Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aktualnie Pachyder leczony jest Synargalem oraz dodatkowo otrzymuje EM-Probiotyk (nadmieniam,że probiotyk dla Pachyderka przywiozła jedna z prawdziwych miłośniczek zwierząt ) . Do
rozliczenia nie ma dodanych usług weterynaryjnych lekarzy, ale te usługi są płacone przez schronisko
jedną fakturą raz w miesiącu za całość.
EM Probiotyk 100 ml 26,00zł
Synergal przez 60 dni x 2 tabletki / dzień
120 tabletek = 144zł
Omegan 2 opakowania x 18,00zł = 32,00zł
Puszki
DIBAQ 2 x 400 g / 1 dzień = 2,90złx2 = 5,80zł
Vodan 2 x 400 g / 1 dzień = 2,60złx2 = 5,20zł
Pachyder musi dostawać puszki , aby podawać mu leki. Suchą karmą ( Arion ) jest dokarmiany po południu . Zaczął
je jeść od 10.04.09r. 84 dni ,to koszt około 480zł.Miał podawane 2 rodzaje puszek , Vodan jest od
25.06.09r.

Czip to koszt 25,00zł .

Szczepienie pko Eurican DHPPP LEPrabisinL - razem 40,00 zł .
Szczepienie pko wściekliźnie - razem 20,00zł .
Badania i leczenie wg pierwszego lekarza 148, 41zł .
Łącznie na leczenie i utrzymanie Pachydera 957,41zł + 20,00zł zapłata za zaświadczenie
weterynarza ,co daje łączną kwotę 987,41zł.
Dodatkowo będzie miał pobrany wycinek - badanie za około 60,00zł .
Oraz badanie oznaczenia przeciwciała - ceny jeszcze nie znamy .
Pies miał podaną iwermektynę- 0,41zł, był kąpany w szamponie leczniczym Hexoderm - 12zł, podano
mu preparatspot-on Advocat-30,00zł , wykonano zeskrobinę do pierwszej kropli krwi oraz test
z przylepcem barwiony haemacolor oglądane pod mikroskopem-20,00zł . W zeskrobinie oraz w teście
nie stwierdzono pasożytów- nużeńca oraz świerzba, jednak nie można ich było wykluczyć.
Ceny leków są bez marży, gdyż były to leki zakupione na OTOZ ANIMALS,zawierają tylko podatek VAT.
Dnia 05.05 została pobrana krew do badania- morfologia oraz biochemia, badanie wykonane w szpitalu
wojewódzkim w Elblągu.
Wyniki badań :
1)

WBC 10.3 X10 ^ 3 /uL
RRB + 6.3 x10^6/uL
HGB 15.9 g/dL
HCT 47.7 %
MCV - 75.7 fL
MCH - 25.2 pg
MCHC 33.3 g/dL
RDW-CV 14%
% x10^3/uL
LYMPH * *
NEUT * *
MIXED * *
PLT 388 x 10^3/uL
PDW 9.3 fL
MPV - 8.6 fL
P- LCR 14.9 %

2)

o) ASPAT 24 IU/l
P) ALAT 36 IU/l
P) ALP 446IU/l
Białko 5.8 g/dl
D) Glukoza 104mg/dl
Mocznik 25mg/dl
Kreatynina 0.6 mg/dl
BILIRUBINA 0.2mg/dl
Do wyników badań dołączone są wymazy krwi.

Pieniądze,które zostały, zostaną podzielone na: dalsze,długotrwałe leczenie Pachydera i na
leczenie shar pei'a przywieznionego z lasu.
Pierwszy etap leczenia Pachydera to koszt około 700zł, na co określiła się pani weterynarz Magdalena Podlasz. Dokumentacja leczenia znajduje się w jej gabinecie i są do wglądu u niej .


Teraz psa leczy pan Marek Bether, który w dniu dzisiejszym poda mi konkretnie nazwy leków i koszty z tym związane. Nadmieniam, że Pachyder miał ponownie wykonane badanie bakteriologiczne i antybiogram , co kosztowało 58,56zł ( co wynika z faktury ) .

Pachyder w tej chwili czuje się bardzo dobrze. Rany się goją, sierść odrasta . Codziennie chodzi na spacery z wolontariuszami .


PS Dodatkowa informacja dla wszystkich wpłacających - zostały nam jeszcze sporo pieniędzy na dalsze leczenie , środki wpłacane przez darczyńców znajdują się koncie sponsoringowym OTOZ Animals.
Wszystkim serdecznie dziękujemy .


