Jump to content
Dogomania

14 lat w schronisku, czy ma szanse na ratunek - kto się zlituje nad starym psem?


Recommended Posts

Posted
Dnia 17.09.2025 o 18:10, katakka napisał:

Oczywiście 🙂 

Wszystko co przerabiane na szmaty do sprzątania podłóg, idzie jak woda..., a to co wykorzystywane jest na legowiska i  wykładania na podłogach, szybciej niż później ląduje w praniu 😔 - dbają artystki żeby wszystko używane było intensywnie...

 

 

W takim razie wyślę.  Czy pluszaki też się  przydadzą  ?

  • Like 1
  • 2 weeks later...
Posted
Dnia 18.09.2025 o 10:13, Poker napisał:

W takim razie wyślę.  Czy pluszaki też się  przydadzą  ?

Tak, pluszaki są bardzo męczone w tym domu 🙂 

Zwykle żyją krótko, bo Burton wyciąga im wnętrzności, ale  generalnie nasze psy są miśkolubne

  • Like 1
Posted

Witamy wszystkich ciepło w ten ponury, bardzo deszczowy dzień  🙂

Dawno nas nie było, ale ze zdrowiem było trochę problemów, a i pisać nie bardzo jest o czym….

Rózia to chyba pierwszy pies na naszym wątku o którym nie ma co pisać – jest jak było, są duże problemy, jest trudno i nie wróże nam lepszej przyszłości.

Rózia dalej pilnuje Burtona, który ma jej chyba czasem dość, bo coraz częściej chowa się w pokoju okupowanym przez Neri. Zrobiło się zimno, drzwi na zewnątrz już nie mogą zostawać otwarte jak wcześniej ( to czego się bałam). Kiedy wychodzę z domu, niezależnie czy na 15 minut, godzinę czy kilka, to Burton który normalnie zostawałby często na dworzu, bo chce na nim zostać, ma więzienie – chce czy nie chce, siedzi zamknięty w domu, żeby jego stalkerka nie zdemolowała mieszkania jak zostanie sama 🫣 Najgorsze przy stale zamkniętych drzwiach i problemach z wyrzuceniem Rózi z domu jest to, że za każdym razem jak wracam, to wszędzie jest narobione...W ogóle sobie nie żałują, zasikane legowiska, podłoga, a żeby było kompletne to i kupy dostatek,  Rózia nie narobi w jednym miejscu jak już „musi” , ona idzie i robi… Eh...sił mi brakuje i słów właściwie też.

Mania leje pod siebie w budce(ale to nic nowego), Neri uznała już jakiś czas temu, że jak one mogą to czemu ona by miała wychodzić – w ciągu dnia to kwestia przypilnowania, chociaż też nie zawsze się uda, ale Neri dla odmiany lubi się zesikać w środku nocy, kiedy zanim się przebudzę i usłyszę że wyszła z legowiska, to najczęściej jest za późno na reakcje. Chyba powinnam być jej wdzięczna, że przynajmniej nie robi tego co noc – to już zawsze coś.

Aaa….jeszcze był dla Rózi kojec – no kojec jest, ciągle bez bramki, bo nie ma komu ogarnąć tematu, ale teoretycznie mogłabym ją tam na siłę zamknąć, tylko że  pokój z kojcem zamieszkuje Maurycy, który swoje problemy też ma, chociaż kaliber inny niż Róziowy, ale biorąc pod uwagę całokształt, to póki co najwłaściwsza miejscówka dla niego. Ale jest jeszcze druga sprawa, bo nawet gdybym zwolniła to miejsce i ją tam zamknęła, to jak ją odetnę od Burtona i od mieszkania( do którego będzie się i tak ładowała jak będę ją wypuszczać z domku/kojca), to jestem bardziej niż pewna, że będzie i wrzeszczeć na całe gardło (bo szczekać lubi i bez tego) i niszczyć, bo będzie chciała się wydostać za wszelką cenę, więc sytuacja taka trochę nie fajna 

Za jakiś czas napiszę, że nic się nie zmieniło, chyba że cud się zdarzy i się  zasikańce zlitują nade mną i zrujnowanymi podłogami. A między postami postaram się podrzucać Iwonce jakieś zdjęcia do wklejenia (takie same jak zwykle 🫣), bo u mnie coś się zadziało na amen z tym wklejaniem, a ja jestem bardzo nie ogarnięta w internety, więc zostanę przy dostarczaniu treści pisanych 🙂 

 

 

 

 

 

  • Like 1
Posted
Dnia 8.10.2025 o 09:59, iwna5702 napisał:

Muszę się zmobilizować do zrobienia bazarku ze względu na debecik na wątku 🙂

ja zaczęłam ale jak wstawiam zdjęcia to bazarek jest widoczny tylko dla mnie; sprawdż jak dogo działa u Ciebie - linków nie można wstawiać, zdjęć do pierwszego postu też nie, dalej niektórzy mogą zdjęciawstawiać 

  • Like 1
Posted

Mam wyrzuty sumienia co do Rózi, bo w sumie ja tak trochę naciskałam, żeby jej pomóc .

Niestety okazało się, że jest to bardzo trudny pies :(, a Kasia chciała wziąć jakiegoś starszego pieska, który długo siedzi  w schronisku i któremu mogłaby dać dom, żeby poznał inne życie niż schroniskowe kraty.

Dla Rózi wyjście ze schroniska nie dało jej poczucia odzyskania wolności, cały czas żyje podszyta  strachem  😞

Posted
Dnia 14.10.2025 o 10:20, iwna5702 napisał:

Mam wyrzuty sumienia co do Rózi, bo w sumie ja tak trochę naciskałam, żeby jej pomóc .

Niestety okazało się, że jest to bardzo trudny pies :(, a Kasia chciała wziąć jakiegoś starszego pieska, który długo siedzi  w schronisku i któremu mogłaby dać dom, żeby poznał inne życie niż schroniskowe kraty.

Dla Rózi wyjście ze schroniska nie dało jej poczucia odzyskania wolności, cały czas żyje podszyta  strachem  😞

A skąd mogłaś wiedzieć jaka jest Rózia? Każdy pies ze schroniska to zagadka, a już z takiego, z jakiego jest Rózia to po prostu wielka wielka niewiadoma. Nie miej wyrzutów sumienia, to nie Ty tak potwornie skrzywdziłaś tego psa. 

  • Like 2
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wielkie podziękowania dla Aldrumki, za wsparcie finansowe Rózi wotą 600 zl .

Dziękujemy bardzo za bazarki, ktore Aldrumka wystawiała i dzięki nim zebrała sie aż tak duża kwota wsparcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...