Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
4 godziny temu, lunarmermaid napisał:

IMGP2426.JPG

Tu też przy tym dużym, wychudzonym. On cały czas szuka towarzystwa innych psów. 

Tak, on pojawia się na wielu zdjęciach, chyba przyjazny, bo zawsze przy siatce czeka, ale jeszcze dopytam. 

Posted

Pokomplikowalo się jeszcze  bardziej z transportem niestety. Psy pojadą 22 , ale  tylko te ze schroniska,  Amik pojedzie drugim transportem z tymi psami do Szczecina. To niekorzystne dla nas finansowo rozwiązanie, bo transport piątkowy ma kosztować 850, a Amik we wtorek - 450zl:( Rozmawiałam z Tyska- zaproponowała, że pieniądze z bazarku przeznacza na psy schroniskowe , ale to nie w porządku wobec Amika i Tyska, która zrobiła bazarek:(  Ponieważ p. Maciek na przednim siedzeniu zabierze w kontenerku moje koty do Myslowic, wpłacę jeszcze 150 zl id siebie. Bardzo proszę, roześlijcie jeszcze zaproszenia do znajomych, bo nawet jak na razie wykorzystamy w piątek te pieniądze z bazarku, to brakuje ok. 300 zł:(

  • Tola changed the title to KTO MOŻE JESZCZE WSPOMÓC TRANSPORT?Zamojskie psiaki szukają domów i miłości
Posted
5 godzin temu, lunarmermaid napisał:

IMGP2426.JPG

Tu też przy tym dużym, wychudzonym. On cały czas szuka towarzystwa innych psów. 

Ależ to rozdzierający serce widok, tak bardzo biedak szuka bliskości....

  • Like 1
Posted
15 minut temu, limonka80 napisał:

Jeszcze raz się przyjrzałam i pomyślałam, że może ten psiak szuka bliskości, ale też chce ogrzać tego drugiego który wygląda na starszego i ledwo stoi na łapach...

Trudno powiedzieć,zdjęcie to tylko sekunda ujęta.W każdym razie wszystkie wymagają pomocy tylko jesteśmy bezsilni w obliczu tylu nieszczęść.Ze Schroniska wyjadą 4-5 psiaków to chociaż jakaś pomoc jest.W sumie w przeciągu kilku lat to i tak spora ilość wyjechała z tego przybytku i znalazła bardzo dobre domy.Może to marne pocieszenie.

  • Like 3
Posted

Czy dobrze kojarzę, ktoś tu wspominał, że ma kontakt z wolontariuszką ze schroniska? Zalezy mi na rezerwacji tego psa starego, burego. Tola może to zrobić dopiero w czwartek, jak tam będzie. Może udałoby się wczesniej przekazać zdjecie wolontariuszce, która pokazałaby pracownikowi o którego psa chodzi? Obawiam się, że bez pomocy on już wiele nie wytrzyma, a niestety nie ma miejsca na piątkowy transport.

Sytuacja jest o tyle trudna, że musiałabym umiescić go u mamy, musze na początek nazbierać na budę i oczywiście transport, jesli bedzie możliwy. Musialabym mieć trochę czasu i zielone światło do działania, żeby temu podołać. Później potrzebny byłby dla niego kojec. Niestety, nic innego nie udało mi się wykombinować, a widac, że jemu czas się naprawdę kończy :(

zamość stary1.jpg

zamość stary2.jpg

  • Like 1
Posted

Tola napisała, że transport burego chudzielca we wtorek wyniesie 250 zł.  Sprawdziłam koszt budy - na dużego psa to 300 zł. Nie wiem, od czego zacząć i jak to ugryźć.

Posted
3 godziny temu, limonka80 napisał:

pomyślałam, że może ten psiak szuka bliskości, ale też chce ogrzać tego drugiego który wygląda na starszego i ledwo stoi na łapach...

To ten sam pies o którym pomyślałam że ten drugi, jaśniejszy chce go ogrzać, dołożę 100 zł dla biedaka. 

  • Like 3
Posted
48 minut temu, limonka80 napisał:

To ten sam pies o którym pomyślałam że ten drugi, jaśniejszy chce go ogrzać, dołożę 100 zł dla biedaka. 

Tak, to ten. Nie dawał mi spokoju. Pokazałam go mężowi i powiedział, że wygląda jakby zaraz miał umrzeć, a w sierpniu wyglądał całkiem przyzwoicie. Bardzo Ci dziękuję, bo to taka bieda, jak rzadko. Tylko martwię się, czy uda mi się to wszystko ogarnać. Mam i tak mało czasu, a psiak zanim pojechałby do mojej mamy musi być zbadany i z profilaktyką, bo mama niezmotoryzowana. Twoja deklaracja jest jedyną dla niego. Opórcz transportu, budy, to jeszcze koszt weta i musze mamie dla niego kupować karmę. Rano byłam pełna entuzjazmu, teraz wieczorem, już zaczynam się martwić, czy jednak mi się uda.

zamość duży.jpg

Posted
Dnia 16.01.2021 o 22:36, elik napisał:

Biduśki  :( Ona są cały czas na zewnątrz?

