haliza Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 [quote name='Rodzice Maciusia :)']może wreszcie się jakoś oswoi. Niestety, niedługo dziadowski bicz wróci do szkoły i znowu go mogą wystraszyć!!! Moja uczennica która tam chodzi, mówiła, że widziała jak go gonili gnoje i straszyli :( :([/QUOTE] Bo on na początku się nie bał :shake: dokąd go nie wystraszyli :-( - on mnie nie widzi :-( bo inaczej by uciekł :-( Quote
zadra Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Mam dobra wiadomość.Mala koteczka- Rózyczka,porzucona przez poprzednich właścicieli jet już w nowym fantastycznym DS!!! Uploaded with ImageShack.us Quote
ala123 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 [quote name='haliza']Nie widzisz go bo on przemieszcza się wewnątrz osiedla - od 3 dni noszę mu rano jedzenie i jest tu za sklepami, nadal się boi nie można na niego spojrzeć:-( , bo jak zorientuje się, że się patrzę na niego, odchodzi. więc podrzucam jedzenie podstępem - dzisiaj widziałam, że jadł ale wczoraj nie jestem pewna :shake: ( jest taki skudłaczony i zdredowany :-(:-(:-() Jezu! dziewczyny ,trzeba mu jakoś pomóc:-(, na początku lata dzwoniłyśmy z Krystyną do straży Miejskiej w Krasnymstawie i dwa razy był nawet człowiek z Nowodworu w celu złapania tego zdredowanego psiaka,bo za głośno się o nim widocznie zrobiło w mieście i chcieli udowodnic,że coś robią w tym kierunku. Rozmawiałam z Nowodworem wtedy ,czlowiek potwierdził,że był ale nie mogli go namierzyć. Byłam przekonana,że pies juz nie żyje, bo Wasz teren był uznany za zagrożony wścieklizną i myślałam,że wszystkie bezdomne psy wykończyli... O tym psie myślę,od czasu kiedy się o nim dowiedziałam od Rodzice Maciusia, mam jego zdjęcie... tak wyglądał kilka miesięcy temu, a teraz piszecie,że boi sie ludzi i jest w znacznie gorszym stanie:-(:-(:-(:-( Pomagacie nam przy naszych zamojskich i szczebrzeszyńskich psach więc myslę,że nie zostałybyście same z tym biedakiem,gdyby udało się jakoś mu pomóc... MOgę jutro zadzwonić do SM,że pies sie pojawił znowu aby zadzwonili do Nowodworu,tam byłoby mu lepiej niż na ulicy z brudnymi dredami,pełnymi insektów,uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie... tylko aby SM go namierzyła,ktoś z Krasnegostawu musiałby wskazać im miejsce pobytu psa Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 sytuacja wygląda z psiakiem tak: ja podejmuję się prowadzić wątek, mogę robić mu ogłoszenia, szukać deklaracji. Jedyną pomoc jaką widzę w tej sytuacji, i jest to moim zdaniem najrozsądniejsze wyjście to obfotografować go jak najmocniej, wtedy ja założę wątek, zbierzemy deklaracje, znajdziemy hotel (nawet ten w Chełmie na początek) i wtedy przyciśniemy SM do jego złapania. Ja innej pomocy udzielić nie mogę, bo ze względu na swój stan nie mogę łapać go, mąż też nie ma ani czasu ani umiejętności w jego łapaniu, zresztą jak Wam wiadomo razem z Halizą w zimie przeprowadziliśmy nieudaną akcję z Sedalinem czy jak tam się nazywa ten lek. Dzięki Bogu że nic się psinie po tym nie stało. Kwestia tego jest, że w rozmowie z p.M ze SM (tym Alu do którego nr mi dałaś kiedyś) wyszło wyraźnie, tak mi powiedział, że ZŁAPIĄ GO JEŚLI BĘDZIE CO Z NIM ZROBIĆ! Jest to bezczelna kwestia z ust kogoś, kto ma w budżecie pomoc bezdomnym psom, niestety tak oszczędzają. Bo wywiezienie psa do schronu, a wcześniej hycel to przecież koszt kilkuset złotych :( Quote
ala123 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Rodzice Maciusia :) napisał(a):sytuacja wygląda z psiakiem tak: ja podejmuję się prowadzić wątek, mogę robić mu ogłoszenia, szukać deklaracji. Jedyną pomoc jaką widzę w tej sytuacji, i jest to moim zdaniem najrozsądniejsze wyjście to obfotografować go jak najmocniej, wtedy ja założę wątek, zbierzemy deklaracje, znajdziemy hotel (nawet ten w Chełmie na początek) i wtedy przyciśniemy SM do jego złapania. Ja innej pomocy udzielić nie mogę, bo ze względu na swój stan nie mogę łapać go, mąż też nie ma ani czasu ani umiejętności w jego łapaniu, zresztą jak Wam wiadomo razem z Halizą w zimie przeprowadziliśmy nieudaną akcję z Sedalinem czy jak tam się nazywa ten lek. Dzięki Bogu że nic