elkate Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Farciku opalaj się u Mori i ganiaj po trawce. Farcik jeszcze nie może uwierzyć w swoje szczęście;) Quote
zulugula Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 Kolejne wpłaty: 100 zł Dzika_Figa 50 zł Elkate Już piszę do cioteczek z fundacji ;) Quote
zulugula Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 [quote name='gosia15']To zaświadczenie dostłam w schronisku. Dla przypomnienia: ok. 20/08 trzeba psa zaszczepić. Quote
Moria Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Oglądajcie Farcika dzisiaj w sprawie dla reportera. 1 program 21.15 Quote
Panca Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 cholera...teraz weszlam na watek...chetnie bym obejrzala ale juz po ptakach-mam nedzieje ze bedzie odzew w zwiazku z emisja progarmu- a w jakim kontekscie byl pokazany Fart?o czym byl material? Quote
Moria Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Proponuję wejść na strone Sprawy dla Reportera i obejrzec program o moich zwierzętach. Quote
Moria Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Z racji tego, że rozgorzała dyskusja po wczorajszym programie o mojej nierzetelności i braku kompetecji i krzywdzeniu przezemnie zwierzat prosze sie zastanowic czy Farcik bedąc u mnie jest w dobrych rękach..... Quote
koss Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Moria napisał(a):Z racji tego, że rozgorzała dyskusja po wczorajszym programie o mojej nierzetelności i braku kompetecji i krzywdzeniu przezemnie zwierzat prosze sie zastanowic czy Farcik bedąc u mnie jest w dobrych rękach..... Moria - sorry , ręce to Ty masz dobre, superaśne, ale z ...głową nietęgo skoro takie bzdury wypisujesz:diabloti: Quote
Moria Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Koss dziękuję bardzo. Jest to chyba prawda, po ostatnich sytuacjach moja glowa juz w ogole nie pracuje. Quote
zulugula Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 A ja melduję kolejne wpłaty: 40 - koss 10 - zuzlikowa Przepraszam, że nie zdążyłam przesłać nr. konta. Jest w I poście. Dorwałam się na wakacje do domku w lesie, bez cywilizacji, netu, telefonu... miodzio! :loveu: Quote
zuzlikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Moria napisał(a):Zapomnieliście o Farciku? Dzie tam...podczytuję na bieżąco,a pisać nijak dogo nie dawało! Ostatnie kilka dni ,to istny koszmar! ...ale co tam,każdy koszmar się kończy i szczęśliwie nie ma wpływu na psiaczki. Farciku...:loveu::loveu::loveu: Quote
amikat Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Przeoraszam za offa ale pilnie potrzebujemy pomocy http://www.dogomania.pl/forum/f1166/klebuszek-bolu-liki-bedzie-zyl-tylko-dzieki-skomplikowanej-operacji-miednicy-142469/#post12656655 Quote
koss Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 ALEŻ FARCIK WYPRZYSTOJNIAŁ - METAMORFOZA NA CAŁE 200% Moria - daj znac ..kiedy trzeba ruszyć z ogłoszeniami . Pozdrawiam Quote
Moria Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Koss Farcika to by mozna już ogłaszać, ale nie do domu z facetami. Farcik to jest żywiol, przesympatyczny pies lubiący bawic się pilką, kopiący w misce z wodą, w wyniku czego woda zawsze jest wylewana.Szczekający, pilnujący, lecz niestety z awersja do mężczyzn. Jeżeli można to wolalabym aby najpierw dom znalazł Alf cudaczek,który też u mnie jest i praktycznie tamtetu nic już nie dolega tylko tyle że nie ma domu, jest rownież wykastrowany. Zasranawiam się nad kastracja Farta, ale to już tutejsze ciotki powinny zadecydować. Nie umiem wklejać linkow ale zapraszam na wątek Alfika, może udaloby wam się najpierw jego wyadoptować przy okazji szukania domu dla Farta. Myślę że ta jego awersja do mężczyzn to jest wynik jakiejś traumy i tylko kochający i odpowiedzialny dom jest mu potrzebny, ale taki tez ktory go już nie odda. Toteż można go ogłaszać ale bardzo skrupulatnie trzeba wybrac mu dom. Pozdrowienia od Farta. Biega za kurami, nie każdy pies jest dla niego przyjacielem, z kotami nie wiem czy się zgodzi w mieszkaniu. Ogolnie jest czysty nie załatwia sie pod siebie, chyba że ze strachu, bo ta jego agresja w stosunku do mężczyzn przejawia się potem strachem. Zabral kamieniowi kulę smakulę zakupioną od Ajuli, tak bawi sie pilką, żenawet nie zauważa że z niej wylatują smakolyki. Ogolnie w dobrym domku dobrzy jego wlaściciele będą się cieszyc z Farta. Quote
Ajula Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Moria napisał(a): Zabral kamieniowi kulę smakulę zakupioną od Ajuli, tak bawi sie pilką, żenawet nie zauważa że z niej wylatują smakolyki. . niech mu pójdzie na zdrowie, skoro Kamyk nie wiedział, co ma z tym robić :evil_lol: Quote
Dzika_Figa Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Moria - kawał świetnej roboty! :loveu: To nie ten sam pies... Przyjemnie patrzeć. Quote