Rozliczenie za maj



Izabela Golub 210,00zł
Marlena Frej 25,00 zł
Ewa Balas 45,00zł
Jolanta Woźniak 500,00zł


razem: 760,00 zł


Rozliczenie za kwiecień ( w marcu nie było



ŻADNEJ wpłaty ) :

1.04 Monika Kasprowiak 20zł
1.04 Beata Gajda 150zł
1.04 Beata Drozdowska 67,35zł
2.04 Marta Skiba 50 zł
2.04 Małgorzata Stachowiak 50zł
2.04 Anna Schabowicz 10zł
2.04 Magdalena Kasprzak 20zł
2.04 Magdalena Sobczak 50zł
3.04 Maja 602 Kazubów 50zł
3.04 Magdalena Wojciechowska 30zł
3.04 Małgorzata Kulasz 20zł
3.04 Ośmiałowska Anna 20zł
3.04 Aleksandra Dec 20zł
3.04 Ewa Balmas 10zł
3.04 Krzysztof Szczepański 10 zł
6.04 Dorota Bryk 200zł
6.04 Paweł Ludwik Justyna 30zł
6.04 Aleksandra Ramska 183,86zł
6.04 Małgorzata Jędrzjczyk 40zł
6.04 Anonim 100zł
7.04 Agata Ziemiańskla 85,17zł
7.04 Zbigniew Cieślak 10zł
7.04 Kajetan Darmach 25zł
8.04 Joanna Siwak 25zł
8.04 Joanna Groszek- Szymańska 30zł
9.04 Paweł Satława 50zł
10.04 Dorota Janiszewska 50zł
10.04 Magdalena Słowińska 15zł
10.04 Anna Baranowska 25zł
14.04 Beata Majewska 12zł
14.04 Mariusz Jędrzejczak 200zł
16.04 Agata Machalińska 20zł
16.04 Aleksander Nowak 7,5zł
17.04 Paweł Satława 60zł
17.04 Aleksander Nowak 80zł
17.04 Teresa Strzysz 50zł
21.04 Aleksander Nowak 100zł
22.04 Małgorzata Stankiewicz 50zł
23.04 Grażyna Kiełkowska 30zł
24.04 Asiunap 200zł


4 maj :
W tej chwili mogę powiedzieć, że dotychczasowe leczenie Pachydera to dla schroniska koszt 700zł .


Będzie miał robione badania endokrynologiczne, które wykażą pozostałe dolegliwości, na co też będzie leczony i na co też potrzebujemy pieniążków.


Allegro cegiełkowe ---> klik










PACHYDER ..
Takie imię dostał nasz nowy mieszkaniec schroniska..
Wyciągnięty w ostatniej chwili z niehumanitarnych warunków,
przetrzymywany przez całe swoje niekrótkie życie ( ma około 9 lat ) w stodole..


Jak długo musiał cierpieć? Czy kiedykolwiek doznał czegoś dobrego z rąk ludzi?


Wycieńczony, bardzo chudy, ze zmasakrowaną od przeróżnych chorób skórą..
Dopiero w schronisku dostał wszystko to, o czym być może całe życie marzył..
Jedzenie, wodę, ulgę, którą niosą mu przeróżne leki, ludzi..


Pachyder otoczony jest opieką wspaniałej weterynarki, kierowniczki schroniska i wolontariuszy, którzy będą o niego walczyć..
On mimo wszystko, kocha ludzi niezmiernie i z ogromną ufnością patrzy im w oczy.. Chce kochać i być kochany..
Choć jest wyczerpany, pociesznie merda ogonkiem.. By pokazać , że jest,
że chce być wśród nas..


Jest nieco owczarkowaty, na pewno przejdzie ogromną metamorfozę, w tej chwili wygląda tragicznie, ma prawdopodobnie grzybicę, możliwość nużycy, otwarte rany..
Jest cierpliwy, spokojny, szuka za wszelką cenę kontaktu z człowiekiem.. W tej chwili najważniejsze jest jego leczenie, oczywiście szukamy mu domu, by miał gdzie się schronić, po rekonwalescencji..


Jego leczenie jest bardzo kosztowne, dlatego prosimy wszystkich
o wpłaty na nasze konto:


OTOZ " Animals "
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu
ul. Królewiecka 233
82-300 Elbląg
Nr konta:
41 1160 2202 0000 0001 2949 7297
z dopiskiem " Na leczenie Pachydera "


Konto jest w banku Millenium.





Pachyder był dziś na spacerze i będzie na nie chodził.
Wyniki banań wykazały nużeńca. Ma również guzki, które zostaną zoperowane w późniejszym czasie, są miekkie, wrzodowate co może być spowodowane chorobą skóry (to nie nowotwór!). Jest również wyziębiony.
Piesek przebywa w ciemnej izolatce, jest ona dość nieestetyczna, ale najcieplejsza ze wszystkich. Jest tam bardzo ciepło i sucho. Musi w niej przebywać ze względu na ograniczenie kontaktu z innymi psami. Trzeba również chronić Pachydera przed innymi chorobami.
Codziennie ma zmieniane legowisko na nowe. Kąpany jest również w specjalnym szamponie o nazwie "Hexoderm"


Rozliczenia za wpłacone przez was pieniądze na leczenie pieska będzie ukazywało się raz w miesiącu, bo tylko taką mamy możliwość.
PAMIĘTAJCIE ŻEBY W TYTULE WPISYWAĆ, ŻE TO NA PACHYDERA!
Za wszystkie datki bardzo dziękujemy!
Jutro pani weterynarz oszacuje koszty leczenia i pieniądze, które już wydaliśmy.














