czarna1977 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Cudowni ludzie, tak zadbali o piesie :) Są jeszcze dobrzy ludzie na świecie. Quote
__Lara Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Jaki piekny, błyszcząca sierść :loveu::loveu::loveu::loveu: A domek dla psiaczków to rzeczywiście odlot :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ah, megii1, tak się cieszę, warto było czekać na taki dom :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 megii1 napisał(a): buda odlot:evil_lol::evil_lol: a ze tak zapytam Verter jest wykastrowany? Quote
__Lara Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Nie jest wykastrowany, ale Pani mi mówiła, że to dla nich nie problem. W umowie megii1 był też warunek kastracji. Mamy osobę na wizytę poadopcyjną, więc to napewno sprawdzimy :cool3: Quote
maciaszek Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 O matko, buda powaliła mnie na kolana. Co ja mówię... jaka buda! To rezydencja! Quote
Isiak Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Buda obłędna :-o a metrażem zbliżona do mojego mieszkania :evil_lol: Quote
coronaaj Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 __Lara napisał(a):Nie jest wykastrowany, ale Pani mi mówiła, że to dla nich nie problem. W umowie megii1 był też warunek kastracji. Mamy osobę na wizytę poadopcyjną, więc to napewno sprawdzimy :cool3: To wazne zeby Verterek zostal wykastrowany:lol::lol:nie bedzie klopotow z prostata bo chlopaki jak wiecie maja:evil_lol::evil_lol:buda obledna takiej nie widzialam:crazyeye::crazyeye: Quote
marysia55 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 to ja sie dołączę do zachwytów nad tą psią rezydencją:crazyeye: i oczywiście dla nowych państwa :loveu: Verterka naprawdę wielkie dzięki za takie cudne podejście do zwierząt :calus:. Przecież pies to też człowiek i to z tej górnej pólki :iloveyou: Quote
megii1 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 JEST MEGA DUŻY PROBLEM!!!! Werter nie akceptuje kotów Państwa - szczeka na nie, rzuca się na smyczy. Nie wiedzą jak go do nich przyzwyczaić... Jak sie nie uda WERTER STRACI DOM.... Tam są trzy koty.... PORADZCIE COŚ. Obiecałam, ze dam Pani znac w ciągu dnia, dwóch co ma robić żeby było dobrze:-( Piszczie, dzwoncie do mnie (504-62-02-19) o każdej porze dnia i nocy tylko coś wymyślcie. PSIAK SIĘ ZAŁAMIE:shake: W hoteliku miał test na kota ale kot sasiadów uciekł zanim Verter zareagował, a jak bylismy u Państwa i widział kota przez szybę nic nie robił. A teraz.... masakra... Quote
maciaszek Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 O kurcze... A było tak pięknie... :( Kompletnie nie znam się na tym temacie :shake:. Napisz może do Jacka Gałuszki (jacol123), do joaaa. Furciaczka (furciaczek) psy też kiedyś nie trawiły kotów, a teraz wielka miłość. Zaraz zaproszę Furciakową na wątek. Może coś doradzi. Jak ktoś jeszcze przyjdzie mi do głowy odezwę się. Quote
maciaszek Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Znalazłam takie rzeczy: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9456393&postcount=8 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=587852&postcount=5 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=619118&postcount=7 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=11804091&postcount=2 Quote
__Lara Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 megii1 napisał(a):JEST MEGA DUŻY PROBLEM!!!! Werter nie akceptuje kotów Państwa - szczeka na nie, rzuca się na smyczy. Nie wiedzą jak go do nich przyzwyczaić... Jak sie nie uda WERTER STRACI DOM.... Tam są trzy koty.... PORADZCIE COŚ. Obiecałam, ze dam Pani znac w ciągu dnia, dwóch co ma robić żeby było dobrze:-( Piszczie, dzwoncie do mnie (504-62-02-19) o każdej porze dnia i nocy tylko coś wymyślcie. PSIAK SIĘ ZAŁAMIE:shake: W hoteliku miał test na kota ale kot sasiadów uciekł zanim Verter zareagował, a jak bylismy u Państwa i widział kota przez szybę nic nie robił. A teraz.... masakra... Chyba się załamie.... :shake: Quote
megii1 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 I jeszcze jedno - koty nie atakują Vertera , one są przyzwyczajone do obecności psiaka. To Verter ma problem z nimi. Poczytam to co wkleiła Maciaszek a wy popiszcie do ludzi - ja nie dam rady. W poniedziałek wieczorem zadzwonię do Pani i przekaże jej to co udało się ustalić. Quote
marysia55 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 może problem jest w tym, że na dzień dzisiejszy dla Vertera to są obce koty, a nie rodzina. Mój pies w ogóle nie reaguje na domowego kota chociaz po nim skacze i wyjada mu z miski. Mają tez wspólną miskę z wodą, jak kot pije pies czeka grzecznie w kolejce. Natomiast jak wyjdzie na spacer to startuje do każdego kota, aż sie chodnik zwija w rulon. Quote
Leyla Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 marysia55 napisał(a):może problem jest w tym, że na dzień dzisiejszy dla Vertera to są obce koty, a nie rodzina. Mój pies w ogóle nie reaguje na domowego kota chociaz po nim skacze i wyjada mu z miski. Mają tez wspólną miskę z wodą, jak kot pije pies czeka grzecznie w kolejce. Natomiast jak wyjdzie na spacer to startuje do każdego kota, aż sie chodnik zwija w rulon. i u mnie jest podobnie. Moje psy nie ruszają kotów z naszej posesji(koty sąsiadki) natomiast na zewnątrz dostają amoku i lecą za kotem na oślep.:roll: Quote
czarna1977 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Trzeba przekonać ludzi, żeby trochę zaczekali, Verter dopiero do nich trafił, musi się oswoić z tymi kotami. Wrzucam co znalazłam: Wszędzie pojawia się podobna metoda - pokazywać psu kota, podsuwać zapach i nagradzać atrakcyjnym smakołykiem za niezwracanie uwagi na kota. Na pewno nic na siłę i trzeba czasu. Verter musi zacząć traktować koty jak członków rodziny, widzieć, że ludzie je głaszczą, zajmują się nimi. http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=47&idd=2 http://zoopsycholog.com/nasze-zwierzeta-i-my/psycholog-zwierzecy-podglada-rozmowe-psa-z-kotem http://kociastrona.info/pies.php Quote
megii1 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Wysłałam właśnie do Państwa te wskazówki ze stron Maciaszka:) Ale może znajdziecie kogoś kto miał taki problem, moze zadzwoni do Państwa i pomoże - ja nie mam doświadczenia a taki telefon jest im bardzo potrzebny:shake: Quote
czarna1977 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Z behawiorystą to świetny pomysł. Myślę, że stać ich na taki wydatek. Quote
Leyla Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 czarna1977 napisał(a):Z behawiorystą to świetny pomysł. Myślę, że stać ich na taki wydatek. mimo ładnego domu...raczej nie stać:shake: Quote
furciaczek Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Jesli stac ich na behawioryste, jak najbradziej. Ale sprawdzonego, poleconego.... Gszie Panstwo mieszkaja? Edit: Doczytalam ze jednak nie, jutro do nich zadzwonie. Quote
majku33krakow Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 pan Andrzej Kłosinski jest dobry podobno, strona internetowa Amichien Quote
Jasza Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Skoro Furciaczek ma doświadczenie, to poczekajmy co powie po rozmowie z Państwem. Trzymam kciuki mocno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.