malagos Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Macie "wydział do spraw zwierząt bezdomnych"? u nas w Urzędzie Gminy nie ma takiego... Quote
Guciek Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Małgoś, nie słyszałam o takim i na stronie gminy nic o nim nie ma:shake: Ciekawe, czy gmina podjęłaby się leczenia, gdyby udało się złapać psiaka i zawieść bezpośrednio do weterynarza. Quote
kachad Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Ale jak go złapać, sugerowałam temu Fordonowi, że może podać jakieś leki w jedzeniu to mi odpowiedział, że za usypianie psa bez udziału weta grozi kryminał:shake: Quote
Guciek Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Jak nie można sedalinem, to można spróbować z klatką - włożyć do środka jedzenie i odczekać, może zechce tam wejść i zjeść, a wtedy zamknąć i dowieść do lecznicy lub zadzwonić po weterynarza? Quote
mtf zalesie Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Psami bezdomnymi zajmuje sie wydial ochrony srodowiska ,moga zaplacic weterynarzowi za podanie sedalinu jesli uwazaja to za usypianie,klatke lapke przywozil ktos do marleny z warki przy lapaniu dzikej suki w oborze,moze pomoga ,napisz pw do marleny.sbd lub donacji Quote
mtf zalesie Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 klatke do przetrzymania psa moge pozyczyc -jest aktualnie w warce Quote
kachad Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 mtf zalesie napisał(a):klatke do przetrzymania psa moge pozyczyc -jest aktualnie w warce Czy to jest klatka łapka czy zwykła? Quote
basia0607 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Jednym z zadań gmin jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami to jest w gestii dz. ochrony srodowiska. W budzecie każdej gminy są zabezpieczone na ten cel środki !!!! Sprawa bezdomnych zwierząt jest zapisana w ustawie o czystosci i porządku poblicznym (zwierzęta są zaliczane do śmieci )i w ustawie o ochronie zwierząt- tu gminy mogą tworzyć schroniska i wsolpracować z organizacjami pozarzadowymi. Quote
mtf zalesie Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 ida burze martwie sie -zeby pies nie zmienil terenu na co pewnie liczy gmina dzialajac tak szybko Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Dzwoniłam właśnie do pana z gminy, twierdzi, że byli w piątek i psa nie było :shake: stało nie ruszone jedzenie. Zaproponowałam, że zajmiemy się złapaniem pieska, ale twierdzi, że jeżeli zrobi to osoba bez uprawnień i przeszkolenia to oni nie biorą tego na siebie. Twierdzi, że TOZ również nie chce im w jakikolwiek sposób pomóc ślą pisma i na tym się kończy powiatowy wet też nic nie robi w sprawie. Ma po 10-tej podjechać i sprawdzić czy mały jest czy nie ma. Quote
Lionees Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 kachad napisał(a):Dzwoniłam właśnie do pana z gminy, twierdzi, że byli w piątek i psa nie było :shake: stało nie ruszone jedzenie. Zaproponowałam, że zajmiemy się złapaniem pieska, ale twierdzi, że jeżeli zrobi to osoba bez uprawnień i przeszkolenia to oni nie biorą tego na siebie. Twierdzi, że TOZ również nie chce im w jakikolwiek sposób pomóc ślą pisma i na tym się kończy powiatowy wet też nic nie robi w sprawie. Ma po 10-tej podjechać i sprawdzić czy mały jest czy nie ma. Jak widać straasznie sie wszyscy tam przejmują losem tego pieska...a miało być tak pięknie-złapanie-wyleczenie-adopcja:roll::shake: Quote
enia Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jeśli jedna osoba by go codziennie karmiła w tym samym miejscu to może za jakiś czas byłaby szansa na złapanie go? nawet w klatke łapkę czy sedalin..... albo plamer, tylko nie wiem czy mają u was weci lub hycel taki sprzęt.... Quote
mtf zalesie Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 podalam tel.do przytuliska kolo warki gdzie lapia uprawione osoby na klatke lapke innego psa w najblizszych dniach- wiecej zrobic dlatego psa nie moge-pisalam pw do zlozycielki watku i guciek Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Następny "liścik" z TOZ: "Przeprowadziliśmy rozmowę w sprawie psa. Od piątku psa niestety nie ma w okolicy w której przebywał, sprawa będzie dalej monitorowana, tym bardziej, że pies jest chory. Z rozmowy wynika chęć pomocy dla psa i dalszego działania ze strony urzędu - sprawa jest zgloszona tez do inspekcji weterynaryjnej. Piotr Jaworski" Dziwne, a w niedzielę był, cudem chowa się przed urzędnikami :shake: Dzwoniłam do przytuliska, zobaczą co da się zrobić. Quote
