Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted




Fart to piękny i młody - ok 4 letni pies. Mierzy ok. 45 cm. Jest bardzo miły, wesoły, wiecznie uśmiechnięty. Uwielbia bawić się zabawkami. Jest bardzo żywiołowy, ale posłuszny. Przywołany (bez smyczy), przybiega karnie do nogi. Farcik jest pieszczochem i wielkim "przylepą". Może mieszkać w mieszkaniu (nie hałasuje i zachowuje czystość).



Pies stara się powoli zapomnieć o swojej schroniskowej przeszłości, skąd ledwo uszedł z życiem. Fart miał wielką ranę na oku. Schroniskowy weterynarz nie chciał psa leczyć - skazując go tym samym na powolną i bolesną śmierć. Nie jest znana przyczyna powstania skaleczenia psa. Całkiem prawdopodobne, że został uderzony ostrym narzędziem przez pracownika schroniska. To mogłoby tłumaczyć jego paniczny lęk przed mężczyznami.



Fart będzie wiernym i oddanym przyjacielem dla kobiety. Nie okazuje agresji w stosunku do innych zwierząt (np. kotów, kur). Fart jest zdrowy, odrobaczony i zaszczepiony p. wściekliźnie. W najbliższym czasie będzie kastrowany.




Piękny banerek Dzikiej_Figi (częstować się!!!!):




--------------------------------------------------------------------




11.04.09
W schronisku na śląsku jest piękny psiak. Ma niestety rozwalone poważnie oczko, a schroniskowy wet nie podjął się leczenia. Psiak może stracić oko i szansę na domek, szczęśliwe życie. Pomóżmy mu razem. Potrzebny DT lub tani dobry hotelik. A przede wszystkim potrzebne wsparcie finansowe. Bardzo proszę Was o pomoc, póki jeszcze możemy mu pomóc. Za tydzień, dwa, może być za późno. Jeśli jego stan się pogorszy, to jest ryzyko uśpienia psa. Psiaczek bardzo cierpi a przecież sam do weta nie pójdzie. Musimy go stamtąd zabrać!!!!





18.04.09
Z wielkim trudem udało się zabrać pieska ze schroniska. Nazwaliśmy go Fart. Teraz przebywa u Weta (na Brynowie w Katowicach). Niestety jego oczko nie wygląda dobrze. Psiak ma gorączkę. Tryska z niego ropa. Ma ropne zapalenie tkanek miękkich na głowie i wokół prawego oka. W każdej chwili może dojść do sepsy. Nie poddajemy się!!! Trzeba go ratować! Teraz musi być już tylko lepiej. Fart jest bardzo wystraszony, obolały i opuchnięty.


[quote name='amikat']
Psiak jest w stanie FATALNYM/MASAKRYCZNYM....... Cała głowa spuchnieta, ropa sie leje. Z nad oczka uchodzi ziolono - krwizta maź. Nie wyobrażam sobie jak ten pies musiał cierpieć, jak boleć go musiało. [...]
Mały ma ropowice głowy. Nie wiadomo co jest skutkiem -
- mógł być uderzony i np uszkodzony jest oczodół - stad ta ropa
- mógł byc stan zapalny oka - nieleczony - stad ropa.
- mógł byc pogryziony i stąd ropa
- moze być uszkodzone podniebienie, wbita kosć cokolwiek i stad ropa.
W poniedziałek lub wtorek - psiak zostanie z lekka przyspiony i pogladają dokładnie. ZRobią RTG głowy.
Wiem ze sa lekarze okuliści - swietni nawet w niedalekim Wrocławiu - ale my w tej chwili walczymy o to zeby Fart przeżył, żeby nie dostał zapalenia mózgu.
TO JEST WALKA NIE O OKO - TO WALKA O ZYCIE!!!!!
Dostaje silny antybiotyk, przeciwzapalne i przeciwbólowe. Kiedy do niego przyjechałam spał jak zabity. on teraz odpoczywa - juz moze pozwolic sobie na chorowanie. Jest bezpieczny.
[...]
BOŻENKO - gdyby nie Twój sen Fart by nie zył...
Nie moge sobie darować ze nie zajrzałam na ten wątek wcześniej. Lekarze mówią ze za dni byłoby po nim....
[...]


