Jump to content
Dogomania

Yoru mój cudny kundelek


Recommended Posts

Przedstawiam Yoru. W schronisku miał tymczasowe imię Kogut, ale na nie nie reagował, więc zmieniliśmy na bardziej pasujące.

Tu zdjęcia psiny ze schroniska: http://schroniskozg.pl/aktualnosci/ostatnio-adoptowane/5326/kogut

Tu mój piesior obecnie :)  Jest strasznie kochany. Zakładam galerię, żeby nie truć znajomym na fb - bo nie każdy ma psiomanię ;)

piesełmały4.jpg

piesełmały3.jpg

piesmale1.jpg

piesełmały5.jpg

piesełmały2.jpg

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Yoruś już 2 lata po adopcji, prawie nie ma kłopotów z zachowaniem. Udało się niemożliwe - czyli w miarę spokojnie przechodzi koło innego psa. I to całkiem blisko, nawet w odległości 2 kroków, i to od

Kilka kolejnych fotek mojego kudłacza kochanego.

Yoru ma dalsze kłopoty zdrowotne niestety :( O ile padaczkę mamy mniej więcej pod kontrolą (ale nie ma mowy o zmniejszaniu dawki leków - były próby i skończyły się atakiem), to doszła nam niedoczynnoś

Posted Images

Właściwie od początku dobrze. Znalazł sobie miejsce do leżenia pod stołem. Był pozytywny, nie szczekał, nie gryzł. Na pewno uczony załatwiania potrzeb na dworze, bo od początku utrzymywał czystość. Nieźle chodzi na smyczy, praktycznie ideał, jedyny kłopot to jego epilepsja, ale mamy pod kontrolą choróbsko. No i ma już 6 lat najmniej, siwe włoski już sporo...

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 4 months later...

Od zastrzyku ze sterydów 1,5 tygodnia temu - ataku nie było. Może wetka miała rację, że był jakiś stan zapalny mózgu, dlatego takie nagłe pogorszenie jego zdrowia (wymioty, przewracanie się, odmawianie jedzenia i picia). Jednak padaczka już daje o sobie znać, bo od wczoraj pojawiła się aura, Yoru już atakuje wszystkie psy i samochody :( a jeszcze 2 dni temu piesio ładnie się bawił z koleżanką z podwórka.... Szkoda, bo to nie jego wina, a w tej chwili jest postrachem osiedla, a ja przemykam z nim pod ścianami i wszędzie dookoła. Kagańca unikam, bo nie może się w nim opróżnić, jakąś blokadę ma psychiczną. Staram się go przyzwyczajać ale słabo to idzie.

W poniedziałek jadę do Wrocławia na rezonans głowy Yoru. Myślę, że wtedy w końcu będziemy coś wiedzieć. Będzie też konsultacja z neurologiem. Chyba najbardziej się boję, że rezonans nie pokaże nic - bo to by znaczyło padaczkę idiopatyczną, czyli że nie ma opcji leczenia przyczyny, bo przyczyny nie znamy.... a że jego padaczka jest lekoodporna, to w tej sytuacji będzie czekanie aż wysiądzie mu wątroba - przy tej dawce Luminalu, guz na wątrobie to tylko kwestia czasu (rok, dwa lata?) Jestem nieco zrezygnowana.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Yoru już na nowych tabletkach. Badania nic nie wykazały.  Bierze Luminal+Gabapentin+Bromek Potasu. Zero ataków grand mal. Powoli dochodzi do siebie, brak tak dużo leków, że się przewracał, mało chodził, utył. Teraz już zaczyna biegać i odchudzamy mu dupsko. :)

20190225_115425.jpg

20190225_115723.jpg

20190225_150437.jpg

20190225_150456.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...