Justa&Zwierzaki Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 [quote name='Monika z Katowic'] Aniołki dla Psiej Trójcy :) :):):):):):):):):):):):):) Quote
madcat1981 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Przywitam się z tyską ferajną :) Myszeńko, ja wiem, że ci zima nie odpowiada ale ja będziesz coś jadła będzie cieplej...:glaszcze::calus: Quote
Caragh Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Ja tez powiem (a raczej napisze) dzien doberek :) Kochana Myszuniu, sluchaj sie Ciotki Madcat i zdjedz cos :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 A Myszunia nie chce jeść tych swych RC hepatic :( zmiekłam i dałam jej mięsko i jak na razie jest wszystko OK :):):):) Quote
Caragh Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 Zbrzydlo jej sie to suche :evil_lol: Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Caragh napisał(a):Zbrzydlo jej sie to suche :evil_lol: Mn ie by tez zbrzydło , jeśćcodziennie tak monotonnie ... Quote
Cantadorra Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Ja tez bym wolala lepsze niz gorsze :) W takim wieku ma prawo wybrzydzac :) Quote
Caragh Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 Justa&Zwierzaki napisał(a):Mn ie by tez zbrzydło , jeśćcodziennie tak monotonnie ... A no wlasnie :) Wiec sie Mysi nie maco dziwic, ze chce cos innego ]:-> Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Myszunia jest bardzo smutna :(:(:( dziś jeszcze nic nie zjadła ... byłam u weta i dostała na 4 dni ten sam preparat ziołowy co ostatnio aby jej poprawić jej nastrój ..... Quote
Monika z Katowic Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 MYSZUNIA zrozumiała, że TARUNIA odeszła na zawsze i dlatego jest smutna. Ale idą Święta, czas radości. Może i MYSZUNIA się ucieszy... Quote
madcat1981 Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Myszeńko, może to zimowa depresja? Smutków ci ostatnio nie brakowało... I u mnie smutno... Dziś zadzwonił od mnie tata - bardzo się martwi, bo nasz Sauron mocno pogryzł się z jakimiś bezpańskimi psami... nie wiemy w jakim jest stanie bo schował się do boksu w stodole, do takiego pomieszczenia gdzie nie ma innego wejścia jak tylko wejście przy ziemi, dla psa... TYlko wszędzie krwi pełno:( NIjak nie widać co tam robi i jak się czuje... Jak się wsadza rękę, zaczyna warczeć i gryźć... NIe ma go jak wyciągnać... Wiem, ze to wielki, młody, silny psiak, jednak bardzo się denerwuję, bo na pewno jest w szoku i cały obolały, na pewno potrzebuje pomocy,,, weterynarz kazał poczekac do wieczora czy wychodzi czy nie... denerwuję się strasznie, tak zaraz przed świętami nie chciałabym by cos się stało złego, co ja piszę, w ogóle bym nie chciała! Ale nie wiem co zrobić tak daleko od niego:( Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 madcat1981 napisał(a):Myszeńko, może to zimowa depresja? Smutków ci ostatnio nie brakowało... I u mnie smutno... Dziś zadzwonił od mnie tata - bardzo się martwi, bo nasz Sauron mocno pogryzł się z jakimiś bezpańskimi psami... nie wiemy w jakim jest stanie bo schował się do boksu w stodole, do takiego pomieszczenia gdzie nie ma innego wejścia jak tylko wejście przy ziemi, dla psa... TYlko wszędzie krwi pełno:( NIjak nie widać co tam robi i jak się czuje... Jak się wsadza rękę, zaczyna warczeć i gryźć... NIe ma go jak wyciągnać... Wiem, ze to wielki, młody, silny psiak, jednak bardzo się denerwuję, bo na pewno jest w szoku i cały obolały, na pewno potrzebuje pomocy,,, weterynarz kazał poczekac do wieczora czy wychodzi czy nie... denerwuję się strasznie, tak zaraz przed świętami nie chciałabym by cos się stało złego, co ja piszę, w ogóle bym nie chciała! Ale nie wiem co zrobić tak daleko od niego:( Tak mi przykro , mam nadzieje że szybko sie z tego wyliże , zycze mu tego z całych sił ...... Quote
