Bogusik Posted November 30, 2015 Posted November 30, 2015 Zapraszam na kolejny bazarek dla Kiki i Miki,tym razem świąteczny :) http://www.dogomania.com/forum/topic/333996-ho-ho-ho-po-%C5%9Bwi%C4%85teczne-%C5%9Bliczno%C5%9Bci-zapraszamy-do-o71215/ Quote
Tola Posted December 3, 2015 Author Posted December 3, 2015 A to koty, o których pisałam - bezdomniaki, znalezione razem, które zgłosiła do nas dokarmiająca je kobieta, wszystkie mają kk, wszystkie wygłodzone; ich stan wetka określiła jako gorszy niż kotki od faceta (Limonka, Szramka, Chanel...). Kotka (ok. roku), której nie ma na zdjęciu waży 160 :( Czarny to kocurek Ptysio (8 - 9 miesięcy), maluchy to dziewczynki (3 mies. ) Pixie, Dixie Quote
Tola Posted December 3, 2015 Author Posted December 3, 2015 I dobra wiadomość - Lili zostaje na zawsze w dt :) ZEA opłaciła koszt sterylizacji koteczki. Quote
terra Posted December 4, 2015 Posted December 4, 2015 Powodzenia Liluniu :) A ja właśnie przed chwilą odebrałam wiadomość przesłaną przez formularz, osoba chętna przygarnąć Lili ;), może któraś słodka malizna załapie się na ten domek, który skierowałam do Toli. Prześliczne te buraski, kocurek jak mój Wrzaskun w dziecięctwie :) Mamuśka odkarmiła małe, mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Ona też buraska? Quote
Tola Posted December 5, 2015 Author Posted December 5, 2015 Dzisiaj do swoich nowych domów w Warszawie pojechały Wiolinka i Śnieżynka :) AM i Jej synowi bardzo dziękuję za transport kotek do Warszawy :) Wiolinka jescze u AM i Śnieżynka już zapakowana w drogę :) Quote
Tola Posted December 5, 2015 Author Posted December 5, 2015 A ja mam kolejnego psa - biedak został prawdopodobnie porzucony, włóczył się ok. 3 tyg. po jednej z przygranicznych wsi, wciąż przepędzany. Jedna z mieszkanek dokarmiała psa, próbowała też zamykać go na noc na klatce schodowej budynku, w którym mieszka. Niestety - wzbudzało to niezadowolenie pozostałych 5 rodzin no i pies był znowu wyganiany. Gdy pewnego dnia wrócił pogryziony - kobieta poprosiła o pomoc. Pies dostał na imię Morel, jest podobno bardzo przyjazny, pcha się do mieszkania, wie co to posłanie, kanapa, smycz. Jutro do nas przyjeżdza; pójdzie do weta, zobaczymy jak z jego zdrowiem no i jaki jest; na razie zostanie u znajomej (TZ wyprosił), bo u Murki nie ma miejsca. Morel na razie nie będzie miał wątku, będę jednak bardzo prosiła o pomoc w jego ogłaszaniu. Quote
Havanka Posted December 5, 2015 Posted December 5, 2015 Wiolince i Śnieżynce, życzymy długiego i szczęśliwego życia ! Tolu, pokaż nam tego pogryzionego biedaka. Jak będą zdjęcia, zrobię mu trochę ogłoszeń. Quote
Tola Posted December 5, 2015 Author Posted December 5, 2015 Wiolince i Śnieżynce, życzymy długiego i szczęśliwego życia ! Tolu, pokaż nam tego pogryzionego biedaka. Jak będą zdjęcia, zrobię mu trochę ogłoszeń. Jutro wrzucę te pierwsze zdjęcia, dziękuję! Quote
mar.gajko Posted December 5, 2015 Posted December 5, 2015 Szkoda, że koteczki jadą nie kastrowane. Szkoda. Piękne obie. A wyegzekwować potem trudno. A Wiolinka już była w wieku. Można było. Quote
