Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

funia napisał(a):
Ciekawi mnie jak ta sunia ON...Czy zauważyłyscie jak się zachowuje w boksie ?


Wydaje się spokojna - widac to na zdjeciach - cały czas wszystkie te suki wpatrywały się w obiektyw, obserwwowały...

Posted

Tola napisał(a):
Masz rację - serce boli, gdy się odjezdza i je tam zostawia.
Stoją tak w milczeniu i patrzą - czekają na cud...


podziwiam Was. Moje stare serce by tego nie wytrzymało.Płaczę patrząc na fotki a co dopiero to zobaczyć.Wielki szacun dla wszystkich pomagających w schroniskach.

Posted

....Mnie wyrzucono z wolontariatu zamojskiego .....ALe zanim to zrobiono udało się uratować wiele psów na które nikt nie zwróciłby nawet uwagi ....stare ,chore i brzydkie ..Tylko to worek bez dna ...Zaraz przychodzą kolejne i kolejne ....
Tak, to bardzo dobrze jak w schronie są wolontariusze.Im jest ich więcej tym lepiej .Serce się kraje ....ale i raduje jak się uda znalezc im dom .

Posted

rita60 sunia o którą pytasz to kilkuletnia suka średniej wielkosci(ok 20kg), ma strasznie zadredziałą sierść, nie da się tego raczej rozczesac, trzeba będzie ją wygolić ale to nie na zime niestety - jeśli do wiosny nikt jej nie weźmie będę ją golić napewno. Sunia jest dzikawa, płochliwa, w sytuacjach stresowych zdarzało sie jej kłapać zębami.
funiu suka Onka o którą pytasz jest dość dominująca - wybierałam między nią a Airą - padło na Airę, ponieważ obserwujać je dłużej zauważyłam, że ta sunia o którą pytasz ma tendencje do rozstawiania innych suk po kątach, do ludzi się garnie, podchodzi do siatki i nadstawia się do głaskania.
Co do psiaka z krwawiącym uchem, to został on jak widać na fotach odizolowany tuż po bójce, rana mała, krwi dużo, ale nie wymagało to szycia, psiak jest nadal odizolowany - to starszy juz psina, jest w boksie z najmniejszą ilością samców, do ludzi się garnie, z psami miewa potyczki.

Posted

Pirania jak widać dzwoniłaś do weta.
Ja mam propozycję.
Może niech osoby zainteresowane psiakiem same dzwonią do schronu i do weta.
Zawsze to lepiej usłyszeć wiadomości " z pierwszej ręki ".
My możemy czegoś nie dopisać, żle zinterpretować lub zostać żle odczytane.
No i te rachunki za telefon.....

A ja za Ciebie powtórzę pytanie.
Czy ktoś ma do pożyczenia transporterek ?????
Tylko proszę, niech nie będzie, że wychwalam bez podstaw.
Lidka jedzie z psem ( którego nie zna ) do Wrocławia pociągiem- w sumie to doba podróży.
Nie wiemy jak psiak będzie się zachowywał, czy potrafi wysiusiać się podczas kilkuminutowego postoju i czy jakiś trawniczek będzie.
Optymalny byłby transporter z podkładami, które można wyrzucić.
Psiak miałby względny spokój, a Lidka jaki taki komfort jazdy.

Może ktoś zauważy nasze pytania o transporter i pożyczy go Piranii???

Posted

Wieści z domu Fanty vel Gabiśki, od maddaleny:

"Witaj,
Przepraszam za opóźnienie ale nie mamy internetu w domu, także nie
jestem w sanie odpowiadać na maile na bieżąco
Gabisia ma się świetnie, przede wszystkim jest zdrowa, jest teraz już
"podtuczona" i na tą nadchodząca zimę zamienia się w kulę gęstego
puchu (już poprzedniej zimy była włochata, ale teraz... to dopiero
niedźwiadek
Psychicznie bardzo się wyciszyła, w zasadzie od wyprowadzki na wieś
nabrała chęci do życia, poluje... tak tak poluje i to skutecznie potrafi
nasłuchując wykopać z pod ziemi kreta lub nornice... jak widzi sarny
też jest zainteresowana pościgiem nie boi się już huku ani burzy,
chyba że pioruny walą gdzieś blisko to wtedy przychodzi do nas, ale już
nie panikuje.
Bardzo zżyta jest z Prezesem a on z nią, jak błędny rycerz staje w jej
obronie przy różnych niebezpieczeństwach.
W załączeniu kilka fotek, na większości jest Gabi z Prezesem to
nierozłączny duet a w zasadzie spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością :)))
Pozdrawiamy"







Posted

Banerek Toni już nieaktualny. Ona za 8 dni idzie do swojego domku.
Jutro rozejrzymy się i zdecydujemy , który psiak pójdzie do hoteliku.
Swoją drogą, wybierał się tam będzie chyba już piąty pisiunio- jak już jakiegoś chcemy wysłać, ogłosimy go, obfocimy to znajduje DS.
A tak w ogóle , to w tym miesiącu zabrałyśmy ze schroniska 8 psów.
Podoba mi się to- osiem psiulek będzie miało lepsze życie.

Posted

Czy jest szansa na kilka "ładnych fot" tej zadredziałej suni ? Zrobiłabym jej ogłoszenia,potrzebuje jeszcze podstawowe dane,czyli wiek,kontakt i charakter./Waga juz jest ok.20 kg/

Posted

Oczywiście, że jest szansa.
Dziś albo jutro będziemy w schronisku i poprosimy o wyprowadzenie jej z boksu.
Jak nie będzie się za bardzo wyrywała i choć chwilę postoi w miejscu, to będziesz miała śliczne foty.
Jeżeli będziesz miała kandydatów na domek wysterylizujemy sunie i podczas narkozy spróbujemy wyciąć najgorsze dredy - robiłyśmy tak z Czarkiem ( co prawda trochę krzywo wyszło, ale póżniej fryzjer poprawił )-zobacz na GA jakiego przystojniaka zrobiłyśmy z sierściucha.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
rita60 sunia o którą pytasz to kilkuletnia suka średniej wielkosci(ok 20kg), ma strasznie zadredziałą sierść, nie da się tego raczej rozczesac, trzeba będzie ją wygolić ale to nie na zime niestety - jeśli do wiosny nikt jej nie weźmie będę ją golić napewno. Sunia jest dzikawa, płochliwa, w sytuacjach stresowych zdarzało sie jej kłapać zębami.
funiu suka Onka o którą pytasz jest dość dominująca - wybierałam między nią a Airą - padło na Airę, ponieważ obserwujać je dłużej zauważyłam, że ta sunia o którą pytasz ma tendencje do rozstawiania innych suk po kątach, do ludzi się garnie, podchodzi do siatki i nadstawia się do głaskania.
Co do psiaka z krwawiącym uchem, to został on jak widać na fotach odizolowany tuż po bójce, rana mała, krwi dużo, ale nie wymagało to szycia, psiak jest nadal odizolowany - to starszy juz psina, jest w boksie z najmniejszą ilością samców, do ludzi się garnie, z psami miewa potyczki.

Problem w tym,że to pracownicy powinni natychmiast po zdarzeniu wezwać weta a nie ja.Oni raczej nie mają wiedzy na temat wpływu obrażeń na stan ogolny zwierzęcia.Jesli pies często walczy w obecnym boksie to może trzeba zrobic przetasowanie i na podstawie nabytej wiedzy dokonac prwidlowego doboru psów. Kolejna wpadka !!!

Posted


Uploaded with ImageShack.us
ON,od 23 sierpnia jest w schronie.Wygląda żle!! Zdjęcia tego nie oddają.Poprosiłam o oddzielenie i przebadanie.Prosiłam juz o to miesiąc temu,ale wtedy usłyszałam,że jest to psiak po kwaranntanie i ma prawo tak wyglądać.Na zdjęciu widać wystające kości biodrowe,nie widać żeber,ktore bez problemu można policzyć.