się psinie po tym nie stało. Kwestia tego jest, że w rozmowie z p.M ze SM (tym Alu do którego nr mi dałaś kiedyś) wyszło wyraźnie, tak mi powiedział, że ZŁAPIĄ GO JEŚLI BĘDZIE CO Z NIM ZROBIĆ! Jest to bezczelna kwestia z ust kogoś, kto ma w budżecie pomoc bezdomnym psom, niestety tak oszczędzają. Bo wywiezienie psa do schronu, a wcześniej hycel to przecież koszt kilkuset złotych :( Łapanie psa na własną rękę bez pomocy "fachowca" nie wchodzi w grę ,bo jak piszecie jest on wystraszony i unika kontaktu z ludźmi, a to oznacza,że może różnie zareagować. A gdyby udało się skłonic SM do umieszczenia psa w schronisku w Nowodworze, to takie wyjście można brać pod uwagę? Rozmowe na ten temat z waszymi funkcjonariuszami biorę na siebie,"nasza" Krystna też powiedziała,że podejmuje sie załatwienia tej sprawy.Trzeba by im tylko wskazać ewentualnie gdzie pies przebywa,być przy łapaniu. Kiedyś wspominałaś,że był jakiś facet zainteresowany adopcją tego psa,to już nieaktualne?Może warto byłoby dowiedzieć się. A zdjęcia oczywiście przydałyby się jak najbardziej i wątek wiadomo też:lol::lol: Quote
ala123 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 handzia napisał(a):Trzymam kciuki za pomyślną akcję :) no kciuki trzeba trzymać jak najbardziej,ale każda inna pomoc dziewczynom z Krasnegostawu też by się przydała Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ten facet okazał się niepoważny, Haliza wtedy od razu zadzwoniła do niego, a ja Ci napisałam w smsie, że sprawa z nim nieaktualna. Ja uważam, że wywózka go do Nowodworu jak najbardziej jest dobrym pomysłem, ale przecież pisałam już i mówiłam wiele razy, że w rozmowie wtedy ze strażnikiem o nazwisku M. DOKŁADNIE O TO PROSIŁAM. pO k-STAWIE LATA mnóstwo psiaków, SM nie przyjeżdża po żadnego, ponieważ wywózka do Nowodworu kosztuje około 600 zł z tego co się orientuję. Ale oczywiście jeśli chcecie to dzwońcie i załatwiajcie. Jeśli Halinka zgodzi się być przy łapance to też super, ja na pewno nie będę :( Quote
ala123 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Rodzice Maciusia :) napisał(a):ten facet okazał się niepoważny, Haliza wtedy od razu zadzwoniła do niego, a ja Ci napisałam w smsie, że sprawa z nim nieaktualna. Ja uważam, że wywózka go do Nowodworu jak najbardziej jest dobrym pomysłem, ale przecież pisałam już i mówiłam wiele razy, że w rozmowie wtedy ze strażnikiem o nazwisku M. DOKŁADNIE O TO PROSIŁAM. pO k-STAWIE LATA mnóstwo psiaków, SM nie przyjeżdża po żadnego, ponieważ wywózka do Nowodworu kosztuje około 600 zł z tego co się orientuję. Ale oczywiście jeśli chcecie to dzwońcie i załatwiajcie. Jeśli Halinka zgodzi się być przy łapance to też super, ja na pewno nie będę :( a gdzie ten pies ostatnio przebywa najczęściej w Krasnymstawie? SM zapyta mnie o to jak zwykle,a ja nie potrafię wskazać miejsca na odległość... dobrze by było,gdyby ktoś z Krasnegostawu udzielił wskazówek,gdzie go szukać Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 najwięcej o psiaczku wie Haliza, to ona go ze mną łapała w zimie. Quote
haliza Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Słuchajcie dziewczyny, on nie ma stałego pobytu tylko się przemieszcza, ale ja bym chciałabym żeby on wylądował w hoteliku bez przejścia przez schronisko.Jest za połową sierpnia a jego trzeba ostrzyć a zimno już nie długo, czy w schronisku ostrzygą go ? czy dalej będzie siedział w dredach, czy zapewnią mu opiekę weterynaryjną, bo nie wiadomo jak wygląda skóra pod tą skołtunioną sierścią :shake: ( ja miałam takiego psiaka, miał rany od łopatek po ogon :-(:-(:-() Jutro spróbuję go obfocić bo mam wolny ranek :p Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Halinko, kochana, leć do mojego pw :) :) tam Ci napisałam o Nowodworze. Quote
haliza Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Rodzice Maciusia :) napisał(a):Halinko, kochana, leć do mojego pw :) :) tam Ci napisałam o Nowodworze. Już poleciałam ;):smile: Quote
