Jump to content
Dogomania

14 lat w schronisku, czy ma szanse na ratunek - kto się zlituje nad starym psem?


Recommended Posts

Posted

Sytuacja na dzień dzisiejszy bez zmian – Rózia siedzi w domu, głównie pod stołem, w nocy wychodzi rozłożyć się wygodniej na wolne legowisko. Systematycznie dostaje leki, które w jakimś stopniu panują nad nią. Dużo szczeka.

Musiałam podjąć decyzje związane z zabudową tarasu, bo akurat trafiła się chwila wolnego czasu - ręce gotowe do pracy, więc albo korzystałam albo potem nie miałby kto tego zrobić. Jedną ściankę psi taras miał wcześniej drewnianą – nie chciałam rozbierać, ani niszczyć tego co było kiedyś zaplanowane i zbudowane, dlatego od wewnętrznej strony położone zostały arkusze blachy perforowanej, które zabezpieczają drewno przed pogryzieniem – widać na zdjęciu. Do zabudowania reszty, kupiłam na razie trzy sztuki paneli ogrodzeniowych, dzięki czemu można było zacząć zabudowywanie wolnych przestrzeni. Do kupienia będzie jeszcze  na pewno bramka, bo chociaż bez wejścia od zewnątrz dałoby się żyć na siłę, to jej obecność bardzo ułatwi zamykanie Rózi w tym tarasokojcu, bez konieczności noszenia jej przez domek, a druga sprawa - kiedy nie będzie musiała być zamknięta, reszta psów będzie miała możliwość korzystać ze swojego miejsca, do którego były przyzwyczajone. Staruszki były zdezorientowane, nie bardzo rozumiały co się wydarzyło, tylko Niuniusiowi nic nie przeszkadzało, może dlatego że brał udział w pracy i wiedział którędy można wchodzić i wychodzić🙂💙

robi się powoli...

800f5f313ec4f.jpg

2d81c11158cff.jpg

  • Like 4
  • Upvote 2
Posted

Powstaje psia forteca, a wszystko przez i dla Rózi. Ale przynajmniej na zdjęciu wygląda to bardzo dobrze .

Psiaki mają możliwość obserwacji terenu, nadal są na powietrzu no i najważniejsze można w razie potrzeby zabezpieczyć Rózię przy konieczności wyjścia z domu .

Posted

Rózia się pokazuje 🐕. Czy są zmiany ? - są dni lepsze, kiedy jest spokojniejsza, bardziej zrównoważona, a potem przychodzi kolejny i biega jakby ją coś opętało. Wczoraj był dzień amoku, a to znaczy że biegała na oślep po wszystkim i po wszystkich, na szczęście naszym sprzymierzeńcem była pogoda - było gorąco strasznie, więc wszystko pootwierane, dzięki czemu wpadała jednymi drzwiami, wypadała drugimi, po drodze potyka się o psy które znajdowały się na trasie jej przelotów, co skutkowało spięciami na linii Rózia- Pola...

W taki dzień jak wczorajszy, Burtona powinnam przykleić do podłogi żeby się nie ruszał, bo jak on się tylko ruszy, to ona wpada w obłęd i biega jak błyskawica, żeby go nie stracić z oczu. Ciepły sezonie trwaj, bo jak się skończysz, to ja się wykończę🫣🤔

Tak to wszystko niewinnie wygląda....😔, na zdjęciach Burtona nie widać, ale jest  tuż obok , więc Rózi wszystko jedno czy  położy się koło Matyldy, Wolfa czy kogokolwiek innego - wciśnie się wszędzie i zawsze, byle Burton był jak najbliżej, nie ma jej dosłownie przy nim, bo on leży na podłodze zbyt blisko człowieka....