Kontakt w sprawie adopcji i ewentualnej pomocy dla schroniska:

Rybcia
GG 5722414
GSM 691-364-660
email [email protected]












  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzięki za ten wątek Rybciu



Biedaka kąpałysmy w trójkę w specjalnym srodku. Jest kochany, lagodny, wystraszony. Jak widać cale cialo to jedna wielka rana. Jak kąpac takiego psa, kiedy rana na ranie jest:(, jak go dotykac, gdzie nie dotykac:(....kąpałysmy przeklinając cały świat..:-(

Posted

[quote name='Charly']edit: pewnie sporo osob tu zajrzy, więc zareklamuję ciekawy wątek na temat nużeńca.

http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/

Czytaam kiedys ten watek ale...nie wierze w skutecznosc leczenia, do konca gdyz jak sam autor pisze:

W normalnych warunkach organizm sam potrafi zwalczyć nadmierny przyrost ilości tych pasożytów i ustala się pewien poziom ich populacji. Jednakże w pewnych warunkach dochodzi do zaburzenia równowagi i nadmiernego rozwoju roztoczy. Czynnikami sprzyjającymi są wszystkie sytuacje, w których następuje zaburzenie i spadek odporności zwierzęcia, przewlekłe choroby, złe warunki środowiskowe i bytowe, brud, ciąża, niewłaściwe odżywianie i niedożywienie.

Poki nie znajdzie sie przyczyny spadku odpornosc( choroby) jest to zaleczenie chwilowe i tyle....

Posted

Cokolwiek by nie wyszło w badaniach, dobre warunki i żywienie to podstawa. Czasem tylko tak skrajne wyniszczenie powoduje chorobę skóry.
Jak on sie zachowuje? W sumie niemlody, a dopiero teraz zobaczył wiekszy świat, ze istnieje coś poza stodołą :-(

Posted

Zarzekałam się,że dość nowych wątków...za tymi zaznaczonymi nie nadążam:-(...ale jak tu być obojętną i udać,że się nie widzi?:shake: Biedactwo!
Zaznaczam ...może jednak choć trochę pomogę.

Posted

[quote name='ARKA']Czytaam kiedys ten watek ale...nie wierze w skutecznosc leczenia, do konca gdyz jak sam autor pisze:

W normalnych warunkach organizm sam potrafi zwalczyć nadmierny przyrost ilości tych pasożytów i ustala się pewien poziom ich populacji. Jednakże w pewnych warunkach dochodzi do zaburzenia równowagi i nadmiernego rozwoju roztoczy. Czynnikami sprzyjającymi są wszystkie sytuacje, w których następuje zaburzenie i spadek odporności zwierzęcia, przewlekłe choroby, złe warunki środowiskowe i bytowe, brud, ciąża, niewłaściwe odżywianie i niedożywienie.

Poki nie znajdzie sie przyczyny spadku odpornosc( choroby) jest to zaleczenie chwilowe i tyle....

no oczywiscie diagnoza to podstawa wszystkiego.
Kuracja opisana w podanym wątku uratowala Atosa

Posted

W dramacie tego psa najbardziej zdolowala mnie nietolerancja ludzi. Pies przyszedl do wsi w poszukiwaniu jedzenia. Przeganiano go jak coś bardzo ohydnego. Nazywano hieną. Pewnego razu wszedl do budy zamieszkalej już przez innego psa i w niej tak zostal. Był dokarmiany przez prostą kobietę , ktora stala się pośmiewiskiem calej wsi, że pozwoliła mu zostać. Gdy psa zabieralam kobieta płakała. Obiecalam jej, że bedę ja informować o wynikach leczenia i dalszych jego losach. Gdy go zabieralam z tej wsi wiekszośc ludzi myslała , że biorę go na eutanazje a pies wladowal mi sie na kolana i mocno przytulił. On bardzo chcial jechać z nami.

Nadmieniam, że tą interencje zlecil mi Otoz Animals.

Posted

można zapytać, czemu ta kobieta do weterynarza nie poszla, czy nie poinformowala nikogo, ale...biorąc pod uwage panującą znieczulicę, to już strasznie dużo, że go żywiła....:shake:

Posted

Rany! Przecież to jest bardzo ładny psiak (pomijając te rany) i wcale nie wygląda na swoje lata...
Znowu coś w środku krzyczy: JAK MOŻNA!!!
Jutro przychodzi kaska...Więc od razu na psinkę pieniążki przeleję. NIECH ZDROWIEJE!!!

A ludzi z tej wsi:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...