gusia0106 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 czarok napisał(a):Wątek Ajaksa obserwowaliśmy od początku i kibicowaliśmy futrzakowi zaciskając kciuki...Cały czas mieliśmy nadzieję, że znajdzie się dla niego spokojna przystań z kochającymi ludźmi gdzieś bliżej cywilizacji, ze względu na schorzenia Ajaksa i konieczność stałej opieki weterynaryjnej. Po operacji i diagnozie coraz częściej myśleliśmy o daniu mu domu z braku na horyzoncie potencjalnych chętnych....Za - nasza miłość do zwierzaków zwłaszcza tych poszkodowanych i wreszcie warunki do trzymania sporego stadka, przeciw - brak na miejscu możliwości kompleksowej diagnostyki ( leczenie nie jest problemem, bo mamy fantastycznego weta). Nie odzywaliśmy się do tej pory z nadzieją, że może jeszcze ktoś bliżej Zofii zdecyduje się na adopcję Ajaksa. Gdy zapadła decyzja, że Ajaks jedzie do hotelu, stwierdziliśmy, że nie ma sensu dłużej czekać - kolejna zmiana miejsca, kolejni ludzie to kolejny stres dla psa, a dla swojego zdrowia Ajaks powinien mieć zapewnioną stabilizację. Jeśli Zofia zdecyduje się powierzyć nam Ajaksa, to czekamy na niego w każdej chwili. czarok i medar A ja będę w Krośnie Odrzańskim 31 sierpnia :multi: Można się wprosić na odwiedziny? Kochani - a jak z transportem? Może pomocy jakiejś potrzebujecie czy jak? Od nas do Krosna to jest prawie 500 km jednak..... Quote
czarok Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 gusia0106 napisał(a):A ja będę w Krośnie Odrzańskim 31 sierpnia :multi: Można się wprosić na odwiedziny? Kochani - a jak z transportem? Może pomocy jakiejś potrzebujecie czy jak? Od nas do Krosna to jest prawie 500 km jednak..... Do odwiedzin zapraszamy :lol:. Transport jest w fazie kombinowania. Jesteśmy w stałym kontakcie z Zofią. Quote
medar Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 A to będą nowi przyjaciele Ajaksa ( wszystko przygarniete) :Owczarek to sunia Bessi, kudłacz to Misiu, a pinczer to Maksik :loveu:.:multi: Quote
admirabilis6 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Dobrze ze Ajaniu odjajczony bo przeciez on oszaleje na widok tej pieknej dlugowlosej kobiety/ONki! :cool3: Quote
gusia0106 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 admirabilis6 napisał(a):Dobrze ze Ajaniu odjajczony bo przeciez on oszaleje na widok tej pieknej dlugowlosej kobiety/ONki! :cool3: On szaleje na widok każdej kobiety:evil_lol: Ale fajnie, Krosno jest mi bardzo bliskie i bywam tam raz, dwa razy do roku:razz: Hihi, ale mam komforcik - inne Ciotki do Ajaksa będą miały daleko a ja i tak tam bywam i tak. Daleko macie do parku na przeciwko tramwaju?;) Quote
czarok Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 admirabilis6 napisał(a):Dobrze ze Ajaniu odjajczony bo przeciez on oszaleje na widok tej pieknej dlugowlosej kobiety/ONki! :cool3: Ta ślicznotka już nie ma możliwości urodzenia szczeniaczków :evil_lol:. Została ciachnięta w zeszłym roku i teraz jej się wydaje, że sama jest szczeniakiem :diabloti: Quote
