Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj do swojego domu w Lublinie pojechałay dwie suczki ze schroniska - Reja i Fionka.

Tutaj suczki jeszcze w schronisku


Zdjęcia z pierwszych chwil w nowym miejscu


Posted (edited)

Ta sunia przeżyła koszmar!!!


Uploaded with ImageShack.us

W niedzielę jej właściciel wraz z kolegą próbowali ją zabić.Była duszona bita i kopana.Na szczęście zareagowali ludzie.Powiadomili policję.Mężczyzni pojechali do aresztu,zaś sunia do lekarza.Była poobijana i miala wstrząs mózgu,wymioty i potęzny stres.
Po umieszczeniu jej w schronisku niezbedny był wniosek do Prezydenta o czasowe odebranie psiaka właścicielowi.W takiej sytuacji jednak zwierze pozostaje czasowo w schronisku-do czasu zapadnięcia wyroku sądu.W tym czasie nic nie moża zrobić-mam na myśli sterylizację,adopcję.Sparawy w sądach trwają długo.czasami rok lub więcej.
W związku z tym w porozumieniu z policją udało nam się przekonać właściciela do zrzeczenia się suni na rzcz fundacji.
Szczescie się do malutkiej usmiechnęło.Pani,która była świadkiem zdarzenia pokochała ją i bardzo pragnie stworzyć jej nowy kochający dom.


Uploaded with ImageShack.us

Edited by zadra
Posted

Biedna sunia a ci ludzie to jacyś zwyrodnialcy,oby ich spotkała najsurowsza kara.
Cudownie,że Pani chce sunię przyjąć do siebie i wszystko to jakoś się poukładało.
Super,że Fundacja w Zamościu istnieje i pomaga.Wielki szacunek przesyłam i podziękowanie Marto za niesienie pomocy!

Posted

Anula napisał(a):
Biedna sunia a ci ludzie to jacyś zwyrodnialcy,oby ich spotkała najsurowsza kara.
Cudownie,że Pani chce sunię przyjąć do siebie i wszystko to jakoś się poukładało.
Super,że Fundacja w Zamościu istnieje i pomaga.Wielki szacunek przesyłam i podziękowanie Marto za niesienie pomocy!

matko jedyna ......
Jakie biedne malenstwo jak moja Funia .....
Ja wierzę bardzo mocno .ze to zło do nich powróci ze zdwojoną siłą ..

Posted

ludzie reagują ( i niech im to będzie wynagrodzone ), ale też i krzywdzą.
dziś usłyszałam podobną historie.
Bitą suczkę zabrano do schroniska ( po telefonie z policji ),gdzie została obejrzana przez weta.
Kierownik znalazł jej dom w Biłgoraju i po godzinach pracy zawiózł tam psinke.

Qrcze, czy to się nigdy nie skończy???

Posted (edited)

[quote name='handzia']Jak to dobrze, że ludzie coraz częściej zaczynają reagować na krzywdę zwierząt...[/QUOTE]
Panią,ktora była świadkiem zdarzenia bardzo poruszył los sunieczki i dlatego zdecydowala się na adopcję.Dużo rozmawiałysmy na temat losu zwierząt i form pomocy.Pani rozważa wstąpienie do naszej fundacji.Sunieczce dano na imię ROXI. Była dzisiaj u weta.Paurki zostały obcięte,wykonane niezbędne szczepienie i zabezpiecznie p/pchłom i kleszczom.Roxi bardzo pokochała panią i jej córkę.Nie odstępuje ich na krok.Na pana jeszcze powarkuje.

Edited by zadra
Posted

Sajgon pozdrawia z nowego domu - ma swój własny stawik, jest bardzo grzeczny, chętnie bawi się z dziećmi, swoich nowych państwa nie odstępuje nawet na krok.



Posted

A k' woli wyjaśnienia.
Sajgon trafił do schroniska z brzydką raną na głowie zadaną reką człowieka.
Brudny wychudzony, z sierścią pamiętającą chyba ubiegłą zimę.
Jak widać po ranie nawet ślad nie został.
Nowi państwo nie tylko wykąpali śliczniucha ale i dokładnie wyczesali.
Kolejny psiak ma wspaniały dom.:Cool!:

Posted

[quote name='Anula']Biedna sunia a ci ludzie to jacyś zwyrodnialcy,oby ich spotkała najsurowsza kara.
Cudownie,że Pani chce sunię przyjąć do siebie i wszystko to jakoś się poukładało.
Super,że Fundacja w Zamościu istnieje i pomaga.Wielki szacunek przesyłam i podziękowanie Marto za niesienie pomocy![/QUOTE]
Niestety mamy problem u Roxi.Ewidentnie nie akceptuje pana.Reaguje agresją.Nie wiem,czy pństwo sobie poradzą.

Posted

[quote name='zadra']Niestety mamy problem u Roxi.Ewidentnie nie akceptuje pana.Reaguje agresją.Nie wiem,czy pństwo sobie poradzą.[/QUOTE]
Kurcze, szkoda. Może się jeszcze suńka przekona, że nowy pan nie chce zrobić jej krzywdy... Ona może tak reagować na mężczyzn, po tym co przeżyła nie ma się co dziwić...

Posted

[quote name='handzia']Kurcze, szkoda. Może się jeszcze suńka przekona, że nowy pan nie chce zrobić jej krzywdy... Ona może tak reagować na mężczyzn, po tym co przeżyła nie ma się co dziwić...[/QUOTE]
Dzisiaj maja się państwo spotkać ze szkoleniowcem,który zapewne poradzi jak postepować z Roxi w takiej sytuacji.

Posted

[quote name='handzia']To świetnie, że państwo chcą z nią popracować :)[/QUOTE]
Niestety nie poradzili sobie i treser nie bardzo wiedział co robić.Rixi jest pod moją opieką.Pracujemy nad nią i juz widać efekty.Jej niechęc do mężczyzn jest bardzo duża,ale to mądra i bardzo pojętna suczka.Jutro postaram się założyć jej wątek i opisac sytuację dokładnie.

Posted

Byłyśmy dzisiaj z zadrą w schronie - mam troche zdjęć.

Szczeniaki; to najmniejsze wychudzone, nie zdązyłam zapytać jak trafiło do schroniska







Pamiętacie Gremlinka - maluszka, któremu próbowałysmy znależć dom?
Dawno go nie widziałam, a tu dzisiaj wychodzi z boksu


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...