Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 486
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje kochane wariatki...... wystarczy tylko wyjechać na pare dni na swieta.... a tu prosze..... nie ma czasu zaladować.....Erni trafi do luxoru. Jestem pelna podziwu!!!!!:Rose::Rose::Rose:

Posted

a tak po za tematem ,to mam budę dla psa i to całkiem nową:razz: dała mi ją przyjaciółka bo jej pies uznał że jego miejsce jest w domu.:evil_lol: Mój też tak stwierdził i buda stoi pusta do wzięcia.

Posted

Nika w drodze z Ernim do lecznicy:loveu: W lecznicy czekają na pieska, trzymajcie Kochani kciuki aby diagnoza była pomyślna i jak najszybciej udało się mu pomóc.

Posted

Nam ludziom dano życie, dano nam prawo założenia rodziny, dano nam wybór przyjaciół oraz wiarę, że gdy będziemy już w starszym wieku będziemy mieli w tych ludziach wsparcie i będą służyć nam pomocom.

Im zwierzętom też dano życie, ale po za tym nie dano im już więcej nic. Nie mają żadnych praw i nie mogą dokonywać żadnych wyborów. Całe ich życie zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę do której wielu z nich nie jest przygotowanych, którzy w imię tej władzy dokonają za nich wyborów i zmieniają ich psie życie w straszliwą gehennę.
Przykładem takiej ofiary pseudoczłowieka, który nie dorósł do roli Boga jest Ernest
Ernest jest już bardzo starym psem , ma ok 10 lat.
On nie powie nam w jaki sposób znalazł się na ulicy, ślepy, przerażony, samotny i ledwo trzymając się na nogach.
Możemy jedynie się domyślać, że na pewno miał kiedyś dom i swoją rodzinę. Pan na pewno planował długie wspólne życie pod jednym dachem i Ernest mu wierzył. Uwierzył w każde słowo wypowiedziane przez swojego Pana, przecież to mówił Bóg , a Ernest wierzył w Boga . Życie nie oszczędza nikogo , Ernest jak każdy z nas zaczął się starzeć i chorować. Pan zapomniał o swoich obietnicach i wyrzucił psa na ulicę. Skazał swojego wiernego towarzysza na niepewność, poniewierkę i wszelkie niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą ulica. Zapomniał, że on sam tez kiedyś będzie stary i jego rodzina za jego przykładem pozbędzie się go w podobny sposób, a przyjaciele o nim zapomną.
I tak Ernest znalazł się w schronisku. W boksie ze staruszkami był najsłabszy, zaniedbany, nie ruszał się z miejsca, czekał na śmierć. Żeby nie przedłużać jego męki w schroniskowym boksie, miał w najbliższych dniach być poddany eutanazji. Ma chore serce, kaszle ale nadstawia główkę do głaskania, bardzo cieszy się ze spacerków na których śmiesznie drepcze, nie opuszcza żadnej okazji żeby się przytulić do opiekuna i widać, że chciałby ostatnie chwile spędzić u boku dobrego człowieka. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu wolontariuszek trafił do hotelu, do ciepłego pomieszczenia. Może zostanie tam do końca swojego psiego nieszczęśliwego żywota, a może spełni się jego marzenie i będzie mu dane poczuć ciepło tego jednego jedynego człowieka. W hotelu jest diagnozowany i mimo wszystko leczony. Jest szansa, że nasz dziadek w cieple i przy pełnej misce nabierze siły i jeszcze nas nie opuści. Zdajemy sobie sprawę , że przed takim staruszkiem pewnie już niewiele życia, ale możemy sprawić żeby to życie przynajmniej było godne tak jak powinna być godna starość każdego z nas. Udowodnijmy temu psu po przejściach , że życie nie jest ciągłym łańcuchem nieszczęść, że są w życiu też dobre chwile, które dzięki wam mogą go jeszcze spotkać zanim odejdzie za Tęczowy Most.
Bardzo prosimy o pomoc finansową na wydatki weterynaryjne, leki , na opiekę której nie doświadczył od własnego pana, a którą my możemy mu zapewnić, ale bez waszego wsparcia będzie to trudne wyzwanie.

Trzeba tylko szczegóły drobne pozmieniać, ale to już najlepiej zrobią dziewczyny które znają jego sytuację

Posted

Erni już bezpieczny w lecznicy - zaraz będzie miał morfologię i biochemię, jeżeli tylko wyniki będą w miarę ok - operacja; ta przepuklina powoduje ucisk pęcherza moczowego i piesek tylko kropelkuje. Nie wiadomo na ile to jest przewlekły stan i istnieje ryzyko uszkodzenia nerek:-( Jeżeli tylko będą jakieś wyniki lub decyzje co do koniecznego leczenia będą dzwonić z lecznicy.

