rozi Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Lunarmermaid pyta chyba o tego łaciatego, tu na środku zdjęcia Quote
lunarmermaid Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 3 minuty temu, rozi napisał: Lunarmermaid pyta chyba o tego łaciatego, tu na środku zdjęcia Dokładnie tak, na drugim zdjęciu opiera łeb też na tym haskowatym. One zawsze na zdjęciach blisko siebie Quote
lunarmermaid Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021  Tu też przy tym dużym, wychudzonym. On cały czas szuka towarzystwa innych psów. Quote
Tianku Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 niebieskookiego powysyłam w tygodniu do północniakowych fundacji Faktycznie bardzo dużo wychodzonych psów :((( Quote
Anula Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Jeżeli karmią suchą karmą i raz dziennie to nie każdy psiak załapie się na nią.Nie sądzę aby dawali w nadmiarze.Stąd te psy wychudzone. Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 4 godziny temu, lunarmermaid napisał:  Tu też przy tym dużym, wychudzonym. On cały czas szuka towarzystwa innych psów. Tak, on pojawia się na wielu zdjęciach, chyba przyjazny, bo zawsze przy siatce czeka, ale jeszcze dopytam. Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 Pokomplikowalo się jeszcze bardziej z transportem niestety. Psy pojadą 22 , ale tylko te ze schroniska, Amik pojedzie drugim transportem z tymi psami do Szczecina. To niekorzystne dla nas finansowo rozwiązanie, bo transport piątkowy ma kosztować 850, a Amik we wtorek - 450zl:( Rozmawiałam z Tyska- zaproponowała, że pieniądze z bazarku przeznacza na psy schroniskowe , ale to nie w porządku wobec Amika i Tyska, która zrobiła bazarek:( Ponieważ p. Maciek na przednim siedzeniu zabierze w kontenerku moje koty do Myslowic, wpłacę jeszcze 150 zl id siebie. Bardzo proszę, roześlijcie jeszcze zaproszenia do znajomych, bo nawet jak na razie wykorzystamy w piątek te pieniądze z bazarku, to brakuje ok. 300 zł:( Quote
limonka80 Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 5 godzin temu, lunarmermaid napisał:  Tu też przy tym dużym, wychudzonym. On cały czas szuka towarzystwa innych psów. Ależ to rozdzierający serce widok, tak bardzo biedak szuka bliskości.... 1 Quote
limonka80 Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Jeszcze raz się przyjrzałam i pomyślałam, że może ten psiak szuka bliskości, ale też chce ogrzać tego drugiego który wygląda na starszego i ledwo stoi na łapach... Quote
Anula Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 15 minut temu, limonka80 napisał: Jeszcze raz się przyjrzałam i pomyślałam, że może ten psiak szuka bliskości, ale też chce ogrzać tego drugiego który wygląda na starszego i ledwo stoi na łapach... Trudno powiedzieć,zdjęcie to tylko sekunda ujęta.W każdym razie wszystkie wymagają pomocy tylko jesteśmy bezsilni w obliczu tylu nieszczęść.Ze Schroniska wyjadą 4-5 psiaków to chociaż jakaś pomoc jest.W sumie w przeciągu kilku lat to i tak spora ilość wyjechała z tego przybytku i znalazła bardzo dobre domy.Może to marne pocieszenie. 3 Quote
limonka80 Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Tak, ta bezsilność jest straszna, ale to że wyjedzie choć jeden pies to duże pocieszenie, kiedy ogląda się potem zdjęcia z DS - bezcenne :-) 1 Quote
Jaaga Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Czy dobrze kojarzę, ktoś tu wspominał, że ma kontakt z wolontariuszką ze schroniska? Zalezy mi na rezerwacji tego psa starego, burego. Tola może to zrobić dopiero w czwartek, jak tam będzie. Może udałoby się wczesniej przekazać zdjecie wolontariuszce, która pokazałaby pracownikowi o którego psa chodzi? Obawiam się, że bez pomocy on już wiele nie wytrzyma, a niestety nie ma miejsca na piątkowy transport. Sytuacja jest o tyle trudna, że musiałabym umiescić go u mamy, musze na początek nazbierać na budę i oczywiście transport, jesli bedzie możliwy. Musialabym mieć trochę czasu i zielone światło do działania, żeby temu podołać. Później potrzebny byłby dla niego kojec. Niestety, nic innego nie udało mi się wykombinować, a widac, że jemu czas się naprawdę kończy :( 1 Quote
wiolhelm170 Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Ja doloze na transport.Prosze o konto 2 Quote
Jaaga Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Tola napisała, że transport burego chudzielca we wtorek wyniesie 250 zł. Sprawdziłam koszt budy - na dużego psa to 300 zł. Nie wiem, od czego zacząć i jak to ugryźć. Quote
limonka80 Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 3 godziny temu, limonka80 napisał: pomyślałam, że może ten psiak szuka bliskości, ale też chce ogrzać tego drugiego który wygląda na starszego i ledwo stoi na łapach... To ten sam pies o którym pomyślałam że ten drugi, jaśniejszy chce go ogrzać, dołożę 100 zł dla biedaka. 3 Quote
