teapot Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 jola_li napisał(a):A gdzie to jest? Bardzo bym chciała móc go czasem odwiedzić........ Jolu tu oficjalna strona: Jamor.pl ~ hotel i szkolenie psów - Strona Glowna Jamor ma też wątek na dogo : wątek (klik) Quote
jola_li Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 teapot napisał(a):Jolu tu oficjalna strona: Jamor.pl ~ hotel i szkolenie psów - Strona Glowna Jamor ma też wątek na dogo : wątek (klik) Dzięki wielkie - poczytałam, pooglądałam... Żeby w tych boksach siedziało razem z psami kochające serce to byłabym już całkiem o Ajaksa spokojna.... A tak - pozostaje czekać na kolejny cud..... Quote
asiaf1 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 a czy jak będziecie u Ajaksa to możecie chociaż na chwilę wyjść z Axelem? To bardzo miły pies mimo, że ma groźny wygląd. Z nim bawi się nawet synek p. Moniki Na spacerach nie sprawia kłopotu choć jest silnym psiakiem Quote
jola_li Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 asiaf1 napisał(a):a czy jak będziecie u Ajaksa to możecie chociaż na chwilę wyjść z Axelem? To bardzo miły pies mimo, że ma groźny wygląd. Z nim bawi się nawet synek p. Moniki Na spacerach nie sprawia kłopotu choć jest silnym psiakiem Jasne! Jak już się telepię ponad godzinę w jedną stronę, to niech to będzie z podwójnym pożytkiem. Quote
sleepingbyday Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 ja też ostatnie, co pamiętam, to że ajaksio będzie miał plastykę. Quote
bros Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 bardzo widzi mi się dla Ajaxia miejsce, w którym schronienie znalazły już dwa boguszyckie onki - tymczasowe schronienie koło Łodzi, w domu Ani i Marcina - cudowni ludzie :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/boguszyckie-onki-nuka-bary-w-dt-szukamy-domow-stalych-141221/index4.html ale też przeglądnęłam wątek hoteliku u jamora i jestem pod wielkim wrażenie , może faktycznie warto Ajaxowi zaklepać tam miejsce ??? Quote
admirabilis6 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 bros napisał(a):bardzo widzi mi się dla Ajaxia miejsce, w którym schronienie znalazły już dwa boguszyckie onki - tymczasowe schronienie koło Łodzi, w domu Ani i Marcina - cudowni ludzie :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/boguszyckie-onki-nuka-bary-w-dt-szukamy-domow-stalych-141221/index4.html ale też przeglądnęłam wątek hoteliku u jamora i jestem pod wielkim wrażenie , może faktycznie warto Ajaxowi zaklepać tam miejsce ??? Wow, domowe DT, jeszcze u znawcow rasy to marzenie dla Ajaksa! Ale czy oni zgodziliby sie na jeszcze jednego oneczka, choc tak wspanialego :roll: No i ile kosztuje u nich DT? Quote
bros Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 właśnie do końca nie wiem czy ten dt jest płatny , w każdym razie wygląda bajecznie , dla Ajaxia miejsce wymarzone, nie wiem czy na 6 onka państwo by się zdecydowali i tak mają już już sporo piesków. Quote
jola_li Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 bros napisał(a):właśnie do końca nie wiem czy ten dt jest płatny , w każdym razie wygląda bajecznie , dla Ajaxia miejsce wymarzone, nie wiem czy na 6 onka państwo by się zdecydowali i tak mają już już sporo piesków. Może warto spytać.... Bo jak Ajaks skończy antybiotyki, to potem ma przepisaną MIŁOŚĆ!!! W ogromnych dawkach!!! Quote
bros Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 poczekajmy co powiedzą Zofia i Ewa :loveu: ja sobie tak tylko marzę o cudownym miejscu dla Ajaxa , tak bardzo przypomina mi mojego gamolka, nawet myślę ze bros tak właśnie kiedyś będzie wyglądał. Quote
Ewa Marta Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 bros napisał(a):bardzo widzi mi się dla Ajaxia miejsce, w którym schronienie znalazły już dwa boguszyckie onki - tymczasowe schronienie koło Łodzi, w domu Ani i Marcina - cudowni ludzie :loveu: Dosłownie czytasz w moich myślach! Zdjęcie 5 onków obok huśtawki, na której siedzą Państwo tak łapie za serce, że chciałoby się wszystkie bezdomne onki do nich zawieźć:loveu: Gdyby rzeczywiście udało się zapytać co sądza o wzięciu trzeciego psa z Boguszyc, byłoby super! Quote
