iwna5702 Posted August 2 Author Posted August 2 Dnia 29.07.2026 o 19:17, Aska7 napisał: A jak Rózia ? Lepiej ? Niestety, nadal płochliwa , lata pobytu w mordowni zrobiły swoje, ale też jest duże prawdopodobieństwo, że Rózia ma jakieś problemy natury psychicznej. Quote
ona03 Posted August 4 Posted August 4 Przelałam stałą dla Rózi wpłacone 150 zł, deklaracje za VII do XII plus dodatkowo 30 zł mizianka dla Rózi i reszty futrzaków 2 Quote
iwna5702 Posted August 4 Author Posted August 4 Dnia 4.08.2026 o 22:03, ona03 napisał: Przelałam stałą dla Rózi wpłacone 150 zł, deklaracje za VII do XII plus dodatkowo 30 zł mizianka dla Rózi i reszty futrzaków Baaardzo dziękujemy. Quote
iwna5702 Posted August 4 Author Posted August 4 Dnia 22.07.2026 o 00:12, Poker napisał: Szykuję 2 kartony maneli dla psiaków. Kasia dostala przesyłki i jest przeszczęśliwa, bo właśnie kończyły sie jej zapasy. Wielkie dzięki. :), Nie moze na razie sama nic napisać, bo wysiadl jej komputer i autko zresztą tez :(. Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami . Quote
Poker Posted August 4 Posted August 4 Dnia 4.08.2026 o 23:09, iwna5702 napisał: Kasia dostala przesyłki i jest przeszczęśliwa, bo właśnie kończyły sie jej zapasy. Wielkie dzięki. :), Nie moze na razie sama nic napisać, bo wysiadl jej komputer i autko zresztą tez :(. Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami . Cieszę się, że manele się przydadzą. Oby komputer i auto szybko dały się naprawić. 1 Quote
iwna5702 Posted August 16 Author Posted August 16 Jeszcze trochę ciepelka i powoli zbliża się jesień. Zawsze ten wiosenny i letni czas tak szybko przemija. Quote
mariusz pp Posted August 16 Posted August 16 My dostaliśmy od znajomych ze cztery wory , ręczników , kocyków. Pytałem w maju o adres jak byłem w Polsce, ale nie było odczytane. Może przyjadę na jesień jak dostanę urlop to wyślę. Co prawda teraz żona jest w Polsce ale wysyłki sama nie ogarnie, jak można to poproszę adres. 1 Quote
iwna5702 Posted August 16 Author Posted August 16 Dnia 16.08.2026 o 22:21, mariusz pp napisał: My dostaliśmy od znajomych ze cztery wory , ręczników , kocyków. Pytałem w maju o adres jak byłem w Polsce, ale nie było odczytane. Może przyjadę na jesień jak dostanę urlop to wyślę. Co prawda teraz żona jest w Polsce ale wysyłki sama nie ogarnie, jak można to poproszę adres. Przepraszam, za przeoczenie, zaraz napiszę adres do Kasi _ na priv Bardzo dziękuję Quote
feryenne Posted August 17 Posted August 17 To ja też poproszę adres, jeśli by się przydał - mam pokrowiec na materac, taki gruby, pikowany. Nadałby się na jakieś legowisko, albo po pocięciu na podkłady. Wysyłałabym kurierem lub paczkomatem - mogłoby być? 1 Quote
iwna5702 Posted August 17 Author Posted August 17 Dnia 17.08.2026 o 13:29, feryenne napisał: To ja też poproszę adres, jeśli by się przydał - mam pokrowiec na materac, taki gruby, pikowany. Nadałby się na jakieś legowisko, albo po pocięciu na podkłady. Wysyłałabym kurierem lub paczkomatem - mogłoby być? Tak, jak najbardziej, tylko czy da się to jakoś złożyć, żeby paczka z tego wyszła? Chociaż, jak to pokrowiec, to pewnie da się Quote
iwna5702 Posted Monday at 08:50 AM Author Posted Monday at 08:50 AM Dzień dobry. Są nipokojące wieści od Kasi o Rózi: " coś się z Rózią dzieje niepokojącego... Ona od kilku dni miała gorszy apetyt, a wczoraj i dziś w ogóle nie chciała jeść, wyjmowałam z miski i karmiłam ją z ręki, wczoraj zjadła w ten sposób więcej, dziś malutko. Ale to jedzenie to jedno, inna rzecz, że ona zrobiła się nadzwyczaj spokojna... Nie biega, nie dziamgoli, nie wychodzi na dwór, większość czasu leży/śpi, w ogóle nie zachowuje się jak ona . Bardzo się martwię , bo milcząca Rózia , to bardzo zły znak i coś na pewno jest nie tak.... Z Nusią jeszcze też nie byłam u weterynarza, powinnam zabrać obie razem " Jak tylko zostanie umówiony termin to sunie pojadą do veta. Trzeba będzie zbadać krew i rtg zrobić. Może się uda na fakturę, żeby troszkę odroczyć płatność i ew też zęby rozłożyć na raty, bo pewnie będzie wysika kwota tych badań. Quote