Tola Posted December 5, 2015 Author Posted December 5, 2015 Szkoda, że koteczki jadą nie kastrowane. Szkoda. Piękne obie. A wyegzekwować potem trudno. A Wiolinka już była w wieku. Można było. Nie była w wieku, pisałam o tym wcześniej po ostatniej wizycie u wetki, która powiedziała, ze sterylizacja możliwa dopiero na przełomie stycznia i lutego. A Śnieżynka tez zaczęła dopiero 4 mies,. Nigdy nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji, jeśli są w wieku, kiedy można zabieg przeprowadzić. Quote
mar.gajko Posted December 5, 2015 Posted December 5, 2015 Nie była w wieku, pisałam o tym wcześniej po ostatniej wizycie u wetki, która powiedziała, ze sterylizacja możliwa dopiero na przełomie stycznia i lutego. A Śnieżynka tez zaczęła dopiero 4 mies,. Nigdy nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji, jeśli są w wieku, kiedy można zabieg przeprowadzić. Nie sądziłam po wyglądzie, że za młoda. Tu na zdjęciu z 16 listopada, wygląda na 5-6 miesięcy, po wielkości łebka i łapkach a właściwie udkach :) . A to już wiek u koteczki do zabiegu. Quote
Tola Posted December 5, 2015 Author Posted December 5, 2015 Nie sądziłam po wyglądzie, że za młoda. Tu na zdjęciu z 16 listopada, wygląda na 5-6 miesięcy, po wielkości łebka i łapkach a właściwie udkach :) . A to już wiek u koteczki do zabiegu. My też tak z AM myślałyśmy, bo na pierwszej wizycie TZ nie pytał o wiek, ważne były te chore uszy. Rozmawiałam nawet z AM, ze przyszły domek sporo będzie musiał czekać, bo to kolejne 10 dni... A przy wizycie kontrolnej, jak TZ zapytał o sterylkę, to okazało się, ze to jeszcze trochę. AM ma kontakt z DS Wiolinki - będziemy pilnować. A Śnieżynka ma w DS równolatkę, rodzina świadoma, nie będzie źle. Quote
mar.gajko Posted December 5, 2015 Posted December 5, 2015 Śnieżynka, na pierwszy rzut oka za malutka, wprawdzie w USA robią zabiegi u 2 miesięcznych kociaków, ale ... nie wiem czy to dobrze. Quote
Tola Posted December 5, 2015 Author Posted December 5, 2015 Śnieżynka, na pierwszy rzut oka za malutka, wprawdzie w USA robią zabiegi u 2 miesięcznych kociaków, ale ... nie wiem czy to dobrze. To zależy od weta, ale w Polsce rzadko który lekarz zdecyduje się na zabieg w tym wieku. U nas była sterylizowana 4,5 miesięczna suczka w typie ON, ale zdarzyło się to tylko raz. Potem miałam kontakt z DS, suczka rozwijała się jak jej siostry, była tylko mniejsza, ale to może geny. Quote
mar.gajko Posted December 5, 2015 Posted December 5, 2015 Z psami to insza inszość. Zwłaszcza dużych ras. Za wczesna kastracja powoduje zaburzenia w kościach długich. Koty sa inne. Pierwsza rujka u kota domowego, czyli nie uzależniona od warunków atmosferycznych, jest pomiędzy 5-6 miesiącem. I niestety trzeba albo zblokować, albo odczekać kilka dni i kastrować. Quote
Alaskan malamutte Posted December 6, 2015 Posted December 6, 2015 Wiozłam dzisiaj obie koteczki i widziałam na żywo Śnieżynkę. Ona jest trochę większa od Wiolinki, taka masywniejsza a prawdopodobnie w tym samym wieku. Wiolinka jest taka drobniutka i tak jak pisała Tola, pani wet powiedziała, że zdecydowanie za mała na sterylkę, ważyła coś ok 2 kg. Mam nadzieję, że obecna opiekunka Wiolinki wywiąże się z umowy. Jestem z nią w kontakcie i mam zamiar odwiedzić Wiolinkę w Wawie w niedługim czasie. Ach.....ja chyba nie nadaję się na dom tymczasowy..... :( Quote