gameta Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Ewa Marta napisał(a):Dosłownie czytasz w moich myślach! Zdjęcie 5 onków obok huśtawki, na której siedzą Państwo tak łapie za serce, że chciałoby się wszystkie bezdomne onki do nich zawieźć:loveu: Gdyby rzeczywiście udało się zapytać co sądza o wzięciu trzeciego psa z Boguszyc, byłoby super! :diabloti: to trzeba im powiedzieć, że mamy dla nich kolejne pięć onków. I metodą targu zejdziemy do "no to chociaż jeden" :diabloti: Quote
Chandler Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 bros napisał(a):bardzo widzi mi się dla Ajaxia miejsce, w którym schronienie znalazły już dwa boguszyckie onki - tymczasowe schronienie koło Łodzi, w domu Ani i Marcina - cudowni ludzie :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/boguszyckie-onki-nuka-bary-w-dt-szukamy-domow-stalych-141221/index4.html ale też przeglądnęłam wątek hoteliku u jamora i jestem pod wielkim wrażenie , może faktycznie warto Ajaxowi zaklepać tam miejsce ??? Otrzymałam pw, na które proszono mnie o odpowiedź w tym wątku. Niestety, na dom, w którym jest teraz Nuka i Bary nie możecie liczyć. Rozmawiałam właśnie z Anią. Teraz pod Jej opieką są dwa boguszyckie ON-ki i w tej chwili, to wszystko na co można liczyć. Nie ma domów zainteresowanych psami, a jak będą, to muszą to być dobre domy, tak więc adopcja Nuki i Barego może trochę potrwać, zaczynam obawiać się, że osoby zainteresowne mogą pojawić się dopiero po wakacjach i oby choć tak się zdarzyło. Quote
jola_li Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Dziś koło 12 byłam u Ajaksa. Podaję godzinę, bo mam wrażenie, że to był pierwszy jego spacer...... Siusiał chyba z 2 minuty... A potem jeszcze 2 kupy do kompletu. Potem wyszłam z Astorem, tak jak prosiła Asia. Prawie to samo. Prawie - bo siusianie krócej trwało.... Trochę się zaniepokoiłam, że może nie wychodzą tak często jak potrzeba.... Dziś była inna pani. Jej też powiedziałam o tym lewym zdeformowanym paznokciu, który Ajaks ogryza i wylizuje. Zapisała sobie i obiecała, że się tym zajmie. Poza tym na Ajaksowym "worku" zobaczyłam malutką plamkę krwi. Niedaleko penisa. Nic wielkiego, ale.... Też o tym powiedziałam... A w ogóle to spacerek z Ajaksem odbyliśmy na leżąco ---- tak nas powalił ten upał. Astor natomiast zasuwał jak torpeda i w ogóle nie chciał wracać do kliniki. Aż żal, że nie mogłam go wziąć na dłuższą wędrówkę... Quote
admirabilis6 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Jola, wspaniale ze zadbalas o dwoch chlopakow. Gdybym byla na miejscu, spytalabym w klinice, jak czesto oni sa wyprowadzani, kiedy nie ma zadnych odwiedzajacych. Czysto informacyjnie. Mam nadzieje ze to byl taki zalatany dzien w klinice i rozumiem ze to nie hotelik, zeby stale ktos z personelu z psami wybiegal pojedynczo. Przypuszczam ze to jest dla nich uciazliwe, zwlaszcza na dluzsza mete, kiedy musza leczyc chore psy, a na te zdrowe zeby wyprowadzac- brakuje czasu. Oczywiscie to Zofia zalatwia formalnosci jak hotelik, ale moze warto by zapytac w klinice, czy Ajanio nie moglby jechac jeszcze na antybiotykach, oczywiscie jesli i Jamor na to przystanie i transport bedzie odpowiedni. Quote
jola_li Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 admirabilis6 napisał(a):Jola, wspaniale ze zadbalas o dwoch chlopakow. Gdybym byla na miejscu, spytalabym w klinice, jak czesto oni sa wyprowadzani, kiedy nie ma zadnych odwiedzajacych. Czysto informacyjnie. Oczywiscie to Zofia zalatwia formalnosci jak hotelik, ale moze warto by zapytac w klinice, czy Ajanio nie moglby jechac jeszcze na antybiotykach, oczywiscie jesli i Jamor na to przystanie i transport bedzie odpowiedni. Podobno 3 x dziennie. Co do wcześniejszego zabrania Ajaksa to już zostawię to Zofii i lekarzom do decyzji. Ja tu tylko sprzątam. Quote
gusia0106 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Jak ja byłam wczoraj, też zwróciłam uwagę na ten palec - tej wczorajszej wetki nigdy wcześniej tam ie widziałam. Coś z nim jest nie tak- starałam się obejrzeć dość dokładnie ale Ajaks nie był zachwycony oględzinami ;) Nie wiem co to może być.... W kwestii hotelu/DT Pani Małgosia mówiła, że on może iść już teraz. Tyle, że opiekun będzie musiał robić mu codziennie zastrzyki podskórne (bo kuracja antybiotykowa szybko się nie skończy....) i zakrpalać + czyścić uszy. Ja jestem u niego zazwyczaj wieczorem - koło 20.30 - 21. I też często dłuuuuuugo sika, a kupa musowo jest zawsze. Po spacerze dostaje jeszcze kolację. Upieram się, żeby jadł ją bez kołnierza.... Quote