majqa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 kachad napisał(a):(...) Zaproponowałam, że zajmiemy się złapaniem pieska, ale twierdzi, że jeżeli zrobi to osoba bez uprawnień i przeszkolenia to oni nie biorą tego na siebie. (...) Czego dokładnie nie biorą na siebie? Odpowiedzialności za nieudaną akcję łapania przez osoby nieuprawnione, czy, co zakrawa na absurd, nie wezmą na siebie zadeklarowanej pieczy nad dalszym losem psa? Jeśli to drugie, wypadałoby przeprowadzić akcję w stylu czeskiej komedii. Odłowić samemu, a potem wprost z rąk osoby bez uprawnień odłowiłby psa główny aktor, człowiek z uprawnieniami. Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 W przytulisku powiedzili mi, że do odłowienia psa nie trzeba mieć żadnych szczególnych uprawnień, czyli ci "uprawnieni" z gminy sami nie wiedzą co klepią:angryy: a TOZ im pieknie przyklaskuje. Boję się, że jak już ktoś wreszcie złapie tego biedaka to i tak nie będzie co z nim zrobić. Cholerny świat biurokratów:angryy: Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Najgorsze, że oni teraz twierdzą, że psa tam nie ma :shake: Chyba znów trzeba poprosić i pomęczyć Guciek o sprawdzenie, plisssss :placz::placz: Quote
majqa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Otóż to, chyba, że ktoś nie ma prawa do odstrzału środkiem usypiającym. To jedyna okoliczność zmieniająca postać rzeczy. Złapanie wszelkimi innymi sposobami + konieczność uprawnień = bzdura jakich mało. Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Stanowisko gminy jest takie: jeżeli odłowimy pieska i wyleczymy go to oni go potem łaskawie od nas zabiorą:angryy: K***a czyli wracamy do punktu wyjścia, urzędasy mają nas i zwierzęta głęboko w d*** Szczerze życzę im wszystkim świerzbu, wszawicy i każdego innego cholerstwa.... Brak słów :placz::placz::placz: Aha i jeszcze twierdzą oczywiście, że psa tam już nie ma, ciekawe czy kłamią czy już załatwili problem po swojemu:-( Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Zadzwonię jeszcze do straży dla zwierząt, tylko Guciek musi sprawdzić czy on tam jest czy nie bo już sama nie wiem :-( Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Nasze media tez mają w dupie, prosze co mi odpisał Fakt: "Szanowna Pani, Dziękujemy za mail. Ponieważ nasz portal nie zajmuje się takimi sprawami, jak opisana przez Panią, przekazaliśmy Pani list dziennikarzom z działu Wydarzenia gazety Fakt. Jeśli redaktorzy zdecydują się zająć tym problemem, dziennikarz Faktu skontaktuje się z Panią. Jeśli kontaktu nie będzie, to znaczy, że uznano, iż nie jesteśmy w stanie sprawy podjąć. Z poważaniem Anna Dziedzic Dział Kontaktu z Czytelnikami Gazeta Codzienna Fakt" SuperExpress, TVN i Polsat w ogóle się nie wysilili. Jak by to był kosmita biegający po lesie to wtedy by się zabilali, żenada, banda hien:shake: Quote
Guciek Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Dostałam PW- dzięki. Jutro będe mieć samochód w domu to poproszę jeszcze raz o podwiezienie i sprawdzenie - jeśli pies tam będzie, to będę telefonować do urzędu, że w tym momencie on się tam znajduje i mają szansę go złapać. Wydaje mi się, że oni sobie te głupoty o braku uprawnień wymyślają na biegu - bo czytają ten wątek i próbują się wyśmigać od odpowiedzialności. Dziwnym trafem pies, który od ponad 2 miesięcy koczuje w tym samym miejscu znika na przyjazd osób odławiających, a potem magicznie wraca i na niedzielę już jest. Jeśli oni się nim nie zajmą - to wracamy do punktu wyjścia, bo możemy pożyczyć klatkę-łapkę, tylko jak go złapiemy, to gdzie go umieścimy? BTW w niedzielę pies miał cały bochenek chleba wyłożony. Wydaje mi się, że może go dokarmiać ktoś z pobliskich domków jednorodzinnych. Quote
kachad Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Biedak, może z głodu nie padnie ale ta jego skóra, przecież zimy nie ma szans przetrzymać:-( Quote
terra Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Nie wiadomo co jest przyczyną tych wyłysień na skórze. On może do zimy nie przetrwać. :-( Jego trzeba leczyć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.