88ee26487cdee.jpg

852099e01e059.jpg

85855ce91fff6.jpg

Posted

Witajcie. Wstawiłam kilka dni temu post i zdjęcia Rózi (pod postem Iwonki), post do tej pory wyświetla mi się w różowej ramce z informacją, że treść jest ukryta🤔, czy ktoś ten post widzi , albo wie co z tym zrobić? 😞

 

Ten wkleił się bez problemu, więc czy to o zdjęcia chodzi, czy o co ? Ja nic a nic nie ogarniam takich internetowych historii ...🫣

Posted
Dnia 9.09.2025 o 09:08, katakka napisał:

Witajcie. Wstawiłam kilka dni temu post i zdjęcia Rózi (pod postem Iwonki), post do tej pory wyświetla mi się w różowej ramce z informacją, że treść jest ukryta🤔, czy ktoś ten post widzi , albo wie co z tym zrobić? 😞

 

Ten wkleił się bez problemu, więc czy to o zdjęcia chodzi, czy o co ? Ja nic a nic nie ogarniam takich internetowych historii ...🫣

Widać Twój post z 26 sierpnia i dwa zdjęcia zabudowanego tarasu . 

 

Posted
Dnia 9.09.2025 o 10:49, mdk8 napisał:

Widać Twój post z 26 sierpnia i dwa zdjęcia zabudowanego tarasu . 

 

więc nie widzicie tego postu o którym piszę😔, to samo mam na wątku Neri

Posted
Dnia 9.09.2025 o 12:58, katakka napisał:

więc nie widzicie tego postu o którym piszę😔, to samo mam na wątku Neri

Nic nie poradzisz, awaria. 

Posted

Skopiowałam swoj post z 7go wrzesnia i wklejam jeszcze raz, może teraz będzie go widać

 

 

Napisano %s o %s · Hidden - This content must be approved before it can be edited.

Rózia się pokazuje 🐕. Czy są zmiany ? - są dni lepsze, kiedy jest spokojniejsza, bardziej zrównoważona, a potem przychodzi kolejny i biega jakby ją coś opętało. Wczoraj był dzień amoku, a to znaczy że biegała na oślep po wszystkim i po wszystkich, na szczęście naszym sprzymierzeńcem była pogoda - było gorąco strasznie, więc wszystko pootwierane, dzięki czemu wpadała jednymi drzwiami, wypadała drugimi, po drodze potyka się o psy które znajdowały się na trasie jej przelotów, co skutkowało spięciami na linii Rózia- Pola...

W taki dzień jak wczorajszy, Burtona powinnam przykleić do podłogi żeby się nie ruszał, bo jak on się tylko ruszy, to ona wpada w obłęd i biega jak błyskawica, żeby go nie stracić z oczu. Ciepły sezonie trwaj, bo jak się skończysz, to ja się wykończę🫣🤔

Tak to wszystko niewinnie wygląda....😔, na zdjęciach Burtona nie widać, ale jest  tuż obok , więc Rózi wszystko jedno czy  położy się koło Matyldy, Wolfa czy kogokolwiek innego - wciśnie się wszędzie i zawsze, byle Burton był jak najbliżej, nie ma jej dosłownie przy nim, bo on leży na podłodze zbyt blisko człowieka....

 

 

 
Posted

Zaczyna mi brakować nerwów .... Wkleiłam od nowa zdjęcia, których nie widać od 07go września, treść postu tez wkleiłam w formie zdjęcia i znowu widzę wszystko w różowej ramce z informacją, ze wszystko musi być zatwierdzone przez moderatora.....

Zdjęcia wklejam od dawna przez - zapodaj.net  i nigdy nie miałam z tym problemów, wiec nie wiem gdzie jest problem

Ten post się wkleja, więc coś jest nie tak w temacie zdjęć....

Posted
Dnia 11.09.2025 o 14:23, katakka napisał:

Zaczyna mi brakować nerwów .... Wkleiłam od nowa zdjęcia, których nie widać od 07go września, treść postu tez wkleiłam w formie zdjęcia i znowu widzę wszystko w różowej ramce z informacją, ze wszystko musi być zatwierdzone przez moderatora.....

Zdjęcia wklejam od dawna przez - zapodaj.net  i nigdy nie miałam z tym problemów, wiec nie wiem gdzie jest problem

Ten post się wkleja, więc coś jest nie tak w temacie zdjęć....

Podeślij mi zdjęcia na whatsappa, mi się udało zamieścić wolfikowe bez problemu. 

Posted
Dnia 12.09.2025 o 20:27, agat21 napisał:

Podeślij mi zdjęcia na whatsappa, mi się udało zamieścić wolfikowe bez problemu. 