madcat1981 Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Słychać, że przewraca się na boki i chrupanie karmy:) Jest więc chyba nieco lepiej... Najgorzej, że mój tata nie może się do niego dostać, on strasznie warczy, a w koło jest dużo plam z krwi... Kciuki nadal potrzebne, choć już jakby lepiej :) Skoro ma siłę walczyć... :kciuki: Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Jaak sie ciesze że choc troszke lepiej :) Będzie dobrze :) A Myszunia nic nie zjadła i wieczorem :( Tez jedna z moich tymczsowiczek kocich kotka Psotka nie je i nie pije i wymoituje a to jest kicia która juz tak wiele przeszła , miała składana nózke a teraz co sie dzieje , byłam z nią u weta dostała zastrzyki ... Quote
Caragh Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 Psotuniu kochana :thumbs: [SIZE="4"]Życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filiżanki dobrej, pachnącej kawy, piękna poezji, muzyki, pogodnych świąt zimowych, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami. Wesołych Świąt! Quote
danka4u1 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Przyłączam się do pięknych życzeń Caragh,które są jednym optymizmem i pogodą wewnętrzną.Gdyby jeszcze udało się nabrać dystansu do tego,co wokół,świat byłby rajem takim,jak psi raj u Justyny.Jestem pełna podziwu dla niej za serce,siły i ciepło,jakie emanuje z tego wątku.Wszystkim przyjaciołom futrzaków-Wesołych Świąt. Mam nadzieję,że Myszunia czuje się lepiej.Jestem z Wami i serdecznie Was pozdrawiam. Quote
Justa&Zwierzaki Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Cartagh dziękuje za piekne , bardzo optymistyczne i ciepłe zyczenia :):):) Ja tez zycze Szczęśliwych , Zdrowych i spokojnych Świąt :):):) Myszunia po ttym leku czuje sie lepiej , nawet na dość długo spacerak poszłyśmy i było OK , wczoraj wieczorem ładnie sobie pojadła :):):) A Psotunia w noocy tez nie wymiotowała , teraz dałam jej strzykawka conva i za chwilke do weta , tylko że nie mam transportu i chyba musze wziąść taxi , bo na pieszo z chora to za daleko .... Quote
Caragh Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 Myszuniu :thumbs: Psociu :thumbs: Na swieta wyzdrowiejcie, jedzcie i w ogole... no wiecie ;) ZDROWE BADZCIE !! Quote
Monika z Katowic Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Wesołych, wspaniałych Świąt dla Justyki i zwierzaków!!! Quote
Cantadorra Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Cioteczki, wszystkiego najlepszego, jak najmniejszej ilosci psiakow ktorym trzeba pomagac, jak najwiecej prezentow i wspanialej rozmowy z pupilami o połnocy :) Quote
Nadziejka Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 [FONT=Fixedsys]Myszko:loveu:tys aniolkiem Justyniowym :multi:[/FONT]:bye::B-fly::B-fly::buzi::tree1:Justyniu zycze tobie Aniele radosci w kazdym dzioneczku wiele:multi:Aby radosci bylo wiele , szczescia w kazdej chwili , a los niechaj tobie i zwierzunkom - zycie w bajke umili:loveu::loveu::loveu: Quote
nika28 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Zdrowia, szczęścia, pomyślności, nie połykaj z karpia ości, nie jedz bombek, nie pal siana, jedz pierogi, lep bałwana, a w sylwestra, pij do rana! Na te święta co nadchodzą, życzę ciepła i miłości. Niech Cię ludzie nie zawodzą i niech uśmiech w sercu gości. - Życzy nika28 i zwierzyniec. Quote
Caragh Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 Witam Swiatecznie Myszuniu :x-mas: :x-mas: :x-mas: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.