anett Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Wcale nie jest dobrze:shake::-( Przed sekundą miałam kolejny telefon - Erni przy podawaniu narkozy (podobno bardzo bezpiecznej), już po pierwszym zastrzyku dostał zapaści - był reanimowany i już jest w miarę dobrze, zaczyna się wybudzać - stan stabilny. Jest pod kroplówkami ale wyklucza to operację; udało się go w ostatnim momencie uratować i nie zaryzykują z głęboką narkozą kolejny raz:shake: Tak więc operacji nie będzie... Pozostaje podawanie leków przeciwbólowych, przeciwzapalnych i antybiotyków; za kilka dni morfologia i zobaczymy co z tym stanem zapalnym organizmu.. Quote
Leyla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 ...tak mi przykro:-( I co teraz będzie ..co będzie jak środki przeciwbólowe przestaną działać. Boże co robić? Quote
Leyla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 xmartix napisał(a):a imię i nazwisko?... Monika Jędrzejczak Quote
Lu_Gosiak Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Leyla napisał(a):...tak mi przykro:-( I co teraz będzie ..co będzie jak środki przeciwbólowe przestaną działać. Boże co robić? właśnie...:-(:-( Quote
xmartix Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 porzucony, chory, stary - prosi o odruch serca (612987510) - Aukcje internetowe Allegro trzeba rozreklamować Quote
xmartix Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Leyla napisał(a):Trzeba być w kontakcie z lekarzem, on musi nam mówić wszystko....mianowicie kiedy zacznie cierpieć, kiedy będzie go boleć. Miałam suczkę która była na sterydach i na początku było super...ale potem leki już nie działały i....:-( Wiem też że jak pies chce żyć to jego organizm jest silniejszy i walczy..... Ernisia trzeba też przytulać i całować, bo tylko wtedy zapomni o bolącej duszy. Boże! :placz: jakie to smutne!!!! Quote
Onaa Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 A na co na operacja jest - i czy ona musi być? Myślałam, że pieska nic nie boli. Quote
wiq Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 uch, jak pisała anett zdechł mi komp, a tu się tyle dzieje!;) wbiłam na maszynę znajomej, xmatrix, zdjęcia wklejam, możesz dodać na allegro (choć są paskudne, ale może jeszcze się przydadzą.. ;) ) Quote
wiq Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 chciałam jeszcze tylko dodać: dziewczyny, czapki z głów!:loveu::evil_lol: Quote
Leyla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Trzeba być w kontakcie z lekarzem, on musi nam mówić wszystko....mianowicie kiedy zacznie cierpieć, kiedy będzie go boleć. Miałam suczkę która była na sterydach i na początku było super...ale potem leki już nie działały i....:-( Wiem też że jak pies chce żyć to jego organizm jest silniejszy i walczy..... Ernisia trzeba też przytulać i całować, bo tylko wtedy zapomni o bolącej duszy. Quote
xmartix Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 uaktualniać info o leczeniu Erniego na allegro?? Quote
Leyla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Dogo07 napisał(a):A na co na operacja jest - i czy ona musi być? Myślałam, że pieska nic nie boli. Ma poważną przepuklinę i zapalenie okostnej:-( Jaki on jest maleńki...życie go tak boleśnie doświadcza. Muszę jescze poczekać na większy dom, ale jak już będzie to po niego pojadę i zabiorę. Quote
Maszaberla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Zjawiam sie na bo info juz wyslala cioteczka Lu Gosiak:loveu: Jak mozna pomoc biedakowi? :oops: Quote