Moria Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 To fakt Dzika Figo, jak patrze na zdjecia wstydzacego i niesmialego Farta, to aż dziw, ze on taki juz nie jest. Wiecie co dzisiaj zrobil Fart. Fart tak jak wszystkie psy bardzo zazdrosci innym psom wyprowadzanym, pomimo iz przed chwila np. biegal luzem przez okolo poł godziny. Wyprowadzałam Alfa, dziki pisk i szczekanie Farta towarzyszylo temu. Nagle Fart wlozyl glowe miedzy szczeble i nie mogac jej wyciągnac odwrocil sie cały tak, że mial nogi w gorze. Juz myslałam, że cos mu sie stalo, ale wyciągnal łeb i zaprzestal przestawiania go przez szczebelki metalowe. Taki jest Fart. Quote
Dzika_Figa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Edit: Już nie ważne. Wyobraźcie sobie, że w klasztorze zakonnice mają O G R O D N I K A i to on się zajmował poprzednim psem. Dla Farta więc odpada... Ech... Ale znajdzie się coś, na pewno! http://www.dogomania.pl/forum/f97/krakow-dom-u-zakonnic-dla-wilkowatego-szczeniaka-podrosnietego-142402/ Miał być klasztor? Voila! Moria, ja nie wiem, jak Ty to zrobiłaś, ale wykrakałaś.:diabloti: Teraz się upewnić tylko, że warunki ok I walczyć Quote
Dzika_Figa Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Tak w ogóle... Nie chę się mądrzyć... Opowiem Wam o pewnej suce... Otóż kilkanaście lat temu, z wakacji przywieźliśmy sobie z rodzicami znajdę. Nie było to wcale takie łatwe zresztą. Suka bała się wszytskich i wszystkiego, z własnym cieniem włącznie. Jednocześnie garnęła się do ludzi i trzymała się od nich z daleka. Nigdy nie podchodziła blisko, nie było mowy, żeby ją dotknąć... Toteż najpierw siadywałam w sporej odległości od niej, potem stopniowo dystans się zmniejszał. W końcu, suka pozwalałą mi się dotykać, dała sobie założyć obrożę. W ostatniej chwili niejako, bo koniec naszych wakacji zbliżał się nieuchronnie. W końcu została zapakowana do samochodu i ruszyliśmy w drogę do domu. Na drugi koniec Polski. Całą trasę Ełk - Kraków przesiedziałam w samochodzie, bo suka wpadała w panikę na każą moją próbę wyjścia. Dowieźliśmy toto do domu, gdzie akurat przebywałą moja siostra ze swoim ONkiem. I słuchajcie: ONek od pierwszej chwili otoczył sukę opieką. Uspokajał ją, był przy niej, pokazywał, że w tym domu, u tych ludzi, nigdy nie stanie jej się krzywda. Dał jej poczucie bezpieczeństwa, którego my, tak szybko i tak łatwo nigdy byśmy jej dać nie mogli. Ten pies, sam wieczny głodomór ze schroniska, potrafił stać nad nią i pilnować, żeby zjadła do końca wszystko ze swojej miski. Bo ona nie umiała jeść z miski - widocznie nigdy wcześniej jej nie miała. Kilka dobrych lat suka jeszcze bała się obcych mężczyzn, kija od miotły, gwałtownych ruchów, gości. Ale tylko jak jego nie było przy niej. Przy nim nagle robił się zniej normalny pies: wychodziła witać gości na schody, szalała i nie bała się nikogo ani niczego. Ja wiem, że każdy przypadek jest inny, ale może z Fartowym lękiem przed mężczyznami, możnaby właśnie "popracować" drugim psem. Mądrym, empatycznym, opiekuńczym psem, który mu pokaże, że nie ma się czego bać. Chyba nie zaszkodzi spróbować, co? Jak myślicie? Quote
Moria Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Masz racje DzikaFigo i wcale sie nie wymądrzasz. Takim przykladem jest dzika Nela teraz Arsa, moja tymczasowiczka z zimy, która teraz ma włascicieli i naprawdę wszystko pokazały jej moje psy. Z Fartem to jest troche inaczej, on biega razem z psami i towarzystwa psiego ma wbrod, ale jest może takim psem, ktory wierzy w siebie. Fart to jest zywiol wszędzie go pelno, wypuszczam go rano i wieczorem, a tak siedzi w kojcu, bo napada na kury, nie za bardzo toleruje wszystkie psy, ale tak to on chyba nie widzi potrzeby posiadania swojego przewodnika. Fart uwierzyl w siebie i najwiekszym problemem są ci faceci. Wyglada to tak, wyszczerza zęby i szczeka okropnie na faceta, jeżeli facet sobie podzie nie ma problemu, jeżeli facet wyciaga do niego ręke podchodzi Fart sie cofa, robi pod siebie i chowa, jak moze w najglębszy kąt. Nie ma jakiegos takiego specjalnego przyjaciela, lubi bardzo biegac moczyc sie w wodzie w kanale, na spacerach, a na spacerach jak przechodzi obok facet to warczy. Fart jest karny i zawolany przybiega nawet z najdalszego kata ogrodu. Bawi sie pilka. Nap[isalam meila do pani od tych zakonnic. Może przy odrobinie dobrej ludzkiej woli i cierpliwości pasowalby tam? Quote
zachary Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Moria, a czy nie sądzisz,że Farcik mógłby do zakonnic wprowadzić chaos i zamieszanie:evil_lol: Toż to facet w końcu i chyba szczeknąć potrafi...:razz: Quote
Moria Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Ja nie wiem do jakiego domu Farcik sie nadaje, najlepiej do ogrodu, gdzie może sobie bezpiecznie hasać. On nawet nie bedzie uciekać, we wlasnym kojcu nocleg, miska zarcia i drapanko za uchem. Quote
amikat Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Pozdrawiam Farcika i podnoszę przepraszając za offa - - to kolejny psiak w moim domu - "kolega" moich psów od wczoraj! http://www.dogomania.pl/forum/f1166/jak-mozna-sliczny-stefanek-chce-rodziny-143087/#post12704360 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.