 Dzięki 🙂

Teraz spróbowałam jeszcze raz i znów to samo, więc czemu tylko mi się nie udaje.... Nie znam się na tych internetowych historiach, a komputery i wszystko co z nimi związane, nie lubią mnie tak samo jak ja ich

A jeśli o Rózię Fruzię  chodzi, to cóż...wesoło mam 🫣😄. Niezmiennie do życia Rózia potrzebuje Burtona , on jest dla niej jak powietrze, co prawda nieświadomy jaka ważna rola przypadła mu w udziale, ale może i dobrze, bo tylko dzięki temu że nie załapał do tej pory jaką ma prześladowczynie przy sobie, Rózia może być szczęśliwa, a Burton ciągle o zdrowych zmysłach🙂🫣

Nie odchodzi od niego na krok, no prawie, bo jak on idzie w nocy spać do pokoju gdzie jest Neri, to  Rózia daje radę wytrwać rozłąkę, po pierwsze i tak ma go mimo wszystko dosyć blisko, a po drugie próbowała oczywiście biec tam za nim, ale Neri tak wrzeczała za każdym razem, że się Rózia nie odważyła pchać w paszczę lwa 😁

Na zdjęciach, zwykle nie widać Burtona, ale gwarantuję, że jest tuż tuż. Jak on leży na podłodze obok legowiska, gdzie np śpi Matylda czy ktokolwiek inny, to Rózia zawsze się na tym legowisku zmieści...🙂(obok niego na podłodze się nie położy, bo zły człowiek jest zwykle za blisko)

Przedwczoraj  podjęłam ryzyko zostawienia jej zamkniętej  na trzy godziny w domu, strach był duży, bo nie wiedziałam czy nie pozjada  np krzeseł .... Całą nadzieję, że będziemy po powrocie mieli na czym siedzieć i przy czy jeść, pokładałam w Burtonie, który chciał nie chciał ma przechlapane i nie może tego co chce, a musi to, co chce Fruzia😔 

- zadziałało, nic nie zniszczyła, nie pogryzła, nie zjadła. Nie wiem czy to jednorazowe szczęście, czy moc Burtona nigdy nie osłabnie, ale póki co potraktujmy to jako sukces  🙂

Jedno tylko jest w tej sytuacji w Burtonie złe...Burton ma niezniszczalny pęcherz wyjątkowych rozmiarów i zasypiając czasem bardzo wcześnie (w porównaniu do reszty towarzystwa) nie ma potrzeby wychodzenia na siku aż do rana, a to rano też nie zawsze jest tak rano..., no a jak nie wychodzi on, to i ona się nie rusza (a pęcherza Burtonowego nie posiada) - a co to znaczy ? - a no nic dobrego niestety 😞....

Taka mi się tu zebrała trójca święta sikająca - Mania (Mania sobie zupełnie daruje wychodzenie na cokolwiek, ale ona od początku tak miała), Neri (bo jak inni mogą, to czemu nie ona), Rózia (na szczęście tutaj nie wszystko stracone i tylko Burton może nas uratować, jak nie śpi😉)

A tak bardzo ogólnie, życie z Fruzią pod jednym dachem to swoisty rollercoaster 😐

 

  • Like 1
  • Upvote 3
Posted
Dnia 15.09.2025 o 18:59, agat21 napisał:

Kasiu, 320 zł posyłam na kojec, potwierdź jak dojdzie.

 bardzo, bardzo dziękuję za wsparcie 💙

napiszę jak dojdą 🙂 , jeszcze raz wielkie dzięki 💙🐕❤️

  • Like 1
Posted
Dnia 17.09.2025 o 16:10, agat21 napisał:

Dosyłam jeszcze 2 dyszki z bazarku na kojec, bo już mam wszystkie wpłaty 🙂 

Dziękujemy 🐕❤️🐕❤️

 

Potwierdzam, że  dotarło dziś  na konto 320 zł.

Jak tylko będzie miał kto wykonać kolejne prace, pojawi się najpewniej wyczekiwana bardzo furtka  🙂

Posted
Dnia 15.09.2025 o 23:17, Poker napisał:

czy manele nadal są potrzebne?

Oczywiście 🙂 

Wszystko co przerabiane na szmaty do sprzątania podłóg, idzie jak woda..., a to co wykorzystywane jest na legowiska i  wykładania na podłogach, szybciej niż później ląduje w praniu 😔 - dbają artystki żeby wszystko używane było intensywnie...

 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...