Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
23 godziny temu, Tyś(ka) napisał:

Już napisałam. Nie wiem czy odczytają do jutra... ale może akurat.

 

9 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Mnie Fundacja nic nie odpisała, nawet nie odczytała wiadomości jeszcze - no ale wczoraj było już późno jak napisałam. Mam nadzieję, że Tola się dzisiaj dodzwoni.

Niestety  - dzwoniłam parokrotnie i nikt nie odbiera ani  nie oddzwania:(

Nie wiem, co dalej będzie z sunią:(

Dziękuję bardzo, ze chciałaś  pomóc.

Posted

A tutaj  Jasiek i hasiowe braciaki - chłopaki 1 maja kończyły 2 lata, był tort i prezenty:)

A pod koniec czerwca Jasiu będzie miał  swoją imprezę:)

V__916B.jpg

V__EE47.jpg

  • Like 1
Posted

Jasiu jest niezwykły; jego zwinność, szybkość jest niesamowita, wszędzie wskoczy, wszędzie go pełno.

Ostatnio Szaman miał zatrucie pokarmowe i potrzebował tygodnia, aby dojść do siebie - przez cały ten czas  Jasiu  nie spuszczał z niego oka, cały czas siedział przy psie. 

 

Posted
14 godzin temu, Tola napisał:

Ostatnio Szaman miał zatrucie pokarmowe i potrzebował tygodnia, aby dojść do siebie - przez cały ten czas  Jasiu  nie spuszczał z niego oka, cały czas siedział przy psie. 

Wspaniała ta psio-kocia przyjaźń <3. Jasiulek opiekun, felinoterapeuta <3

 

Wolne dni, zbiórka na Gucia słabo idzie, udostępniłam dodatkowo na konkursach, itp. A jak on?

 

  • Like 1
Posted

Tolu te smsy dwuzłotówkowe to przede wszystkim od konkursowiczów dla Gucia :-). Jestem im wdzięczna, bo ziarnko do ziarnka, a jeszcze niewielu było na forum, mam nadzieję, że kolejni zasilą Gucia smsami :-)

  • Like 1
Posted
1 godzinę temu, kajtek napisał:

Tolu te smsy dwuzłotówkowe to przede wszystkim od konkursowiczów dla Gucia :-). Jestem im wdzięczna, bo ziarnko do ziarnka, a jeszcze niewielu było na forum, mam nadzieję, że kolejni zasilą Gucia smsami :-)

Bardzo Ci dziękuję, bardzo23.gif

Gutek jest cudownym psiaczkiem, zapatrzonym w ludzi, którzy zajmują się nim na co dzień.

Ma apetyt, jest energiczny, pełen wigoru. Tylko trzeba unikać sytuacji, kiedy jest podekscytowany, bo ma wtedy problemy z oddychaniem.

Nadal czekamy na wynik z histopatologii, ze strachem, ale i z nadzieją...

 

Posted

Druga sunia, znaleziona przez siostrę mojej synowej, znalazła przystań u jej rodziców, czyli teściów mojego syna.. Będziemy z TZ pomagać w wyprowadzaniu, bo tam u nich tez spory zwierzyniec...

Suczka ma ok. roku, początek cieczki; jest spokojna, łagodna, sporo wystraszona całą sytuacją.

Do innych psów łagodna, zaczepia do zabawy, z kotami tez na razie ok.

Dostała na imię Ori, Oreo - trzeba chyba powolutku przymierzać się do szukania dobrego domu, bo pomimo ogłoszeń nikt dziewczyny nie szuka:(.

 

  • Like 1
Posted

Informacja o znalezieniu suni jest na Fb, Justyna zostawiła tez info i nr tel w miejscu znalezienia suni,  w piątek było tam w tym czasie sporo ludzi.

Wczoraj zadzwonił facet, że jego córka chętnie zaopiekuje się sunią; pytany o warunki mówił, że świetne, ze córka ma 2  małe psy, to i trzecim się zaopiekuje.

Dzisiaj Tz i teściowa mojego Mateusza umówili się na rozmowę z dziewczyną w trakcie spaceru z Ori.

Wyobrażcie sobie, ze owszem przyjechała, ale od progu miała pretensje, ze to nie w pełni amstafka, bo ona mieszańców się boi!

 Od razu zapowiedziała, że psów w domu nie trzyma, a jej 2 yoreczki mieszkają w budzie!

 I jak tu nie sprawdzać dokładnie chętnych na adopcję!

Posted

Szelki pożyczyłam od tych zakupionych przez dziewczyny dla bezdomniaków, ale w sobotę i dzisiaj nie było gdzie kupić innych.

Obiecałam też Bogusik i Anulce, że podjadę dzisiaj  do schroniska, ale niestety - dzień okazał się za krótki, zrobię to w pierwszej wolnej chwili.

Posted
25 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Kurcze... :( nie wiem gdzie by można było uderzyć :(

Ja też nie wiem, straciłam wszystkie kontakty - wiele lat temu z zamojskiego schronu zabierałam psa shar pei, ale nie miał wątku, a tamten dawny wątek zamojski jest nie do odzyskania:(

Na razie jestem bezradna:(

Posted
2 godziny temu, Tola napisał:

Szelki pożyczyłam od tych zakupionych przez dziewczyny dla bezdomniaków, ale w sobotę i dzisiaj nie było gdzie kupić innych.

Obiecałam też Bogusik i Anulce, że podjadę dzisiaj  do schroniska, ale niestety - dzień okazał się za krótki, zrobię to w pierwszej wolnej chwili.

Śliczna mała :)

O ile pamiętam była do tego smycz w tych samych kolorach tylko inny wzór miała.

Weź  ją dla małej Tolu....no chyba,że już pojechała z innym pieskiem :)

 

Druga sunia też śliczna...mam nadzieję, że ktoś się z fundacji odezwie.

 

 

Posted

Czarnulka Ori jest oszałamiająca, delikatna, spokojna i chyba wreszcie wie, że  życie jest normalne. Dobrze, że ma opiekę . 

A takich "przyjemniaczków" nigdzie nie brakuje. Szkoda, że dla niej nie ma odpowiedniej budy! Tam powinno być jej miejsce. 

  • Upvote 2
Posted

Dziewczyny, na dogo była kiedyś dziewczyna, która właśnie jest z Fundacji Pomarszczone Szczęście.Nie pamiętam nicku, ale można ją znaleźć na FB-Jessica Wojciechowska-Walczak.

EDIT:zuzka1601 to jej nick

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...