Jaaga Posted November 16, 2018 Posted November 16, 2018 2 godziny temu, jankamałpa napisał: Podczytuję po cichu wątek, smutno bardzo z powodu suni, czy aby na pewno została zarezerwowana, czy tylko tak powiedzieli aby się pozbyć "natrętów" ? Piszę tak bo mam złe doświadczenie z innym schroniskiem, gdzie też mi powiedzieli, że psa już nie ma, że poszedł do adopcji a to była nieprawda - nadal siedział w schronisku :(. Rozmawiałam z Tolą, ponoc po sterylizacji chce ją wziać pani, która je zgłosiła. Tola wie tyle, ile Jej przekazano. Były z mamą 4 maluszki, ale już dwa wydano. Quote
Tola Posted November 16, 2018 Author Posted November 16, 2018 6 godzin temu, jankamałpa napisał: Podczytuję po cichu wątek, smutno bardzo z powodu suni, czy aby na pewno została zarezerwowana, czy tylko tak powiedzieli aby się pozbyć "natrętów" ? Piszę tak bo mam złe doświadczenie z innym schroniskiem, gdzie też mi powiedzieli, że psa już nie ma, że poszedł do adopcji a to była nieprawda - nadal siedział w schronisku :(. 4 godziny temu, Jaaga napisał: Rozmawiałam z Tolą, ponoc po sterylizacji chce ją wziać pani, która je zgłosiła. Tola wie tyle, ile Jej przekazano. Były z mamą 4 maluszki, ale już dwa wydano. Bardzo mi przykro, nie dostaniemy suczki przed sterylizacją, czipowaniem i szczepieniem p/ wściekliznie:( TZ dowiedział się dzisiaj, że suczkę ma zabrać ze schroniska (po sterylizacji) pani, która ją dokarmiała w okresie bezdomności. Jeśli pani nie zgłosi się - sunia trafi pod naszą opiekę. O suczce, nim trafiła do schroniska, pisała podobno zamojska prasa, szukano właściciela? pomocy? - nie wiem, bo nie czytałam tego ogłoszenia. Nie chce tego wszystkiego analizować, bo zwariuję; tak już mam, że jak zobaczę bezdomniaka, popatrzę w jego oczy, to zostaje w moim sercu i w głowie:( Nic więcej nie mogę zrobić, przykro mi. Quote
Tola Posted November 16, 2018 Author Posted November 16, 2018 Możemy uratować dzieci suni - bardzo proszę o obecność na wątku - to tez pomoc Quote
Tola Posted November 16, 2018 Author Posted November 16, 2018 Dzisiaj do swojego nowego domu w Warszawie pojechał Ludwieczek - rodzina przyjechała po niego osobiście. Dużo miłości śliczny cudaczku Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do szczęścia malucha Ludwiczek w objęciach swojej nowej pańci 4 4 Quote
Poker Posted November 16, 2018 Posted November 16, 2018 W końcu ktoś się poznał na tym ślicznym maluchu. Quote
malagos Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 23 godziny temu, Jaaga napisał: Wiem od Toli, że sunia nie przyjedzie, została zarezerwowana przez kogoś w schronisku. Super, ze pani zabierze suczkę do siebie po sterylizacji. Nie ma tego złego - Dziewczyny, są dobrzy ludzie, oprócz nas, w to trzeba wierzyć. Quote
Havanka Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 Ludwiczku z kurnika, od dziś już nie jesteś bezdomniakiem; masz swoją Panią i Dom ! Życzę ci, aby ten rozdział życia, jaki zaczynasz, był długi i szczęśliwy ! Powodzenia piesku !!! 1 Quote
Tola Posted November 17, 2018 Author Posted November 17, 2018 W czwartek, gdy byłam w schronisku, bardzo padało, większość psów była wewnątrz budynku. Zrobiłam tylko parę zdjęć; zaczyna się ten najgorszy czas w schronisku - zimno, mokro; na pewno dla niektórych psów będzie to ostatnia zima Suczki Quote
