iwna5702 Posted April 20 Author Posted April 20 Zdjęcia Rudzi z tarasu. Piękna pogoda , a suńka zamiast się nią delektować, stoi w przyczajce, żeby jak najszybciej wrócić do mieszkania, gdzie czuje się najbezpieczniej. Quote
elik Posted April 20 Posted April 20 Dnia 20.04.2026 o 10:29, iwna5702 napisał: Zdjęcia Rudzi z tarasu. Piękna pogoda , a suńka zamiast się nią delektować, stoi w przyczajce, żeby jak najszybciej wrócić do mieszkania, gdzie czuje się najbezpieczniej. Biedna sunia Ma super warunki i nie umie z nich skorzystać. Quote
agat21 Posted April 20 Posted April 20 No biedna bardzo. I Kasia biedna... a ja się zorientowałam, że z jakiegoś powodu wpłaciłam 2 razy za niskie o 10 zł deklaracje - zaraz to naprawię 1 Quote
iwna5702 Posted April 21 Author Posted April 21 Dnia 20.04.2026 o 11:44, agat21 napisał: No biedna bardzo. I Kasia biedna... a ja się zorientowałam, że z jakiegoś powodu wpłaciłam 2 razy za niskie o 10 zł deklaracje - zaraz to naprawię Bardzo dziękuję, mam przelew, dopisuję te wplaty Quote
iwna5702 Posted May 8 Author Posted May 8 Dnia 22.04.2026 o 14:40, Poker napisał: Miesiąc temu wysłałam szmatki do sprzątania. Czy doszły? Bardzo dziękuję. Podpytam i dam znac, moze Kasia na innym watku potwierdzila Quote
agat21 Posted May 8 Posted May 8 Tak fajnie wygląda.. W ogóle nie widać, że to taki straszek jest. A to ostatnie maleństwo to kto? Quote
iwna5702 Posted May 9 Author Posted May 9 Dnia 8.05.2026 o 20:20, agat21 napisał: Tak fajnie wygląda.. W ogóle nie widać, że to taki straszek jest. A to ostatnie maleństwo to kto? To suczka Mania, Kasia o niej więcej napisze Quote
katakka Posted May 11 Posted May 11 Poker, dziękujemy za szmaty do sprzątania . Tyle mi zajęło przyjście tutaj, że już dawno zdążyły się wykorzystać U Rózi jakoś leci. Była skomplikowana, jest i inna nie będzie, tylko Rózia wie co jej się kłębi w biednej skrzywdzonej psiej duszy. Ale wypracowałyśmy małe/duże porozumienie – otwieram drzwi na dwór i nawet niekoniecznie muszę się odzywać, czasem tylko pokazuje ręką że ma wyjść z domu i wylatuje jak z procy, bo pod tym względem niewiele się zmieniło – Rózia nie chodzi, Rózia przeważnie pędzi na złamanie karku. Na początku jak ją zaczęłam zostawiać na dłużej na zewnątrz, to bałam się trochę że będzie kombinować – podkopywać się, „chodzić” po płotach czy wpadać na inne pomysły, żeby było nam radośniej…, ale okazało się że w tym temacie nic złego się nie dzieje i całkiem jest grzeczna. Gdyby jeszcze umiała ciszej szczekać, to już w ogóle byłoby idealnie. Poza Rózią wkleiła się Mania – Mani "leci" kolejny miesiąc życia na leżąco , bo Mańka przemieszcza się tylko na moich rękach, chyba że czasem jak zostają same w domu, zbiera w sobie wszystkie siły i czołga się w stronę okna – to jest taka trasa kilku metrów, którą pokonywała zawsze kiedy zostawały same – to był jedyny moment jak Mania w ogóle stawała na łapy i była w ruchu, bo nawet jak była w miarę sprawna, to funkcjonowała tak, jakby nie umiała z łap korzystać, cały jej świat sprowadzał się do ukochanej budki z materiału z którą pokazywała się tu nie raz. Mańka czy chodziła czy nie chodzi, to charakterek został jej ten sam, ciężko się czasem z nią dogadać, najlepiej to odzwierciedlają pamiątki na moich rękach - po żadnym niechętnie współpracującym psie nie miałam takich duzych blizn po psich zębach, jak po Mani - taka wdzięczność, że się chce psu zrobić dobrze i wymyć upaplane w kupie futro 1 Quote
agat21 Posted May 11 Posted May 11 Masz trzy światy z tymi skrzywdzonymi psinami. Co jedna, to bardziej skomplikowana psychicznie i trudna w obsłudze. Twój hart ducha jest dla mnie od zawsze zagadką. 1 Quote
Poker Posted May 11 Posted May 11 Dnia 11.05.2026 o 14:15, agat21 napisał: Twój hart ducha jest dla mnie od zawsze zagadką. I godny podziwu. 1 Quote