medar Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 [quote name='gusia0106']On szaleje na widok każdej kobiety:evil_lol: Ale fajnie, Krosno jest mi bardzo bliskie i bywam tam raz, dwa razy do roku:razz: Hihi, ale mam komforcik - inne Ciotki do Ajaksa będą miały daleko a ja i tak tam bywam i tak. Daleko macie do parku na przeciwko tramwaju?;) Do parku mamy raptem 200 metrów, ale rzadko tam bywamy bo : 1. Obok mamy inny park - mniejszy ale spokojniejszy. 2. Przeprowadziliśmy się na wieś i mieszkanie w bloku stoi raczej puste , więc parki niepotrzebne. 3. Na wsi mamy działkę 0.72ha ze stawem i lasem za płotem więc park to już żadna atrakcja. Z Krosna to tylko 10 km - nadal będziesz miała blisko :lol: Quote
gusia0106 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 CUDOWNIE! To Ajaks będzie miał i ogród i staw? :multi::multi::multi: A tak swoją drogą - ja jutro do niego podjadę - tylko jak zwykle między 20 a 21. Quote
medar Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 gusia0106 napisał(a):CUDOWNIE! To Ajaks będzie miał i ogród i staw? :multi::multi::multi: A tak swoją drogą - ja jutro do niego podjadę - tylko jak zwykle między 20 a 21. Będzie miał i ogród i staw i dużo miejsca do biegania. Quote
admirabilis6 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 medar napisał(a):Będzie miał i ogród i staw i dużo miejsca do biegania. Dom, ogrod i basen dla Ajania :multi::multi::multi: Quote
Ewa Marta Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Uwielbiam Was za ten dom dla Ajaksa:loveu: Kłaniam się nisko i dodam tylko, że nie pożałujecie tej decyzji:lol: To wspaniały pies, mądry, spokojny i taki do kochania i przytulania! Cieszę sie jak dziecko, że tak mu się trafiło, no jak ślepej kurze ziarno:loveu: Nie mogę się doczekać, kiedy Ajaks z Boguszyc stanie się Ajaksem spod Krosna Odrzańskiego;) Łzy same napływaja do oczu na myśl, że tak mu się los odwrócił. Pamiętajcie tylko o nas, ciotkach zakochanych w Ajaniu i przesyłajcie zdjęcia i informacje o nim, błagam! Będę u niego jutro koło 15:15. Umówiłam się z Zofią, żeby mogła zrobić mu porządne zdjęcia. Wyspacerujemy się i wytulimy na zapas. Będę za nim tęsknić, ale to nieważne. najważniejsze, że będzie miał dom z prawdziwego zdarzenia!!!!! HURRRAAAAAA!!!!! Quote
Isadora7 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Po prostu padłąm z radochy, Ajaksiku chłopie ale ci się trafiło. Quote
Anna_33 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Ktos napisal wczesniej, ze Ajaks ma fart...ech,malo powiedziane, to mega farciarz:evil_lol: Gratuluje Wszystkim, ktorzy uratowali mu zycie i dali szanse. Super, ze to dogomaniacki dom, bedziemy mogli go dalej podziwiac :-) Quote
asiaf1 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Przepraszam, że się wtrącam ale sporo jest dziewczyn z W-wy na tym wątku więc może ktos kojarzy te psiaki? Czy ktos może kojarzy te psy-W-wa koło Zoo http://www.dogomania.pl/forum/f96/2-psy-kolo-zoo-w-warszawie-czy-ktos-je-kojarzy-142501/#post12659108 PS Dzięki za wyjścia z Astorem:loveu: Quote
