mysza 1 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Ale fajne fotki, spacerowe. Wreszcie jest szczęśliwy:loveu: Quote
medar Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 rufusowa napisał(a):ale się wzruszyłam :loveu: niesamowite jak on się zmienił...ma takie piękne futro no i chyba lepiej trafić nie mógł - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :loveu: Futro jeszcze bez zmian, ale będzie lepsze - dziękujemy :Rose: Chandler napisał(a):Ma szczęście Ajaksik! Ale myślę, że medar i czarok też trafił się Cuuuuudo-Pies. Wszystkiego dobrego dla stadka dwu- i czworonożnego. Chandler - masz rację, dziękujemy. :calus: mysza 1 napisał(a):Ale fajne fotki, spacerowe. Wreszcie jest szczęśliwy:loveu: Mamy nadzieję, że w końcu szczęśliwy. Następne fotki i relacje oczywiście będą pod linkami jak wyżej. Quote
jola_li Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Wszystkich Przyjaciół Ajaksa zapraszam do jego towarzysza niedoli z sąsiedniego pokoju - Astora (link w podpisie)... Uratowała go (i wiele innych psów!!!) Asia, która potrzebuje wsparcia --- choć sama nie potrafi o nie poprosić... Quote
asiaf1 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Zapraszam tez na wątki innych moich psiaków-to jeszcze nie wszystkie: Borysek: http://www.dogomania.pl/forum/f1161/1-5-roczny-borysek-przejechany-prze-samochod-po-2-operacjach-wciaz-czeka-na-dom-142943/#post12692007 Gucio http://www.dogomania.pl/forum/f1161/gucio-niespelna-roczny-puchaty-rudasek-wyrzucony-na-ulice-142941/ Saba http://www.dogomania.pl/forum/f1161/roczna-mix-porzucona-przez-wlasciciela-ktory-wyjechal-do-angli-142940/ Mila http://www.dogomania.pl/forum/f1161/2-letnia-mila-mix-porzucona-na-dzialkach-szuka-domu-142939/ Oskar http://www.dogomania.pl/forum/f1161/9-m-czny-oskar-od-szczeniaka-zamkniety-w-malym-kojcu-142938/ Kuba http://www.dogomania.pl/forum/f1161/1-5-roczny-prawie-owczarek-dlugowlosy-wyrzucony-z-budowy-142937/ Quote
Ewusek Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 ale dobre wiesci !!! ja mialam ostatnio klopot z netem, wiec nie zagladalam na dogo... wczoraj mialam konsultacje u dr Igora i przy okazji chcialam zabrac chlopaka na spacer... a tu si okazuje, ze go nie ma... bylam w szoku... ale bardzo, bardzo si ciesze :-) Quote
Agata69 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Nie mam czasu ale poczytałam. Dzięki, chce sie dalej pracować, choć czasem idzie zwątpić. Ajaks - trzymaj sie chłopie! Quote
admirabilis6 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Ajaks- lozko, lozko- Ajaks :multi::multi::multi: najwspanialszy widok na swiecieeee :loveu::loveu::loveu: Quote
lunarmermaid Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Cudowne wieści i cudowny pies!!! Zwłaszcza taki rozłożony na łóżku,wyciągnięty,wyluzowany.Wie,gdzie mu dobrze!!! Quote
medar Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Więcej tutaj: LINK: Album Ajaksa LINK : Ajaks w nowym domu Quote
bros Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 cudownie ogląda się te fotki jak Ajaksio po trawce i meszku biega. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: edit: nie wiem jak to napisać , nie wiem jakich użyć słów bo chyba tak wielkich nie ma najzwyczajniej ale ze szczerego serca - DZIĘKUJĘ Wam - za tak wspaniały domek dla Ajaxa. Historia bardzo wzrusza i pozawla kamieniom opaść z serca. Ulga jakiej doznaję i szczęście psa wypisane na jego pysku wymaga pochylenia przed Wami głów - medar, czarok drugie edit : oczywiście wszystkie drogie cioteczki , które otoczyły opieką Ajaxia od samych Boguszyc do nowego domku - WIELKI UKŁON dla Was Quote