Tola Posted November 17, 2018 Author Posted November 17, 2018 Dzisiaj mam same dobre wieści - Jo37 była na wizycie w Warszawie dla Loli - mamy zielone światło! Lola zamieszka na kameralnym (3 bloki) ogrodzonym osiedlu; ludzie bardzo sympatyczni, ciepli, mają 9 letniego syna. Lola bedzie ich pierwszym psem, są świadomi co znaczy szczeniak w domu. Pan Michał sam zaproponował, że przyjedzie po Lolę do Zamościa i przy okazji zabierze Lunę, Aksamitkę i Alika i dostarczy je do nowych domów! Bardzo dziękujemy, bo już tutaj zastanawiałam się nad płatnym transportem, inaczej nie było szansy, aby ktoś zabrał nam tyle zwierzaków. 4 Quote
Alaskan malamutte Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 4 minuty temu, Tola napisał: Dzisiaj mam same dobre wieści - Jo37 była na wizycie w Warszawie dla Loli - mamy zielone światło! Lola zamieszka na kameralnym (3 bloki) ogrodzonym osiedlu; ludzie bardzo sympatyczni, ciepli, mają 9 letniego syna. Lola bedzie ich pierwszym psem, są świadomi co znaczy szczeniak w domu. Pan Michał sam zaproponował, że przyjedzie po Lolę do Zamościa i przy okazji zabierze Lunę, Aksamitkę i Alika i dostarczy je do nowych domów! Bardzo dziękujemy, bo już tutaj zastanawiałam się nad płatnym transportem, inaczej nie było szansy, aby ktoś zabrał nam tyle zwierzaków. Cudna wiadomość!!! Baaardzo się cieszę Quote
Alaskan malamutte Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 Tolu, usuwam ogłoszenia Loli, Alika i Aksamitki. Czekm na info o Marince i Mirabelce.... Którym kotkom dorobić ogłoszenia? I na jakie misto?? Niech ta dobra passa adopcyjna trwa!!!!j Quote
Tola Posted November 17, 2018 Author Posted November 17, 2018 4 minuty temu, Alaskan malamutte napisał: Cudna wiadomość!!! Baaardzo się cieszę Ja też!!! Można już zamknąć ogłoszenia Loli, Luny, Aksamitki i Alika. Bardzo dziękuję dziewczyny za pomoc w ogłaszaniu, efekty są wspaniałe!!! Jo37 dziękuje pięknie za kolejna wizytę! Quote
Tola Posted November 17, 2018 Author Posted November 17, 2018 9 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Tolu, usuwam ogłoszenia Loli, Alika i Aksamitki. Czekm na info o Marince i Mirabelce.... Którym kotkom dorobić ogłoszenia? I na jakie misto?? Niech ta dobra passa adopcyjna trwa!!!!j Anstazja ma ogłoszenia, Magik tez, ale cisza. Możesz spróbować zrobić po swojemu, może "nowe" zaskoczy, zwróci uwagę... Quote
Alaskan malamutte Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 2 minuty temu, Tola napisał: Możesz spróbować zrobić po swojemu, może "nowe" zaskoczy, zwróci uwagę... Okej. Możesz podesłać mi zdjęcia na maila? Cos pokombinuję... Quote
Jaaga Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 16 minut temu, Tola napisał: Anstazja ma ogłoszenia, Magik tez, ale cisza. Możesz spróbować zrobić po swojemu, może "nowe" zaskoczy, zwróci uwagę... Dzień różnicy i wzięłabym Magika do siebie. Do rewelacyjnego domu pojechała moja Tycia. Tylko nie byłam pewna adopcji na100%, bo dom był sprawdzany dopiero przy zawiezieniu małej. Pusto teraz bez małego szaleńca. Magik jest śliczny, nie wiem, czemu jeszcze nikt go nie wypatrzył. Quote