Doba szpitalna kosztuje 20 zł ale mały ma opiekę 24 h/dobę




19.04.09


[quote name='gosia15']

Psiak prawdopodobnie ma już ropowicę, co oznacza że z pierwszego etapu zakażenia (ropnia), drobnoustroje ropotwórcze ( najczęściej paciorkowce i gronkowce), przedostały się do krwioobiegu i chłonki, więc mogą tworzyć ogniska zapalne nawet w odległych częściach organizmu.


Stąd już krok do następnego etapu zakażenia, posocznicy (sepsy), czyli zakażenia ogólnoustrojowego, którego objawami są dreszcze, wysoka gorączka, ból głowy, przyspieszony oddech, śpiączka. W bardzo krótkim czasie rozwija się wstrząs septyczny i może nastąpić zgon.


Większość popularnych antybiotyków nie skutkuje.


Nie straszę. Tak mnie uczono w szkole.




20.04.09


[quote name='amikat']

Wiadomość dnia - oczko widzi i oczko da sie uratować!!!!!


26.04.09


[quote name='amikat']Psiak zdrowieje. Jest gotowy do transportu.
[quote name='amikat']

Zes wojej strony zapenwniam ze jeżeli transport nie bedzie dopięty do ostatniego "guziczka" Farcik nigdzie nie pojedzie. Nie po to go ratujemy i co najważniejsze oswajamy ze swiatem żeby ryzykować.


Uprzedzam tez ze jeżeli prokuratura zechce go "zabezpieczyć" jako dowód w sprawie" to umieszczę go w hoteliku niedaleko Katowic do momentu aż go "zwolnią" .Nie wiem jaką decyzje podejmą. Najpóźniej do wtorku to sie wyjaśni.


Głowa sklęsła . Oczko widać!!!!!!!!


.........


Chałopak zdrowieje i to jest FART! FAKT!




27.04.09


[quote name='gosia15']Jutro jestem umówiona z powiatowym weterynarzem na spotkanie. Wszystkiego się dowiem.
[quote name='gosia15']

Bo widzicie- w schronisku twierdzą, ze takiego psa tam nigdy nie było.


:roll::roll::roll:



[quote name='amikat']...


[quote name='amikat']


Nasz Farcik ma głos! Szczeka! Kiedy został umieszczony na 2 godziny na słoneczku w kojcu zewnętrznym tak szzekał - że go musieliśmy z powrotem do srodeczka zabrać i mysiać ! CŁOPAK NIE CHCE BYĆ SAM! BAAAAARDZO mu sie towarzystwo spodobało. BARDZO!



28.04.09


[quote name='kuba123']to teraz na spokojnie



[quote name='kuba123']

Fart jest przekochanym psem


wyszedł z kliniki i na mój widok początkowo się wycofał


zapięty na automatyczną smycz "złapał wiatr"


przez pierwsze 20 minut biegał jak szalony na całej długości smyczy


zawołany przychodził bez strachu, po to tylko żeby zaraz lecieć dalej


na smyczy nie ciągnie zupełnie inny pies niż ten którego pojechałam kąpać z Amikat


szczęśliwy, zadowolony, z podniesionym ogonem i nosem stale przy ziemi


zainteresowany innymi psami


bardzo ciekawski-wystraszył się wielkiego konara leżącego w trawie ale obszedł go kilka razy i doszedł do wniosku że można go spokojnie zaznaczyć bo " nie gryzie"( konar oczywiście:evil_lol:)


bramka jeśli jest to należy poczekać , a nuż się otworzy ( postój byl przy każdej mijanej bramce)


jeśli coś jest na tyle straszne ,że nie " do oswojenia" ( np. taśma z kasety video) to udajemy ,że tego nie ma i przestaje być groźne


po pół godzinie wspólnego spaceru usiadłam na pniu ,a Fart podszedł do mnie i położył mi głowę na kolanach domagając się pieszczot


jak przerwałam wlazł przednimi łapami na kolana


ogólnie to słodziak z wywalonym ozorem:evil_lol:







03.05.09


[quote name='koss']WŁASNIE WRÓCIŁAM OD MORII- Fart- nie był słodki, :placz:był potwornie przerazony, zdezorientowany, ze strachu ,kiedy Moria go zamykała w klatce -chciał ja dziabnąć- nie można było odpiąc mu smyczy...było mi go bardzo zal, nie reagowal na zadne ciepłe słówka, jego przerazenie było fizycznie wyczuwalne- noc, pełno psów, szczekających ( a wszystkie slicznosciowe), zamknęcie, brak znanych sobie ludzi , ech, smutno mi ...on powinien mieć swój dom i człowieka - tylko dla siebie , nie rozumie,kiedy mu tłumaczyłam,że to nie jest ten potworny azyl...że jedzie po nowe zycie ...


