Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cholera...teraz weszlam na watek...chetnie bym obejrzala ale juz po ptakach-mam nedzieje ze bedzie odzew w zwiazku z emisja progarmu- a w jakim kontekscie byl pokazany Fart?o czym byl material?

Posted

Z racji tego, że rozgorzała dyskusja po wczorajszym programie o mojej nierzetelności i braku kompetecji i krzywdzeniu przezemnie zwierzat prosze sie zastanowic czy Farcik bedąc u mnie jest w dobrych rękach.....

Posted

Moria napisał(a):
Z racji tego, że rozgorzała dyskusja po wczorajszym programie o mojej nierzetelności i braku kompetecji i krzywdzeniu przezemnie zwierzat prosze sie zastanowic czy Farcik bedąc u mnie jest w dobrych rękach.....

Moria - sorry , ręce to Ty masz dobre, superaśne, ale z ...głową nietęgo skoro takie bzdury wypisujesz:diabloti:

Posted

A ja melduję kolejne wpłaty:
40 - koss
10 - zuzlikowa

Przepraszam, że nie zdążyłam przesłać nr. konta. Jest w I poście. Dorwałam się na wakacje do domku w lesie, bez cywilizacji, netu, telefonu... miodzio! :loveu:

Posted

Moria napisał(a):
Zapomnieliście o Farciku?


Dzie tam...podczytuję na bieżąco,a pisać nijak dogo nie dawało!
Ostatnie kilka dni ,to istny koszmar!

...ale co tam,każdy koszmar się kończy i szczęśliwie nie ma wpływu na psiaczki.
Farciku...:loveu::loveu::loveu:

Posted

Koss Farcika to by mozna już ogłaszać, ale nie do domu z facetami.
Farcik to jest żywiol, przesympatyczny pies lubiący bawic się pilką, kopiący w misce z wodą, w wyniku czego woda zawsze jest wylewana.Szczekający, pilnujący, lecz niestety z awersja do mężczyzn.
Jeżeli można to wolalabym aby najpierw dom znalazł Alf cudaczek,który też u mnie jest i praktycznie tamtetu nic już nie dolega tylko tyle że nie ma domu, jest rownież wykastrowany.
Zasranawiam się nad kastracja Farta, ale to już tutejsze ciotki powinny zadecydować.
Nie umiem wklejać linkow ale zapraszam na wątek Alfika, może udaloby wam się najpierw jego wyadoptować przy okazji szukania domu dla Farta.
Myślę że ta jego awersja do mężczyzn to jest wynik jakiejś traumy i tylko kochający i odpowiedzialny dom jest mu potrzebny, ale taki tez ktory go już nie odda. Toteż można go ogłaszać ale bardzo skrupulatnie trzeba wybrac mu dom.
Pozdrowienia od Farta. Biega za kurami, nie każdy pies jest dla niego przyjacielem, z kotami nie wiem czy się zgodzi w mieszkaniu. Ogolnie jest czysty nie załatwia sie pod siebie, chyba że ze strachu, bo ta jego agresja w stosunku do mężczyzn przejawia się potem strachem.
Zabral kamieniowi kulę smakulę zakupioną od Ajuli, tak bawi sie pilką, żenawet nie zauważa że z niej wylatują smakolyki.
Ogolnie w dobrym domku dobrzy jego wlaściciele będą się cieszyc z Farta.

Posted

Moria napisał(a):
Zabral kamieniowi kulę smakulę zakupioną od Ajuli, tak bawi sie pilką, żenawet nie zauważa że z niej wylatują smakolyki.
.

niech mu pójdzie na zdrowie, skoro Kamyk nie wiedział, co ma z tym robić :evil_lol:

Posted

To fakt Dzika Figo, jak patrze na zdjecia wstydzacego i niesmialego Farta, to aż dziw, ze on taki juz nie jest. Wiecie co dzisiaj zrobil Fart. Fart tak jak wszystkie psy bardzo zazdrosci innym psom wyprowadzanym, pomimo iz przed chwila np. biegal luzem przez okolo poł godziny.
Wyprowadzałam Alfa, dziki pisk i szczekanie Farta towarzyszylo temu. Nagle Fart wlozyl glowe miedzy szczeble i nie mogac jej wyciągnac odwrocil sie cały tak, że mial nogi w gorze. Juz myslałam, że cos mu sie stalo, ale wyciągnal łeb i zaprzestal przestawiania go przez szczebelki metalowe.
Taki jest Fart.

Posted

Edit: Już nie ważne.

Wyobraźcie sobie, że w klasztorze zakonnice mają O G R O D N I K A i to on się zajmował poprzednim psem.
Dla Farta więc odpada... Ech...