terra Posted December 8, 2015 Posted December 8, 2015 Powodzenia kotusie :) O Wiolinkę wciąż ktoś pyta, odsyłam do Toli, może inne kociaki na tym skorzystają. Quote
Tola Posted December 9, 2015 Author Posted December 9, 2015 Powodzenia kotusie :) O Wiolinkę wciąż ktoś pyta, odsyłam do Toli, może inne kociaki na tym skorzystają. Dziękuję terra, na razie nikt nie chce innego kota - ma być albo Wiolinka albo Śnieżynka ;) A Trojka pozdrawia z Krakowa - jej zdjęcia i filmiki z rezydentka Zuzia rozczulają :) Terra - wysyłam Ci filmik na pocztę, bo nie potrafię wstawić. Pani mówi, ze nie może przestać zachwycać się relacja dziewczyn, przestała oglądać telewizję ;) A tutaj parę zdjęć Quote
Tola Posted December 9, 2015 Author Posted December 9, 2015 Wspominałam o psiaku Morelu z przygranicznej wsi - Morel już w Zamościu - ma ok, 1,5 roku, waży 17 kg; wetka stwierdziła wnętrostwo obustronne, więc czeka go operacja. Pies ma ślady pogryzienia i blizny prawdopodobnie po oparzeniu - olejem?, bo miał kark oblany jakimś tłustym świństwem :( Chodzi na smyczy lepiej niż niejeden "domny " pies, w domu zachowuje się nienagannie, nie wychodzi na razie z posłanka. Pierwszy dzień i noc Morel spał, więc zdjęć do ogłoszeń na razie nie mam, ale na pewno wrzucę do końca tygodnia. Mam nadzieję, ze szybko znajdzie dom, bo nie wiem co dalej :( Morel w dniu przyjazdy z kobietą, która go dokarmiała Quote
Havanka Posted December 9, 2015 Posted December 9, 2015 Kicie są naprawdę rozczulające. Można godzinami na nie patrzeć i się nie znudzą. Wyglądają jak mama z córcią. Dobrze, ze Morel jest jeszcze młody. Może za jakiś czas zapomni krzywdy, jakie wyrządzili mu ludzie i znów będzie radosnym, wesołym psiaczkiem, bo teraz to smutny obraz psa. Quote
Tola Posted December 10, 2015 Author Posted December 10, 2015 Wczoraj do swojego nowego domu w Krakowie pojechała Helenka :) Pani czekała na koteczkę ponad miesiąc, bo Helenka bardzo źle zniosła sterylizację i musiała zostać dłużej w gabinecie. Terra - po raz kolejny bardzo dziękuję :) Aktywowałam dzisiaj głoszenia Pysia i koteczek :) I jak to w życiu bywa - smutna informacja - nie żyje mała sunieczka z zamojskiego schroniska, wyadoptowana ok. 6 lat temu do Warszawy. Zginęła zastrzelona z wiatrówki przez jakiegoś zwyrodnialca :( Informacje dostałam dzisiaj od Marlena, która była sąsiadką rodziny. Quote
terra Posted December 11, 2015 Posted December 11, 2015 Powodzenia piękna Helenko :) Biedna suńka, biedni właściciele :( Coraz więcej samowolki, strach ogarnia. Quote
Tola Posted December 11, 2015 Author Posted December 11, 2015 Morel znowu był dzisiaj z TZ u weta - pies ma biegunkę, wymiotuje ( Dostał 3 zastrzyki, leki do domu no i czekamy na poprawę. Zdjęć na razie nie będzie, bo Morel wygląda biedniutko :( Helenka ma się dobrze, bardzo chce zaprzyjażnić się z rezydentka suczką, ale ta jak na razie unika kontaktu Wczoraj miała 2 tel. w sprawie Pixie i Dixie i 1 zapytanie o Ptysia z Warszawy , ale po informacji, ze obowiązuje podpisanie umowy - ludzie wycofywali się. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.