[quote name='koss']

Zbójini też miał jakiś:shake: incydent Farcikowy



[quote name='amikat']Dokładnie tak sie zachowywał Farcik kiedy widziałam go pierwszy raz. Przerażenie namacalne, gęstniejące. Nie gryzł co prawda - ale unikał wzroku , siedział wbity w kąt i trząsł sie jak osikowy listek. Z biegiem czasu zaufał i bawił sie jak szczenie. Chciał z nami kontaktu, przytulał sie .

[quote name='amikat']


Teraz nastaiła zmiana. On sie boi i tyle..... POwinien mieć dom na stałe , na zawsze i zadnych przeprowadzek więcej.


Ufam , ze sobie Farcik poradzi.... :shake:




[quote name='gosia15']Jak zabierałam go za schronu, szamotał się na smyczy jak opętany. Pod kliniką położył się i nie chciał iść, ze strachu zrobił siuu i koo pod siebie...

[quote name='gosia15']

On po prostu bardzo się boi. Teraz myślał, że wraca do schronu.


Będzie dobrze ;)



[quote name='Moria'].....

[quote name='Moria']

Pies mysli po psiemu.


Wie, że gdzies tam mu bylo zle ale od tamtego czasu tyle sie zmienilo byl w tylu miejscach, przechodzil przez tyle rąk, że wierzcie mi dla niego w jego prostym mysleniu jest to totalny chaotyczny niezrozumiały przebieg wydarzen i tylu nieznanych, z całym szacunkiem dla niego ludzi, że on jako ten zagubiony pies w razie czego, nie rozumiejac tych wszystkich przypadków reaguje w sposob sobie najbardziej przystepny a mianowicie agresja.


w jego przypadku jest to znikoma agresja, ale chęc ugryzienia jednak jest, no może była, bo byl na małym spacerku i pomalu sie przyzwyczaja.


Zjadł, pomachal ogonkiem do Gufiego i w tym przypadku bardzo pomocna jest pomoc przyjaznych psów, bo one pokazuja mu że ta agresja nie jest jednak tu potrzebna.


Strasznie sie rozpisałam i to na tyle, tego mojego wykładu, bo jak zaczne dalej to bede pisac pisac i pisac.


jednak Koss ma racje równiez, jest tu potrzebny czas i spokoj i jego miejsce, w którym nikt mu nie zrobi krzywdy i do którego zawsze może sie schowac. ...









-----------------------------------------------------------------------


Rozliczenie znajduje się w II poście!


-----------------------------------------------------------------------


Poniżej podaję nr konta, na które można wpłacać pieniążki na hotel dla Bostona:



Ewa Domańska
Warszawa, Broniewskiego
79 1140 2004 0000 3102 1394 7233



(z dopiskiem: FART)
Proszę o podawanie nicku




  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

R O Z L I C Z E N I E:


WETERYNARZ I SZPITAL:

wpłaty = 710 zł
50 zł - zulugula
230 zł - A-S-I-A
20 zł - figomania
50 zł - Kluska
30 zł - MyrkurDagar
30 zł - Agata51
50 zł - Koss
250 zł - Zachary

Dokładne rozliczenie w poście 227 na 23 str.

wydatki = 657 zł

FV za leczenie i szpital w poście 327 na 33 str.

Nadpłata 50 zł została przekazana na hotelik dla Farta (w lipcu/09).
-----------------------------------------------------

HOTELIK:
miesięczny koszt pobytu = 300 zł /m-c

maj/09 = 300 zł (przelew 05/05 = 300 zł)
60 zł - Dzika_Figa (21/04)
50 zł - zulugula (27/04)
50 zł - Kmonika (27/04)
50 zł - Elkate (05/05)
30 zł - Zachary (06/05)
60 zł - Dzika_Figa (06/05)

czerwiec/09 = 300 zł (przelew 03/06 = 300 zł)
40 zł - Koss (18/05 za 05/09)
55 zł - Rodzice Maciusia (30+25 bazarek) (19/05)
50 zł - Zulugula (22/05)
25 zł - Ajula (25/05)
30 zł - Poker (25/05)
20 zł - Laura1108 (28/05 za 05)
30 zł - Zachary (01/06)
50 zł - Elkate (02/06)