iwna5702 Posted May 17 Author Posted May 17 Dnia 11.05.2026 o 13:59, katakka napisał: Poker, dziękujemy za szmaty do sprzątania . Tyle mi zajęło przyjście tutaj, że już dawno zdążyły się wykorzystać U Rózi jakoś leci. Była skomplikowana, jest i inna nie będzie, tylko Rózia wie co jej się kłębi w biednej skrzywdzonej psiej duszy. Ale wypracowałyśmy małe/duże porozumienie – otwieram drzwi na dwór i nawet niekoniecznie muszę się odzywać, czasem tylko pokazuje ręką że ma wyjść z domu i wylatuje jak z procy, bo pod tym względem niewiele się zmieniło – Rózia nie chodzi, Rózia przeważnie pędzi na złamanie karku. Na początku jak ją zaczęłam zostawiać na dłużej na zewnątrz, to bałam się trochę że będzie kombinować – podkopywać się, „chodzić” po płotach czy wpadać na inne pomysły, żeby było nam radośniej…, ale okazało się że w tym temacie nic złego się nie dzieje i całkiem jest grzeczna. Gdyby jeszcze umiała ciszej szczekać, to już w ogóle byłoby idealnie. Poza Rózią wkleiła się Mania – Mani "leci" kolejny miesiąc życia na leżąco , bo Mańka przemieszcza się tylko na moich rękach, chyba że czasem jak zostają same w domu, zbiera w sobie wszystkie siły i czołga się w stronę okna – to jest taka trasa kilku metrów, którą pokonywała zawsze kiedy zostawały same – to był jedyny moment jak Mania w ogóle stawała na łapy i była w ruchu, bo nawet jak była w miarę sprawna, to funkcjonowała tak, jakby nie umiała z łap korzystać, cały jej świat sprowadzał się do ukochanej budki z materiału z którą pokazywała się tu nie raz. Mańka czy chodziła czy nie chodzi, to charakterek został jej ten sam, ciężko się czasem z nią dogadać, najlepiej to odzwierciedlają pamiątki na moich rękach - po żadnym niechętnie współpracującym psie nie miałam takich duzych blizn po psich zębach, jak po Mani - taka wdzięczność, że się chce psu zrobić dobrze i wymyć upaplane w kupie futro Wredna ta Mania, a tak niewinnie wygląda Quote
Aldrumka Posted May 24 Posted May 24 @iwna5702 widzę, że minus dochodzi chyba do 1000 zł, Pisz to wyraźnie może ktoś coś podrzuci albo zrobi bazarek 1 Quote
iwna5702 Posted May 24 Author Posted May 24 Dnia 24.05.2026 o 19:42, Aldrumka napisał: @iwna5702 widzę, że minus dochodzi chyba do 1000 zł, Pisz to wyraźnie może ktoś coś podrzuci albo zrobi bazarek Dzieki, ze zauwazylaś.:). No tak ciągnie się ten minus i w sumie powinnam sie tez z bazarkiem zebrać . Muszę zrobić podsumowanie tego minusa :(. Quote
iwna5702 Posted July 7 Author Posted July 7 Kochani Mamy dla Was nową wiadomość . Do Kasi zawitała kolejna bida z fatalnego schroniska bez wolontariatu. Poznajcie Podstoline: Cudowna staruszeczka, nie wadząca nikomu , zmarnowane życie w schroniskowym boksie 3 Quote
agat21 Posted July 7 Posted July 7 Ale piękna sunia! Chyba nie jest tak wycofana jak Rózia, prawda? Wygląda na przyzwyczajoną do człowieka. Kasia jest niesamowita... 1 Quote
iwna5702 Posted July 7 Author Posted July 7 Sunia biedna nie wie, co to się stało. Podobno w nocy w ogóle nie chciała spać na swoim posłaniu, tylko cały czas szukała miejsca na podłodze Quote
agat21 Posted July 7 Posted July 7 Dnia 7.07.2026 o 14:29, iwna5702 napisał: Sunia biedna nie wie, co to sue stało. Pid9bni w nocy w ogóle nie chciała spać na swoim posłaniu, tylko cały czas szukała miejsca na podłodze:( Po wielu latach karceru na pewno jest w wielkim szoku, ale chyba nie ucieka na widok człowieka? Quote
Poker Posted July 7 Posted July 7 Dnia 7.07.2026 o 14:29, iwna5702 napisał: Sunia biedna nie wie, co to sue stało. Pid9bni w nocy w ogóle nie chciała spać na swoim posłaniu, tylko cały czas szukała miejsca na podłodze:( Może było jej goraco. Urocza babulka. 1 Quote
iwna5702 Posted July 12 Author Posted July 12 Zapraszam na bazarek, mamy spory minus w rozliczeniach Quote
iwna5702 Posted July 13 Author Posted July 13 Dnia 13.07.2026 o 09:52, elik napisał: A gdzie link do bazarku? Link do bazarku teraz wkleiłam, usiłowałam wczoraj z telefonu, ale mi się tylko link do wątku psiaków załaczył. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.