Nika mówiła, że Erni trochę odżył na wybiegu hoteliku:multi: był zainteresowany innymi pieskami i chyba machał ogonem (ale nie dam głowy czy to usłyszałam czy tak chciałam usłyszeć:evil_lol::lol:); Nika na pewno się odezwie jak wróci;

Posted

Właśnie wróciłam :) Więc tak...

Gdy go odbierałam nawet nie chciał spojrzeć na człowieka :-(
Psiak totalnie zrezygnowany :placz:
W aucie Ernie bardzo grzeczny, po prostu anioł !
W połowie drogi zaczął ciuchutko przypominać o sobie.
Pomyślałam że chce się załatwić...
Przejeżdżałam akurat obok mojej lecznicy ,więc zatrzymałam się i kupiłam obróżkę ze smyczką. Musiałam go jakoś wyprowadzić, a bałam się czy nie ucieknie. Także z 50 zł wydałam 15 zł na komplecik i tak Ernie został w lecznicy z nową własną obróżką (smyczy nie chcieli).
Psiak sikał dość długo-kropelkował :-(
Do Radomska dotarliśmy dość szybko- trasą. Zrobiłam mu kilka fotek przed wejściem.Został zbadany i zaprowadzony na wybieg i rzeczywiście przechodząc obok szczekających psów wydawało mi się, że lekko machał ogonkiem a na pewno go podniósł :)
Psiak na prawdę przesympatyczny,trzymam kciuki za jego zdrówko i lekarzy pod których jest opieką !

Zdjęcia wieczorem :p

Posted

Ojejku to dobre wieści, zaczęło się dziać coś w jego smutnym życiu, To teraz nie będzie miał czasu na rozmyślanie o przeszłości.
wiadomo kiedy będzie zabieg?? Mój Syneczek kochany, już wszystko będzie dobrze;)

Posted

uffffffffffffffffffff:multi::multi:
kochanienki juz bezpieczny!!:loveu::multi:
Dziewczyny pytam co z tym kontem???;):cool3:
na czyje bedziemy oficjalnie wplacac???;)


Beatko czy moglabym za ta benzyne..bo nie wiem jak sie umowilyscie...wplacic na Twoje konto paypal bys przekazala nika 100
?????

pytam o to konto paypal bo jest mi najszybciej i najwygodniej wplacic;);)

Posted

Kamilko za benzynę możesz na konto Beaty;); Beata wyłożyła chwilowo na transport z pieniążków Fionki; Kamilko WIELKIE DZIĘKI:loveu:

Co do zbiórki z cegiełek, to możemy Leyla podać Twoje konto?

Posted

Jasne ,podajcie...numer przesłałam do Kamili:p
Już się nie moge doczekać nowych wieści. mam tyle dziś roboty a siedzę i sie gapię w ten komputer:eek:

Posted

propozycja tekstu do allegro:

ERNI


porzucony, chory, stary


– skazany przez człowieka, któremu ufał na śmierć w cierpieniach



Nam ludziom dano życie, dano nam prawo założenia rodziny, dano nam wybór przyjaciół oraz wiarę, że gdy będziemy już w starszym wieku będziemy mieli w tych ludziach wsparcie
i będą służyć nam pomocą.

Zwierzętom też dano życie, ale poza tym nie dano im już więcej nic.


Nie mają żadnych praw i nie mogą dokonywać żadnych wyborów.


Całe ich życie zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę, a do której wielu z nich nie jest przygotowanych, którzy w imię tej władzy dokonują wyborów w imię własnego egoizmu i zmieniają psie życie w straszliwą gehennę.



Przykładem takiej ofiary pseudoczłowieka jest Ernest – starszy, ok. 10 letni, niewidomy, chory pies, który podrzucony został do schroniska.
Przerażony, zdezorientowany, zamknięty w ciemnej schroniskowej klatce trząsł się z przerażenia i bólu, ledwo mogąc utrzymać się na nogach.



Pies – największy przyjaciel człowieka.


Żywa istota zdolna do bezwarunkowej miłości
i całkowitego oddania swojemu właścicielowi, bez wahania poświęci swoje życie w jego obronie.



Co czuje wyrzucany po latach jak stary, zużyty, wybrakowany przedmiot? jak śmieć!!


Ernest nie chciał wychodzić z budy, czekając na litościwą śmierć. Żeby nie przedłużać jego męki w schroniskowym boksie, miał w najbliższych dniach być poddany eutanazji.


Dzięki wielkiemu zaangażowaniu wolontariuszek piesek trafił dzisiaj do lecznicy weterynaryjnej z hotelikiem gdzie jest diagnozowany i leczony.


Ernest wymaga pilnej operacji ratującej życie – zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich ludzi o wrażliwych sercach o pomoc finansową na leczenie dla Erniego.