lipiec/09 = 275 zł + 50 zł rozliczenie z Fundacji SOS = 325 zł - 25 zł na 08/09 (przelew 02/07 = 250 zł)
100 zł - Dzika_Figa (02/06 za 06)
40 zł - Koss (09/06 za 06)
15 zł - Laura1108 (17/06 za 06)
50 zł - Panca (22/06)
20 zł - Zuzlikowa (23/06 za 05-06)
50 zł - zulugula (01/07)

sierpień/09 = 25 zł z 07/09 + 325 zł =350 zł - 20 zł na 09/09 (opłata za hotel 300 zł + 30 zł szczepienie) (przelew 04/08 = 330 zł)
30 zł - Zachary (02/07 za 07)
100 zł – Dzika_Figa (02/07 za 07)
50 zł – Elkate (03/07 za 07)
40 zł - Koss (06/07 za 07)
10 zł - Zuzlikowa (13/07 za 07)
15 zł - Laura1108 (20/07 za 07)
30 zł - Zachary (03/08 )
50 zł - zulugula (04/08 )

Wrzesień/09 = 20 zł z 08/09 + 285 zł = 305 zł - 5 zł na 10/09 (przelew 04/09 = 300 zł)
100 - Dzika_Figa (06/08 za 08 )
40 zł - Koss (13/08 za 08 )
15 zł - Lara1108 (21/08 za 08 )
30 zł - Zachary (01/09)
50 zł - Zulugula (01/09)
50 zł - Elkate (02/09 za 08 )

Październk/09 = 5 zł z 09/09 + 310 zł = 315 zł - 15 zł na 11/09 (przelew 21/09 = 300 zł)
100 zł - Dzika_Figa (03/09 za 09)
15 zł - Laura1108 (11/09 za 09)
80 zł - Koss (21/09 za 09 i 10)
15 zł - Laura1108 (21/09)
50 zł - Zulugula (21/09)
50 zł - Elkate (05/10 za 09)

Listopad/09 = 15 zł z 10/09 + 295 zł = 310 zł - 10 zł na 12/09 (przelew 05.11 = 300 zł)
100 zł - Dzika_Figa (05/10 za 10)
30 zł - Zachary (07/10 za 10)
30 zł - Zuzlikowa (09/10 za 8, 9 i 10)
15 zł - Laura1108 (14/10 za 10)
40 zł - Koss (21/09 tj. omyłkowa wpłata na Dygusiową)
30 zł - Zachary za 11/09 (03.11.09 )
50 zł - zulugula za 11/09 (03.11.09)

Grudzień/09 = 10 zł z 11/09 + 345 zł = 355 zł - 55 zł na 01/10 (przelew 02.12.09 = 300 zł)
50 zł - Elkate za 11/09 (04.11.09)
100 zł - Dzika_Figa za za 11/09 (04.11.09)
15 zł - Laura1108 za 11/09 (16.11.09)
30 zł - zachary za 12/09 (02.12.09)
50 zł - zulugula za 12/09 (02.12.09)
100 zł - Dzika_Figa za 12/09 (02.12.09)

2010 rok w poniższym poście :)


Deklaracje comiesięczne:
30 zł - Zachary
10 zł - Zuzlikowa
50 zł - Zulugula
40 zł - Koss
100 zł - Dzika_Figa
50 zł - Elkate
15 zł - Laura1108
Razem = 295 zł :)


Kastracja = 300 zł
Razem wpłaty = 400 zł (nadpłata 100 zł) (przelew 19/10 = 300 zł )
100 zł - Dzika_Figa (12/10) - kastracja
50 zł - Zachary (12/10) - kastracja
50 zł - Zulugula (16/10) - kastracja
200 zł - Natalijo (19/10) - kastracja



Posted

cd rozliczenia za hotelik (2010 rok):

Styczeń/10 = 55 zł z 12/09 + 285 zł = 340 zł - 40 na 02/10 (przelew 04.01.10 = 300 zł)
80 zł - Koss za 12/09 i 01/10 (08.12.09)
10 zł - Zuzlikowa za 11/09 (09.12.09)
15 zł - Laura1108 za 12/09 (16.12.09)
50 zł - zulugula za 01/10 (04.01.10)
30 zł - Zachary za 01/10 (05.01.10)
100 zł - Dzika_Figa za 01/10 (06.01.10)