anett Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Leyla jestem w stałym kontakcie z lekarzem; będzie dzwonił jak tylko cokolwiek będzie się działo; Nie wiemy jak długo piesek już funkcjonuje z tą przepukliną - jak na razie mimo problemów z pęcherzem nerki funkcjonują sprawnie, więc: 1) albo nie zaburza to funkcji nerek albo 2) ... No może na razie pozostańmy przy wariancie 1;) Teraz Erni jest na kroplówkach, środkach przeciwzapalnych, przeciwbólowych i antybiotykach. Z samą przepukliną można żyć, to duży dyskomfort ale jeszcze nie wyrok - najgorsze jest to że blokuje pęcherz i istnieje duże ryzyko uszkodzenia nerek:-( Co to tej zapaści - zdaniem weta może to być wada serca. Z tych emocji nie zapytałam czy badał Erniego tylko osłuchowo czy ma EKG. Moim zdaniem psiak jest w stanie skrajnego stresu to wystarczy chyba żeby doprowadzić do takiej zapaści; należałoby przeprowadzić badania serca, żeby potwierdzić/wykluczyć jakieś nieprawidłowości i może się okazać, że po wzmocnieniu organizmu i w lepszej kondycji psychicznej jednak operacja jest możliwa.. Quote
Lu_Gosiak Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Maszaberla napisał(a):Zjawiam sie na bo info juz wyslala cioteczka Lu Gosiak:loveu: Jak mozna pomoc biedakowi? :oops: dzieki Agus:loveu::loveu:, ze jesteś.....teraz juz sama niewiem:-(:-( dzisiaj Erni przewieziony został do lecznicy i miał miec operowaną przepuklinę, stad potrzebne były pieniążki na operacje a przed chwilka okazało sie, że przy pierwszej narkozie miał zapaść i go reanimowali... i o operacji nie ma mowy, niewiem co bedzie teraz:-( ale dalej na pewno potrzebne beda pieniazki na leczenie /srodki przeciwbólowe, przeciwzapalne i sterydy/ i utrzymanie napisałam do Renatki czy ma miejsce u siebie zobaczymy... Quote
anett Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Xmartix piękne allegro DZIĘKUJĘ:loveu::lol: Maszaberla potrzebna jest przede wszystkim pomoc finansowa - diagnostyka, leczenie i utrzymanie w lecznicy to będą ogromne koszty. Reklamujcie proszę allegro!!! Poza tym potrzebne jest DT !!!!! Piesek miał być w lecznicy na okres opieki pooperacyjnej; jeżeli operacja będzie niemożliwa to zdecydowanie szybsze efekty leczenie przyniesie w warunkach domowych. Quote
Lu_Gosiak Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Renatka w domu nie ma niestety wolnego miejsca:-( mógły mieszkać z Sati poprosiłam by zajrzała do nas... Quote
nescca Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Mój Boże...... maly....trzymaj się. Tyle ciotek o Ciebie walczy!!!!! Quote
Lionees Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):Renatka w domu nie ma niestety wolnego miejsca:-( mógły mieszkać z Sati poprosiłam by zajrzała do nas... Jestem dziewczynki...kurcze w domu nie mam miejsca,moge miec tylko 3 psiaki i tyle mam i nie wiem kiedy coś się zwolni:shake: Quote
nika100 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 nescca napisał(a):a tak na marginesie..... nie wiem jak to sie dzieje ,że te wszystkie dogociotki ,które mam okazje poznawać....są to takie laski. hmmmmm....... daj Nika numer konta...prześlę Ci pieniążki za obrozke i smycz. Pozdrawiam wszystkie zainteresowane akcją..... BŁYSKAWICZNĄ AKCJĄ!!!! Hehe, dobre :evil_lol: Nie ma potrzeby przesyłać kasy...niech Erni ma obróżkę ode mnie, może poczuje się w ten sposób lepiej, bo na pewno chodził na smyczy-bardzo ładnie chodzi ! Przepraszam że dotarłam dopiero teraz, zaraz wrzucę moje fotki :cool3: Strasznie się martwiłam co się dzieje z Ernim, bo nie mogłam wcześniej włączyć komputerka. Cieszę się, że wyniki są w miarę dobre ale martwi mnie, że nie może być operacji :-( Myślę że on bardzo cierpi,na pewno ciągle czuje parcie i kropelkuje :placz: Każdy kto miał choćby najmniejsze zapalenie pęcherza wie jaki to ból ! Inna sprawa...Czy tych leukocytów nie powinno się zbić antybiotykiem ale ukierunkowanym po posiewie moczu ? Zastanawia mnie to serce,bo psiak nie wykazywał żadnego zmęczenia podróżą ani spacerkiem, nie ziajał ani nic takiego,nawet nie chciał się wody napić ! :roll: Ja też mam cichutką nadzieję, że jednak będzie się dało przeprowadzić operację by mu ulżyć w cierpieniu. Leyla gratuluję synka !:lol: Quote
Leyla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Jak tak na niego patrze ,to pękam z dumy:wink: Dzielny chłopak da radę. Jak nic go nie będzie bolało to zapomni o smutkach...zaraz będzie wylegiwanko w słonku :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.