Posted

rita60 napisał(a):
Czy jest szansa na kilka "ładnych fot" tej zadredziałej suni ? Zrobiłabym jej ogłoszenia,potrzebuje jeszcze podstawowe dane,czyli wiek,kontakt i charakter./Waga juz jest ok.20 kg/


Ja nie jestem przekonana, czy ona waży aż 20 kg, mnie się wydaje, że jest lżejsza - jest na długich łapkach, ale dość smukła. Jest dość wycofaną, ale sympatyczną suką, do psów jest uległa, w boksie na początku była zdominowana, obecnie się ten boks uspokoił.

malagos napisał(a):
a mnie ta biała mała nie daje spokoju.......
ale mam już kolejke tymczasowiczek, kurteczka........


maddalena też ma na kilka suń oko, możliwe, że na tą także - moze coś się dla niej znajdzie ;)

Posted

Zaniepokojone losem pogryzionego psiaka pojechałyśmy do schroniska ( niestety bez aparatu ) i oto czego dowiedziałyśmy się od kierownika.
" Zaraz po bójce , a jeszcze przed przyjazdem pań fotografujących , pies został obejrzany przez pracowników i oddzielony ( na zdjęciach widać, że jest w klatce- boksie , odizolowany od innych psów ).
Okazało się, że pies ma rozcięte ( na długość 1 cm ) ucho. Jest rzeczą normalną, że w takiej sytuacji pies potrząsa głową i stąd taka ilość krwi na głowie i szyi.
Obrażenia nie były niepokojące i w związku z tym, nie ściągano do schroniska weterynarza ( nie było i nie ma potrzeby szycia ).
Alarm wywołany przez kobiety i przedstawienie psa jako bardzo pogryzionego i zaniedbanego po bójce przez pracowników jest bezpodstawny.Wystarczyło bowiem poprosić pracowników o wyprowadzenie psa z boksu , obejrzeć " ranę " i wówczas nie byłoby powodów do zmartwienia "

Jutro wybieramy się do schroniska po Świata.Zrobimy zdjęcia ucha biedaka, żeby uspokoić pozostałe cioteczki na forum.

Posted

agusiazet napisał(a):
Biały, pogryziony pies, czy długo posiedzi w odosobnieniu? Gdyby tylko Baj znalazł dom, chciałabym wyciągnąć go do hotelu! Może ktoś pomoże w ogłaszaniu Baja?


Ten pies nie został pogryziony, tylko wdał się w bójkę z innymi psami - został przeniesiony do innego miejsca, dopóki będzie taka mozliwość, pozostanie w odosobnieniu. Trzeba brać pod uwagę, że może nie zgadzać się z innymi psami w przyszłości.

Posted

Dzisiaj kolezanka zawiozła do schroniska ponad 90 kg karmy dla psów, które zebralyśmy w naszej szkole w czasie zbiórki na bezdomne psy.

U białego psa krwawienie nie ustało do rana - dzisiaj wet zakładał na ranę szwy - wiadomość od zadry, która z nim rozmawiała.

Posted

Kierownik ma sprawdzić, jak będzie funkcjonował w innym boksie.
Dotychczas uznawał, że ten boks jest najbardziej odpowiedni dla niego, bo przebywa w nim najmniejsza ilość psów.
Jak widać,nie obeszło się i tu bez nieporozumień.
Przekazuję to, co usłyszałam.
Jak są jeszcze jakieś pytania, to jutro chętnie dowiem się więcej i tu napiszę.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Ten pies nie został pogryziony, tylko wdał się w bójkę z innymi psami - został przeniesiony do innego miejsca, dopóki będzie taka mozliwość, pozostanie w odosobnieniu. Trzeba brać pod uwagę, że może nie zgadzać się z innymi psami w przyszłości.


Hm, pracownik tak twierdzi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...