Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mrs.ka napisał(a):
andzia,dlaczego te zdjęcia mi tak ucina???


Ucina ci bo są za duże!;) max rozmiar to 640 x 480

ale ta mała w końcu jedzie do tego domu??? czy szukamy domu - bo nie wiem:cool3: no i czekam na zdjęcia matki tej "małej" bo dziewczyny wrzuciły je na forum cc-tów ale z tymi ...zdjęciami z komórki - więc nie za piknymi:p no i na kogo mają mieć ogłoszenia? bo na razie podałam swoje namiary, żeby były jakiekolwiek

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzięki,dzięki
spróbuję wyjaśnić sytuację,jak zwykle beznadziejną
facet z radia Kielce,który zgłosił,że konieczna jest interwencja ,wyraził też gotowośc adopcji suki-szczeniaka czyli Kairy.
Kiedy Kaira już była u mnie i czekała na zabieg pozwoliłam sobie na dokładniejsze prześwietlenie jego zamiarów i ...tutaj zwliło mnie z nóg. Ten człowiek chciał psa dla swoich rodziców czyli osób koło 60-tki,w dodatku bez ich wiedzy ,a co najgorsze nie mających kompletnie pojęcia o prowadzeniu psa tego typu. Nie muszę chyba pisać,że uznałam to za fatalny pomysł ale stwierdziłam,że ewentualnie może tam jechać na tymczas po zabiegu bo umnie tak jakby nie ma za dobrych warunków(8 psów,saren i koza) tym bardziej,że Kaira jest chorobliwie zazdrosna o mnie. Niestety dzień po zabiegu facet zadzwonił,że ktoś mu tam umarł i w tej sytuacji nie może się zajmować sprawami psa i jej nie odbierze ! Chyba się domyślacie co odemnie usłyszał ! Następny DOOOPEK! I tym sposobem Kaira nadal szuka DS

Posted

fotki już wstawiam,nie są rewelacyjne gdyż robione wtedy kiedy kazałam wypuścić suki z klatek (bo kojce to na pewno nie były) i one tak szalały z radości,że nawet mój szybki aparat nie nadążył je wyłapać :)

to jest matka,ok.dwuletnia



tutaj już wypuszczone obie

Posted

furciaczek napisał(a):
Trzeba mi wiecej zdiec mamuski corsiakowatej, sa pierwsi wstepnie zainteresowani :)


więcej zdjęć nie mam ,a narazie się tam nie wybieram ,to jest za Nową Słupią. Matka tam pozostała,bo po pierwsze nie mieliśmy gdzie jej zabrać,po drugie właściciele bez problemu oddali Kaire,natomiast co do dużej suki chcieli ją zostawić ,zgodzili się wysterylizować. Na pewno trzeba tam jechać jeszcze raz i konkretnie się rozmówić ale ja naprawdę nie mam możliwości i dużego pola działania,nie dam rady więcej teraz zrobić . Jestem bardzo wdzięczna za dotychczasową pomoc ale jak macie jeszcze jakiś pomysł jak rozwiązać problem z matką corsiakową to by było super.

Posted

no to wielkie dzięki :)
a teraz opis Kairy:
sunia bardzo spontaniczna,zrobi wszystko ,zeby być tą pierwszą i...jedną przy człowieku. Po za tym jest ugodowo nastawiona do psów i suk (u mnie 4 suki i 3 psy różnej wielkości i usposobienia) generalnie chce się bawić,bo jest najmłodsza ale kompletnie nie ma respektu do hierarhii i swoje potrzeby stawia ponad wszstko. Starego dobermana wywaliła z łóżka bo ona chciała też tam spać,a dziecinne łóżko z ikei nie wytrzymało tego tłoku bo Masza też tam spała z Braxem,w rezultacie boki się rozleciały ,a Brax obrażony poszedł do stodoły. Buda też się jej spodobała i takie wariacje tam urządzała zwłaszcza z Maszką,że się bałam,e też się rozleci. Ale np. potrafi jeść z jednej miski bez warczenia. O dziwo jest poztywnie nastawiona również do mojego Jasia(sarna) i do kozy. Niestety jej dobroć się kończy kiedy ja jestem w pobliżu i ktokolwiek chce się zbliżyć,startuje wtedy z zębami i to na poważnie. Skarcona na chwilę się uspakaja i za chwile to samo. Generalnie bardzo boi się krzyku,a gdy się nachylam nad nią to się rozpłaszcza na ziemi ze strachu. Na spacerze chyba nigdy nie była bo jak ją zabrałam po za mój ogrodzony teren to przestrzeń ją przerażała i też się rozpłąszczała na ziemi. Ale dzięki temu chodzi grzecznie przy nodze ,nie oddala się ,reaguje na przywołanie.Nie wiem jak reagowałaby na obce psy lub człowieka napotkane na spacerze bo takowych nie spotkaliśmy.
(jednak dobrze wybrałam sobie lokalizację:) narazie tyle obserwacji.

Posted

Ciotki prośba o zwrócenie uwagi. W rejonie ulicy Iłżeckiej zaginął bokser pręgowany. Pies jest drobnej postury, ma kopiowany ogon i naturalne uszy. Na szyi miał obróżkę. Wiek ok. 5-6 lat. Umaszczenie podobne do boksera z mojego podpisu (no może odrobinę ciemniejszy). Gdybyście miały jakiej info, proszę o kontakt na mnie. 600 047392.

Posted

ewab-kiedy on zginął ,bo cholerka chyba w piątek "cóś takiego" widziałam !!! ale oczywiście będę wypatrywać bo kilka razy dziennie jeżdżę Iłżecką
andzia69 -kilka postów w dół napisałam jaka jest sytuacja matki,ja sama nie dam rady tego wziąść na siebie w najbliższym czasie bo mam sterylke Maszy i transport Rubina (osobisty) w tym tygodniu

Posted

furciaczek napisał(a):
No wlasnie, mam DT dla CC ale nie mam CC zadnego.
Z tym ze DT nie ma mega doswiadczenia, jest to mieszkanie w bloku wiec tez nie kazdego moge tam poslac.


to może Kaire tam posłać,nie dla tego,że się chce jej pozbyć ale ja naprawdę mam mało czasu tylko dla niej ,a z nią trzeba trochę popracować i przyzwyczjać do "cywilizowanych" warunków, u mnie tylko podwórko i las :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...