Erazm Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Dziewczyny, nie mam czasu czytac od poczatku, przepraszam. Jak wyglada sprawa sterylek? Sa po? Jesli nie,to moze cos moge pomoc w tym kierunku? Quote
elik Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 elik napisał(a):Też trzymam kciuki i też zobowiązuje się wpłacic na jedna sterylkę - 150 zł. Proszę o info na gg, gdy będzie akcja - sterylizacja. Może nie od rzeczy byłoby pomyśleć także i o potrzebach Państwa ? A może też jakieś wyposażenie dla psiaków typu miski, koce, ręczniki ? No właśnie w kwestii sterylek przypominam mój post z 28.04. Mój nr gg - 1821425 Ponieważ w pierwszym poście podane jest do wpłat konto fundacji, proponuję żeby dopisać tam, że na przelewach należy zaznaczyć w tytyle: na psy z Iłowa Czy dary rzeczowem także na adres fundacji przesyłać ? Quote
luka1 Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 elik napisał(a):No właśnie w kwestii sterylek przypominam mój post z 28.04. Mój nr gg - 1821425 Ponieważ w pierwszym poście podane jest do wpłat konto fundacji, proponuję żeby dopisać tam, że na przelewach należy zaznaczyć w tytyle: na psy z Iłowa Czy dary rzeczowem także na adres fundacji przesyłać ? faktycznie przeoczyłam dopisek ale juz uzupełniłam. Dary rzeczowe? Hm - to ciekawe pytanie. Mozna właściwie bezpośrednio do przytuliska, chyba maja tam na wsi jakiegoś listonosza. Quote
Ziutka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Erazm...Elik... od jutra zaczynamy akcje sterylek, jutro zawozimy pierwszą sunię na sterylkę a potem sunia jedzie na po sterylkowe DT do Elmiry i kiedy rana się zagoi to wraca do przytuliska i kolejna suka będzie jechała na sterylkę i znowu do Elmiry. Potrzebujemy tymczasów po sterylkach żeby suki w normalnych warunkach doszły do siebie a mamy narazie tylko jeden DT więc sterylki będą szły wolniej bo Elmira nie może brać do siebie po kilka suczek na raz. Jeśli by się znalazły jakieś DT po sterylkach to i więcej suk nam się uda wystarylizować a tak to czekają w kolejce :roll: a chcemy zdążyć przed kolejnymi cieczkami. Potrzebne nam są też smycze i obroże no i karma oczywiście. Quote
malagos Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 a to są sterylizacje tradycyjną metodą? A moze skorzystać z doswiadczenia dziwewczyn ze schroniska w Kruszewie, 2 lekarzy sterylizyje po 10 na raz i tylko potrzebna jest doba po do rekonwalescencji... A cena nie jest wyzsza. Quote
Ziutka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Wpłynęło 12,- od Andanka za bazarek Bardzo dziękujemy :Rose: Quote
elik Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Ziutka napisał(a):Erazm...Elik... od jutra zaczynamy akcje sterylek... Super, w takim razie przeleję obiecaną kwotę na konto Fundacji. Quote
luka1 Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Pilnie potrzebne są szmaty - moze ktos napaść na lumpex? Quote
Ziutka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 elik napisał(a):Super, w takim razie przeleję obiecaną kwotę nam konto Fundacji. Bardzo dziękujemy :Rose: Quote
luka1 Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 malagos napisał(a):a to są sterylizacje tradycyjną metodą? A moze skorzystać z doswiadczenia dziwewczyn ze schroniska w Kruszewie, 2 lekarzy sterylizyje po 10 na raz i tylko potrzebna jest doba po do rekonwalescencji... A cena nie jest wyzsza. ???????????????????????????????????????????????????? Quote
elik Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 luka1 napisał(a):...Dary rzeczowe? Hm - to ciekawe pytanie. Mozna właściwie bezpośrednio do przytuliska, chyba maja tam na wsi jakiegoś listonosza. Bezpośrednio do przytuliska, tzn. na jaki adres ? Jeśli już gdzieś jest, to proszę link do postu. Sorki, ale zarywam czas pracy i nie mogę sobie pozwolić na śledzenie całego wątku - do późnej jesieni dostęp do netu będę mieć w większości tylko w pracy i tylko wtorek do czwartku :-( luka1 napisał(a):Pilnie potrzebne są szmaty - moze ktos napaść na lumpex? A bez napadania można jakieś szmatki podesłać ? No i też na jaki adresik ? Quote
Ziutka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 elik napisał(a):Bezpośrednio do przytuliska, tzn. na jaki adres ? Jeśli już gdzieś jest, to proszę link do postu. A bez napadania można jakieś szmatki podesłać ? No i też na jaki adresik ? Nie był podawany adres...ale jak Luka wróci z działki to napisze Ci na PW adres p. Trynkusów :lol: Elik, bardzo Ci dziękujemy za pomoc...BARDZO Quote
elik Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Ziutka napisał(a):Nie był podawany adres...ale jak Luka wróci z działki to napisze Ci na PW adres p. Trynkusów :lol:... Jeśli można, wolałabym na gg (1821425), bo skrzynkę mam zapchaną, a na razie nie mam czasu na porządki ;) Ziutka napisał(a):...Elik, bardzo Ci dziękujemy za pomoc...BARDZO Chciałoby się więcej pomagać, ale.... Quote
