Jump to content
Dogomania

14 lat w schronisku, czy ma szanse na ratunek - kto się zlituje nad starym psem?


Recommended Posts

Posted
Dnia 29.07.2026 o 19:17, Aska7 napisał:

A jak Rózia ? Lepiej ?

Niestety, nadal płochliwa , lata pobytu w mordowni zrobiły swoje, ale też jest duże prawdopodobieństwo, że Rózia ma jakieś problemy natury psychicznej.

 

Posted

Przelałam stałą dla Rózi 🙂

wpłacone 150 zł, deklaracje za VII do XII plus dodatkowo 30 zł

 

mizianka dla Rózi i reszty futrzaków  🙂

  • Like 2
Posted
Dnia 4.08.2026 o 22:03, ona03 napisał:

Przelałam stałą dla Rózi 🙂

wpłacone 150 zł, deklaracje za VII do XII plus dodatkowo 30 zł

 

mizianka dla Rózi i reszty futrzaków  🙂

Baaardzo dziękujemy. 😉

Posted
Dnia 22.07.2026 o 00:12, Poker napisał:

Szykuję 2 kartony maneli dla psiaków.

Kasia dostala przesyłki i jest przeszczęśliwa, bo właśnie kończyły sie jej zapasy.

Wielkie dzięki. :),

Nie moze na razie sama nic napisać, bo wysiadl jej komputer i autko zresztą tez :(.

Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami .

Posted
Dnia 4.08.2026 o 23:09, iwna5702 napisał:

Kasia dostala przesyłki i jest przeszczęśliwa, bo właśnie kończyły sie jej zapasy.

Wielkie dzięki. :),

Nie moze na razie sama nic napisać, bo wysiadl jej komputer i autko zresztą tez :(.

Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami .

Cieszę się, że manele się przydadzą.

Oby komputer i auto szybko dały się naprawić.

  • Like 1
  • 2 weeks later...
Posted

My  dostaliśmy od znajomych  ze cztery wory , ręczników ,   kocyków. Pytałem  w maju o adres  jak byłem w Polsce,  ale nie było odczytane. Może przyjadę na jesień jak dostanę urlop to wyślę. Co prawda teraz żona jest w Polsce ale wysyłki sama nie ogarnie,  jak można to poproszę adres.

  • Like 1
Posted
Dnia 16.08.2026 o 22:21, mariusz pp napisał:

My  dostaliśmy od znajomych  ze cztery wory , ręczników ,   kocyków. Pytałem  w maju o adres  jak byłem w Polsce,  ale nie było odczytane. Może przyjadę na jesień jak dostanę urlop to wyślę. Co prawda teraz żona jest w Polsce ale wysyłki sama nie ogarnie,  jak można to poproszę adres.

Przepraszam, za przeoczenie, zaraz napiszę adres do Kasi _ na priv

Bardzo dziękuję 

Posted

To ja też poproszę adres, jeśli by się przydał - mam pokrowiec na materac, taki gruby, pikowany. Nadałby się na jakieś legowisko, albo po pocięciu na podkłady.

Wysyłałabym kurierem lub paczkomatem - mogłoby być?

  • Like 1
Posted
Dnia 17.08.2026 o 13:29, feryenne napisał:

To ja też poproszę adres, jeśli by się przydał - mam pokrowiec na materac, taki gruby, pikowany. Nadałby się na jakieś legowisko, albo po pocięciu na podkłady.

Wysyłałabym kurierem lub paczkomatem - mogłoby być?

Tak, jak najbardziej, tylko czy da się to jakoś złożyć, żeby paczka z tego wyszła? Chociaż, jak to pokrowiec, to pewnie da się 🙂

Posted

Dzień dobry. 

Są nipokojące wieści od Kasi o Rózi:

" coś się z Rózią dzieje niepokojącego... Ona od kilku dni miała gorszy apetyt, a wczoraj i dziś w ogóle nie chciała jeść, wyjmowałam z miski i karmiłam ją z ręki, wczoraj zjadła w ten sposób więcej, dziś malutko. Ale to jedzenie to jedno, inna rzecz, że ona zrobiła się nadzwyczaj spokojna... Nie biega, nie dziamgoli, nie wychodzi na dwór, większość czasu leży/śpi, w ogóle nie zachowuje się jak ona 😟. Bardzo się martwię 😟, bo milcząca Rózia , to bardzo zły znak i coś  na pewno jest nie tak...😟. Z Nusią jeszcze też nie byłam u weterynarza, powinnam zabrać obie razem "

Jak tylko zostanie umówiony termin to sunie pojadą do veta.

