razz:mam nadzieje ze taki sie znajdzie bo luna jest fantastyczna po prostu(i nieznośna),juryś to zupełnie inny kaliber,on jest przesłodki i (z tego co zdążyłam zaobserwować w schronisku)zupełnie niekłopotliwy(pomijam zalizywanie i zamęczanie przytulaniem:loveu:),to takie psisko wesołe i przyjazne,bez jakichś specjalnych obciążeń,zaaklimatyzuje się wszędzie,oby ktoś go pokochał bo warto! Quote
ronja Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 stonka1125 napisał(a):ja wiem ronja że on moze u was być jak długo trzeba,ale wiesz jak jest,miłości się nie zatrzyma,to pierwszy jego fajny domek i kochani ludzie,ja mam tymczasowiczkę,poprzeczka dla nowego domu jest tak wysoko,że nie wiem czy sie taki dom znajdzie,musi być wyjątkowy,musi być ogródek,super ogrodzony,musi spac tam gdzie chce(bywa że w łóżku ale bywa też gdziekolwiek,ale możliwość spania w wyrku mile widziana),musi ktos być cały czas w domu,bo lunka lubi sie przytulac przez cały dzień,musza byc spacerki conajmniej dwa godzinne w ciągu dnia bo lunka energiczna jest i uwielbia spacerki,musi domek zaakceptowac jej ciągłe jazganie i ataki na inne pieski ,to tylko część wymagań w stosunku do nowego domku:razz:mam nadzieje ze taki sie znajdzie bo luna jest fantastyczna po prostu(i nieznośna),juryś to zupełnie inny kaliber,on jest przesłodki i (z tego co zdążyłam zaobserwować w schronisku)zupełnie niekłopotliwy(pomijam zalizywanie i zamęczanie przytulaniem:loveu:),to takie psisko wesołe i przyjazne,bez jakichś specjalnych obciążeń,zaaklimatyzuje się wszędzie,oby ktoś go pokochał bo warto! ja też zawsze pytam potencjalnych państwa,czy pies bedzie mógł spać na kanapie:loveu: Juryś lubi kanapę tylko jak my na niej siedzimy. jak jest sam, śpi na psim legowisku. niesamowite jest w nim to, ze on tak szybko nas zaakceptował. poza bolesnym skakaniem, to pies ideał (ale jak widać na zdjęciach, mój mąz, zamiast oduczać Jurysia skakania, tylko go nakręca;) - obaj mają taką radochę; jak tu być konsekwentnym:razz:) Quote
stonka1125 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 wiem jak to jest,też lubimy jak luna do nas "gada",ale nowy domek może tego nie lubić,a tak jak juryś skacze to lunka "opowiada o swoich problemach":evil_lol: Quote
Ajula Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 BOSKIE fotki :loveu: Juryś cudowny, aż się płakać chce z radości i pomysleć, że one wszystkie mają w sobie taki potencjał, taką radość życia a musza siedzieć za kratami, bo głupi ludzie ich nie chcą :angryy: Quote
stonka1125 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 bo ludzie są głupi:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
ronja Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 za jakiś tydzień chcialabym Jurysia zaszczepić na wirusowki. u nas koszt to 50zł Quote
GochaT Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 jest cudowny i tak mu dobrze u Was ale myślę że w głowie ma wspomnienia ze schronu więc jak pójdzie do innego domku troszkę potęskni ale pomyśli że gdzies było gorzej więc nie bedzie przesmradzał ciesze się że jest zdrowiutki jak możesz Ronja wedź na "DORA" to ta sunia co była z nami u was tam dopiero jest metamorfoza Quote
ronja Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 GochaT napisał(a):jest cudowny i tak mu dobrze u Was ale myślę że w głowie ma wspomnienia ze schronu więc jak pójdzie do innego domku troszkę potęskni ale pomyśli że gdzies było gorzej więc nie bedzie przesmradzał ciesze się że jest zdrowiutki jak możesz Ronja wedź na "DORA" to ta sunia co była z nami u was tam dopiero jest metamorfoza widziałam uśmiechniętą Dorę:p nie ten sam pies:loveu:.pewnie szybko znajdzie domek:thumbs: a Juryś jest niesamowity, on ma jakiś siódmy zmysł. Bartek mu uciekał po kole, nie wołając go, a Juryś gonił go po takim samym kole, jakby widział:-o Quote
Lidan Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Niewidomi ludzie mają wyostrzone inne zmysły. U psów pewnie też tak jest. Jeśli Juryś nie słyszał to pewnie wyniuchał uciekającego opiekuna ;) Quote
ronja Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 odkryliśmy dziś, że Juryś umie bawić się zabawkami:crazyeye: niuchając w trawie znalazł psią zabawkę i ... na 5 moich własnych psów ze schroniska tylko 1 bawi się zabawkami. Karmelek nie nauczył się aportowania nawet na szkoleniu. znaczy to ,że Juryś w dzieciństwie bawił się zabawkami, miał dom i ktoś się o niego troszczył... Quote
Lu_Gosiak Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Juryś wyglada fantastycznie:multi::multi: jak dobrze Ronju, że jest juz u Was:loveu:....straszne,...zasmakowac życia w domu a potem trafic do betonowego boksu w schronisku:shake::shake: Quote
Ajula Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 ronja napisał(a):znaczy to ,że Juryś w dzieciństwie bawił się zabawkami, miał dom i ktoś się o niego troszczył... jezuu napewno masz rację :placz: jakie to smutne i jakie WSPANIALE że może dzięki Wam cieszyć się życiem na nowo i robic tak banalną psią rzecz, jak zajmowanie się zabawką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.