Jaaga Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 48 minut temu, limonka80 napisał: To ten sam pies o którym pomyślałam że ten drugi, jaśniejszy chce go ogrzać, dołożę 100 zł dla biedaka. Tak, to ten. Nie dawał mi spokoju. Pokazałam go mężowi i powiedział, że wygląda jakby zaraz miał umrzeć, a w sierpniu wyglądał całkiem przyzwoicie. Bardzo Ci dziękuję, bo to taka bieda, jak rzadko. Tylko martwię się, czy uda mi się to wszystko ogarnać. Mam i tak mało czasu, a psiak zanim pojechałby do mojej mamy musi być zbadany i z profilaktyką, bo mama niezmotoryzowana. Twoja deklaracja jest jedyną dla niego. Opórcz transportu, budy, to jeszcze koszt weta i musze mamie dla niego kupować karmę. Rano byłam pełna entuzjazmu, teraz wieczorem, już zaczynam się martwić, czy jednak mi się uda. Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 Dnia 16.01.2021 o 22:36, elik napisał: Biduśki :( Ona są cały czas na zewnątrz? Kociaki tak jak pisałam zaopiekowane i teraz i do nich uśmiechnęło się szczęście! Długo szukałam transportu do Krakowa, który zgrałby się z czasem wolnym p. Justyny, żeby mogła z Mysłowic dojechać do Krakowa. Potem p. Maciek zaproponował, że zabierze kociaki w piątek, na przednim siedzeniu. Bardzo się ucieszyłam. A przed chwilką zadzwonił p. Wojtek, że w środę jedzie do Krakowa i może na spokojnie zabrać kociaki i podrzucić je nawet do Mysłowic! Wzruszają mnie takie telefony, cieszy taka bezinteresowna ludzka dobroć:) Zaświeciło słońce! Mamusia kociaków też wyłapana, ale zostaje w DT w Zamościu u p. Małgosi. 1 Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 Druga bardzo dobra wiadomość to też od p. Maćka, ze dobrał jakieś psy na powrotna drogę i koszt transportu to 650 zł! A trzecia to taka, że kolejne psy ze schroniska dostały szansę na nowe życie! Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 4 godziny temu, Anula napisał: Trudno powiedzieć,zdjęcie to tylko sekunda ujęta.W każdym razie wszystkie wymagają pomocy tylko jesteśmy bezsilni w obliczu tylu nieszczęść.Ze Schroniska wyjadą 4-5 psiaków to chociaż jakaś pomoc jest.W sumie w przeciągu kilku lat to i tak spora ilość wyjechała z tego przybytku i znalazła bardzo dobre domy.Może to marne pocieszenie. Anula, to olbrzymia pomoc! Ja wiem, że przeraza nas ta ogromna ilość schroniskowych psów, przeraża świadomość, że nie można pomóc wszystkim, ale dla każdego takiego psa wyjazd ze schroniska często oznacza życie, dlatego cieszmy się każdym wyjeżdżającym ze schroniska czworonogiem. Bardzo dziękuję za pomoc zamojskim zwierzakom ! Quote
b-b Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 13 minut temu, Tola napisał: Druga bardzo dobra wiadomość to też od p. Maćka, ze dobrał jakieś psy na powrotna drogę i koszt transportu to 650 zł! A trzecia to taka, że kolejne psy ze schroniska dostały szansę na nowe życie! Same dobre wieści ! :))) Zdradzisz Tolu coś więcej? Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 1 godzinę temu, Jaaga napisał: Tak, to ten. Nie dawał mi spokoju. Pokazałam go mężowi i powiedział, że wygląda jakby zaraz miał umrzeć, a w sierpniu wyglądał całkiem przyzwoicie. Bardzo Ci dziękuję, bo to taka bieda, jak rzadko. Tylko martwię się, czy uda mi się to wszystko ogarnać. Mam i tak mało czasu, a psiak zanim pojechałby do mojej mamy musi być zbadany i z profilaktyką, bo mama niezmotoryzowana. Twoja deklaracja jest jedyną dla niego. Opórcz transportu, budy, to jeszcze koszt weta i musze mamie dla niego kupować karmę. Rano byłam pełna entuzjazmu, teraz wieczorem, już zaczynam się martwić, czy jednak mi się uda. To ten sam pies? Nie poznałabym... Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 Tutaj jeszcze ten przytulający się pies; szukałam go na zdjęciach z poprzednich lat i nie widzę... Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 14 minut temu, b-b napisał: Same dobre wieści ! :))) Zdradzisz Tolu coś więcej? Są zapytania o tego przytulającego się... Jeśli wszystko się uda, to i ten ma szansę... I jeszcze jeden, jamnikowaty którego wypatrzyłam ostatnio, ale nie mam zdjęć.... No i ten, któremu chce pomóć Jaaga... Jade prawdopodobnie w czwartek do schroniska, zobaczymy... Quote
b-b Posted January 18, 2021 Posted January 18, 2021 Przed chwilą, Tola napisał: Są zapytania o tego przytulającego się... Jeśli wszystko się uda, to i ten ma szansę... Oby i jemu się udało! A to jest ten o którym myśli Jaaga? Bo ja zaczynam już się gubić... Quote
Tola Posted January 18, 2021 Author Posted January 18, 2021 2 minuty temu, b-b napisał: Oby i jemu się udało! A to jest ten o którym myśli Jaaga? Bo ja zaczynam już się gubić... Nie , Jagna chce pomóc temu staremu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.