Luty/10 = 40 zł z 01/10 + 260 zł = 300 (przelew 07.02.10)
15 zł - Laura1108 za 01/10 (13.01)
100 zł - Dzika_Figa za 02/10 (01.02)
30 zł - Zachary za 02/10 (02.02)
50 zł - Zulugula za 02/10 (03.02)
65 zł - Kluska z Lublina (07.02) - ponadplanowo :loveu:

Marzec/10 = 325 zł - 25 zł na 04/10 = 300 (przelew 05.03.10)
50 zł - Elkate za 12/09 (11.02)
80 zł - Koss za 02-03/10 (12.02)
15 zł - Laura1108 za 02/10 (19.02)
100 zł - Dzika_Figa za /10 (02.03)
30 zł - Zachary za 03/10 ( 03.03)
50 zł - Elkate za 01/10 (05.03)

Kwiecień/10 = 130 zł + 25 zł za 03/10 = 155
50 zł - zulugula za 03/10 (05.03)
50 zł - Elkate za 08/09 (pominęłam :oops:) zaliczam do wyrównania na 02/10 (05.08.09) - przepraszam :oops:
15 zł - Laura1108 za 03/10 (14.04)
15 zł - Laura1108 za 04/10 (17.05)

Pozostałe wpłaty:
15 zł - Laura1108 (14.06)
15 zł - Laura1108 (26.07)


+ rezerwowe 100 zł nadpłaty za kastrację od Natalijo. Na dodatkowe potrzeby (ogłoszenia, leczenie itp.)

RAZEM 285 zł (na moim koncie)
+ nadpłata u Morii = 370 zł

300 zł = kastracja (z przedstawionej faktury wynika, że pies został wykastrowany po podjęciu decyzji o jego adopcji przez Morię, a zatem na jej koszt)
70 zł = nadpłata za miesięczny pobyt w hotelu (z dniem 26-04-10, Fart został podopiecznym Morii).

Fart przyjechał do Morii 04-05-2009 r. Miesięczny pobyt był liczony od 04 do 03 dnia miesiąca następnego.

Moria odmówiła rozliczenia się z 370 zł nadpłaty!!!!!!!

285 zł zostało przekazane na wątek Anika:
http://www.dogomania.pl/threads/182876-MiA-Yogi-niewidomy-jesienny-pan-bardzo-prosi-o-pomoc

Posted

melduję się na wątku
niestety na razie finansowo nie pomogę ( wysyłam córkę na zielona szkołę)
trzeba zawiadomić jak najwięcej osób
może uda się mu pomóc sprawa pilna , bo zulugula wraca zaraz po świętach do Warszawy

Posted

...mogę tylko 10zł...:oops:...co miesiąc!

Zabierajcie biedaczka...bo straci oczko!!!!:-(:-(:-(

Weselszych świąt czarnuszku!:oops::oops::oops::oops:

wszystkiego dobrego cioteczki!:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Kiedyś mieliśmy wysłać psiaka do hotelu u ronja, ale nie pojechał w końcu bo znalazł dom na miejscu. Oto jak ronja opisywała wtedy warunki:

"Hej, Mamy miejsce w pomieszczeniu. Pomieszczenie cześciowo słuzy nam za składzik. Jest tam 50m2, dwa duże okna 120/120. pokój nie jest ogrzewany, czyli jest tam około 13 stopni. W weekend gotowy bedzie kojec 2m/6m z ogromną ocieplaną budą (1,20m/80). Dla tego psiaka lepszy chyba by byl kojec, miałby swobodne wyjście na siku, nie trzeba by było go stresować (na początku). co do ceny to możemy negocjować. na zdjęciach pies wygląda na dużego - nasza stawka to 15zł w tym 1 posiłek gotowany (mięso drobiowe mielone, marchewka i brokuł i makaron), suchą karmę na śniadania musiałybyście kupić. możemy umówić się miesięcznie na 360zł.
mieszkamy 25 km od centrum Warszawy, mamy ogrodzony teren 1400m, 5 psów (2 z palucha, 3 z ostrowi) i kotkę i 2 świnki z odzysku. na miejscu stale jest mój mąż, więc opieką i socjalizacją zajmie się on. mamy doświadczenie, bo nasze psy trafiały do nas chore i wycofane (co prawda nie trzęsly się na nasz widok), ale myslę, że dalibyśmy radę go wyprowadzić. W pobliżu (10km dalej) mamy weterynarza, jesteśmy zmotoryzowaniu,więc w razie potrzeby pojedziemy do weta.
"

Koszty miesięczne to byłoby 360 zł + sucha karma na 1 posiłek dziennie.