Ziutka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Wpłynęło 150,- od Żabusi na sterylizację Dziękujemy :multi: Quote
luka1 Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Tak, tak dziekujemy. Jutro przywozimy pierwszą sunię. Emma idzie pierwsza pod nóż. Po zabiegu jedzie do Elmiry. Tam ma sie leczyc no i mam nadzieję że nie będzie musiała wracać do przytuliska :cool3: Quote
Ziutka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 luka1 napisał(a):Jutro przywozimy pierwszą sunię. Emma idzie pierwsza pod nóż. Po zabiegu jedzie do Elmiry. Tam ma sie leczyc no i mam nadzieję że nie będzie musiała wracać do przytuliska :cool3: Jutro porobimy zdjęcia Emmie i założymy wąteczek ;) Quote
enia Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 malagos napisał(a):a to są sterylizacje tradycyjną metodą? A moze skorzystać z doswiadczenia dziwewczyn ze schroniska w Kruszewie, 2 lekarzy sterylizyje po 10 na raz i tylko potrzebna jest doba po do rekonwalescencji... A cena nie jest wyzsza. a tu są zdania podzielone co do skuteczności, metoda hakowa tak? to tylko doświadczeni i przeszkoleni odpowiednio weci, czasami może pozostać kawałek macicy po takiej sterylce co nie chroni przed ropomaciczem........szerzej w necie o tej metodzie, mało wetów to stosuje. Quote
Evra Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 A mnie zastanawia jeden fakt, jak adoptowałam swoją suczkę ze schronu to była dwie doby po sterylizacji, była normalnie w kojcu z budą, na piasku z innymi sukami. Szwy miała rozpuszczalne, żadnego kołnierza czy kaftana, szybko się zagoiło, dosłownie kilka razy tylko musiałam przemyć Povidonem. To samo z kotką, szwy rozpuszczalne, na drugi dzień już biegała po podwórku, szwy lizała i nic jej się nie stało. Sterylizowałam też suczkę od chłopa ze wsi, godzinę po zabiegu odwiozłam i trafiła na swoje miejsce, czyli do budy, tak samo szwy rozpuszczalne, zero ubranek i kołnierza, była to sterylka aborcyjna, więc cięcie było ciut większe. Po miesiącu ją odwiedziłam, wszystko w porządku...A chłop na pewno nie przemywał i nie pilnował, żeby nie lizała. Zastanawiam się czy to nie przesada z tą opieką posterylkową. Quote
elmira Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Evra napisał(a):A mnie zastanawia jeden fakt, jak adoptowałam swoją suczkę ze schronu to była dwie doby po sterylizacji, była normalnie w kojcu z budą, na piasku z innymi sukami. Szwy miała rozpuszczalne, żadnego kołnierza czy kaftana, szybko się zagoiło, dosłownie kilka razy tylko musiałam przemyć Povidonem. To samo z kotką, szwy rozpuszczalne, na drugi dzień już biegała po podwórku, szwy lizała i nic jej się nie stało. Sterylizowałam też suczkę od chłopa ze wsi, godzinę po zabiegu odwiozłam i trafiła na swoje miejsce, czyli do budy, tak samo szwy rozpuszczalne, zero ubranek i kołnierza, była to sterylka aborcyjna, więc cięcie było ciut większe. Po miesiącu ją odwiedziłam, wszystko w porządku...A chłop na pewno nie przemywał i nie pilnował, żeby nie lizała. Zastanawiam się czy to nie przesada z tą opieką posterylkową. Może i przesada. Niestety nie ma pewności, że w kazdym przypadku wykastrowana suka dojdzie do siebie. Po co ryzykowac, jesli mozna zminimalizować szansę na zakażenie? Tak samo nie trzeba psów odrabaczac i szczepić. Ja słyszalam o takich zwierzakach, które nigdy nie były rozpieszczane takimi zabiegami i żyja po 10 lat. Quote
Ziutka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Evra napisał(a): Zastanawiam się czy to nie przesada z tą opieką posterylkową. Evra...gdzie Ty mieszkasz ? Jeśli gdzieś niedaleko to zapraszam z nami któregoś dnia do Iłowa i uwierz mi, że jak tylko zobaczysz warunki w jakich są psy to zmienisz zdanie o 360 stopni. Buda ? Kojec ? O czym mowa ? Tam nie ma ani kawałka budy a o kojcu już nie wspomnę :shake: Przymierzamy się teraz do zakupu kojca dla Alfa i może do postawienia chociaż jakiś dwóch np. właśnie dla suniek po sterylkach ale jak wiadomo to się wiąże z dość dużymi kosztami :roll: ale może z pomocą dobrych i życzliwych nam ludzi jakoś nam się to uda - odpukać :cool1: No a teraz Elmirko zobacz swoją tymczasowiczkę Cali : Tak mi szelki zakładali i bardzo sie bałam :placz: Gdzie ta Ziutka i Luka mnie zabierają ? :roll: Ważę 10,5 kilo :cool3: No i zamknęły mnie w klatce i sobie poszły :obrazic: Ciocie nam dzisiaj przywiozły nowe jedzonko :multi: Quote
elmira Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Malenstwo:loveu: A ciotki niedobre, bo maluszka zestresowały:shake: ;) Quote
enia Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 dziewczyny pomóżcie:-( http://www.dogomania.pl/forum/f96/warszawa-pomocy-zaginal-kostus-138670/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.