jola_li Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 gusia0106 napisał(a): W kwestii hotelu/DT Pani Małgosia mówiła, że on może iść już teraz. Tyle, że opiekun będzie musiał robić mu codziennie zastrzyki podskórne (bo kuracja antybiotykowa szybko się nie skończy....) i zakrpalać + czyścić uszy. Ja jestem u niego zazwyczaj wieczorem - koło 20.30 - 21. I też często dłuuuuuugo sika, a kupa musowo jest zawsze. Po spacerze dostaje jeszcze kolację. Upieram się, żeby jadł ją bez kołnierza.... To musiałby być sprawdzony i bardzo zaufany opiekun, czyli pewny hotelik/DT. Wczoraj okazało się w jakim stanie wypuszczono z "hoteliku z opieką weterynaryjną" w Radomsku Bonuska z mojego bannerka, stąd te zastrzeżenia... Nie można zaprzepaścić tego, co już Ajaks przeszedł... To może to długie siusianie po prostu się zdarza?... Albo Wasz spacerek jest też po wielu godzinach. Ja zaobserwowałam to po raz pierwszy... Nie wiem... Kołnierz jeszcze 3 dni! Odliczam, bo Ajaksio nie umie liczyć, więc mu pomagam ;-). Rzeczywiście bardzo mu przeszkadza w jedzeniu/piciu.... Quote
jola_li Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Dzisiaj w żaden sposób nie powinnam się znaleźć u Ajaksa, bo po prostu nie mogłam. Ale się znalazłam. Nie załatwiłam za to innych spraw. Jestem chyba uzależniona ;-). Jak pomyślę, że może nikt go nie potarmosi, nie podrapie i nie powie, że jest dobrym pieskiem --- to mi serce pęka. Pospacerowałam też z Astorem - łagodność chodząca mimo pitbulowego wyglądu. A wracałam prawie na czworakach, tak mi ten upał dał w kość... Ajaks ma zabandażowaną lewą łapkę, żeby nie wylizywał paluszka. Jeszcze 2 dni z kołnierzem..... Czy może ktoś jutro będzie mógł odwiedzić pieski?..... Quote
gusia0106 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 jola_li napisał(a):Dzisiaj w żaden sposób nie powinnam się znaleźć u Ajaksa, bo po prostu nie mogłam. Ale się znalazłam. Nie załatwiłam za to innych spraw. Jestem chyba uzależniona ;-). Jak pomyślę, że może nikt go nie potarmosi, nie podrapie i nie powie, że jest dobrym pieskiem --- to mi serce pęka. Pospacerowałam też z Astorem - łagodność chodząca mimo pitbulowego wyglądu. A wracałam prawie na czworakach, tak mi ten upał dał w kość... Ajaks ma zabandażowaną lewą łapkę, żeby nie wylizywał paluszka. Jeszcze 2 dni z kołnierzem..... Czy może ktoś jutro będzie mógł odwiedzić pieski?..... Ja podjadę Ciotka ;) Tyle, że dopiero wieczorem...... A powiedzieli co dolega paluszkowi? Quote
jola_li Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 gusia0106 napisał(a):Ja podjadę Ciotka ;) Tyle, że dopiero wieczorem...... A powiedzieli co dolega paluszkowi? Dzięki wielkie!!!!! Pani mówiła, że to chyba Ajaks tak go sobie urządził tym wygryzaniem (?), bo przedtem tego nie zauważyli. Nie wiem. Istnieje ewentualność, że mogliby to usunąć, ale ponieważ wiąże się to z narkozą (bo byłoby to odcięcie paliczka), więc trzeba być ostrożnym i rozważyć czy jest naprawdę taka konieczność. Chyba słusznie, bo Facet ma już swoje lata... Quote
gusia0106 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 jola_li napisał(a):Dzięki wielkie!!!!! Pani mówiła, że to chyba Ajaks tak go sobie urządził tym wygryzaniem (?), bo przedtem tego nie zauważyli. Nie wiem. Istnieje ewentualność, że mogliby to usunąć, ale ponieważ wiąże się to z narkozą (bo byłoby to odcięcie paliczka), więc trzeba być ostrożnym i rozważyć czy jest naprawdę taka konieczność. Chyba słusznie, bo Facet ma już swoje lata... I jest jak wino - im starszy, tym lepszy :loveu: Quote
jola_li Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 gusia0106 napisał(a):I jest jak wino - im starszy, tym lepszy :loveu: No właśnie! Niech więc będzie taki jak najdłużej :-)! Quote
Ewa Marta Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Nie mogę się już doczekać niedzieli. Wracam z urlopu koło południa i od razu jadę do niego! Quote
gusia0106 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Ajaks ma już na łapce solidny opatrunek... Podobno zerwał sobie cały pazur... Pozdrowienia od Ajaksa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.