Prosimy o szansę na życie i godną starość dla tej skrzywdzonej, bezbronnej istoty, która po latach wiernej służby człowiekowi straciła dom i zdrowie...


Osoby zainteresowane losem pieska prosimy o kontakt telefoniczny 793 147 805
lub mailowy: [email protected]




Posted

Leyla napisał(a):
Już się nie moge doczekać nowych wieści. mam tyle dziś roboty a siedzę i sie gapię w ten komputer:eek:


:evil_lol::evil_lol: skąd ja to znam:lol:

Do allegro będzie można wykorzystać zdjęcia Niki:lol:; więc jak tylko Xmartix da radę można wystawiać:lol:

Posted

Kamilko....do mnie zawsze można......:evil_lol: . Akcja przebiegła nader sprawnie.... Erni z godnością pojechal czarną BMWicą do lepszego życia :) Nika to psia mama całą gębusią. Przejęta naszym biedakiem i generalnie bardzo troszcąca się o nasze malutkie truchełko. a on biedaczek..... chyba był ciekawy co sie dzieje, troszkę przestraszony..... ale poduszka w kontenerku była chyba wystarczajaco miekka, bo raczej nie widzialam sprzeciwu :)
Nika była z córeczką...... sliczną blondyneczką o rzęsach metrowej dlugosci.Całuski dla niej:loveu:.a tak na marginesie..... nie wiem jak to sie dzieje ,że te wszystkie dogociotki ,które mam okazje poznawać....są to takie laski.
hmmmmm.......
daj Nika numer konta...prześlę Ci pieniążki za obrozke i smycz.
Pozdrawiam wszystkie zainteresowane akcją..... BŁYSKAWICZNĄ AKCJĄ!!!!

Posted

nescca napisał(a):
a tak na marginesie..... nie wiem jak to sie dzieje ,że te wszystkie dogociotki ,które mam okazje poznawać....są to takie laski.
hmmmmm.......


piekne cialem i dusza:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:hahaha zartuje oczywiscie:evil_lol::evil_lol:

Beatko dobrze,poleci na Twoj paypal;);)

Posted

matko, nie było mnie 1,5 dnia a musiałam tyle stron przerobić:evil_lol::evil_lol: co do wieści jestem na bierząco, wielkie dzieki anett za zorganizowanie wszystkiego i nika100 za przewiezieni psiaka:loveu::loveu::Rose:

strasznie sie ciesze, że już jest blisko człowieka i przynajmniej może sobie troche pobiegać, bo tam pieski jak sie zgadzają są puszczane razem

Kamila:loveu: dzieki Ci za wsparcie na transport i cegiełki, w takim razie ja dorzucam drugie 25zł i transport mamy z głowy, zostaje Twoje 25 na cegiełki to jak xmatrix zrobi to sie jej odda:thumbs:
Leyla:loveu: dzieki Ci jeszcze raz za adopcje Erniego

poza tym trzeba zrobić akcje zbiórki kasy na leczenie na dogomani /zaraz troche porozsyłam watek/, bo lecznica super, ale ok 300zł na opercaje to minimum, więc trzeba mieć na to + badania i pewnie leki

noo i niestety wiq padł komp i tych zdjec nie ma jak mi przesłac, wiec musimy poczekać na zdjecia Niki100

Posted

[quote name='anett']Kamilko za benzynę możesz na konto Beaty;); Beata wyłożyła chwilowo na transport z pieniążków Fionki; Kamilko WIELKIE DZIĘKI:loveu:

Co do zbiórki z cegiełek, to możemy Leyla podać Twoje konto?

poproszę nr konta
Anett dzieki za text

Posted

Właśnie miałam telefon z lecznicy; są wyniki morfologii i biochemii - psiak ma stan zapalny (36tys leukocytów przy normie 10tys góra 17tys) poza tym reszta wyników w normie:lol: nerki, wątroba, cukier wszystkie parametry mieszczą się w normach:multi::multi: Czyli najważniejsze, że nie zostały uszkodzone nerki:lol:

Stan zapalny spowodowany jest zarówno przepukliną jak i zębami; wet sugeruje natychmiastową operację przepukliny. W zależności od czasu trwania operacji i reakcji pieska na narkozę spróbuje zrobić porządek z zębami - część wymaga usunięcia, reszta czyszczenia kamienia. Jeżeli nie uda się dzisiaj, w najbliższym czasie konieczny będzie zabieg.

A teraz trzymajcie kciuki bo Erni jest właśnie operowany
.

Jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, jestem umówiona na telefon jutro (próbowałam naciskać na telefon zaraz po operacji ale po dzisiejszych kilku telefonach - "a wiadomo już coś? a są już wyniki?" już mnie ma chyba dosyć:diabloti:).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...