Trzeba będzie zbadać krew i rtg zrobić.

Może się uda na fakturę, żeby troszkę odroczyć płatność i ew też zęby rozłożyć na raty, bo pewnie będzie wysika kwota tych badań. 

 

Posted

Kasia pojechała z sunkami na badania i tak napisała :

Rózia ożyła!  Pomyślałam że jeśli nie mogły jej w ogóle zwykle przeciwbólowe tabletki, a do jutra  jeszcze trochę czasu , to spróbuje z nospą - i to był strzał w dziesiątkę... Rózia znowu  jest w ruchu i szczeka, nie wiadomo tylko na jak długo to  pomogło i w czym jest problem... 😟"

 

IMG-20260824-WA0006(1).jpg

Posted

" byłam z Rózią wczoraj u weterynarza. Pobrali krew, rozszerzony profil, żeby wszystko było wiadomo za jednym razem. Zmierzyli temperaturę - troche miała podwyższoną, ale równie dobrze mogło to być ze stresu.. Osłuchali, obejrzeli całą, zrobili USG . Generalnie na USG nie ma nic strasznego, w sensie żadnych guzów czy innych zmian nie ma,  ma za to zapalenie żołądka, stąd pewnie te bóle i dlatego pomogła nospa, którą jej dałam... Dostała  zastrzyki, a do domu tabletki. Wyniki z krwi będą dzisiaj pewnie. Obcięli jej jeszcze pazury przy okazji. Wyszło im to wszystko 560 zł .... Sparaliżowało mnie jak usłyszałam, w takim szoku byłam, że nie zapytałam co konkretnie ile kosztowało. Ale będę jutro z Nusią, to powiem żeby mi tą kwotę rozbiła na czynniki pierwsze, bo osoby płacące chcą mieć czarno na białym. Ja Ci wczoraj tego nie pisałam, bo nie wiedziałam jak to napisać...To są tak koszmarne koszty, że.... nawet nie wiem co powiedzieć 😞. Fakture wystawią jak wróci druga wetka z urlopu, bo tylko ta druga ( właścicielka kliniki) wystawia . "

Posted

"To są wyniki Rózi ( jeszcze będzie dorobiony jeden parametry tarczycowy, jest to zawarte w rozliczeniu)  plus rozpisanie kosztów, bo prosiłam o to, żeby było jasne co ile kosztowało."

 

IMG-20260826-WA0003.jpg

Posted
Dnia 28.08.2026 o 20:08, iwna5702 napisał:

" byłam z Rózią wczoraj u weterynarza. Pobrali krew, rozszerzony profil, żeby wszystko było wiadomo za jednym razem. Zmierzyli temperaturę - troche miała podwyższoną, ale równie dobrze mogło to być ze stresu.. Osłuchali, obejrzeli całą, zrobili USG . Generalnie na USG nie ma nic strasznego, w sensie żadnych guzów czy innych zmian nie ma,  ma za to zapalenie żołądka, stąd pewnie te bóle i dlatego pomogła nospa, którą jej dałam... Dostała  zastrzyki, a do domu tabletki. Wyniki z krwi będą dzisiaj pewnie. Obcięli jej jeszcze pazury przy okazji. Wyszło im to wszystko 560 zł .... Sparaliżowało mnie jak usłyszałam, w takim szoku byłam, że nie zapytałam co konkretnie ile kosztowało. Ale będę jutro z Nusią, to powiem żeby mi tą kwotę rozbiła na czynniki pierwsze, bo osoby płacące chcą mieć czarno na białym. Ja Ci wczoraj tego nie pisałam, bo nie wiedziałam jak to napisać...To są tak koszmarne koszty, że.... nawet nie wiem co powiedzieć 😞. Fakture wystawią jak wróci druga wetka z urlopu, bo tylko ta druga ( właścicielka kliniki) wystawia . "

Podaj nr konta to wpłacę 100 zł na poczet tej faktury

  • Like 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...