Tola Posted November 17, 2018 Author Posted November 17, 2018 21 minut temu, Jaaga napisał: Dzień różnicy i wzięłabym Magika do siebie. Do rewelacyjnego domu pojechała moja Tycia. Tylko nie byłam pewna adopcji na100%, bo dom był sprawdzany dopiero przy zawiezieniu małej. Pusto teraz bez małego szaleńca. Magik jest śliczny, nie wiem, czemu jeszcze nikt go nie wypatrzył. Bo czarny. U mnie od od zawsze najdłużej czekaja na dom czarne kociaki, muszą trafić na konesera i tyle. Szafranek czekał 4 miesiące, Marcysia też. Jedynie Jeżynka szybko pojechała... Quote
Tola Posted November 17, 2018 Author Posted November 17, 2018 38 minut temu, Jaaga napisał: Dzień różnicy i wzięłabym Magika do siebie. Do rewelacyjnego domu pojechała moja Tycia. Tylko nie byłam pewna adopcji na100%, bo dom był sprawdzany dopiero przy zawiezieniu małej. Pusto teraz bez małego szaleńca. Magik jest śliczny, nie wiem, czemu jeszcze nikt go nie wypatrzył. To szkoda, wielka szkoda. On tak jak Piszczyk, siedzi w gabinecie, a domu nie widać:( Piszczykowi odmieniłaś życie, Z Magikiem byłoby tak samo. Quote
b-b Posted November 17, 2018 Posted November 17, 2018 5 godzin temu, Tola napisał: Dzisiaj mam same dobre wieści - Jo37 była na wizycie w Warszawie dla Loli - mamy zielone światło! Lola zamieszka na kameralnym (3 bloki) ogrodzonym osiedlu; ludzie bardzo sympatyczni, ciepli, mają 9 letniego syna. Lola bedzie ich pierwszym psem, są świadomi co znaczy szczeniak w domu. Pan Michał sam zaproponował, że przyjedzie po Lolę do Zamościa i przy okazji zabierze Lunę, Aksamitkę i Alika i dostarczy je do nowych domów! Bardzo dziękujemy, bo już tutaj zastanawiałam się nad płatnym transportem, inaczej nie było szansy, aby ktoś zabrał nam tyle zwierzaków. Wspaniałe wiadomości:) Szkoda,że ciągle takich nie ma . Quote
Tola Posted November 18, 2018 Author Posted November 18, 2018 Jutro ciężki dzień - przygotowanie do wyjazdu Loli i Luny, rozstanie (już mi smutno) no i wyprawienie kociaków - Aksamitki i Alika. Oby wszystko przebiegło bez problemów. Tymczasem pozdrowienia od kocich maluchów - Toffik w DS w Krakowie - ale urósł :) No i Fionka w DS w Warszawie - taka piękność ze mnie wyrosła:) Quote
Tola Posted November 18, 2018 Author Posted November 18, 2018 Zgłosił się fajny domek dla Marinki, pani mieszka w Warszawie na Targówku, ale nie damy rady wysłać koteczki jutro, nie dam rady zorganizować wizyty, trzeba będzie rozglądać się za kolejnym transportem... Na razie ogłoszenia Marinki niech będą aktywne, może zaproponuję innego kociaka. 1 Quote
Jaaga Posted November 18, 2018 Posted November 18, 2018 5 minut temu, Tola napisał: Zgłosił się fajny domek dla Marinki, pani mieszka w Warszawie na Targówku, ale nie damy rady wysłać koteczki jutro, nie dam rady zorganizować wizyty, trzeba będzie rozglądać się za kolejnym transportem... Na razie ogłoszenia Marinki niech będą aktywne, może zaproponuję innego kociaka. Na szczęście, jak co roku w listopadzie zaczęły sie adopcje kotów. Mała cudna. Quote
b-b Posted November 18, 2018 Posted November 18, 2018 21 godzin temu, Tola napisał: W czwartek, gdy byłam w schronisku, bardzo padało, większość psów była wewnątrz budynku. Zrobiłam tylko parę zdjęć; zaczyna się ten najgorszy czas w schronisku - zimno, mokro; na pewno dla niektórych psów będzie to ostatnia zima Chyba zacznę odczyniać jakieś uroki nad Mika bo się dziewczyna zasiedziała :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.