medar Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 A oto kilka fotek z codzinności Ajaksa. To jest miejsce w (jak my to nazywamy - bo stoją tam komputery, telefony, faxy itp. ) "biurze". Jest towarzyski, więc jak my to i on. Jak nie śpi to: ; ; Tu się przysnęło :-) ; Spało się w dzień, to wieczorem niekoniecznie... ; Quote
gameta Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 cudownie go widzieć w takich okolicznościach :multi: Poza tym wydaje mi się, że guz zmniejszył się jeszcze bardziej :roll: Quote
mysza 1 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 On chyba myśli, że jest w jakims raju, pychol uśmiechnięty:loveu: Quote
Anna_33 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Ze trafil do raju na ziemi, to widac golym okiem. Pelen relaks, usmiech jak na budyniu. Tez mi sie wydaje, ze to jakies mniejsze. Quote
medar Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Anna_33 napisał(a):Ze trafil do raju na ziemi, to widac golym okiem. Pelen relaks, usmiech jak na budyniu. Tez mi sie wydaje, ze to jakies mniejsze. Guz nie jest mniejszy, aczkolwiek już nie siąpi i jest bardziej miękki po smarowaniu olejkiem kokosowym. Po wzmocnieniu kondycji Ajunia, usuniemy operacyjnie. Quote
jola_li Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Ściskam ze wzruszeniem Ajaksa i Całą Jego Rodzinę! Bardzo lubiłam jego pysio jak kładł się na plecach - skórka zsuwała się grawitacyjnie na tył głowy i efekt był prześmieszny - netoperkowato-wampirkowaty ;-). A operacja-plastyka miała być robiona w Warszawie, ale lekarze zrezygnowali, gdyż uznali, że nie jest to absolutnie konieczne, a kolejnej narkozy w jego wieku lepiej uniknąć.... Quote
Anna_33 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 To olejek kokosowy ma takie dzialanie? Przy okazji spytam, takie zgrubienia na nodze psa mozna tym smarowac zeby zmiekly? Jednak decydujecie sie na usuniecie? ja bym sie chyba bala.. Quote
czarok Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Anna_33 napisał(a):To olejek kokosowy ma takie dzialanie? Przy okazji spytam, takie zgrubienia na nodze psa mozna tym smarowac zeby zmiekly? Jednak decydujecie sie na usuniecie? ja bym sie chyba bala.. Nie znałam działania tego oleju....najpierw poczytałam w necie.....później wypróbowałam na Ajaksie ( bo wyszło mi ze zdobytych wiadomości, że jak nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi)....Zgrubienia na pośladkach Ajaksa są na pewno mniejsze, futro porasta na dupce i pojawiły się pierwsze nieśmiałe włoski na łokciach....Czy zmniejszył się guz? Nie wiem - ja go widzę i masuję każdego dnia.... Odnośnie strachu przed usunięciem guza - my widzimy codziennie jak on Ajaksowi przeszkadza ( majta się przy chodzeniu i próbie biegania, jest ciężki, obciera uda ....) - wybierzemy mniejsze zło jak przyjdzie na to pora ( usunięcie jeśli nie będzie zagrożenia dla życia Ajaksa lub zostawienie jak jest, jeśli będzie zbyt duże ryzyko). Quote
Zofia.Sasza Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Ajaks miał robioną pełną diagnostykę. Także echo serca. Wyszło, jak wiemy, koncertowo :lol: Nie wydaje mi się, żeby operacja była aż takim ryzykiem. A ten guz waży pewnie z półtora kilo... Spróbujcie pobrykać z czymś takim uczepionym interesu :shake: Tzn. TZ-tów poproście, że by spróbowali ;) Quote
Ewa i flatki Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Poproszę więcej info o olejku, jakąś ulotkę, nazwę, cenę :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.