haliza Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ala123 napisał(a):a gdzie ten pies ostatnio przebywa najczęściej w Krasnymstawie? SM zapyta mnie o to jak zwykle,a ja nie potrafię wskazać miejsca na odległość... dobrze by było,gdyby ktoś z Krasnegostawu udzielił wskazówek,gdzie go szukać Do tej pory był w Świerkach pilnował suni w cieczce ;) był tam codziennie - dowiedziałam się o tym w piątek:shake: Quote
haliza Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Niestety akcja nie udana :shake: - u nas są chmielaki i myślę, że wszystko jest przestraszone :-( Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 na pewno. Ja tak myślałam, że raczej nic z tego nie będzie. Oby zdążyć przed wrześniem, jak dzieciarnia się zhołoci do szkoły. On teraz pewnie ze dwa dni będzie gdzieś zbierał siły w krzakach po chmielakach, a potem wylegnie znowu. Quote
haliza Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Wiesz on w piątek około 17 szedł koło małego kościółka :roll: i nawet zatrzymał się na trawniku przy aptece, tej na rogu. Przechodzi koło ludzi, ale nie można zwrócić na niego uwagi ani zaszeleścić woreczkiem. Muszę dotrzeć do osoby co podobno znała jego właściciela, może on wraca w tamto miejsce :-( Quote
ala123 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 haliza napisał(a):Wiesz on w piątek około 17 szedł koło małego kościółka :roll: i nawet zatrzymał się na trawniku przy aptece, tej na rogu. Przechodzi koło ludzi, ale nie można zwrócić na niego uwagi ani zaszeleścić woreczkiem. Muszę dotrzeć do osoby co podobno znała jego właściciela, może on wraca w tamto miejsce :-( z pw od halizy dowiedziałam się,że własciciel psa zmarł i stąd jego bezdomność! Schronisko nie jest najlepszym rozwiązaniem ale w sytuacji tego psa jest to jakaś szansa dla niego; oczywiście hotelik jak najbardziej ,tylko wiemy jak jest... ja mogę zaoferować karmę dla psiaka,gdyby już znalazł sie w hoteliku mam nadzieję,że biedak przeżył te tłumy ludzi w chmielaki... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 wiem, że schronisko jest nienajlepsze, ale w przypadku gdy nie ma się pieniędzy na hotel to dobre rozwiązanie tymczasowe. Gdyby był w schronie mogłabym poprosić kierownika, który jest b.sympatyczny aby go dla nas trzymał, a w międzyczasie zbieralibyśmy deklaracje. Natomiast największy problem to zmuszenie SM do złapania psa i wywiezienia do schronu. Quote
Tola Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Dopiero wróciłam z wakacji, a tu tyle sie działo; bardzo sie cieszę, ze staruszek Pomponik juz bezpieczny, malca czekała straszna smierć. Okrucieństwo ludzi nie zna granic:angryy: Wielkie podziękowania dla AgiG za taką decyzję. Rodzice Maciusia - pamiętam, jak jakis czas temu szukałas tego biedaka. Myslałam, ze przepadł bez sladu. Moze teraz uda mu sie pomóc... Quote
Tola Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 I jeszcze trochę dobrych informacji o zamojskich psach, dziewczyny działały:Rose: Wspaniały dom znalazła smutna Tania:) Tutaj jeszcze w schronisku i juz szczęśliwa ze swoja Pańcią Do własnego domu pojechał Filipek :) Zabierany ze schroniska i juz w DS Takiej matamorfozy dokonał DT Anuli:loveu: Quote
Tola Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 No i do DT pojechały szorstkowłose siostrzyczki - Fanta i Figa - czekały w schronisku ponad rok, a ja razem z nimi Quote
Tola Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Na wątku Emilki są nowe zdjęcia:loveu: http://www.dogomania.pl/threads/147105-EMILKA_choć-innym-wszystko-oddawała-DOMKU-i-kochających-LUDZI-się-doczekała!Ma-Dom! Quote
ala123 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Rodzice Maciusia :) napisał(a):wiem, że schronisko jest nienajlepsze, ale w przypadku gdy nie ma się pieniędzy na hotel to dobre rozwiązanie tymczasowe. Gdyby był w schronie mogłabym poprosić kierownika, który jest b.sympatyczny aby go dla nas trzymał, a w międzyczasie zbieralibyśmy deklaracje. Natomiast największy problem to zmuszenie SM do złapania psa i wywiezienia do schronu. SM to jeden problem, a drugi to złapanie biedaka,jak on tak boi sie wszystkiego; tak jak pisałam wcześniej, my z Zamościa zadzwonimy,jak tylko będzie wiadomo gdzie pies przebywa; haliza może dowie się czegoś o jego zmarłym właścicielu i domu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.