Nie wiem czy teraz jest tam wolne miejsce, ale zapytać warto :).

Są jeszcze hotele u mosii (dla schroniskowca 13 zł doba, z wyżywieniem), murki, wiosny, wspomnianej już tu pati.

Ajeśli chodzi o wydanie/niewydanie psa to może niech pojedzie po niego ktoś, kogo kierowniczka nie zna? Że niby przyjechał psiaki pooglądać i wybrał tego...

Posted

kuba123 napisał(a):
to nie do konca tak
Mysłowicki wątek jest obserwowany przez kogoś związanego ze schronem i jak się kierowniczka uprze, to powie, że pies jest leczony na kwarantannie i mamy po zawodach, a wiem ,że tak potrafi
Rozumiem.
To trzeba to załatwić tak, żeby kierownictwo się nie domyśliło, że to ktoś od nas ;). No przecież nie przestaną w ogóle wydawać psów, bo wszędzie będą wietrzyli dogomaniacki spisek...

Masz może gg?

Posted

maciaszek napisał(a):

Ajeśli chodzi o wydanie/niewydanie psa to może niech pojedzie po niego ktoś, kogo kierowniczka nie zna? Że niby przyjechał psiaki pooglądać i wybrał tego...


to nie do konca tak
Mysłowicki wątek jest obserwowany przez kogoś związanego ze schronem i jak się kierowniczka uprze, to powie, że pies jest leczony na kwarantannie i mamy po zawodach, a wiem ,że tak potrafi

no bo pomyślcie
TOZowskie schronisko z zakazem robienia zdjęć psom mimo, że odkąd się zgodziła to kilka psów zostało stamtąd zabranych

Posted

[quote name='zachary']Ja też dołożyłabym się do kosztów dt -30 zł miesięcznie plus opłaciłabym koszty leczenia u weta . Może uda się pomóc biedaczkowi!

zachary
jesteś wielka

Posted

UUU...skąś znam te tematy itp itd...Jesli pies jest chory schronisko niestety ma prawo psa nie wydać:roll:bo póżniej jest na schron ze chore psy wydaje i taki pies stwarza zagrozenie dla otoczenia zarazkami itd...wiem ze to nie do konca poważne, dlatego ponoc można podpisac jakies zobowiązanie ze psa sie bedzie leczyc(tak słyszałam). No bo czyż nie lepiej zabrac takiego w bardziej wygodne warunki i wyleczyc niz zostawiac w schronisku? SKORO JEST KTOS KTO SIE BIEDAKIEM PRZEJMUJE TO DLACZEGO ZOSTAWIAC GO TAM?;)Przepisy wg mnie troche sie powinno zmienić:shake:...No ale jakby co ja tez chętnie służe pomoca jak juz bidulka wezmiecie.Macie jakis hotelik?Bo nie doczytałam...:p Może kogo poproscie to bazarek zrobi?Moge popytac:razz:...PlePle ale sie namadrzyłam:evil_lol:...Trzymam kciuki za akcje:p

Posted

[SIZE=3][SIZE=2]Drogie Dogomaniaczki i Dogomaniacy.
Jeszcze nie byliście w schronisku, nie próbowaliście zabrać psa, a już macie jakieś dziwne teorie...
Ja byłam w schronisku i przyjmowano mnie serdecznie, mogłam chodzić, oglądać psy.
Jeśli jest możliwość, żeby piesek wyszedł ze schronu, to myślę, że nikt ze schroniska nie będzie oponował. Przecież to dla dobra psa. Z tego schroniska można zabrać psa bez żadnej opłaty (chyba, że chce się zostawić jakąś kwotę ), więc nikt na psach nie chce tam zarabiać.
Bardzo Was wszystkich proszę: powstrzymajcie emocje. Rozumiem, widzicie pieska chorego, skaleczonego i serce Wam krwawi- mnie też - lecz może myślmy jak mu pomóc bez negatywnych uwag, to w żaden sposób nie pomoże zwierzakom. Weterynarz do schroniska przychodzi i od on decyduje co podać psu a nie dyrektor schroniska, czy pracownicy.
... A może by wspomóc samo schronisko?

POZRAWIAM WAS WSZYSTKICH SERDECZNIE ŻYCZĄC SPOKOJNYCH ŚWIĄT!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...