Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rufusowa napisał(a):
ale się wzruszyłam :loveu:

niesamowite jak on się zmienił...ma takie piękne futro

no i chyba lepiej trafić nie mógł - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :loveu:

Futro jeszcze bez zmian, ale będzie lepsze - dziękujemy :Rose:

Chandler napisał(a):
Ma szczęście Ajaksik! Ale myślę, że medar i czarok też trafił się Cuuuuudo-Pies. Wszystkiego dobrego dla stadka dwu- i czworonożnego.


Chandler - masz rację, dziękujemy. :calus:

mysza 1 napisał(a):
Ale fajne fotki, spacerowe. Wreszcie jest szczęśliwy:loveu:


Mamy nadzieję, że w końcu szczęśliwy. Następne fotki i relacje oczywiście będą pod linkami jak wyżej.

Posted

Wszystkich Przyjaciół Ajaksa zapraszam do jego towarzysza niedoli z sąsiedniego pokoju - Astora (link w podpisie)...
Uratowała go (i wiele innych psów!!!) Asia, która potrzebuje wsparcia --- choć sama nie potrafi o nie poprosić...

Posted

ale dobre wiesci !!!

ja mialam ostatnio klopot z netem, wiec nie zagladalam na dogo... wczoraj mialam konsultacje u dr Igora i przy okazji chcialam zabrac chlopaka na spacer... a tu si okazuje, ze go nie ma... bylam w szoku...
ale bardzo, bardzo si ciesze :-)

Posted

cudownie ogląda się te fotki jak Ajaksio po trawce i meszku biega. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

edit: nie wiem jak to napisać , nie wiem jakich użyć słów bo chyba tak wielkich nie ma najzwyczajniej ale ze szczerego serca - DZIĘKUJĘ Wam - za tak wspaniały domek dla Ajaxa. Historia bardzo wzrusza i pozawla kamieniom opaść z serca. Ulga jakiej doznaję i szczęście psa wypisane na jego pysku wymaga pochylenia przed Wami głów - medar, czarok

drugie edit : oczywiście wszystkie drogie cioteczki , które otoczyły opieką Ajaxia od samych Boguszyc do nowego domku - WIELKI UKŁON dla Was

Posted

A oto kilka fotek z codzinności Ajaksa. To jest miejsce w (jak my to nazywamy - bo stoją tam komputery, telefony, faxy itp. ) "biurze". Jest towarzyski, więc jak my to i on.
Jak nie śpi to:
;
;
Tu się przysnęło :-)
;
Spało się w dzień, to wieczorem niekoniecznie...
;

Posted

Anna_33 napisał(a):
Ze trafil do raju na ziemi, to widac golym okiem. Pelen relaks, usmiech jak na budyniu. Tez mi sie wydaje, ze to jakies mniejsze.


Guz nie jest mniejszy, aczkolwiek już nie siąpi i jest bardziej miękki po smarowaniu olejkiem kokosowym. Po wzmocnieniu kondycji Ajunia, usuniemy operacyjnie.

Posted

Ściskam ze wzruszeniem Ajaksa i Całą Jego Rodzinę!

Bardzo lubiłam jego pysio jak kładł się na plecach - skórka zsuwała się grawitacyjnie na tył głowy i efekt był prześmieszny - netoperkowato-wampirkowaty ;-).

A operacja-plastyka miała być robiona w Warszawie, ale lekarze zrezygnowali, gdyż uznali, że nie jest to absolutnie konieczne, a kolejnej narkozy w jego wieku lepiej uniknąć....

Posted

To olejek kokosowy ma takie dzialanie? Przy okazji spytam, takie zgrubienia na nodze psa mozna tym smarowac zeby zmiekly?

Jednak decydujecie sie na usuniecie? ja bym sie chyba bala..

Posted

Anna_33 napisał(a):
To olejek kokosowy ma takie dzialanie? Przy okazji spytam, takie zgrubienia na nodze psa mozna tym smarowac zeby zmiekly?

Jednak decydujecie sie na usuniecie? ja bym sie chyba bala..


Nie znałam działania tego oleju....najpierw poczytałam w necie.....później wypróbowałam na Ajaksie ( bo wyszło mi ze zdobytych wiadomości, że jak nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi)....Zgrubienia na pośladkach Ajaksa są na pewno mniejsze, futro porasta na dupce i pojawiły się pierwsze nieśmiałe włoski na łokciach....Czy zmniejszył się guz? Nie wiem - ja go widzę i masuję każdego dnia....
Odnośnie strachu przed usunięciem guza - my widzimy codziennie jak on Ajaksowi przeszkadza ( majta się przy chodzeniu i próbie biegania, jest ciężki, obciera uda ....) - wybierzemy mniejsze zło jak przyjdzie na to pora ( usunięcie jeśli nie będzie zagrożenia dla życia Ajaksa lub zostawienie jak jest, jeśli będzie zbyt duże ryzyko).

Posted

Ajaks miał robioną pełną diagnostykę. Także echo serca. Wyszło, jak wiemy, koncertowo :lol: Nie wydaje mi się, żeby operacja była aż takim ryzykiem. A ten guz waży pewnie z półtora kilo... Spróbujcie pobrykać z czymś takim uczepionym interesu :shake: Tzn. TZ-tów poproście, że by spróbowali ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...