Kociaki tak jak pisałam zaopiekowane i teraz i do nich uśmiechnęło się szczęście! Długo szukałam transportu do Krakowa, który zgrałby się z czasem wolnym p. Justyny, żeby mogła z Mysłowic dojechać do Krakowa. Potem p. Maciek zaproponował, że zabierze kociaki w piątek, na przednim siedzeniu. Bardzo się ucieszyłam. A przed chwilką zadzwonił p. Wojtek, że w środę jedzie  do Krakowa i może na spokojnie zabrać kociaki i podrzucić je nawet do Mysłowic! Wzruszają  mnie takie telefony, cieszy taka bezinteresowna ludzka dobroć:)

Zaświeciło słońce!

Mamusia kociaków też wyłapana, ale zostaje w DT w Zamościu u p. Małgosi.

139237836_1592055164318753_3021314871136141648_o.jpg

  • Like 1
Posted

Druga bardzo dobra wiadomość to też od p. Maćka, ze dobrał jakieś psy na powrotna drogę i koszt transportu to 650 zł!

A trzecia to taka, że kolejne psy ze schroniska dostały szansę na nowe życie!

 

Posted
4 godziny temu, Anula napisał:

Trudno powiedzieć,zdjęcie to tylko sekunda ujęta.W każdym razie wszystkie wymagają pomocy tylko jesteśmy bezsilni w obliczu tylu nieszczęść.Ze Schroniska wyjadą 4-5 psiaków to chociaż jakaś pomoc jest.W sumie w przeciągu kilku lat to i tak spora ilość wyjechała z tego przybytku i znalazła bardzo dobre domy.Może to marne pocieszenie.

Anula, to olbrzymia pomoc! Ja wiem, że przeraza nas ta ogromna  ilość schroniskowych psów, przeraża świadomość, że  nie można pomóc wszystkim, ale dla każdego takiego psa wyjazd ze schroniska często oznacza życie, dlatego cieszmy się każdym wyjeżdżającym ze schroniska czworonogiem.

Bardzo dziękuję za pomoc zamojskim zwierzakom !

Posted
13 minut temu, Tola napisał:

Druga bardzo dobra wiadomość to też od p. Maćka, ze dobrał jakieś psy na powrotna drogę i koszt transportu to 650 zł!

A trzecia to taka, że kolejne psy ze schroniska dostały szansę na nowe życie!

 

Same dobre wieści ! :)))

 

Zdradzisz Tolu coś więcej?

Posted
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

Tak, to ten. Nie dawał mi spokoju. Pokazałam go mężowi i powiedział, że wygląda jakby zaraz miał umrzeć, a w sierpniu wyglądał całkiem przyzwoicie. Bardzo Ci dziękuję, bo to taka bieda, jak rzadko. Tylko martwię się, czy uda mi się to wszystko ogarnać. Mam i tak mało czasu, a psiak zanim pojechałby do mojej mamy musi być zbadany i z profilaktyką, bo mama niezmotoryzowana. Twoja deklaracja jest jedyną dla niego. Opórcz transportu, budy, to jeszcze koszt weta i musze mamie dla niego kupować karmę. Rano byłam pełna entuzjazmu, teraz wieczorem, już zaczynam się martwić, czy jednak mi się uda.

zamość duży.jpg

To ten sam pies? Nie poznałabym...

Posted
14 minut temu, b-b napisał:

Same dobre wieści ! :)))

 

Zdradzisz Tolu coś więcej?

Są zapytania o tego przytulającego się...

Jeśli wszystko się uda, to i ten ma szansę...

IMGP2428.JPG

 I jeszcze jeden, jamnikowaty którego wypatrzyłam ostatnio, ale nie mam zdjęć....

No i ten, któremu chce pomóć Jaaga...

Jade prawdopodobnie w czwartek do schroniska, zobaczymy...

Posted
Przed chwilą, Tola napisał:

Są zapytania o tego przytulającego się...

Jeśli wszystko się uda, to i ten ma szansę...

IMGP2428.JPG

Oby i jemu się udało!

 

A to jest ten o którym myśli Jaaga? Bo ja zaczynam już się gubić...

Posted
2 minuty temu, b-b napisał:

Oby i jemu się udało!

 

A to jest ten o którym myśli Jaaga? Bo ja zaczynam już się gubić...

Nie , Jagna chce pomóc temu staremu

IMGP2426.JPG

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...