asiaf1 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Dziewczyny i jeszcze jedna prośba bo jak zwykle zostałam z problemem sama tzn. z Beatką. Chciałabym Was prosić o pomoc w ogłaszaniu Astora. On siedzi już w lecznicy prawie 2 m-ce. Mał być uśpiony bo weterynarz stwierdził, że nie da się go uratowac tak miał zaropiałe zakażone uszy. W lecznicy na Kosiarzy przeszedł poważną operację-jak powiedział lekarz dawno nie widział takiego bagna-ropa dochodziła już do mózgu. Pies dochodzi do siebie ale w lecznicy jest gigantyczny dług za jego leczenie i pobyt. nie mam go tez gdzie zabrać-musi iść gdzieś gdzie codziennie będzie miał wpuszczane krople do uszu. Założyłyśmy mu watek na dogo ale nawet nilt na niego nie wszedł nie mówiąc choćby o podniesieniu:shake: Mimo, że to bullowaty pies jest bardzo łagodny, ze spokojem znosił wszelkie zabiegi choć potwornie go to bloało. Proszę Was pomóźcie znaleźć mu dom! Może ktoś mógłby się dołożyć do jego leczenia. BARDZO PROSZĘ!!! Quote
jola_li Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='asiaf1']Dziewczyny i jeszcze jedna prośba bo jak zwykle zostałam z problemem sama tzn. z Beatką. Chciałabym Was prosić o pomoc w ogłaszaniu Astora. On siedzi już w lecznicy prawie 2 m-ce. Mał być uśpiony bo weterynarz stwierdził, że nie da się go uratowac tak miał zaropiałe zakażone uszy. W lecznicy na Kosiarzy przeszedł poważną operację-jak powiedział lekarz dawno nie widział takiego bagna-ropa dochodziła już do mózgu. Pies dochodzi do siebie ale w lecznicy jest gigantyczny dług za jego leczenie i pobyt. nie mam go tez gdzie zabrać-musi iść gdzieś gdzie codziennie będzie miał wpuszczane krople do uszu. Założyłyśmy mu watek na dogo ale nawet nilt na niego nie wszedł nie mówiąc choćby o podniesieniu:shake: Mimo, że to bullowaty pies jest bardzo łagodny, ze spokojem znosił wszelkie zabiegi choć potwornie go to bloało. Proszę Was pomóźcie znaleźć mu dom! Może ktoś mógłby się dołożyć do jego leczenia. BARDZO PROSZĘ!!! Kurczę..... Że też u mnie z kasą tak cieniutko.... Ale będę myślała jak można by mu pomóc - to naprawdę przesympatyczny piesek. I naprawdę łagodny - sprawdzone!!! Kiedyś pochyliłam się, żeby go pogłaskać i spadły mu na pysio okulary, które zsunęłam na głowę. Trochę się przestraszył, ale nic! Kiedy indziej strasznie obszczekiwał go pies - a ten ani mru mru! Na razie jedyne, co mogę obiecać to długie spacerki od czasu do czasu... Wiem, że to niewiele, ale będę o nim pamiętać i mam nadzieję, że chociaż parę groszy dorzucę za jakiś czas.... Ja też bardzo proszę - pamiętajcie o Astorze!!! Jest młody, ładny i niezwykle spragniony życia!!! No i przez długi czas był (a właściwie ciągle jest) współtowarzyszem niedoli Ajaksa... A czy można prosić o link do jego wątku? Quote
Ewa Marta Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 asiaf1 napisał(a):Chciałabym Was prosić o pomoc w ogłaszaniu Astora. Założyłyśmy mu watek na dogo ale nawet nilt na niego nie wszedł nie mówiąc choćby o podniesieniu:shake: Asiu, podaj link do jego wątku, nie mogę znaleźć... Będę dzisiaj po 15-tej u Ajaksa, wyprowadzę też Astora. Quote
asiaf1 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='Ewa Marta']Asiu, podaj link do jego wątku, nie mogę znaleźć... Będę dzisiaj po 15-tej u Ajaksa, wyprowadzę też Astora. http://www.dogomania.pl/forum/f28/bullowaty-astor-skazany-na-smierc-z-powodu-bardzo-chorych-uszu-blaga-o-pomoc-139255/#post12660111 Quote
asiaf1 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Bazarki na Astora i inne psiaki Elegancka torebka, audio booki NOWOŚCi, Pierre Cardin i ekskluzywne portfele 5.08.09= Ekskluzywne rózności-Batycki, komplet Brava, L'oreal i wiele innych!!NOWE do 5.08.09= __Prezerwatywy DUREX, UNIMIL i krążki wybrujące TANIO!!na psy asif1, do 1.10.09= Quote
