magenka1 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 A kiedy miał by być i czy może być pociągiem? Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Chce bardzo podziekowac Monice z Katowic za odwiedzinki , za pomoc , za chappi i whiskaska , za ręczniki i podkłady :):):) Moniu nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś swoja obecnościa , bardzo , bardzo dziekuje :):):) Tak bardzo mi Taruni brakuje :(:(:( Nawet jej ulobiona miska mi ja przypomona :(:(:( Tygrysek był z nia tak zżyty ze jej szuka i nie je co mnie martwi , rano jak nasypałam kotom royala to Tygrysek co zawsze jest pierwszy przy misce nie podszedł :( Wczoraj jak była Pani dr to też przy okazji obejzała tez tego guza u Myszuni i nie jest wesoło , guz pęka a wyciecie go jest bardzo ryzykowne :(:(:( Quote
madcat1981 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 To za dużo nieszczęść na jednego człowieka... za dużo...:shake: Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Kochani chce Wam wszystkim bardzo , bardzo podziekować za pomoc , za pomoc finansową , za czas poswiecony Taruni jak była po operacji ,za wspólne spacerki , za bazarki , za dobre słowa sława otuchy , za podnoszenie wątku ..... Gdyby nie Wy ..... Ale w szczególnie chce podziekować lekarzom ktorzy walczyli do ostatniej chwili , walczyli o karzdy dzień , Pani Juli i Michałowi Mazur oraz Karolinie Wlodarczyk z lecznicy FAUNA w Tychach , Dr Michał podjoł sie operacji usuniecia oczka zrakowaciałego , choc ryzyko bylo bardzo duże a Pani dr Julia przyjechała pomóc jej przejść na druga strone , za TM , tam gdzie nie ma juz cierpienia bólu i zła ...... Taruniu , Tenorku jak ja bardzo za Wami tęskinie :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Monika z Katowic Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Justynko! Moje dzisiejsze dwiedziny u Ciebie i zwierzaków były cudowne! :) :) :) Dziękuję Ci, że jesteś taka miła, otwarta i ciepła. Zwierzaki Justynki mają prawdziwy RAJ!!! Od razu pokochałam psią damę - Myszunię, radosnego Fibi i chłopaczka z charakterem - PEDRO! A wszystkie koteczki - ciepłe, milutkie, przytulaśne! Nie macie nawet pojęcia, jaki to boski relaks, gdy trzy kotusie leżą na kolanach grzeją człowieka i mruczą!!!! Aż nie chciało mi się z tego JUSTYNKOWEGO RAJU wychodzić, ale Mąż dzwonił i dzwonił, bo był głodny... :) Bardzo żałuję, że nie zdążyłam poznać TARUNI... :( Quote
mimiś Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 żegnaj Taruniu, miałas szczęśliwe zycie i dobrą smierć -z kochająca osobą przy boku Quote
Monika z Katowic Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Justynka mówiła, że TARUNIA miała dobrą śmierć. Spokojną. Quote
Cantadorra Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=217c49d0d0a20009][IMG]http://images48.fotosik.pl/227 Justynko, stracilas przyjaciela. Ale Tara juz nie cierpi. Jest zawsze blisko, ale juz wolna od chorob. Miala milosc, miala ciebie. To najwazniejsze! Quote
Cantadorra Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Wszyscy bedziemy ciebie Taruniu pamietac! (*) Quote
Korciaczki Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Taruniu, już nic nie boli, jesteś tam gdzie trawa jest wiecznie zielona, gdzie słońce świeci nieustatnnie, gdzie kolorowo jest zawsze. Jesteś teraz psim aniołem... Wszystkie psy przecież idą do nieba... Przekroczyłaś Tęczowy Most... Nie ma Cię już wśród nas, nie będzie już nigdy. Ciałem. Bo duszą pozostaniesz, już zawsze. Nawet nie próbuje sobie wyobraźić co czuje teraz pani Justyna, jak duże morze łez już powstało... Nie jesteśmy... Tak strasznie nam przykro. Żałujemy, że nie mogłyśmy jej dziś wygłaskać po raz ostatni. Ale to była słuszna decyzja, Tara już nie cierpi. Nic więcej nie napiszemy... ['][']['][']['] Quote
Nadziejka Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 :candle:Taruniu na lakach wiecznosci spotykasz juz swych braci i siostry i patrzysz tu na ziemie daleka ....a jakze bliska sercu ...Tam , w tej Krainie - Morze spokojnosci plynieeeeeeeeeeeeee Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Tarunia została dziś pochowana na działce u mojej koleżanki na działce , tam też leży Tenorek i jej zwierzaczki pies Benia i kot Lacki , dół pomógł wykopać Mariusz , sąsiad który też ma uratowanego kocika ... Myszka , Tygrys , Miki i Kitek bardzo tęsknia za Tarunią :(:(:( Quote
mru Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 mało mnie tu, ale chciałam tylko powiedzieć, że podczytuję i bardzo mi przykro :( Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Dziekuje Mru ze to zagladzasz :) Chciałam rozliczyć listopad bo juz i tak mam spóżnienie a nie moge wejść na moje konto :( Jak do jutro nie wejde to pójde do banku po wydruk ... Quote
Korciaczki Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Taruniu, Tenorku, Milusiu, Misiu....[']['] Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Zapraszam na wątek tyskie mruczki , koty przebywające u mnie na tymczasie http://www.dogomania.pl/threads/174587-TYSKIE-MRUCZKI-szukaja-wsparcia-domu-milosci-TENORKU-TARUNIU/page6 Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Myszunia nie może sobie znaleźć miejsca , jest bardzo smutna :(:(:( Tygrysek nie je a Miki i Kitek też sa nie swoje :(:(:( Quote
Cantadorra Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 :-(Przyzwyczaily sie zwierzaki do siebie nawzajem. Zawsze boli, jak zabraknie przyjaciela.:-( Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Myszka sie trzęssie , juz wczoraj sie trzęsła ..... jade z nia do lecznicy bo mnie martwi ... Quote
madcat1981 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Mam nadzieję, że to nic poważnego :sad: Bo ona na pewno bardzo przeżyła rozstanie... oby to się na jej wątłym zdrówku nie odbiło :sad::( Moze lekarz da jej jakieś środki delikatne uspokające? Quote
Monika z Katowic Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Justynko! Napisz koniecznie co z MYSZUNIĄ??? Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Myszunia dostała preparat w płynie uspokajający na bazie ziół i zobaczymy ... Fibi został zaszczepiony na wścieklizne a Pedro dostał preparat na swój zapaszek z buzininki który prawdopodobnie pochodzi od żołądka ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.