Ale znajdzie się coś, na pewno!


http://www.dogomania.pl/forum/f97/krakow-dom-u-zakonnic-dla-wilkowatego-szczeniaka-podrosnietego-142402/

Miał być klasztor? Voila!
Moria, ja nie wiem, jak Ty to zrobiłaś, ale wykrakałaś.:diabloti:

Teraz się upewnić tylko, że warunki ok
I walczyć

Posted

Tak w ogóle... Nie chę się mądrzyć... Opowiem Wam o pewnej suce...

Otóż kilkanaście lat temu, z wakacji przywieźliśmy sobie z rodzicami znajdę. Nie było to wcale takie łatwe zresztą. Suka bała się wszytskich i wszystkiego, z własnym cieniem włącznie. Jednocześnie garnęła się do ludzi i trzymała się od nich z daleka. Nigdy nie podchodziła blisko, nie było mowy, żeby ją dotknąć...
Toteż najpierw siadywałam w sporej odległości od niej, potem stopniowo dystans się zmniejszał. W końcu, suka pozwalałą mi się dotykać, dała sobie założyć obrożę. W ostatniej chwili niejako, bo koniec naszych wakacji zbliżał się nieuchronnie.
W końcu została zapakowana do samochodu i ruszyliśmy w drogę do domu.
Na drugi koniec Polski. Całą trasę Ełk - Kraków przesiedziałam w samochodzie, bo suka wpadała w panikę na każą moją próbę wyjścia.
Dowieźliśmy toto do domu, gdzie akurat przebywałą moja siostra ze swoim ONkiem.
I słuchajcie: ONek od pierwszej chwili otoczył sukę opieką. Uspokajał ją, był przy niej, pokazywał, że w tym domu, u tych ludzi, nigdy nie stanie jej się krzywda. Dał jej poczucie bezpieczeństwa, którego my, tak szybko i tak łatwo nigdy byśmy jej dać nie mogli.
Ten pies, sam wieczny głodomór ze schroniska, potrafił stać nad nią i pilnować, żeby zjadła do końca wszystko ze swojej miski. Bo ona nie umiała jeść z miski - widocznie nigdy wcześniej jej nie miała.
Kilka dobrych lat suka jeszcze bała się obcych mężczyzn, kija od miotły, gwałtownych ruchów, gości. Ale tylko jak jego nie było przy niej.
Przy nim nagle robił się zniej normalny pies: wychodziła witać gości na schody, szalała i nie bała się nikogo ani niczego.

Ja wiem, że każdy przypadek jest inny, ale może z Fartowym lękiem przed mężczyznami, możnaby właśnie "popracować" drugim psem. Mądrym, empatycznym, opiekuńczym psem, który mu pokaże, że nie ma się czego bać.
Chyba nie zaszkodzi spróbować, co?
Jak myślicie?

Posted

Masz racje DzikaFigo i wcale sie nie wymądrzasz. Takim przykladem jest dzika Nela teraz Arsa, moja tymczasowiczka z zimy, która teraz ma włascicieli i naprawdę wszystko pokazały jej moje psy. Z Fartem to jest troche inaczej, on biega razem z psami i towarzystwa psiego ma wbrod, ale jest może takim psem, ktory wierzy w siebie. Fart to jest zywiol wszędzie go pelno, wypuszczam go rano i wieczorem, a tak siedzi w kojcu, bo napada na kury, nie za bardzo toleruje wszystkie psy, ale tak to on chyba nie widzi potrzeby posiadania swojego przewodnika. Fart uwierzyl w siebie i najwiekszym problemem są ci faceci. Wyglada to tak, wyszczerza zęby i szczeka okropnie na faceta, jeżeli facet sobie podzie nie ma problemu, jeżeli facet wyciaga do niego ręke podchodzi Fart sie cofa, robi pod siebie i chowa, jak moze w najglębszy kąt.
Nie ma jakiegos takiego specjalnego przyjaciela, lubi bardzo biegac moczyc sie w wodzie w kanale, na spacerach, a na spacerach jak przechodzi obok facet to warczy.
Fart jest karny i zawolany przybiega nawet z najdalszego kata ogrodu.
Bawi sie pilka. Nap[isalam meila do pani od tych zakonnic. Może przy odrobinie dobrej ludzkiej woli i cierpliwości pasowalby tam?

Posted

Ja nie wiem do jakiego domu Farcik sie nadaje, najlepiej do ogrodu, gdzie może sobie bezpiecznie hasać. On nawet nie bedzie uciekać, we wlasnym kojcu nocleg, miska zarcia i drapanko za uchem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...