pinkmoon Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Wspaniale że historia Ajaksa będzie miała szczęśliwe zakończenie, pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam go jeszcze bezimiennego na wspólnym wątku psów z Ostatniej Szansy, i w życiu bym nie pomyślała, że tak się cudownie skończy. Ten wątek powinien być pokazywany wszystkim wątpiącym w sens ratowania chorych, starszych psów, które podobno nie mają szansy na normalne życie :evil_lol: Quote
Ewa Marta Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Byłyśmy dzisiaj z Zofią u Ajaksia. Kiedy dojechałam, oni siedzieli juz sobie leniwie pod drzewkiem. Była sesja fotograficzna, przytulanki i buziaki. Do tego żwawy spacer, na którym Ajaks pruł ostro do przodu:lol: Po powrocie padł na podłogę i odmawial wstania:lol: Wiadomość z dzisiaj, to operacja palucha. Będzie miał go dzisiaj amuptowanego, bo nie wygląda najciekawiej. Dzisiaj jakos inaczej mi się z nim przebywało. Nostalgicznie, ale mimo wszystko radośnie:lol: Myślalam, że Ajaks ma juz swój dom, który na niego czeka i tak mi było dobrze z ta myślą. A w klinice, w pokoju z tablicą informacyjną z dyżurami lekarzy natknęłyśmy się na kartkę z pięknym napisem, ale to pozostawiam juz Zofii, która pstryknęła fotkę:lol: Quote
gusia0106 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ewa Marta napisał(a):Byłyśmy dzisiaj z Zofią u Ajaksia. Kiedy dojechałam, oni siedzieli juz sobie leniwie pod drzewkiem. Była sesja fotograficzna, przytulanki i buziaki. Do tego żwawy spacer, na którym Ajaks pruł ostro do przodu:lol: Po powrocie padł na podłogę i odmawial wstania:lol: Wiadomość z dzisiaj, to operacja palucha. Będzie miał go dzisiaj amuptowanego, bo nie wygląda najciekawiej. Dzisiaj jakos inaczej mi się z nim przebywało. Nostalgicznie, ale mimo wszystko radośnie:lol: Myślalam, że Ajaks ma juz swój dom, który na niego czeka i tak mi było dobrze z ta myślą. A w klinice, w pokoju z tablicą informacyjną z dyżurami lekarzy natknęłyśmy się na kartkę z pięknym napisem, ale to pozostawiam juz Zofii, która pstryknęła fotkę:lol: Się operuje - bo ja to już się tylko przejechałam bez widzenia ;) Quote
Ewa Marta Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 gusia0106 napisał(a):Się operuje - bo ja to już się tylko przejechałam bez widzenia ;) Gusiu, bij gdzie chcesz:oops: Na śmierć zapomniałam, że Ty dzisiaj jedziesz. Mogłam wysłać smsa, ale skleroza zapomniałam.... Przepraszam. Próbuję od kilku dni dodzwonię się do Ciebie wieczorem i mówi mi, że nie można zrealizowac tego połączenia. Przed chwilą też.... Quote
gusia0106 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ewa Marta napisał(a):Gusiu, bij gdzie chcesz:oops: Na śmierć zapomniałam, że Ty dzisiaj jedziesz. Mogłam wysłać smsa, ale skleroza zapomniałam.... Przepraszam. Próbuję od kilku dni dodzwonię się do Ciebie wieczorem i mówi mi, że nie można zrealizowac tego połączenia. Przed chwilą też.... Bo ja mam kurka taki zasięg w domu :mad: Nic nie szkodzi, niby powinnam się uczyć bo mam egzamin jutro, ale oczywiście robię wszysko, żeny tego nie robić:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.