AlfaLS Posted Monday at 09:28 AM Posted Monday at 09:28 AM Taka Rózia to rzeczywiście niepodobna. Coś się musi dziać. Quote
agat21 Posted Tuesday at 02:15 PM Posted Tuesday at 02:15 PM Mam nadzieję, że z Rózią okaże się coś łatwego do ogarnięcia. A może to w psychice coś się zmieniło? Ona taka straumatyzowana? Może przeszło jej w inne objawy? Quote
iwna5702 Posted yesterday at 06:05 PM Author Posted yesterday at 06:05 PM Kasia pojechała z sunkami na badania i tak napisała : Rózia ożyła! Pomyślałam że jeśli nie mogły jej w ogóle zwykle przeciwbólowe tabletki, a do jutra jeszcze trochę czasu , to spróbuje z nospą - i to był strzał w dziesiątkę... Rózia znowu jest w ruchu i szczeka, nie wiadomo tylko na jak długo to pomogło i w czym jest problem... " Quote
iwna5702 Posted yesterday at 06:08 PM Author Posted yesterday at 06:08 PM " byłam z Rózią wczoraj u weterynarza. Pobrali krew, rozszerzony profil, żeby wszystko było wiadomo za jednym razem. Zmierzyli temperaturę - troche miała podwyższoną, ale równie dobrze mogło to być ze stresu.. Osłuchali, obejrzeli całą, zrobili USG . Generalnie na USG nie ma nic strasznego, w sensie żadnych guzów czy innych zmian nie ma, ma za to zapalenie żołądka, stąd pewnie te bóle i dlatego pomogła nospa, którą jej dałam... Dostała zastrzyki, a do domu tabletki. Wyniki z krwi będą dzisiaj pewnie. Obcięli jej jeszcze pazury przy okazji. Wyszło im to wszystko 560 zł .... Sparaliżowało mnie jak usłyszałam, w takim szoku byłam, że nie zapytałam co konkretnie ile kosztowało. Ale będę jutro z Nusią, to powiem żeby mi tą kwotę rozbiła na czynniki pierwsze, bo osoby płacące chcą mieć czarno na białym. Ja Ci wczoraj tego nie pisałam, bo nie wiedziałam jak to napisać...To są tak koszmarne koszty, że.... nawet nie wiem co powiedzieć . Fakture wystawią jak wróci druga wetka z urlopu, bo tylko ta druga ( właścicielka kliniki) wystawia . " Quote
iwna5702 Posted yesterday at 06:10 PM Author Posted yesterday at 06:10 PM "To są wyniki Rózi ( jeszcze będzie dorobiony jeden parametry tarczycowy, jest to zawarte w rozliczeniu) plus rozpisanie kosztów, bo prosiłam o to, żeby było jasne co ile kosztowało." Quote
jankamałpa Posted yesterday at 06:13 PM Posted yesterday at 06:13 PM Dnia 28.08.2026 o 20:08, iwna5702 napisał: " byłam z Rózią wczoraj u weterynarza. Pobrali krew, rozszerzony profil, żeby wszystko było wiadomo za jednym razem. Zmierzyli temperaturę - troche miała podwyższoną, ale równie dobrze mogło to być ze stresu.. Osłuchali, obejrzeli całą, zrobili USG . Generalnie na USG nie ma nic strasznego, w sensie żadnych guzów czy innych zmian nie ma, ma za to zapalenie żołądka, stąd pewnie te bóle i dlatego pomogła nospa, którą jej dałam... Dostała zastrzyki, a do domu tabletki. Wyniki z krwi będą dzisiaj pewnie. Obcięli jej jeszcze pazury przy okazji. Wyszło im to wszystko 560 zł .... Sparaliżowało mnie jak usłyszałam, w takim szoku byłam, że nie zapytałam co konkretnie ile kosztowało. Ale będę jutro z Nusią, to powiem żeby mi tą kwotę rozbiła na czynniki pierwsze, bo osoby płacące chcą mieć czarno na białym. Ja Ci wczoraj tego nie pisałam, bo nie wiedziałam jak to napisać...To są tak koszmarne koszty, że.... nawet nie wiem co powiedzieć . Fakture wystawią jak wróci druga wetka z urlopu, bo tylko ta druga ( właścicielka kliniki) wystawia . " Podaj nr konta to wpłacę 100 zł na poczet tej faktury 2 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.